Przejdź do treści

Najbezpieczniej wśród drzew!

Najbezpieczniej wśród drzew!
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Ignoruj zagrożenia, pamiętaj o lansie, nadużywaj słońca…Sposobów na zepsuty urlop jest znacznie więcej!
Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi? Podpowiadamy!
6 związkowych pułapek. Często wpadamy w nie przez samych siebie
Stresujesz się? Poćwicz! Propozycje ćwiczeń
„Przestańmy pytać kobiet o to, czy są w ciąży. Często to po prostu wzdęcia” – apeluje ciałopozytywna instagramerka Danae Mercer

W zielonych dzielnicach miasta ludzie nie tylko są zdrowsi, ale także… bezpieczniejsi. Do tak intrygującego wniosku doszli ostatnio ekolodzy miejscy prowadzący badania w trzech amerykańskich aglomeracjach – Baltimore, Filadelfii i Portland. Ale co mają drzewa do bezpieczeństwa?

Badacze zauważyli, że drzewa posadzone we właściwych miejscach zmniejszają częstotliwość przestępstw i sprawiają, że nawet najgorsze fragmenty miasta stają się nieco bezpieczniejsze. Zaskakująca to konkluzja, ponieważ miejskie zarośla większości z nas kojarzą się raczej z niebezpieczeństwem. Kiedy musimy przejść przez ciemny park, zwykle przyspieszamy kroku, rzucając dookoła pełne obaw spojrzenia i wypatrując czającego się w krzakach napastnika.

A jednak autorzy badań opublikowanych parę tygodni temu na łamach czasopisma „Landscape and Urban Planning” próbują nas przekonać, że duża ilość zieleni w danej okolicy to pomyślny znak. Co nie oznacza, że nie należy omijać szerokim łukiem nieoświetlonych, zaniedbanych parków. Pewnych miejsc trzeba się strzec zawsze.

We wspomnianych trzech miastach badacze porównali osiedla domów jednorodzinnych, które pod wieloma względami (np. dochodów mieszkańców, gęstości i rodzaju zabudowy, szerokości ulic) były do siebie bardzo podobne, ale pod jednym względem – gęstości szaty roślinnej ustalonej na podstawie analizy zdjęć satelitarnych i lotniczych – wyraźnie się różniły. I faktycznie okazało się, że tam, gdzie zieleni było najwięcej, policja odnotowywała najmniejszą liczbę czterech rodzajów przestępstw: napadów, włamań, kradzieży i rozbojów.

Zadbana zieleń odstrasza przestępców

Pogląd, że gęste zarośla i zagajniki są sprzymierzeńcami złoczyńców, ma bardzo stare korzenie, sięgające czasów sprzed 800 lat, kiedy to angielski król Edward I rozkazał miastom wyciąć wszystkie drzewa wzdłuż głównych dróg. Po obu ich stronach pas otwartej przestrzeni musiał mieć szerokość dwustu stóp (około 60 m). Miało to uchronić podróżnych przed napadami rabusiów. Jeszcze w latach 70 i 80. XX w. architekci i urbaniści uważali, że najbezpieczniejsze ulice w mieście to te pozbawione drzew i krzewów. I zalecali usuwanie roślinności.

Zmiana w myśleniu nastąpiła mniej więcej dekadę temu, kiedy opublikowane zostały pierwsze badania wskazujące, że niekoniecznie jest tak, jak się wszystkim wydaje. Ich autorzy Frances Kuo i William Sullivan, analizując wskaźniki zazielenienia w wybranych fragmentach Chicago, odkryli, że im więcej zieleni na ulicy, tym mniej na niej przestępstw. Badacze zaproponowali następujące wyjaśnienie fenomenu: mieszkańcy zadrzewionych ulic chętniej po nich spacerują i w efekcie lepiej się ze sobą znają, a społeczna aktywność i kontrola zniechęca potencjalnych złoczyńców. Do zbliżonych wniosków doszli autorzy obecnych badań w Filadelfii, Baltimore i Portland.

