Przejdź do treści

HELLO PIONIERKI: Jak Józefa Joteyko rzuciła na kolana najważniejsze uczelnie Europy, a w Polsce zamknięto przed nią większość naukowych gabinetów

Józefa Joteyko
HELLO PIONIERKI: Józefa Joteyko / Grafika: Joanna Zduniak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Katarzyna Glinka: Jestem WWO
Katarzyna Glinka: Jestem WWO. Z tym po prostu trzeba nauczyć się żyć
Dopiero poniedziałek, a Ty już w niedoczasie? Znów się spóźniłaś? Poznaj receptę na „wow” wrażenie
„Powiedział, że postawi mi szóstkę na koniec roku, jeśli dam mu buziaka”. Molestowanie w szkołach i na uczelniach to realny problem – podkreśla Martyna Kaczmarek
„Powiedział, że postawi mi szóstkę na koniec roku, jeśli dam mu buziaka”. Molestowanie w szkołach i na uczelniach to realny problem – podkreśla Martyna Kaczmarek
Skóra mężczyzn starzeje się wolniej niż u kobiet. Jak jeszcze będziesz się różnić od swojego faceta za 30 lat?
5 powodów, dla których czytamy o seksie

Była pierwszą we Francji kobietą-cudzoziemką kierującą katedrą w College de France (wcześniej wykładał tam Adam Mickiewicz). Dzieliła życie z partnerką, promowała wegetarianizm i stworzyła podstawy współczesnego modelu edukacji. Choć pozostawiła po sobie naukowe odkrycia i kilkaset  publikacji, o Józefie Joteyko milczą polskie podręczniki, a jej osiągnięcia pozostają nieznane.

Urodziła się w 1866 roku w rodzinie zamożnych litewskich ziemian. W 1873 roku przeprowadzili się do Warszawy, gdzie Józefa i jej brat, Tadeusz, uczęszczali do szkół i na prywatne komplety. Po maturze Józefa zdecydowała się kontynuować naukę w Genewie, gdzie uzyskała licencjat z nauk fizycznych i przyrodniczych. Kolejnym etapem były studia w Brukseli i w Paryżu – tam zdobyła dyplom lekarski.

W czasie studiów w Genewie poznała starszą od siebie o jedenaście lat Michalinę Stefanowską, przyszłą neurofizjolożkę. Ich losy splotły się na blisko dwie dekady. „Odznaczała się wysokim wzrostem i smukłą postacią, miała piękne regularne rysy twarzy, prześliczną bladoróżowa cerę jasnej blondynki i krótko obcięte włosy. Nosiła obcisłe ubranie, binokle i kokieteryjnie paliła papierosa; wszystko to razem czyniło ją podobną do młodziutkiego chłopca. Ubolewała często, że nie wolno jej było nosić męskiego ubrania” – tak opisywała Józefę Michalina Stefanowska.

Przyjaciółki mieszkały razem w Genewie, później przeprowadziły się do Paryża. „W Paryżu zamieszkały razem w skromnym pokoju w dzielnicy łacińskiej przy rue de la Glacière 19. Praktyczniejsza i gospodarna Michalina Stefanowska objęła rządy w domu, prowadziła gospodarstwo, zwalniając przyjaciółkę od wszelkich trosk i kłopotów z tym związanych” – opisywał ten czas Otton Lipkowski w książce „Józefa Joteyko. Życie i działalność”.

Anna Tomaszewicz-Dobrska/grafika: Joanna Zduniak

Kiedy  Michalina objęła stanowisko w instytucie badawczym w Brukseli, a Józefa rozpoczęła praktykę lekarską w Paryżu, „źle im było  w tym osamotnieniu”. Joteyko bez żalu zostawiła Paryż, by razem ze swoją partnerką pracować na Uniwersytecie Brukselskim, gdzie prowadziła zajęcia z psychologii eksperymentalnej i sformułowała szereg praw fizjologicznych dotyczących zmęczenia. Poświęciła temu zagadnieniu wiele publikacji i odczytów, a do kanonu wiedzy psychologicznej przeszło m.in. prawo rozporządzalnego minimum Joteyko, które głosi, że mięśnie zachowują pewną niewyczerpalną siłę nawet w czasie silnego zmęczenia.

