Przejdź do treści

HELLO PIONIERKI: Jak Jadwiga Beaupré tłumaczyła nowohuckim kobietom, do czego służy łechtaczka

Jadwiga Beaupré /grafika: Joanna Zduniak
Jadwiga Beaupré /grafika: Joanna Zduniak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Lekarz miał 6,5 minuty na przyjęcie jednego pacjenta. „Doniosłem sam na siebie”
Ciężko ustać ci w tej pozycji? Naukowcy mówią, o czym może to świadczyć
Pijesz kawę przed pójściem na zakupy? Wydasz i kupisz więcej
Siostra Bożenna dotkliwie o diecie szpitalnej: „Stan odżywienia 70 proc. pacjentów ulega pogorszeniu podczas hospitalizacji”
„Potrzebujemy więcej zieleni. To nie jest już kwestia estetyki, a najlepszy sposób na ochronę przed katastrofalnymi skutkami upałów” – apeluje ekoaktywistka Paulina Górska

Jej życie to gotowy scenariusz na film. Oto panienka z dobrego domu najpierw zostaje rolniczką, potem lekarzem, kapitanem Armii Krajowej, wreszcie nauczycielką macierzyństwa i seksualności w Nowej Hucie. To jej zawdzięczamy pierwszą w Krakowie i jedną z pierwszych w Polsce szkołę rodzenia. Poznajcie Jadwigę Beaupré!

 

Urodziła się 23 października 1902 roku na krakowskim Salwatorze w rodzinie lekarza i polityka Zygmunta Klemensiewicza i Jadwigi z Sikorskich. Od dziecka pisała wiersze, ale po maturze poszła na studia rolnicze. Jej ojciec kupił nieduży majątek w Sygneczowie k. Wieliczki, więc Jadwiga miała nim w przyszłości zarządzać. Już na pierwszym roku poznała swojego przyszłego męża Feliksa Beaupré, byłego żołnierza wojny z 1920 roku, także studenta rolnictwa. Miała 19 lat, kiedy wzięli ślub, 20, kiedy urodziła im się córka Ewa. Niedługo później na świat przyszedł Jerzy. Wnukowie Jadwigi, Anna Arlet Krzemień i Tomasz Arlet wspominają rodzinne anegdoty, jak ich dziadkowie spuszczali swoją córkę w koszyku zawieszonym na sznurze z półpiętra, żeby nie schodzić po schodach.

W pierwszych latach małżeństwa państwo Beaupré mieszkali w majątku w Sygneczowie, który był zaniedbany i nie przynosił wielkiego dochodu. By utrzymać rodzinę, Jadwiga prowadziła w dworku letni pensjonat dla matek z dziećmi. Działała także w miejscowym Kole Gospodyń Wiejskich, organizowała kursy gotowania, założyła ochronkę i przedszkole dla wiejskich dzieci. Zaczęła też udzielać pierwszej pomocy medycznej. Kiedyś do jej majątku doczołgał się mężczyzna, którego dźgnięto nożem, Jadwiga bardzo starała się mu pomóc, ale nie dała rady. To wydarzenie zainspirowało ją do marzeń o medycynie.

Anna Tomaszewicz-Dobrska/grafika: Joanna Zduniak

Szybko przekuła marzenia w czyn – w końcu kobiety w jej rodzinie przecierały edukacyjne szlaki. Jej mama, Jadwiga Sikorska (opiszemy jej sylwetkę w jednym z kolejnych odcinków naszej serii), była jedną z trzech pierwszych studentek na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1929 roku, niedługo po narodzinach trzeciego dziecka, rodzina Beaupré przeprowadziła się do Krakowa, by starsze dzieci mogły zacząć szkolną edukację, a Jadwiga – po 10-letniej przerwie – studia uniwersyteckie. W 1938 roku była już absolwentką medycyny i zaczęła staż w Szpitalu im. G. Narutowicza na oddziale ginekologicznym. Wybór specjalizacji był oczywisty – ginekologią i położnictwem interesowała się już na studiach, a tematem jej pracy dyplomowej były hormony płciowe. „Był to bardzo szczęśliwy okres w naszym życiu rodzinnym. Mama znalazła swoje powołanie” – pisała po latach w swoich wspomnieniach jej córka, Ewa.

