Przejdź do treści

HELLO PIONIERKI: Jak Bronisława Dłuska, kobieta o „atomowej” energii, dokonała dzieła większego niż odkrycie radu

Bronisława Dłuska/ grafika: Joanna Zduniak
Bronisława Dłuska/ grafika: Joanna Zduniak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?
Nie tylko egzotyczne komary. Sprawdź, co może ci popsuć te wakacje!
HELLO PIONIERKI: Jak Michalina Wisłocka uczyła Polki seksualności i autoerotyzmu na wiele lat przed znalezieniem punktu „G”
Lekarz miał 6,5 minuty na przyjęcie jednego pacjenta. „Doniosłem sam na siebie”
Ciężko ustać ci w tej pozycji? Naukowcy mówią, o czym może to świadczyć

Uwielbiała pozostawać w cieniu Marii i być „szarą eminencją” w jej kontaktach z Polską. „Mam zajęcie pożyteczne. Przyjemnie pomyśleć, że się coś na świecie będzie robić, zamiast odpoczywać z założonemi rękami” – mówiła Bronisława Dłuska, starsza siostra Marii Skłodowskiej-Curie. Siostry wspierały się przez całe życie, zarówno w sprawach osobistych, jak i zawodowych. Do końca życia były też najlepszymi przyjaciółkami.

 

Bronisława Skłodowska urodziła się w 1865 roku w Warszawie w zubożałej, szlacheckiej rodzinie Skłodowskich. Mama, także Bronisława, prowadziła pensję dla dziewcząt, a ojciec Władysław był nauczycielem matematyki i fizyki, a także dyrektorem dwóch męskich szkół. Rodzice stworzyli swoim dzieciom idylliczne dzieciństwo. Córki Skłodowskich – Zofia, Maria, Helena i Bronisława, a także ich starszy brat Józef byli wychowywani w otwartym na naukę i równouprawnienie domu, pełnym uczniów i studentów.

„To, czego się nauczysz, jest jedyną rzeczą, której nikt nigdy nie będzie w stanie ci odebrać” – zwykł mawiać Władysław Skłodowski, który głęboko wierzył w naukę i postęp, i uważał, że dziewczynki mają prawo do kształcenia się na równi z chłopcami. W jego czasach takie przekonania wcale nie były powszechne. Biegle znał cztery języki nowożytne, tłumaczył Dickensa, Longfellowa i Turgieniewa, napisał podręcznik do zoologii i opracowywał hasła botaniczne do popularnych wówczas encyklopedii. „My, dzieci, nawet już po dorośnięciu tak pewne byłyśmy wszechstronnej wiedzy naszego ojca, że ze wszystkimi wątpliwościami zwracaliśmy się doń jak do encyklopedii” – wspomina ojca w swoich pamiętnikach syn Józef. Władysław nie miał jednak ręki do interesów, a kilka złych inwestycji solidnie zachwiało bytem rodziny.

W tym czasie na dur brzuszny zmarła najstarsza z córek Skłodowskich, Zofia, a dwa lata później gruźlica pokonała Bronisławę Skłodowską. Jej córka – imienniczka miała wtedy 13 lat i musiała przejąć część obowiązków matki. „Podczas gdy Maria i Hela cieszą się idylliczną młodością, Bronia dźwiga na swych barkach obowiązki domowe. Zarządza pensją ojca, prowadzi księgi rachunkowe, sprawdza zapasy w spiżarni. Dla niej nie ma mazurka do świtu i sfatygowanych pantofli po tańcach. Jest natomiast odpowiedzialność. Właśnie skończyła łatać prześcieradło, wstaje, bierze torbę i idzie udzielać korepetycji za pół rubla za godzinę” – opisuje ten moment życia sióstr Natacha Henry w książce „Uczone siostry. Rodzinna historia Marii i Broni Skłodowskich”. Poczucie obowiązku i „matkowanie” całemu światu pozostało jej na całe życie. Ukształtowało także jej późniejsze decyzje jako lekarki – większą część swojego życia poświęciła walce z gruźlicą.

Siostry Skłodowskie nie wyobrażały sobie, by ich życie nie było związane z nauką. Bronisława chciała być lekarką, Maria marzyła o naukach ścisłych. W Warszawie zdobywały wiedzę przyrodniczo-matematyczną na tajnym Uniwersytecie Latającym, ale nie zbliżało ich to do spełnienia zawodowych marzeń. Tylko ich brat Józef mógł swobodnie studiować medycynę w Warszawie, dla nich otworem stała paryska Sorbona, która przyjmowała dziewczyny, ale studia wymagały sporych funduszy.