Od każdej reguły bywają jednak wyjątki. We wszystkich trzech miastach naukowcy zidentyfikowali takie miejsca, gdzie zieleń nie zwiększała bezpieczeństwa w okolicy, lecz czyniła ją matecznikiem złoczyńców. Opuszczone, zarośnięte posesje, strefy niczyje pomiędzy osiedlami i dzielnicami lub wzdłuż torów kolejowych – tam miło nie było. W ramach eksperymentu naukowcy wspólnie z policją oczyścili kilka takich stref ze zdziczałej roślinności, pozostawiając na nich tylko wysokie drzewa i zasiewając trawę, którą regularnie koszono.

Po trzech latach okazało się, że liczba przestępstw w sąsiedztwie spadła o połowę. – Zadbana zieleń świadczy o tym, że ktoś się troszczy o okolicę i że znajduje się ona pod nadzorem mieszkańców. Dla przestępcy to sygnał, że powinien się stąd wynosić, ponieważ może łatwo wpaść komuś w oczy – mówi Charles Brannas z Uniwersytetu Pensylwanii, pomysłodawca eksperymentu. Zatem zamiast usuwać zieleń miejską, dbajmy o nią – będziemy nie tylko zdrowsi, ale też bezpieczniejsi.

 

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kobieta stoi na pustyni

Czy na Ziemi zabraknie piasku? „Piasek jest drugim najbardziej eksploatowanym zasobem na świecie” – ostrzega ekoaktywistka Paulina Górska

„Nie idziemy do lasu zwiedzać, tylko wziąć w nim udział”. O wielkiej mocy lasoterapii mówi psychiatra i ekoterapeutka Katarzyna Simonienko

Kobieta

Szybkie marsze na poprawę humoru i lepszą kondycję

Natalia Budnik /fot. Karolina Zajączkowska

Natalia Budnik: Godzenie w mieście interesów ludzi, zwierząt i roślin jest bardzo trudne, ale za każdym razem trzeba negocjować ze sobą, z własnymi potrzebami, wygodą

Deficyt przyrody – choroba cywilizacyjna naszych dzieci

Marta Jermaczek-Sitak: Żyjemy w coraz większym stresie, chaosie, lęku i próbujemy sobie z nim poradzić, „porządkując” przyrodę

Las w 3D łagodzi stres? Dobra alternatywa na trudny czas kwarantanny?

Las w 3D łagodzi stres? Dobra alternatywa na trudny czas kwarantanny?

kobieta na siedząca na pniu drzewa

Zespół deficytu natury. O tym, jak nasze ciało i dusza chorują z powodu odcięcia od przyrody

Biegówki na Młocinach.

Biegówki na Młocinach. Jak dobrze wykorzystać sezon na biegówki?

Natura antydepresyjna

Natura antydepresyjna

Drzewa cenne jak zarobki

Drzewa cenne jak zarobki

Przyroda na depresję

Przyroda na depresję

Wszystkie kroki policzone

Wszystkie kroki policzone

Seksizm w ogrodzie

Seksizm w ogrodzie

Głusi na przyrodę

Głusi na przyrodę

Woda stworzyła Homo sapiens

Woda stworzyła Homo sapiens

Miasto zmienia twój mózg

Jak miasto zmienia twój mózg?

Rewolucja słoneczników

Rewolucja słoneczników

Obóz sportowy – aktywny reset

Obóz sportowy – aktywny reset

Kiedy zaczyna się wiosna?

Kiedy zaczyna się wiosna?

Zieleń - dobro luksusowe

Zieleń – dobro luksusowe

Smartfonowi podglądacze natury

Smartfonowi podglądacze natury

Shinrin-yoku - leśna kąpiel na zdrowie

Shinrin-yoku – leśna kąpiel na zdrowie

Wojna drzew z ozonem

Wojna drzew z ozonem

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Jak dbać o nogi w podróży?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

×