II wojna światowa uderzyła w rodzinę Beaupré z wielką siłą. Na początku wojny Feliks został aresztowany i trafił do Auschwitz, gdzie w 1942 roku został zamordowany. Tego samego dnia zginął brat Jadwigi, Jurek. Jak wspominają wnukowie, Jadwiga „straciła wtedy cały swój strach” – przeżyła tak wielką tragedię, że przestała się bać czegokolwiek. Nigdy jednak nie pojechała do Auschwitz – w jednym z baraków do dziś znajduje się więzienne zdjęcie jej męża. Razem z ojcem organizowała szpital PCK dla jeńców wojennych, gdzie potajemnie leczono polskich oficerów. Już w 1940 roku Jadwiga dołączyła do działającego w podziemiu Związku Odbudowy Rzeczpospolitej, który połączył się ze Związkiem Walki Zbrojnej a później z Armią Krajową. Po śmierci męża zdecydowała się przenieść do Warszawy, gdzie pod pseudonimem „Malina” działała w Komendzie Głównej Armii Krajowej w oddziale łączności. Zarządzała tam pracą kilkudziesięciu łączniczek.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Podczas powstania warszawskiego Jadwiga Beaupré zajmowała się generałem Tadeuszem Pełczyńskim, szefem sztabu KG AK, który w pierwszych dniach walk został poważnie ranny. Później opowiadała swoim wnukom, że nie bała się ani kul, ani Niemców. Po powstaniu trafiła do obozów jenieckich w Lamsdorf i Zeithain. Organizowała tam pomoc lekarską dla współwięźniów. Za swoje zasługi otrzymała dwa Krzyże Walecznych, cztery Medale Wojska oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Po zakończeniu wojny, już w maju 1945 roku, Jadwiga wróciła do Krakowa i szpitala im. Gabriela Narutowicza, gdzie podjęła pracę jako lekarka i położna, bo, jak mówi rodzinna anegdota, wolała mieć do czynienia z rodzącymi się niż z umierającymi. Kiedy rozpoczęła się budowa Nowej Huty, przeniosła się tam, by wspierać i edukować mieszkanki nowej dzielnicy. Miała ogromne pole do działania – z jej inicjatywy powstała pierwsza izba porodowa, a także jedna z pierwszych w Polsce szkół rodzenia.

Nowohucka poradnia „K” była prawdziwym poligonem doświadczalnym. Jadwiga Beaupré za punkt honoru wzięła sobie propagowanie wiedzy. Ponieważ mieszkanki Nowej Huty wstydziły się przychodzić do poradni, zaczęła odwiedzać je w żeńskich hotelach robotniczych, gdzie tłumaczyła zawiłości macierzyństwa i życia płciowego. Wygłaszała odczyty, pokazywała, jak dbać o higienę i uświadamiała: „Łechtaczka: małe wzniesienie, zawierające zakończenia nerwów czuciowych, (…) Bardzo wiele kobiet nie może w ogóle odczuć zadowolenia podczas stosunku bez podrażnienia łechtaczki. Kobiety te nie wiedzą, że jest to rzeczą częstą i normalną. Czują się przez to nieszczęśliwe i zgłaszają się do lekarza, sądząc, że są upośledzone w budowie” – pisała w książce „Jak zapobiegać ciąży”.

Bronisława Dłuska/ grafika: Joanna Zduniak

Jadwiga Beaupré była jedną z pionierek porodów bez strachu i bólu. „Obecnie, z wyjątkiem pauz, gdy kobieta powinna leżeć w relaksie, nie ma biernego okresu w czasie porodu. Wszystkie są czynne. (…) Ważne jest bardzo spokojne zachowanie, bez zdenerwowania oraz chaosu ruchowego i myślowego. Spięcie nerwowe jest największym wrogiem kobiety w czasie porodu” – czytamy w broszurze „Macierzyństwo” jej autorstwa.