Siostry zawarły układ – najpierw pojechała studiować starsza o dwa i pół roku Bronia, a 18-letnia Maria zatrudniła się jako guwernantka na farmie produkującej buraki cukrowe w Szczukach, koło Płocka, by zarobić na jej pobyt w Paryżu. Rodzina Żorawskich powierzyła Marii edukację swoich córek i dała jej dostęp do biblioteki zakładu przetwórstwa buraków, która była pełna książek chemicznych. Połowę swojej pensji Maria wysyłała siostrze do Paryża.

Bronia była jedną z pierwszych studentek wydziału medycznego na Sorbonie. Polskie studentki zaznaczyły się ponadprzeciętną pilnością, skoro znajdujemy o nich wzmiankę w feministycznym francuskim piśmie „La Fronde”: „Uczą się dniami i nocami, spiesząc się, by uzyskać tytuł, który, jak wierzą, pozwoli im spełnić marzenia o sprawiedliwości i powszechnej miłości.”

W listach do swojej siostry Bronisława skarżyła się na problemy językowe przy nauce anatomii i zachowanie młodych Francuzów, którzy źle traktowali kobiety: „Wydziały medyczne we Francji powoli i z wielkim trudem godziły się z myślą o dopuszczeniu kobiet na studia. Wielu wykładowców twierdziło, że uniwersytet nie jest dla nich właściwym miejscem i że jeśli poświęcą się nauce, to zostaną starymi pannami. Dla Francuzki zostanie w tamtym okresie lekarzem było niemal równie realne co lot na Księżyc. Na widok studentek ich koledzy z medycyny na Sorbonie gdakali jak kury lub… obrzucali je jabłkami – opisuje obrazowo Natacha Henry.

Kiedy edukacja Bronisławy dobiegła końca, Maria mogła pojechać na swoje studia. Zamieszkała w domu Bronisławy i jej świeżo poślubionego męża, Kazimierza Dłuskiego, także lekarza, specjalisty chorób płuc. W gabinecie w biednej dzielnicy Paryża leczył on chorych za darmo, Bronisława rozpoczęła w tym czasie specjalizację w dziedzinie chorób kobiecych. Bardzo szybko zdobyła renomę, a badania nad karmieniem piersią zwieńczyła obroną doktoratu w 1894 roku. Była jedną z osób, które stoczyły batalię o higienę mamek karmiących dzieci. Dzięki niej wstrzymano sprzedaż butelek do mleka z tzw. wężykiem, które były wylęgarnią zarazków. Bronisława stała się jedną z pierwszych ginekolożek we Francji, a po powrocie do kraju w 1902 roku – pierwszą na ziemiach polskich.

Dłuscy prowadzili aktywne życie i otwarty, znany w kręgach emigracji, dom. Użyczali noclegu Henrykowi Sienkiewiczowi, Stanisławowi Mendelsonowi, Ignacemu Mościckiemu czy Stanisławowi Wojciechowskiemu. W 1892 roku urodziła się im córka, Helena, która po latach została jedną z pionierek sportów wspinaczkowych w Tatrach. Jej ojcem chrzestnym był Ignacy Paderewski.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
Anna Tomaszewicz-Dobrska/grafika: Joanna Zduniak

Znajomości te zaowocowały już po powrocie do kraju, kiedy Dłuscy osiedli w Zakopanem, by zrealizować swoje największe marzenie – wybudować i stworzyć pierwszy szpital gruźliczy na ziemiach polskich. Szpital w Kościelisku, obecny ośrodek wypoczynkowy Rewita, był wówczas największą i najnowocześniejszą placówką tego typu na terenie trzech zaborów. W sterylnych, jasnych pokojach mogło jednocześnie przebywać stu pacjentów. Była sala operacyjna, pracownia analityczna, rentgen, a także salon z miejscem na koncerty, biblioteka i kaplica. Sanatorium wsparła Maria Skłodowska-Curie wysyłając siostrze pieniądze z otrzymanej Nagrody Nobla. Dłuscy nie ustawali jednak w poszukiwaniach dofinansowania z innych źródeł.