By dowieść tego zjawiska, Józefa prowadziła badania wśród osób prowadzących różnorodny tryb życia, pracy i odżywania. Jedną z grup kontrolnych stanowili wegetarianie. Były to pierwsze naukowe badania funkcjonowania i wydolności organizmów osób, które odstawiły mięso. Wynikało z nich, że osoby na diecie jarskiej nie ustępują kondycją fizyczną i sprawnością umysłu osobom jedzącym mięso.

Józefa Joteyko uważała, że toksyny zawarte w mięsie są przyczyną chorób i wyraźnie skracają życie. Szczególnie złe, jej zdaniem, było podawanie mięsa dzieciom. Za pracę pt. „Dziecięctwo wegetarjańskie” została nagrodzona przez Akademię Francuską, występowała także z odczytami na kongresach i konferencjach naukowych poświęconych wegetarianizmowi. Była honorowym gościem pierwszych Międzynarodowych Kongresów Odżywiania i Unii Wegetariańskiej.

W 1916 roku, olbrzymią większością głosów, powierzono jej Katedrę w College de France. O inaugurującym wykładzie Józefy mówił cały intelektualny Paryż, był to bowiem pierwszy wykład kobiety w tej działającej od XVI wieku uczelni. 70  lat  wcześniej występował tam Adam Mickiewicz. Sala wykładowa pękała w szwach, a francuska prasa w entuzjastycznych recenzjach pisała: „College de France zostało zaszczycone przyjęciem tej polskiej uczonej”. „Nieustanna łączność z krajem sprawiła, że mimo pracy na obczyźnie oddziaływała ciągle na umysłowość naszą w Polsce, pociągała siły nasze naukowe do współpracownictwa w kwartalniku swoim; przyjeżdżając na odczyty i wykłady do nas, zaznajamiać umiała społeczeństwo nasze z najnowszymi prądami wiedzy na Zachodzie, a przedziwny talent  popularyzatorski sprawiał, że zrozumieć ją mógł każdy, nawet słabo przygotowany słuchacz” – tak opisywała badaczkę współczesna jej pisarka z Warszawy Cecylia Walewska w książce „Kobieta polska w nauce” wydanej w 1922 roku.

Bronisława Dłuska/ grafika: Joanna Zduniak

W czasie pierwszej wojny światowej Józefa Joteyko była już w gronie najbardziej znanych w Europie naukowczyń i drugą, po Marii Curie Skłodowskiej, polską badaczką na emigracji. Została pięciokrotną laureatką paryskiej Akademii Nauk i stała na czele belgijskiego Towarzystwa Neurologicznego.  Pedagodzy zawdzięczają jej doprecyzowanie definicji pedologii. Jak pisała w swoich artykułach, jest to „nauka o dziecku stawiająca sobie za zadanie poznanie dziecka pod względem fizycznym, psychicznym i socjologicznym, w celu należytego wychowania go i skierowania do odpowiedniego zawodu”. Jej praca pt. „Metoda testów umysłowych i jej wartość naukowa” uważana jest za kamień milowy na drodze rozwoju dziecięcej psychologii.

Odzyskanie przez Polskę niepodległości dało Józefie impuls do powrotu do kraju. W 1919 roku nie zgodzono się na objęcie przez nią katedry psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Zamiast niej stanowisko dostał lekarz o znacznie mniejszym doświadczeniu. Sprawa odbiła się echem w całej Europie, jednak nawet pisma z innych uczelni z prośbą o uznanie dorobku Joteyko nie skłoniły władz w Polsce do zmiany decyzji. Na otarcie łez pozwolono jej kierować katedrą Psychologii Ogólnej i Pedagogicznej w Państwowym Instytucie Pedagogicznym.

