Przejdź do treści

HELLO PIONIERKI: Jak Wanda Grabińska udowodniła, że ma dość uzdolnień umysłowych, by zostać pierwszą w Polsce sędziną

Wanda Grabińska, grafika: Joanna Zduniak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Po czym poznasz, że twoja rodzina jest toksyczna? Psycholożka Monika Kotlarek wyjaśnia
Tu pary LGBT+ będą mogły wziąć ślub kościelny. Duchowni przegłosowali decyzję
Sąd Okręgowy w Lublinie: To nie był gwałt. 14-latka miała ufarbowane włosy i makijaż. Mężczyźni mogli nie wiedzieć, ile ma lat
Zmiany klimatyczne zabierają nam sen. Zaskakujące odkrycie naukowców
W chaosie wojny kwitnie handel dziećmi. „Handlarze wkraczają do sierocińców, korzystając z braku nadzoru”

By dostać etat w warszawskim sądzie, powołała się na konstytucję, która  tylko w teorii przyznawała kobietom równe prawa w dostępie do stanowisk publicznych, a w praktyce nie była respektowana. Walka trwała 18 miesięcy. Była pierwszą kobietą w Polsce, której powierzono to stanowisko. Poznajcie Wandę Grabińską!

 

Do lat 20. ub. wieku droga do studiów prawniczych była dla kobiet zamknięta. Jeszcze dwie dekady wcześniej stanowisko wydziałów prawa było takie, jak na Uniwersytecie Jagiellońskim: „Wydział Prawa wyszedł z założenia, że kobiety ze względu na szczególne właściwości ich temperamentu i ich uzdolnienia umysłowego nie posiadają odpowiedniej kwalifikacji, aby z pożytkiem dla dobra publicznego spełnić ważne obowiązki sędziego, prokuratora, adwokata lub urzędnika administracyjnego, a więc aby móc po zakończeniu studiów prawniczych obrać jakąkolwiek z tych najważniejszych karier, do których właśnie te studia mają otwierać drogę”. Nic dziwnego, że w dwudziestoleciu międzywojennym tylko dziewięć kobiet pełniło obowiązki sędziowskie, a jedna była prokuratorką.

Powodem, dla którego polskie prawniczki nie mogły być zatrudniane na stanowiskach prokuratorki, sędziny czy notariuszki były zapisy z dekretu o aplikacji sądowej z 1919 roku, który uwzględniał wyłącznie mężczyzn. Dopiero ustawa o ustroju sądów powszechnych z 1929 roku, na wniosek Wandy Grabińskiej, pozwoliła Polkom na obejmowanie tych stanowisk. Wcześniej, choć konstytucja zakładała równość płci w zawodach publicznych, wymagano  np., by kobieta zamężna miała zgodę męża na pracę w instytucjach państwowych.

Sukces młodziutkiej Polki z Radomia europejskie gazety opisały na pierwszych stronach, w Polsce z nominacji cieszyły się przede wszystkim pisma dla kobiet: „Pani Grabińska przede wszystkiem nie stoi na martwym punkcie spoczynku, który już dopiął swego celu. Stanowisko sędziego, które, jako kobieta, pierwsza osiągnęła w Polsce, a bodaj 5 czy 4 w Europie — nie wyda je się jej laurem, wieńczącym skronie po udatnym finishu w wyścigu pracy: nominacja ta, która dla wielu kobiet, nie znających tajemnic kuluarów sprawiedliwości, była tylko nieoczekiwaną radością — dla pani Grabińskiej, stała się właśnie oczekiwanym etapem w szeregu środków, dążących do jednego celu: walki z przestępczością wśród nieletnich, szczególniej dziewcząt, ze względu na zasadnicze braki” – pisano w magazynie „Bluszcz” w 1929 roku.

Wanda Grabińska rzeczywiście sięgała wówczas niemożliwego – ledwie pięć lat wcześniej zdobyła dyplom uniwersytecki na wydziale prawa i zatrudniła się jako aplikantka sądowa. W tym czasie było to jedyne stanowisko w sądzie, gdzie godzono się zatrudniać kobiety, ponieważ uważano je za mniej prestiżowe. Grabińska nie uważała jednak, że jej kompetencje są gorsze, niż jej kolegów. „Nie jestem feministką, nie uznaję specjalnych różnic w pracy męskiej i kobiecej. Wszystko zależy od jednostki i od jej indywidualnego stosunku do danego terenu pracy. Moja praca ma charakter ideowy, ale przypuszczam, że i mężczyzna potrafiłby w nią włożyć taką samą ilość zapału. Kobiety mogą zajmować również inne stanowiska sędziowskie, gdyż na ławie oskarżonych zasiadają wszyscy bez różnicy płci” – mówiła w rozmowie cytowanej w tym samym tygodniku.

