Przejdź do treści

„Niby żyjemy w tej samej rzeczywistości, ale nadajemy ze światów równoległych”. Z Łukaszem Lamżą rozmawiamy o pseudonauce

leczenie kryształami
Co sprawia, że człowiek oddala się ku „światom równoległym”? Z Łukaszem Lamżą rozmawiamy o pseudonauce/ iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Gorączka Denga czy Gorączka Zachodniego Nilu pojawi się w Polsce? Eksperci alarmują: już niedługo
Ane Piżl z cudowną (i potrzebną!) akcją topfreedom. „Nie zgadzam się na podział klatek piersiowych na legalne i nielegalne”
Szkoda ci czasu na sen? Oto 10 powodów, by zacząć sypiać regularnie
Co widzimy w lustrze? Porównujemy, jak oceniają siebie kobiety i mężczyźni
Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Antyszczepionkowcy, znachorzy, radiesteci, zwolennicy teorii płaskiej Ziemi, wyznawcy kreacjonizmu młodoziemskiego – dzieli ich wiele, a łączy jedno: wiara w twierdzenia sprzeczne z tym, co głosi nauka. Zwolennikom tego rodzaju teorii swoją książkę poświęcił Łukasz Lamża, który w rozmowie z Hello Zdrowie wyjaśnia: „To się bardzo często rozbija nie o dowody, tylko o to, komu zaufać”.

Książka ma tytuł „Światy równoległe. Czego uczą nas płaskoziemcy, homeopaci i różdżkarze”, a jej autor jest dziennikarzem naukowym i filozofem, pracownikiem Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Łukasza Lamżę możecie również kojarzyć z prowadzonego przez niego na YouTube’ie programu „Czytamy naturę”. My porozmawiałyśmy z autorem „Światów równoległych” o tym, skąd bierze się ludzka wiara w to, co niezgodne z nauką, jak mają rozmawiać ze sobą ci, którzy w skuteczność szczepień nie wątpią z tymi, którzy sądzą odwrotnie i czy zwolennicy teorii płaskiej Ziemi naprawdę wierzą w to, co mówią?

 

Anna Sierant: Prześledził pan różne rejony „światów równoległych” – od tych zamieszkałych przez antyszczepionkowców po miejsca zasiedlowe przez zwolenników teorii płaskiej Ziemi. Czy na podstawie tych doświadczeń może pan stwierdzić, że wszystkie te osoby mają jakieś cechy wspólne? Czy trzeba mieć jakieś predyspozycje, żeby skierować się ku temu, co nienaukowe?  

Łukasz Lamża: Niestety, nie mam dobrej wiadomości. Nie ma nic, co by te wszystkie osoby łączyło. Nie można określić konkretnych predyspozycji do tego, że ktoś zaangażuje się w walkę przeciwko obowiązkowym szczepieniom czy zacznie twierdzić, że smugi na niebie pozostawiane przez samoloty są śmiercionośne.

Łukasz Lamża „Światy równoległe. Czego uczą nas płaskoziemcy, homeopaci i różdżkarze”/ wyd. Czarne

A co powoduje, że ludzie coraz częściej wierzą pseudonauce, np. antyszczepionkowcom czy zwolennikom twierdzenia, że koronawirus nie istnieje?

Paradoksalnie, chodzi o szeroki dostęp do informacji. Kiedyś pieczołowicie zbieraliśmy kolejne tomy encyklopedii i tam mogliśmy szukać naukowych podpowiedzi, dzisiaj wystarczy wstukać szukane hasło do Google. A Internet jest narzędziem demokratycznym – wysoko pozycjonują się nie tylko te najbardziej wiarygodne informacje, oparte na badaniach naukowych, ale często i artykuły, filmy czy wpisy na blogach, które głoszą zupełnie inne teorie. Na jednej stronie wyszukiwarki znajdziemy dane potwierdzające daną tezę i jej zaprzeczające. Nie zawsze łatwo jest oddzielić, to, co przydatne, od informacji nieprawdziwych. Zwłaszcza kiedy te ostatnie pisane są z dużą dawką emocji, przedstawiane jako prawda dostępna nielicznym.