Pobyt w Zakopanem, choć bardzo aktywny zawodowo i społecznie (Dłuscy byli m.in. inicjatorami stworzenia Muzeum Tatrzańskiego), był także czasem rodzinnych tragedii. W 1903 roku na zapalenie opon mózgowych zmarł ich 5-letni syn, a w 1909 roku córka Helena, jedna z pierwszych polskich taterniczek, odpadła od ścianki i z trudem odzyskała zdrowie. Nie pokonała jednak depresji i 12 lat później popełniła samobójstwo. Wypadek Heleny zainspirował Dłuskich do stworzenia Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kazimierz był pierwszym prezesem nowej inicjatywy. Małżonkowie nie ustawali w poszukiwaniach donatorów dla zakopiańskich projektów, a ich sanatorium było znane w całej Europie.

Podobnie jak w Paryżu, zakopiańska willa Dłuskich była miejscem odwiedzin wielu wybitnych Polaków. W 1916 roku przez dwa tygodnie mieszkał tam Józef Piłsudski. Podczas I wojny światowej sanatorium było szpitalem polowym dla legionistów. Bronisława Dłuska aktywnie działała w Lidze Kobiet Galicji i Śląska.

Po zakończeniu I wojny światowej Dłuscy przenieśli się do podwarszawskiego Anina, gdzie otworzyli prewentorium przeciwgruźlicze, a Bronisława organizowała pomoc dla ubogich dzieci. Po tragicznej śmierci córki przeznaczyli 16-hektarową działkę w Aninie Robotniczemu Towarzystwu Przyjaciół Dzieci. Powstał tam dom dla sierot nazwany Helenowem, na cześć Heleny.

Bronisława zaangażowała się w działania Ligi Kobiet Polskich. Po przewrocie majowym stanęła po stronie sanacji i Demokratycznego Komitetu Wyborczego Kobiet Polskich. Do końca życia udzielała się w wielu komitetach, kołach i stowarzyszeniach krążąc między Warszawą a Paryżem, gdzie wspierała swoją siostrę najpierw po stracie męża, a później w obliczu skandalu obyczajowego, jaki wyniknął z jej nowego związku.

Po śmierci męża w 1930 roku Bronisława zamknęła ośrodek w Aninie i przeniosła do Warszawy, gdzie na prośbę siostry najpierw nadzorowała budowę, a potem kierowała Instytutem Radowym przy ul. Wawelskiej. Była to rodzinna inicjatywa Skłodowskich. Utworzenia Towarzystwa Instytutu Radowego podjął się Józef Skłodowski, Helena Skłodowska-Szalay weszła w skład komitetu organizacyjnego, a Bronisława zajęła się budową i organizowaniem jego pracy. Gmach przy Wawelskiej, obecnie Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, stał się jej drugim domem. Najpierw mieszkała na budowie, by doglądać każdego etapu prac, a później z determinacją zbierała pieniądze na działanie Instytutu poszukując sponsorów. ” Umiała wyszukać ludzi wartościowych, umiała zjednać sobie ich współpracę i zainteresować swoim duchem. W organizacjach, które się do akcji wzniesienia Instytutu Radowego przyłączyły, odgrywała ona główną, chociaż nie zawsze najbardziej widoczną rolę, była ona ich motorem…” – wspominał po latach Franciszek Łukaszczyk, dyrektor i naczelny lekarz Instytutu.

Maria Skłodowska-Curie była dobrym duchem tego miejsca. Kiedy zabrakło pieniędzy na zakup radu do badań w warszawskiej placówce, popłynęła do Stanów Zjednoczonych, by osobiście nadzorować zbiórkę pieniędzy na ten cel. Uważała jednak, że najtrudniejsze zadanie miała Bronisława: „Zdaje mi się, Brońciu, że zbudowanie Instytutu większą będzie z twojej strony sztuką, aniżeli z mojej odkrycie radu” – pisała w jednym z listów do siostry.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

22 proc. kobiet z niepełnosprawnością nigdy nie było u ginekologa. "Brak otwartości często jest bardziej wykluczający niż bariery architektoniczne"

22 proc. kobiet z niepełnosprawnością nigdy nie było u ginekologa. „Brak otwartości często jest bardziej wykluczający niż bariery architektoniczne”

Karetka w każdej gminie i wyższe zapomogi. Co jeszcze zakłada nowa ustawa o zarządzaniu kryzysowym?

Karetka w każdej gminie i wyższe zapomogi. Co jeszcze zakłada nowy projekt ustawy o zarządzaniu kryzysowym?

„Proces umierania to jeszcze nie śmierć, to część życia”. O uporczywej terapii w polskich realiach mówią dr n. med. Agata Malenda i doula umierania Anja Franczak

Polscy lekarze otrzymali nagrodę od WHO / gettyimages

WHO nagrodziła wybitnych lekarzy z całego świata. Wśród zwycięzców specjaliści z Polski!