Zaraz po objęciu stanowiska Wanda Grabińska udzieliła wywiadu przedstawicielowi agencji Polska Informacja Dziennikarska (PID). „Pierwszy miesiąc pracy przekonał mnie, że najodpowiedniejszym dla wszystkich działów sądownictwa terenem działalności kobiet jest sądownictwo dla nieletnich. Kobieta bowiem jest najlepszą znawczynią psychologii dziecka i najlepiej rozumie zagadnienia pedagogiczne. Sędzia–kobieta spotyka się z większym zaufaniem ze strony dzieci i dlatego sprawiedliwiej może osądzić ich czyny. Przekonałam się, że koniecznym jest zorganizowanie sądownictwa dla nieletnich na nowych podstawach. Jest to zagadnienie palące, gdyż musimy pamiętać, że źródła przestępczości tkwią w przestępczości nieletnich” – mówiła.

Sąd dla nieletnich był je marzeniem – już jako aplikantka interesowała się ochroną prawną nieletnich i działała w Towarzystwie Opieki nad Więźniami „Patronat”. Trzeba dodać, że po 1919 roku w Polsce funkcjonowały tylko trzy sądy dla nieletnich – w Warszawie, Łodzi i Lublinie.

Na łamach „Kobiety Współczesnej” z 1930 roku pisano, że „Pani Sędzia czuje się na swym miejscu, jest spokojna, opanowana. Bystro bada wyraz twarzy i oczy delikwenta podczas pytań związanych ze sprawą. Widzi sprytne kłamstwo lub dziecinny, zacięty upór. Widzi wymizerowane lub zalękłe spojrzenia dziecka biedy, dziecka bitego.”

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

„Pani Sędzia” nie miała łatwej pracy. Polska odbudowywała się po odzyskaniu niepodległości, od podstaw tworzono także system penitencjarny dla nieletnich. Przed salą rozpraw Grabińska kazała powiesić tabliczkę o treści: „Jesteś wśród przyjaciół”, uważała, że nieletnim, którzy złamali prawo, należy się ochrona i nie powinni trafiać do zwykłego więzienia, ale do specjalnych schronisk dla nieletnich, gdzie należy prowadzić się z nimi pracę wychowawczą. „Wtedy będziemy wydawać wyroki wychowawcze, nie zaś karzące” – mówiła. Wówczas, takie myślenie o przestępczości nieletnich było całkiem nowe. Grabińska pracowała także w Towarzystwie Opieki nad Nieletnimi w Warszawie, gdzie współorganizowała odczyty i wydarzenia okolicznościowe, a z okazji świąt urządzała dzieciom przyjęcia i osobiście wręczała im upominki.

W 1932 roku została radczynią w Ministerstwie Opieki Społecznej, gdzie mogła wdrażać swoje projekty na szerszą skalę. Była znana z energiczności i zdecydowania – wygłaszała wiele odczytów i organizowała kampanie edukacyjne związane z problemami młodocianych przestępców. Od 1930 roku współpracowała z Komisją Spraw Społecznych Ligi Narodów, gdzie pracowała nad zbiorem reguł dla sądów do spraw nieletnich, zakładów wychowawczych i wszelkich instytucji zajmujących się przestępczością młodocianych.

Szczególnym obszarem działalności Wandy Grabińskiej były kwestie kobiece w sądownictwie. W okresie międzywojennym w zawodach prawniczych w Polsce pracowało zaledwie 200 adwokatek i 9 sędzin. Grabińska założyła i zarządzała Polskim Związkiem Kobiet z Prawniczym Wykształceniem, który walczył o ich prawa.

Alicja Dorabialska/grafika: Joanna Zduniak

W swojej pracy często zwracała uwagę na to, że domy poprawcze przyjmowały wyłącznie chłopców, a nieletnie dziewczęta trafiały prosto do więzień: „W Polsce nie ma ani jednego zakładu dla dziewcząt! (…) Przestępczynie chrześcijańskie umieszcza się w klasztorach, u zakonnic – cóż jednak mamy począć z dziewczętami żydowskimi!?” – pisała w jednym z wystąpień.

Wiele problemów, nad którymi pracowała Wanda Grabińska, miało związek z sytuacją matek, zwłaszcza samotnych. Przepisy prawa były wówczas tak skonstruowane, że wystarczyła wypowiedź tylko jednego świadka, że kobieta miała kontakty z wieloma mężczyznami przed zajściem w ciążę, by sąd oddalał jej pozwy o ustalenie ojcostwa i opłacanie alimentów. Najtańsze prostytutki pracowały wówczas za 50 gr, co starczało na 2 litry mleka. Walczyła także z budzącym wtedy ogromne emocje paragrafem kryminalizującym przerywanie ciąży, nazywając niemoralnym wyodrębnianie tego zjawiska z kontekstu życia społecznego.