Miłosz Brzeiński

W dyskusjach – na przykład – nad obowiązkowymi szczepieniami pojawiają się dwa obozy: jeden przeciwników szczepień, którzy czują się „oświeceni” po lekturze konkretnych lektur i wysłuchaniu konkretnych „autorytetów” i drugi – osób stojących po stronie nauki. I te osoby z kolei z jednej stosują wobec proepidemików pewnego rodzaju klasizm – nierzadko uważają, że są głupi i ich wyśmiewają. Jak więc ze sobą rozmawiać? Czy w ogóle jest szansa, by ktoś, kto nie ufa szczepionkom zmienił zdanie, skoro wielu nie przekonuje nawet fakt, że Wakefield skłamał w sprawie rzekomo wywoływanego przez szczepienia autyzmu?

Właśnie – Wakefieldowi odebrano już prawo wykonywania zawodu, ale gdy ogłaszał wyniki swoich sfałszowanych badań, był jeszcze lekarzem. Pseudonauka też ma swoich ekspertów, którzy nadają jej pozorów prawdziwości. Myślę, że ci eksperci stanowią około 1 procent wszystkich przedstawicieli świata nauki, ale już to wystarczy, by zadziało się źle.

A czy antyszczepionkowca można do szczepień przekonać? Jak najbardziej, ale musi to być osoba, która chce rozmawiać i po drugiej stronie też powinna się pojawić chęć do nawiązania dialogu, a przede wszystkim zrozumienia, o co tej konkretnej osobie naprawdę chodzi. Przeciwnicy szczepionek nie są jedną zwartą masą, a przekonanie o tym u zwolenników szczepień może brać się z tego, że choć niby żyjemy w tej samej rzeczywistości, to zupełnie inaczej ją odbieramy i nadajemy ze światów równoległych.

Czasem jednak konkretne osoby dochodzą do „the point of no return” – punktu, z którego nie ma już powrotu i ich przekonać się już nie da.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Pseudonauka też ma swoich ekspertów, którzy nadają jej pozorów prawdziwości. Myślę, że ci eksperci stanowią około 1 procent wszystkich przedstawicieli świata nauki, ale już to wystarczy, by zadziało się źle.

Co powoduje, że ludzie są w stanie postawić na szali swoje życie i zdrowie i zrezygnować z profesjonalnego leczenia na rzecz wlewów z dużych dawek witaminy C i picia surowej wody. Czy ma na to wpływ sytuacja w polskiej służbie zdrowia, to, że raz poszliśmy do lekarza, który był niemiły albo się nie znał i rezygnujemy?  

Niekiedy takie osoby kierują się swoimi odczuciami, na przykład niedojrzałą dziecięcą chęcią usłyszenia, że będzie OK. Chcą mieć pewność, a medycyna jest nauką niepewną. Niczego nie obiecuje. Owszem, dokonaliśmy już w tej dziedzinie wielu wspaniałych odkryć, ale nadal jesteśmy tylko chodzącymi małpami, które coś tam o organizmie wiedzą. Zawsze coś może się zmienić, dokonane zostanie kolejne odkrycie, a jedynym, co możemy i musimy zrobić w tym momencie, jest uwierzyć medycynie i przyjąć to, co wiemy na chwilę obecną i istniejące, często niedoskonałe, terapie.

Znachorzy, pseudonaukowcy obiecują znacznie więcej. U nich wszystko jest możliwe, nawet wyleczenie choroby, na którą medycyna skutecznego leku jeszcze nie ma, uchronienie przed śmiercią. Człowiek zyskuje tę upragnioną pewność, poczucie bezpieczeństwa, chce się ratować i dlatego zwraca się ku pseudonauce.

Nie bez znaczenie jest również sytuacja w służbie zdrowia – jeden przemęczony lekarz był niemiły, drugi zawiódł, bo nie podał od razu właściwej diagnozy, wszędzie trzeba stać w kolejkach, użerać się z systemem. Sam mam dzieci i nie raz doświadczyłem tych atrakcji, np. wtedy, gdy chciałem zgłosić wystąpienie odczynu poszczepiennego u jednego z potomków.