W latach 50-tych w Polsce branie pod uwagę komfortu kobiety podczas porodu nie było standardem. Do nowohuckiej szkoły przychodziło jednak coraz więcej kobiet, które doceniały nowe metody. Szkoła rodzenia Jadwigi Beaupré nie tylko uczyła aktywnego uczestniczenia w porodzie, ale także wielu innych, praktycznych umiejętności, choćby gimnastyki poporodowej, pielęgnacji noworodka, a nawet zasad równouprawnienia. Po kilku latach zadania prowadzonej przez nią izby porodowej przejął nowowybudowany szpital im. S. Żeromskiego, a szkoła rodzenia przeniosła się do centrum Krakowa. Do dziś działa przy jednym ze szpitali i nosi jej imię.

W latach 60. ub. wieku Jadwiga Beaupré zaczęła przyjmować prywatnie i odnosić sukcesy w leczeniu niepłodności. Na polski grunt przenosiła wiele pomysłów ułatwiających życie matkom – założyła np. kuchnię mleczną, ówczesny catering z daniami dla dzieci pakowanymi w maleńkie słoiczki. Pozostawiła po sobie wiele publikacji poświęconych zapobieganiu ciąży, macierzyństwu, życiu seksualnemu.

W ostatnich latach życia chorowała, często przebywała w szpitalu. „Wydaje mi się, że babcia zmarła, bo po prostu przestała mieć ochotę do życia” – powiedziała jej wnuczka Anna Arlet Katarzynie Kobylarczyk, autorce fascynującej książki „Kobiety Nowej Huty. Cegły, perły i petardy”, która zainspirowała nas do zaprezentowania Jadwigi Beaupré.

Z tej książki zaczerpnęłyśmy też opis naszej bohaterki: „Jest kobietą niezwykle dystyngowaną. Damą. Chadza w sukienkach szytych przez krawcową, często także w rękawiczkach. Ma mnóstwo par butów. Jest niewysoka, drobna. Kiedy się śmieje, robią jej się dołeczki w policzkach. Jest bardzo ciekawa i otwarta. Dużo podróżuje, jeździ na kongresy, zjazdy, spotkania. Koresponduje potem (na maszynie, przez kalkę) z całym światem. (…) Nie używa przekleństw. Nie znosi słowa „fajnie”. Najbrzydszym zwrotem, jaki może paść z jej ust, to „niech to licho”.

Jadwiga Beaupré zmarła w 1984 roku. W rodzinnym dworze w Sygneczowie od II wojny światowej mieści się szkoła, która nosi jej imię.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kiedyś noworodkiem zajmowała się cała wioska. Teraz taką usługę oferuje luksusowy hotel

Kiedyś noworodkiem zajmowała się cała wioska. Teraz taką usługę oferuje luksusowy hotel

„Syn chciał mi podziękować, że 'robiłam seks z tatą'”. Aleksandra Żebrowska rozbrajająco o tym, jak uświadamia swoje dzieci

Błędne przekonania dotyczące seksu / pexels

Błędne przekonania, które nie pozwalają cieszyć się seksem. „Zwykle podszyte są lękiem, brakiem wiary w siebie i w kogoś” – mówi psycholożka

„Kiedy kobiety będą gotowe do uniesienia spódnicy, to znaczy, że przeszły kolejny poziom emancypacji. Nie mogę się tego doczekać” – mówi Iwona Demko, artystka-waginistka

Dr Dominika Trojnarska o tajnikach hormonu miłości, wierności i szczęścia: „Są kraje, w których oksytocynę podaje się pacjentkom w sprayu”