Wanda Grabińska była zaangażowana w walkę o równouprawnienie kobiet w innych krajach.  Już w 1929 roku przewodnicząca Międzynarodowej Federacji Kobiet Zawodów Prawniczych zaprosiła ją do Francji na spotkanie z tamtejszym ministrem sprawiedliwości, by ten przekonał się na własne oczy, że kobieta może być sędziną. W tym czasie francuskie prawniczki jeszcze nie miały tego prawa.

W 1947 roku wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędziła resztę życia. Zmarła w Albion w stanie Nowy Jork w 1980 roku.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Nie uważam, żeby politycy i sędziowie mieli decydować o sprawach kobiet”- Nancy Pelosi ostro o antyaborcyjnym prawie

HELLO PIONIERKI: Jak Lili Goldstein pomagała budować w Zabrzu stolicę polskiej kardiologii

Kobiety w burkach

Afganki znów założą burki. Janina Ochojska: „Talibowie złamali wszystkie obietnice i oczekiwania odnośnie respektowania prawa kobiet w Afganistanie”

HELLO PIONIERKI: Jak Anna Rydlówna organizowała krakowskie pielęgniarstwo, by udowodnić, że nie jest Haneczką

Amerykanki będą miały trudniejszy dostęp do aborcji? Szokujący projekt sędziego ujrzał światło dziennie

„Jeśli są kobiety, które potrzebują pomocy – my zrobimy wszystko, żeby jej udzielić”. O koalicji kobiet Siostrzeństwo Polsko-Ukraińskie mówi Grzegorz Łaguna, rzecznik prasowy Kulczyk Foundation

HELLO PIONIERKI: Jak Jolanta Wadowska-Król naraziła się komunistycznym władzom, ratując tysiące dzieci od ołowicy

Jane Fonda

Jane Fonda o starzeniu się: „Jestem świadoma tego, że zbliżam się do śmierci. Tak naprawdę nie przeszkadza mi to aż tak bardzo”

HELLO PIONIERKI: Jak Olga Krzyżanowska z przychodni stoczniowej poszła do polityki, by zrealizować testament ojca, pułkownika AK

HELLO PIONIERKA: Jak Wanda Błeńska badała chorych na trąd bez rękawiczek, żeby nie uważali, że się ich boi

„Nie mów do mnie Martynka, jeśli nie mówisz do niego Mateuszku” – o przekleństwie zdrobnień mówi Martyna Kaczmarek

HELLO PIONIERKI: Jak Aleksandra Gabrysiak otworzyła swój dom przed chorymi i zapłaciła za to najwyższą cenę

HELLO PIONIERKA: Jak Alicja Gawlikowska-Świerczyńska pokazała, że każda sytuacja ma swoją dobrą stronę, nawet czesanie ciepłych królików w obozie koncentracyjnym

HELLO PIONIERKI: Jak Jadwiga Titz-Kosko zapracowała na tytuł Damy Polskiej Medycyny, budując polską reumatologię

Irina Galay miała zdobyć ośmiotysięcznik. Zamiast tego poszła na wojnę

Kierowczynie radzą sobie świetnie

Taksówka tylko „Dla niej”. Nowa usługa jednej z sieci taksówkowych – pasażerkę do celu zawiezie kobieta

W GROM-ie spędziła 18 lat. „Jest kilka powodów, dla których kobiety, mimo mobbingu, nie rezygnują ze służby” – mówi Katarzyna Kozłowska, prezeska Fundacji #SayStop

HELLO PIONIERKI: Jak Wanda Woźniak „systemem harcerskim” wychowywała pokolenia polskich pielęgniarek

Abby Ramsay

24-latka przeszła dobrowolną sterylizację, bo nie chce mieć dzieci. „Jestem szczęśliwa, wolna i mogę podążać za swoimi celami życiowymi”

Agnieszka Kamińska zdjęcie

„Dobrobyt zakonserwował tradycyjne role w rodzinie.” O życiu kobiet w Szwajcarii, raju wymyślonym, mówi Agnieszka Kamińska, socjolożka i dziennikarka

Izabela Wolfram

HELLO PIONIERKI: Jak Izabela Wolfram została Bożymirem II, by organizować opiekę medyczną dla jeńców i uciekinierów z powstańczej Warszawy

Halina Szwarc

HELLO PIONIERKI: Jak Halina Szwarc została najmłodszą agentką polskiego wywiadu, choć uważała się raczej za Hansa Klossa niż Matę Hari

„Jesteśmy armią, armia to my! A dzieci urodzone w schronach bombowych będą żyć w spokojnym kraju, który się obronił”. Tak walczy pierwsza dama Ukrainy

HELLO PIONIERKI: Jak Maria Zoll-Czarnecka zorganizowała pomoc dla warszawskich bezdomnych w kontenerach od budowniczych metra

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

×