Przejdź do treści

„W Polsce brakuje pieniędzy na feministyczny aktywizm i na to, by kobiety mogły robić to, czego naprawdę potrzebują” – mówi Justyna Fydrych z Funduszu Feministycznego

Justyna Fydrych. Zdj: Emilia Oksentowicz
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Zdrada emocjonalna – definicja, jak sobie z nią poradzić?
Współzależność w związku. Jak ją rozpoznać u partnera?
Endomorfik – kto to, dieta, trening. Jak schudnąć, będąc endomorfikiem?
wakacje, pandemia
„W wakacje będziemy wracali do normalnego funkcjonowania” – twierdzi Adam Niedzielski
Leki plus alkohol to zawsze niebezpieczne związki? Sprawdź, które lekarstwa nie lubią się z wyskokowymi trunkami

FemFund to pierwszy i jedyny polski fundusz wspierający działania realizowane przez kobiety i dziewczyny z całego kraju. Dzięki przyznanym minigrantom uczennice lubelskich podstawówek mogą grać w piłkę nożną, a w Trójmieście powstała grupa wsparcia dla kobiet doświadczających przemocy domowej. Hello Zdrowie rozmawia z Justyną Fydrych, jedną z założycielek instytucji.

Ewa Podsiadły-Natorska: Jakie były kulisy powstania FemFundu?

Justyną Fydrych: Fundusz powstał prawie dwa lata temu, by wspierać kobiety i dziewczyny w Polsce. Założyłyśmy go we trzy – Magda Pocheć, Marta Rawłuszko i ja. Wcześniej pracowałyśmy w organizacjach pozarządowych zajmujących się prawami człowieka, prawami kobiet oraz osób LGBT, w organizacjach grantodawczych, byłyśmy też członkiniami nieformalnych kolektywów feministycznych. W każdym z tych miejsc mogłyśmy obserwować, a właściwie doświadczyć, jak bardzo brakuje w Polsce pieniędzy na feministyczny aktywizm i na to, by kobiety mogły w końcu robić to, czego naprawdę potrzebują. Bo dotychczas nie było takiej instytucji w Polsce, a finansowanie tego typu działań było bardzo ograniczone i obwarowane różnymi warunkami. Z kolei w innych krajach: w Gruzji, Serbii, Hiszpanii, Ukrainie, Bułgarii od dawna istnieją fundusze, które finansują wyłącznie działania na rzecz praw kobiet. Wielką inspiracją była dla nas FRIDA – The Young Feminist Fund – która wspiera młode feministki z całego świata i przyjęła tzw. partycypacyjny model grantodawania. Jedna z nas, Magda, przez kilka lat była konsultantką FRIDY. I to Magda zaprosiła mnie i Martę do współpracy przy tworzeniu Funduszu Feministycznego.

Fundusz Feministyczny. Zdj: Agata Kubis/.kolektyw

Czym się zajmujecie?

Dwiema rzeczami. Po pierwsze, przyznajemy pieniądze na feministyczne minigranty. Po drugie, zbieramy pieniądze od osób podzielających nasze wartości, aby konkursy dalej mogły być organizowane. I w to inwestowałyśmy ostatnio dużo energii, żeby Fundusz był takim dobrem wspólnym, skarbonką, do której dokładają się osoby, które na to stać i które chcą się podzielić, i z której korzystają kobiety potrzebujące wzmocnienia, wsparcia, podejmujące własne inicjatywy.

Jakiego typu projekty finansujecie i chcecie finansować?

Wspieramy organizacje pozarządowe i grupy nieformalne, które działają na rzecz praw kobiet i/lub osób socjalizowanych do roli kobiety. Do składania wniosków zachęcamy i zapraszamy grupy oraz organizacje zrzeszające i działające na rzecz osób szczególnie narażonych na dyskryminację, samoorganizujące się, podejmujące oddolne, lokalne działania w ramach swojej społeczności poza dużymi ośrodkami miejskimi, pracujące w sposób kolektywny. Oraz takie, które  prowadzą niestandardowe działania i proponują nowe podejścia do rozwiązywania różnych problemów. W ramach minigrantów można zaplanować różne działania – my ich w żaden sposób nie definiujemy, nie określamy z góry, co można, a czego nie. To mogą być spotkania zamknięte grupy bądź organizacji, spotkania otwarte dla mieszkanek i mieszkańców, demonstracje i pikiety, kampanie społeczne, spotkania służące poznaniu się i nawiązaniu współpracy, happeningi, działania artystyczne, publikacje, spotkania wzmacniające aktywistki itp.

Fundusz Feministyczny. Zdj: Agata Kubis/.kolektyw

Co udało się już zrobić?

Dotychczas przeprowadziłyśmy dwa otwarte konkursy na minigranty, w których napłynęło do nas łącznie 348 aplikacji ze 125 różnych miejscowości z całej Polski! To były inicjatywy nastolatek, seniorek, uchodźczyń, kobiet z niepełnosprawnościami, matek, kobiet z miast i wsi. To były głosy kobiet, które nierówności doświadczają na co dzień – i o tym do nas pisały. Kobiety z wielkopolskiej wsi Sułkowice oraz emerytki z Głuchołazów nie miały dostępu – brakowało pieniędzy, transportu etc. – do badań ginekologicznych; dziewczynki z lubelskich podstawówek chciały grać w piłkę nożną, ale lokalny samorząd ograniczał im dostęp do boisk (drużyny chłopięce były i są traktowane priorytetowo); kobiety z niepełnosprawnościami ruchowymi chciały uprawiać sport; nastolatki z liceum potrzebowały wsparcia psycholożki z budowaniu pewności siebie i akceptacji swojego ciała; w Trójmieście z kolei nie było żadnej grupy wsparcia dla kobiet doświadczających przemocy domowej. Na te potrzeby odpowiedział Fundusz i społeczność Funduszu – to wnioskodawczynie zdecydowały, że wspomniane przeze mnie grupy kobiet otrzymają minigranty.

Dzięki minigrantowi z Funduszu grupa dziewczynek wzięła udział we wzmacniającym, dziewczyńskim obozie w Puszczy Białowieskiej – dotychczasowe doświadczenie zarówno uczestniczek, jak i organizatorek było takie, że w grupach mieszanych często dochodziło do stereotypowego podziału zadań, dziewczynki przejmowały się swoim wyglądem, były poddawane ocenie. Dopiero na obozie dziewczyńskim podejmowały się wszystkich zadań: nosiły drewno, kopały toalety, budowały szałasy – i tam zbudowały wspólnotę, uczyły się solidarności i współpracy.

Fundusz Feministyczny. Zdj: Agata Kubis/FemFund

Takich przykładów mamy dziesiątki. Fundusz wsparł dotychczas 38 takich inicjatyw. Od niedawna 19 z tych grup współpracuje z nami na stałe, co będzie trwało trzy najbliższe lata. Myślę, że ta możliwość nawiązania dłuższej współpracy to coś, co jest bardzo ważne zarówno dla naszych grantobiorczyń, jak i dla nas.

Można by powiedzieć, że Fem Fund to coś więcej niż tylko instytucja.

Kiedy myślę o tym, co udało się zrobić, to od razu przychodzi mi do głowy, że wokół Funduszu buduje się wspaniała społeczność osób, które podzielają podobne wartości. To kobiety i dziewczyny, które bezpośrednio korzystają z minigrantów. To też osoby, które do nas aplikują i wspólnie wybierają inicjatywy, które otrzymają dofinansowanie. To nasze darczynie oraz darczyńcy, które i którzy chcą dzielić się swoimi pieniędzmi z innymi kobietami. To mnóstwo osób, na których pomoc i wsparcie mogłyśmy liczyć przez te dwa lata.

Co jeszcze macie w planach?

Właśnie przeprowadziłyśmy pierwszą dużą kampanię, która miała na celu pozyskanie stałych darczyń i darczyńców – osób, które będą nas wspierały regularnymi przelewami. Teraz możemy już powiedzieć, że się udało! To na pewno duży sukces, ale też duża lekcja dla nas. Na pewno chcemy się skupić na budowaniu stabilności Funduszu.

W styczniu zapraszamy do udziału w kolejnym, trzecim już konkursie na minigranty.

Fundusz Feministyczny. Zdj: Agata Kubis/.kolektyw

Czy każdy może zgłosić projekt?

No właśnie – nie każdy. Mamy kryteria formalne, o których wspomniałam wcześniej. W konkursie mogą startować organizacje pozarządowe (fundacje lub stowarzyszenia) lub grupy nieformalne złożone z minimum trzech osób. Nie wspieramy osób indywidualnych. Do udziału w konkursach zapraszamy grupy i organizacje, które: 1) działają na rzecz praw kobiet i osób socjalizowanych do roli kobiety (osób queer, osób niebinarnych, osób interpłciowych i/lub osób transpłciowych) mieszkających w Polsce, 2) są prowadzona przez te osoby i to one podejmują w nich decyzje, 3) którym bliskie są feministyczne wartości.

Jak można was wesprzeć?

Największe wsparcie, jakie możemy dostać, to stały, miesięczny przelew na rzecz Funduszu. Dzięki takiej pomocy jesteśmy niezależne. Możemy planować nasze wydatki z większym wyprzedzeniem i wiemy, jakiej wysokości środki możemy przekazywać na bezpośrednie wsparcie dla kobiet i dziewczynek. Bardzo też doceniamy wsparcie w mediach społecznościowych – udostępnianie informacji, wspierające słowa. Zarówno pieniądze, jak i dobre słowo to dla nas widoczny znak zaufania i sygnał, że to, co robimy, jest OK.

 Justyna Fydrych – aktywistka, edukatorka antydyskryminacyjna, feministka, była członkini Porozumienia Kobiet 8 Marca i współorganizatorka warszawskich Manif, działaczka na rzecz praw uchodźczyń i uchodźców.

Fem Fund – www.femfund.pl

Ustaw stały przelew na https://femfund.pl/ lub przekaż darowiznę:

Fundusz Feministyczny
Smocza 1/3
01-012 Warszawa
79 9011 0005 3030 0080 2000 0018
Vistula Bank Spółdzielczy
Tytuł przelewu: „Darowizna na cele statutowe”.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Glenn Close: Izolacja jest naprawdę niebezpieczna. Musimy pamiętać, jak bardzo jesteśmy połączeni z innymi

Sharon Stone

Sharon Stone wyznała, że jako nastolatka dokonała aborcji. „Zostałam w swoim pokoju i krwawiłam przez wiele dni”

Benedetta Barzini: Życie zabiera nas daleko, daleko od naszej młodości. Walka o zachowanie wyglądu jest śmieszna

Dorota Greniuk,

„Miało być pięknie, a straciłam grunt pod nogami. Koronawirus pokazał, że żadna umowa nie daje tak naprawdę stabilizacji” – mówi Dorota Greniuk

Genevieve Nnaji: Dla mnie feminizm to przede wszystkim dostęp do podstawowych praw człowieka

strajki kobiet w Polsce

Dyskusja o aborcji w Polsce to „festiwal hipokryzji” – przekonuje Katarzyna Koczułap

Strajk kobiet w Krakowie / zdj. Filip Radwanski/Piotr Lapinski/NurPhoto via Getty Images)

„Lekarz, który ma rodzinę, własne życie – nie zrobi aborcji, jeśli za to mu grozi więzienie” – stwierdza Dawid Ciemięga

Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników o decyzji TK: wyrażamy swoją dezaprobatę i ubolewanie z powodu wydanego wyroku

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego opublikowany. Co dalej? Federa radzi

Protesty kobiet w Polsce, wyrok TK w sprawie aborcji

„Ogromny, przytłaczający ból”. Seksuolożka komentuje publikację wyroku TK w sprawie aborcji eugenicznej

Kobiety na Strajku Kobiet w Polsce

Uzasadnienie wyroku TK odnośnie aborcji opublikowane!

Nudesy to nie wstyd

„Sama sobie winna”, bo wysyłała nagie zdjęcia? Sara Tylka: Wciąż żyjemy w kulturze gwałtu. Odpowiedzialność składa się na barki poszkodowanej

aborcja w Polsce, wyrok TK

Natalia Broniarczyk: Najczęstsze pytanie, jakie się pojawia, to: ‚czy jesteś pewna, że nie będziesz później żałować?’. Nie zadawajmy go

kobieta w świecie ortodoksyjnych Żydów

Hanka Grupińska: wydaje się, że świat ultraortodoksji żydowskiej jest bardziej otwarty i respektujący prawa kobiet niż polski kościół katolicki

Melinda Gates: Na specjalne okazje dostaję od męża sweter albo piżamę. Zazwyczaj zapomina schować torbę z prezentem

Agnieszka Woźniak-Starak

Agnieszka Woźniak-Starak opowiedziała o swoich poronieniach. „Nie musiałam podejmować decyzji o aborcji, bo życie zadecydowało za mnie”

Moriah Woods i Anita Lipnicka

Anita Lipnicka i Moriah Woods: obie czułyśmy, że musimy artystycznie wyrazić się w sprawie, w której nasza wolność jest zagrożona

niepełnosprawni w Polsce

Fabian Puchalski: Polska nie jest w żaden sposób przygotowana na wspieranie niepełnosprawnych. A rzadko zdarza się, że osoba z niepełnosprawnością jest milionerem

„Przestańmy mówić w imieniu kobiet, nie zabierajmy im głosu”. Znani mężczyźni radzą, jak wspierać kobiety w walce o ich prawa

Julia Maciocha

„Jeśli chcemy coś zmienić, to nie emocjami, a ciężką pracą” – zauważa aktywistka Julia Maciocha

Anja Rubik

Anja Rubik o okładce „Vogue Polska”: chciałam, aby sesja oddała nasz bunt i naszą siłę

Patti Smith: Ty decydujesz o swoim przeznaczeniu. Zamierzasz się rozpaść czy walczyć?

Strajk kobiet w Polsce po wyroku TK

„To jest rewolucja młodych, która pewnie będzie z czasem zawłaszczona przez starszych”. Tomasz Sobierajski o protestach po wyroku TK

Po wyroku TK: rekordowa liczba Polek prosi o pomoc w aborcji

Rekordowa liczba Polek prosi o pomoc w aborcji. „To jest ogromne zwycięstwo tego protestu”

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Chcesz przyspieszyć trawienie? Oto najlepsze ćwiczenia na poprawę metabolizmu

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Chcesz dobrze zacząć dzień? Oto propozycje ćwiczeń na poranny rozruch

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

Joga hormonalna – sposób na równowagę