Nowe zasady dotyczące odwiedzania pacjentów w szpitalu. Sprawdź, co się zmieniło

Nowe zasady dotyczące odwiedzania pacjentów w szpitalu. Sprawdź, co się zmieniło

Siedem osób usłyszało zarzuty w sprawie samobójstwa znanego lekarza. "Fala hejtu wymierzona w profesora była okrutna"

Siedem osób z zarzutami w sprawie samobójstwa znanego lekarza. „Fala hejtu wymierzona w profesora była okrutna”

Polscy lekarze na misji w Zambii: „Jeśli ktoś pokocha ten kontynent, łatwo w niego wsiąka. Jeszcze bardziej czujemy tu sens naszej pracy”

Kobieta i mężczyzna ćwiczą

Ćwiczenia na kręgosłup dla każdego, czyli sposób na zdrowe plecy. Jak właściwie dobrać zestaw ćwiczeń?

„Tam, gdzie ktoś inny zastanawia się trzy razy czy iść i zaryzykować, tam Polak już jest”. O medycynie ekstremalnej mówi Dariusz Jaroń, autor książki „Ekstremalni”

Polska, Ukraina, Portugalia. Jak w tych trzech krajach funkcjonuje ochrona zdrowia? O pracy medyków na świecie opowiada Aleksandra Myszczuk, „Lekarka w podróży”

Jakie są prawa pacjenta w Polsce i czego możemy oczekiwać od służby zdrowia. Lista jest długa

Co musi zrobić lekarka z Ukrainy, by pracować w Polsce? „Takich zgłoszeń mamy 20-30 dziennie” – mówi Vira Orel, prezeska firmy Medimost

David Beckham oddał na dobę swoje konto na Instagramie lekarce z Charkowa. Cały świat zobaczył, jak wojna zmieniła rzeczywistość w szpitalach

David Beckham oddał na dobę swoje konto na Instagramie lekarce z Charkowa. Cały świat zobaczył, jak wojna zmieniła rzeczywistość w szpitalach

"Zamierza pani mieć dzieci?" - czy pracodawca na rozmowie o pracę ma prawo zadać nam takie pytanie? Wyjaśniają prawniczki

„Zamierza pani mieć dzieci?”. Czy pracodawca na rozmowie o pracę ma prawo zadać nam takie pytanie? Wyjaśniają prawniczki

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

„Jestem lekarzem, jestem człowiekiem”, czyli film, który pokazuje ludzką perspektywę lekarzy na dyżurze w szpitalu

„Bogami nie jesteśmy. Tak samo jak nasi pacjenci miewamy lepsze i gorsze dni”. Powstał film o życiu lekarzy

„Zapomniałam wziąć tabletkę, a wczoraj uprawiałam seks. Strasznie się stresuję”. Co zrobić, gdy zapomnisz wziąć pigułkę antykoncepcyjną?

„W pierwszej kolejności pobiera się serce, następnie płuca, wątrobę, trzustkę i na końcu nerki”. Panna Chirurg opowiada, jak wygląda procedura przeszczepiania

„Nie mamy dodatkowych osób do pomocy, a sama nie będę pani wkładać na fotel”. Co słyszy kobieta z niepełnosprawnością u ginekologa?

„Lesbijka u ginekologa jest jak jednorożec, który się urwał z choinki” – czyli LGBT u lekarza

„Lekarz bez uprzedzenia wepchnął mi palce w miejsce intymne. Niezbyt komfortowa i przyjemna sytuacja” – mówi Justyna Kokoszenko o traumatycznej wizycie u ginekologa

"Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym, ale to absolutnie w żadnym przypadku, nie pobudza do zmiany". Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy i co sprawia, że jest nieskuteczna

„Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym przypadku nie pobudza do zmiany”. Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy

Maria Zakrzewska

HELLO PIONIERKI: Jak Maria Zakrzewska udowodniła, że kobiety powinny zostawać lekarzami z tego samego powodu co mężczyźni – ponieważ tego chcą!

Będą nas leczyć lekarze po zawodówkach? Tak będzie, jeśli projekt rządu wejdzie w życie

Będą nas leczyć lekarze po zawodówkach? Tak będzie, jeśli projekt rządu wejdzie w życie

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

para na kanapie

Czy można być niewiernym… genetycznie? Rozwiewamy wątpliwości

Jak dbać o nogi w podróży?

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta siedzi po turecku na biurku i medytuje. Przed nią stoi na biurku laptop, za nią regał z książkami, fotel i okno

5 biurowych trików, które ratują kręgosłup

×