Przejdź do treści

Zielone szczęście

Zielone szczęście
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim

Lepsza praca czy większe mieszkanie zwiększają nasze poczucie szczęścia, ale… na krótko. Co poprawi kondycję psychiczną na dłużej? Odpowiednie miejsce do życia. Dużo zieleni wokół to udowodniona naukowo recepta na trwałe poczucie zadowolenia! 

Odpowiednie miejsce do życia to takie, które znajduje się blisko terenów zielonych – mówi Mathew White, specjalista medycyny środowiskowej z uniwersytetu w Exeter w Wielkiej Brytanii. Kierował on badaniami, które objęły 40 tys. mieszkańców Wielkiej Brytanii, Holandii i krajów skandynawskich. „Okazało się, że regularny, najlepiej codzienny kontakt z naturą ma fundamentalny wpływ na samopoczucie człowieka” – można przeczytać w konkluzji artykułu podsumowującego trzyletni projekt badawczy sfinansowany w dwóch trzecich przez brytyjskie ministerstwo zdrowia.

Badania objęły dorosłych mieszkańców miast. – Odkryliśmy dwie prawidłowości. Po pierwsze, ludzie z zielonych dzielnic cieszyli się lepszym stanem ducha i kondycją fizyczną w porównaniu z mieszkańcami dzielnic, w których dominują beton i asfalt. Po drugie, różnice te były szczególnie wyraźne wśród ludzi po pięćdziesiątce – opowiada White.

W tym drugim przypadku dobrym wskaźnikiem była liczba zdiagnozowanych przypadków depresji i stanów lękowych. Wśród ludzi w wieku 50+ mieszkających pośród zieleni, blisko lasów lub dużych parków, częstotliwość tych dolegliwości była dwatrzy razy mniejsza. Przyroda dodaje nam witalności, odmładza nas psychicznie. Im jesteśmy starsi, tym efekt ten jest silniejszy – wyjaśnia naukowiec. Wyniki badań jego zespołu opublikowało wiosną tego roku renomowane czasopismo „Environmental Science and Technology”.

Oczywiście zieleń to nie wszystko. Bardziej wnikliwa analiza kwestionariuszy wypełnionych przez osoby w wieku emerytalnym wykazała, że najlepszym zdrowiem i samopoczuciem cieszyły się te z nich, które były aktywne fizycznie, jadały zdrowo i oszczędnie (mało mięsa, dużo roślin strączkowych, trochę wina), wypełniały dzień rozmaitymi zajęciami oraz miały bliskie relacje z rodziną i znajomymi. Wedle wielu badaczy tak właśnie wygląda recepta na długowieczność. – Nasze badania pokazały jednak, że z dwóch osób starszych żyjących w zgodnie z powyższymi kryteriami, z których jedna mieszkała w dzielnicy zielonej, a druga w zabetonowanej, ta pierwsza częściej cieszyła się lepszą kondycją psychiczną – podkreśla White. Do recepty na długie życie trzeba koniecznie dodać jeszcze jeden składnik: aktywny kontakt z przyrodą – konkluduje naukowiec.

To co, popołudniowa wyprawa do najbliższego parku?

 

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Kiedy jakaś marka mówi, że jest ekologiczna, to najczęściej jest to frazes. Nic nie jest ekologiczne, poza samą naturą”. O tym, jak kapitalizm robi z nas eko-idiotów, mówi Janusz Mizerny

Czy „depresja klimatyczna” istnieje? „Katastrofy pogodowe mogą poskutkować dużym kryzysem zdrowia psychicznego”

„Wierzono, że trzeba schować nożyk, bo grzyby się przed nim chowają”. O historii, tajemnicy i konsekwencjach narodowego grzybobrania

„Weekend w lesie wzmacnia układ odpornościowy na cały miesiąc. Przychodzisz i jesteś, a las cię wspiera” – mówi Maria Hawranek

„Takie historie dzieją się cały czas, tylko Odra jest na tyle dużą rzeką, że udało jej się przedrzeć do opinii publicznej” – mówi hydrolog i przyrodnik Piotr Bednarek

„Wyglądanie przez okno nie jest metodą badawczą”. O tym, dlaczego powodzie nie wykluczają suszy, mówi dr Sebastian Szklarek

Kobieta stoi na pustyni

Czy na Ziemi zabraknie piasku? „Piasek jest drugim najbardziej eksploatowanym zasobem na świecie” – ostrzega ekoaktywistka Paulina Górska

„Nie idziemy do lasu zwiedzać, tylko wziąć w nim udział”. O wielkiej mocy lasoterapii mówi psychiatra i ekoterapeutka Katarzyna Simonienko

Kobieta

Szybkie marsze na poprawę humoru i lepszą kondycję

Natalia Budnik /fot. Karolina Zajączkowska

Natalia Budnik: Godzenie w mieście interesów ludzi, zwierząt i roślin jest bardzo trudne, ale za każdym razem trzeba negocjować ze sobą, z własnymi potrzebami, wygodą

Deficyt przyrody – choroba cywilizacyjna naszych dzieci

Marta Jermaczek-Sitak: Żyjemy w coraz większym stresie, chaosie, lęku i próbujemy sobie z nim poradzić, „porządkując” przyrodę

Las w 3D łagodzi stres? Dobra alternatywa na trudny czas kwarantanny?

Las w 3D łagodzi stres? Dobra alternatywa na trudny czas kwarantanny?

kobieta na siedząca na pniu drzewa

Zespół deficytu natury. O tym, jak nasze ciało i dusza chorują z powodu odcięcia od przyrody

Biegówki na Młocinach.

Biegówki na Młocinach. Jak dobrze wykorzystać sezon na biegówki?

Natura antydepresyjna

Natura antydepresyjna

Drzewa cenne jak zarobki

Drzewa cenne jak zarobki

Przyroda na depresję

Przyroda na depresję

Wszystkie kroki policzone

Wszystkie kroki policzone

Seksizm w ogrodzie

Seksizm w ogrodzie

Głusi na przyrodę

Głusi na przyrodę

Woda stworzyła Homo sapiens

Woda stworzyła Homo sapiens

Miasto zmienia twój mózg

Jak miasto zmienia twój mózg?

Rewolucja słoneczników

Rewolucja słoneczników

×