Michał Domaszewski, lekarz rodzinny

Wciąż nie mogę zrozumieć, jak to się dzieje, że niektórzy wierzą w coś, czego – wydawałoby się – obronić się nie da, w to, co nie jest prawdopodobne? Np. czy zwolennicy teorii płaskiej Ziemi naprawdę w nią wierzą, czy tylko się „nabijają”? Czy zwolennicy kreacjonizmu rzeczywiście są przekonani, że biblijni patriarchowie żyli po 900 lat, a Noe zapakował na swoją arkę w pary przeróżnych gatunków zwierząt? 

Mam wrażenie, że przynajmniej część tych, którzy snują teorie o płaskiej Ziemi, tak naprawdę w to nie wierzy i swoje tezy głosi raczej dla żartu. To zresztą tak naprawdę nieliczna, ale głośna grupa. Zupełnie inaczej jest ze zwolennikami kreacjonizmu młodej Ziemi, którzy są już śmiertelnie poważni. To przede wszystkim protestanci, którzy dosłownie odczytują Biblię. Dlatego też wyliczają, jakie konkretnie zwierzęta wziął Noe na arkę, czym musiał je żywić i gdzie w tej arce się z nimi wszystkimi pomieścił.

Takie osoby chcą mieć pewność, a medycyna jest nauką niepewną. Niczego nie obiecuje. Znachorzy, pseudonaukowcy obiecują znacznie więcej. U nich wszystko jest możliwe, nawet wyleczenie choroby, na którą medycyna skutecznego leku jeszcze nie ma, uchronienie przed śmiercią.

No dobrze, ale jak można wierzyć w to, że Ziemia jest płaska, skoro istnieją dowody, że wcale tak nie jest? Albo być przekonanym, że życie na naszej planecie trwa dopiero od sześciu czy dziesięciu tysięcy lat?

Na wszystko istnieją dowody, ale one nie zawsze są przecież oczywiste. A skąd pani wie, że to życie na Ziemi ma ponad 4 miliardy lat?

Boję się odpowiedzieć coś głupiego lub po prostu: „Przecież nauka tak twierdzi!”…

No właśnie. Pani wierzy, że historia Ziemi to około 4,5 miliarda lat, bo tak mówi nauka, a kreacjoniści młodoziemscy ufają, że ma tych lat znacznie mniej, bo tak mówi Biblia. Ale kto ma tak naprawdę kompetencje, żeby samodzielnie zweryfikować badania geologiczne? To się bardzo często rozbija nie o dowody, tylko o to, komu naprawdę zaufać. Zwolennicy szczepień wierzą medycynie, ich przeciwnicy – książkom czy artykułom osób, niestety czasem także lekarzy, którzy twierdzą, że szczepienia nie tylko nie są skuteczne, ale szkodliwe.

Czym się więc kierować, próbując analizować konkretne badanie pod względem jego merytoryczności? Czy ważna jest np. próba, na jakiej zostało wykonane, renoma uczelni? 

Jeśli dotarła Pani już do badań naukowych i chce je analizować, to już jest sukces. Problem tkwi w tym, że często dajemy wiarę źródłom zupełnie z nauką niezwiązanym. Jak wtedy postępować? To na pewno trudne. Można zacząć od sprawdzenia informacji w źródle, któremu ufamy, zacząć od wspomnianej wcześniej encyklopedii, im bardziej szanowanej, tym lepiej. Oczywiście istnieje jeszcze Wikipedia czy inne źródła, ale te już można przecież oskarżyć o spisek. Kogoś, kto nie chce przyjrzeć się danej teorii z różnych stron, nic do tego nie przekona. Informacje, które będą dla niego niewygodne uzna za nieprawdziwe.

Czy, na podstawie rozmów, które przeprowadził Pan z osobami zarabiającymi na głoszeniu pseudonaukowych tez, np. zajmującymi się radiestezją pokusiłby się Pan o stwierdzenie, że oni naprawdę wierzą w to, co mówią, czy tylko chcą sprawić takie wrażenie, żeby sprzedać produkt, a swoich klientów uważają za głupców?  

To zależy. Jeśli chodzi o wspomnianych różdżkarzy, uwalniających tereny od szkodliwego promieniowania, rozmawiałem dłużej z trzema osobami. Każda z tych rozmów trwała 20-30 minut i spokojnie odpowiadali na moje pytania. Jestem przekonany, że dwoje z nich wierzyło w swoje moce, trzeci pan raczej nie. I w tym przypadku wszystko zależy od konkretnej osoby.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kobiecy mózg – jaki jest naprawdę?