Józefa Joteyko założyła w Warszawie pierwszy w kraju periodyk psychologiczny „Polskie Archiwum Psychologii”. W 1922 roku została wiceprzewodniczącą Komisji Pedagogicznej Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Później udzielała się w Komitecie Ekonomicznym Ministrów oraz w ministerialnej Radzie Ochrony Pracy. Razem z kolejną swoją partnerką, Marią Grzegorzewską, działały w wielu stowarzyszeniach zajmujących się edukacją dzieci, szczególnie niepełnosprawnych. Obie uważane są za twórczynie pedagogiki specjalnej.

Józefa Joteyko uważana jest także za reformatorkę polskiej szkoły. Głosiła hasło, by wszystkie dzieci, niezależnie od klasy społecznej, miały równy dostęp do oświaty, a dzieci z deficytami – upośledzone umysłowo, głuchonieme czy niedowidzące mogły uczęszczać do utworzonych specjalnie dla nich szkół specjalnych. Uważała także, że szkoły powinny zapewnić uczniom opiekę psychologów, którzy powinny być na etatach, a nauczyciele powinni mieć studia wyższe uniwersyteckie. U podstaw współczesnej pedagogiki jest także jej teoria stymulowanego rozwoju dziecka.

Ostatnie lata życia Józefa Joteyko spędziła u boku Marii Grzegorzewskiej, pracując razem z nią w Katedrze Pedagogiki w działającym od 1922 roku Państwowym Instytucie Pedagogiki Specjalnej. Niedługo przed śmiercią Józefy zdecydowały się także na zamieszkanie razem. W pośmiertnych wspomnieniach Janiny Doroszewskiej, przyjaciółki Marii i Józefy,  znajdujemy opinię o ich relacji: „Dla Grzegorzewskiej ta przyjaźń była bogactwem, inicjacją w świat wiedzy, potwierdzeniem pedagogicznych i społecznych intuicji i zawsze najdroższym wspomnieniem, dla Joteyko – radością, podtrzymującą jej samopoczucie, a w latach ostatnich – treścią jej życia”.

Józefa Joteyko zmarła w 1928 roku, dwa lata po uzyskaniu habilitacji. Chociaż  była autorką ok. 260 publikacji, nie pozostały osobiste notatki o jej życiu. Większość pisanych po francusku prac nie została przetłumaczona, ani wydana w Polsce. Pamiętają o niej za to Belgowie. Od   2016  r.  przyznawana  jest  tam nagroda  „Joteyka” dla wybitnych Polek, które mają osiągnięcia naukowe w tym kraju. „Jest to  uczona  kompletnie  niedoceniona  w  naszej  ojczyźnie,  przemilczana  w  historii  rodzimej  nauk,  całkiem  nieznana  w polskim społeczeństwie i to nawet w środowiskach, które zawodowo kształtowała” – mówiła o Józefie dr Seweryna Konieczna, wręczając nagrodę pierwszej wyróżnionej statuetką Polce, dr Joannie Mierzejewskiej, psychiatrze i psychoterapeutce z Leuven.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Maria Zakrzewska

HELLO PIONIERKI: Jak Maria Zakrzewska udowodniła, że kobiety powinny zostawać lekarzami z tego samego powodu co mężczyźni – ponieważ tego chcą!

Będą nas leczyć lekarze po zawodówkach? Tak będzie, jeśli projekt rządu wejdzie w życie

Będą nas leczyć lekarze po zawodówkach? Tak będzie, jeśli projekt rządu wejdzie w życie

„Jak łączy pan karierę z wychowywaniem dzieci?”. Ania Kęska bierze pod lupę pytania, których mężczyźni nigdy nie usłyszą, a kobiety są nimi bombardowane

„Jak łączy pan karierę z wychowywaniem dzieci?”. Ania Kęska bierze pod lupę pytania, których mężczyźni nigdy nie usłyszą, a kobiety są nimi bombardowane

Kobiety w medycynie

Prof. Beata Tarnacka: Myślę, że kobiety w medycynie rzadziej wierzą w siebie i łatwiej rezygnują z podejmowania dużych inicjatyw