„Orgazm może być wywołany nawet przez pocieranie nóg, napinanie mięśni czy samą fantazję”. Czy jest możliwy orgazm bez seksu, mówi edukatorka seksualna Weronika Jóźwiak

„Musimy być delikatni, bo dla nich dotyk drugiego człowieka jest często czymś nowym”. Asystentka seksualna osób z niepełnosprawnością mówi o swojej pracy

„Inteligencję seksualną możemy rozwijać. Często jest ona gwarancją orgazmu” – mówi psychoterapeutka Małgorzata Matusiak

„One w tym wieku są często ‘bez skóry’, tak łatwo je skrzywdzić” – mówi Mikołaj Lizut, reżyser filmu opowiadającego historie dziewczyn z ośrodka wychowawczego

Edukację seksualną zacznij w swoim domu! Psycholożka wyjaśnia, jak się za to zabrać

Edukację seksualną zacznij w swoim domu! Psycholożka wyjaśnia, jak się za to zabrać

Wynalezienie tabletki antykoncepcyjnej / pexels

„Antykoncepcja w rękach kobiet, a nie uzależniona od kaprysu mężczyzn, dała siłę. Poczułyśmy, że wreszcie mamy kontrolę nad własnym życiem” – mówi prof. Magdalena Radkowska-Walkowicz

„Co piąta kobieta wciąż doświadcza przemocy położniczej. Czasami słowa lekarzy aż wstyd przytoczyć” – mówi prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku

W tym roku wpisujcie seks w kalendarz! „Planowanie seksu bywa zbawienne” – mówi seksuolożka Anka Grzywacz

Dyspareunia - co zrobić, kiedy seks boli /fot. Pexels

Dyspareunia – co zrobić, kiedy seks boli. „Dysfunkcja ta jest w Polsce bardzo rozpowszechniona”

Róża

„Gruba jak świnia, to masz problem, by się przekręcić”, „Nie masz pojęcia, jak się rodzi”. Ginekolożka o przemocy na porodówkach

„Powiedział, że postawi mi szóstkę na koniec roku, jeśli dam mu buziaka”. Molestowanie w szkołach i na uczelniach to realny problem – podkreśla Martyna Kaczmarek

„Powiedział, że postawi mi szóstkę na koniec roku, jeśli dam mu buziaka”. Molestowanie w szkołach i na uczelniach to realny problem – podkreśla Martyna Kaczmarek

Seks po ciąży

5 rad, jak wrócić do udanego seksu po porodzie

Lusine Duryan

Lusine Duryan: Osoby z niepełnosprawnością nagminnie spotykają się z opiniami, że nie powinny posiadać dzieci i partnerów

Anja Rubik do ministra Czarnka: Mmoi eksperci douczą pana na temat edukacji seksualnej

Anja Rubik do ministra Czarnka: „Moi eksperci douczą pana na temat edukacji seksualnej”

Marianna Gierszewska: Najmniejszego rozmiaru pragniemy już nie tylko na dziale dżinsów. Szukamy cipki na miarę

Marianna Gierszewska: Najmniejszego rozmiaru pragniemy już nie tylko na dziale dżinsów. Szukamy cipki na miarę

Libido – co to jest? Jak je zwiększyć, a jak obniżyć?

Kobieta

„Większość sklepów z akcesoriami erotycznymi jest niedostępna dla osób z niepełnosprawnościami” – pisze Wojtek Sawicki z „Life On Wheelz”

Girls Watch Porn

„Porno to nie jest produkt służący wyłącznie uciesze mężczyzn” – mówi Paulina Kołaczek z Girls Watch Porn

Transpłciowa zawodniczka pierwszy raz powalczy o medal na igrzyskach olimpijskich. "Sport jest dla każdej osoby"

Transpłciowa zawodniczka pierwszy raz powalczy o medal na igrzyskach olimpijskich. „Sport jest dla każdej osoby”

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

para na kanapie

Czy można być niewiernym… genetycznie? Rozwiewamy wątpliwości

Jak dbać o nogi w podróży?

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

×