Kobieta przytula drzewo

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

Rośnie popularność aplikacji, które pomagają dbać o zdrowie psychiczne czy monitorują owulację. Dlaczego to może być niebezpieczne? Wyjaśnia Gosia Fraser, analityczka prywatności i cyberbezpieczeństwa

„W szkole uczą, kiedy był chrzest Polski i hołd pruski, ale nie tego, jak się bronić i jak stawiać granice” – mówi Emil Bekier, ofiara prześladowania

Agnieszka Czapczyńska: Kobiece ciało po gwałcie robi się jak pole minowe. Nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchną emocje

Agnieszka Czapczyńska: Kobiece ciało po gwałcie robi się jak pole minowe. Nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchną emocje

„Leniwe i niepokorne żony są pożądane w dzisiejszych czasach. To one przebiją sufity dla naszych córek” – uważa Małgorzata Gilmajster, psycholożka i mediatorka

„Prowadzenie dziennika może zmienić nasze życie. Dla wielu bywa skuteczną autoterapią” – uważa psycholog Anna Frączkowska. Czym jest journaling i jaką ma moc?

„Zmiana brzmienia głosu może być jednym ze skutków psychoterapii” – mówi logopedka Marta Wesołowska

6 związkowych pułapek

6 związkowych pułapek. Często wpadamy w nie przez samych siebie

„Zawsze noszę w torebce cukierki chili”. O życiu z chorobą schizoafektywną opowiada Dorota Solarska, autorka książki „Artystka przetrwania”

„Nie zawsze musimy ubrudzić sobie ręce po łokcie, żeby mieć satysfakcję i zysk” – mówi trenerka mocnych stron Malwina Faliszewska

Kobieta stoi w basenie

Co roku wracasz z urlopu rozczarowana? Zmień to!

„W naszej kulturze rywalizacja między siostrami jest często bardziej zaogniona” – o toksycznych relacjach między rodzeństwem mówi psycholożka Małgorzata Rutkowska

Gruba w głowie. „Schudłam 18 kg i poczułam się oszukana. Czekałam na wielką zmianę, a czułam się tylko gorzej”

„W ustawieniach Hellingera chodzi o udrożnienie często zablokowanego przepływu miłości” /fot. Pexels

„W ustawieniach Hellingera chodzi o udrożnienie często zablokowanego przepływu miłości”. O kontrowersyjnej metodzie pracy z emocjami

„W pomaganiu można się zatracić i przesadzić. Dlatego warto zrozumieć potrzeby drugiego człowieka i poznać swoje ograniczenia” – mówi psycholożka Sylwia Żbik-Weiss

Kobieta siedzi na moście nad jeziorem

Zastanawiasz się, czy wakacje solo to oby na pewno dobry pomysł? Poznaj 5 korzyści płynących z takiego urlopu

"Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji" - podkreśla psycholożka

„Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji” – podkreśla psycholożka

Ugryź się w język i zostaw na boku swoje rozpasane ego. Jak się kłócić, żeby było dobrze?

Barbara Filipczyńska /fot. archiwum prywatne

„Kiedy dusza ustala kierunek działania, a umysł je realizuje, zaczynamy żyć tak, jak chcemy”. Czym jest Soul Coaching® mówi Barbara Filipczyńska

„Obdarowywanie może być manipulacją”. Kiedy prezenty mogą stać się problemem, pisze Milena Wojnarowska, psycholożka

kobieta z telefonem w ręku

Social media – żeby korzystanie z nich wyszło ci na zdrowie, musisz wiedzieć, kiedy się wylogować

Przytulanie mężczyzn

Przytulanie mężczyzny. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

Czy rozmiar i kolor talerza ma znaczenie? / pexels

Czy rozmiar i kolor talerza mają znaczenie, kiedy chcemy schudnąć? Na to pytanie odpowiada profesorka Katarzyna Siuzdak

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

5 rozmów, które warto abyś przeprowadziła ze swoim partnerem lub partnerką

Twój kręgosłup potrzebuje rozluźnienia? Oto kilka pomocnych ćwiczeń, skorzystaj

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Jak dbać o nogi w podróży?

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

×