Kobieta

Po raz pierwszy w historii łódzkiej Filmówki na reżyserię dostały się same kobiety

Ig Noble przyznane

Ig Noble przyznane! W dziedzinie medycyny zwyciężyło odkrycie, że orgazm może… udrażniać nos

Lekarki zarabiają mniej niż lekarze. Ujawniono nierówności płacowe w ochronie zdrowia

Lekarki zarabiają znacznie mniej niż lekarze. Rażące nierówności płacowe w ochronie zdrowia

Teodora Krajewska/grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Teodora Krajewska została pierwszą lekarką i bohaterką narodową Bośni, bo leczyła muzułmanki

Kazimiera Bujwidowa /grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Kazimiera Bujwidowa sprawdzała, czy Rydygierowi wyrosły włosy na ręce, kiedy trzy pierwsze kobiety zaczęły studia na UJ

„Czasem słyszę, że w gabinecie jestem poważniejszy niż w mediach społecznościowych. A ja nie mogę żartować, że ktoś ma raka” – mówi dr n. med. Paweł Kabata

Kobiety

Czeszki mogą porzucić sufiks „-ova” w nazwiskach. Prezydent podpisał ustawę

Bronisława Dłuska/ grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Bronisława Dłuska, kobieta o „atomowej” energii, dokonała dzieła większego niż odkrycie radu

Anna Tomaszewicz-Dobrska/grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Anna Tomaszewicz-Dobrska została pierwszą w Polsce lekarką, choć nawet feministki twierdziły, że to nie przystoi

Magdalena Koleśnik / Sweat/ Gutek Film

Magdalena Koleśnik: Chodzi o to, aby budować swoje plemię, rodzinę z wyboru

Anna Szymczak-Krasoń, pielęgniarka

„Zanim pacjent trafi do lekarza, wyżyje się na pielęgniarce” – mówi Anna Szymczak-Krasoń, pielęgniarka

5 powodów, dlaczego lekarze i lekarki są ważniejsi od pielęgniarek i pielęgniarzy. Wylicza Mama Psychiatra

5 powodów, dlaczego lekarze i lekarki są ważniejsi od pielęgniarek i pielęgniarzy. Wylicza Mama Psychiatra

„Polski ład” ogłoszony. Co nowego w ramach działań w zakresie ochrony zdrowia?

"Najłatwiej jest powiedzieć, że chirurżki to rozhisteryzowane baby, że na pewno mają okres, że hormony im buzują". Fundacja Kobiety w chirurgii mówi "dość" nierównemu traktowaniu kobiet i mężczyzn w tej branży

„Najłatwiej jest powiedzieć, że chirurżki to rozhisteryzowane baby, że na pewno mają okres, że hormony im buzują” – mówią założycielki Fundacji Kobiety w Chirurgii

Olympia Dukakis: Jestem bardzo szczęśliwa, że mam przyjaciół o różnych seksualnościach. Niektóre z nich są dla mnie zagadką

Kobieta i mężczyzna ćwiczą

Ćwiczenia na kręgosłup dla każdego, czyli sposób na zdrowe plecy. Jak właściwie dobrać zestaw ćwiczeń?

Oleg Nowak , "Lekarz na kółkach"/ Archiwum prywatne

Oleg Nowak, „Lekarz na kółkach”: Nie myślę o sobie jako o osobie niepełnosprawnej. Po prostu pracuję. Ciało nie może mnie ograniczać

Marta Frej/ Archiwum prywatne

Marta Frej: Żyjemy w kraju, który oficjalnie nienawidzi kobiet. I nie jest to sytuacja, gdy chce mi się rozśmieszać ludzi

Dr hab. Teresa Zbyrad / Archiwum prywatne

Dr hab. Teresa Zbyrad: Jest takie założenie, w myśl którego pacjenta traktuje się dosłownie jako „chore ciało w łóżku”

„Przepraszamy Was pacjenci, ale jest to heroizm, jakiego nie powinno się od kogokolwiek wymagać”. Lekarze protestują

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki