Przejdź do treści

„Gdybym bardziej w siebie wierzyła to…”. Jak wytrenować pewność siebie?

Młoda kobieta siedzi na moście i jest smutna. Za nią widać ulicę i jadące autą. Kobieta ma założone ręce o kolana i tatuaż skrzydło na prawej ręce.
iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Elektrolity – sprawdź, czego jeszcze o nich nie wiesz
Matka z córką rzucają confetti
Nie namawiaj córki do bycia bardziej śmiałą. „Próba zmieniania temperamentu na siłę może być szkodliwa”
męska grypa
„Męska grypa” to nie wymysł. Winny jest prawdopodobnie testosteron
szczepienie przeciw koronawirusowi
Coraz więcej Polaków chce się zaszczepić przeciwko COVID-19 – wskazuje najnowszy sondaż
Mikołaj Foks
Jak wychować pewne siebie dziewczynki? Radzi Mikołaj Foks [WIDEO]

„Gdybym był bardziej pewny siebie, wszystko byłoby łatwiejsze” – mówimy sami do siebie, tkwiąc w martwym punkcie. Jak znaleźć równowagę między życiową ostrożnością a pewnością siebie? I czy poziom pewności siebie można podnieść na stałe? Sprawdzamy to z ekspertami.

Brak wiary w siebie jest chorobą. Jeśli stracisz panowanie nad tym, wątpliwości staną się twoją rzeczywistością” – to fragment z książki „Płonący most” Johna Flanagana. I pewnie większość z nas zgodzi się z tym zdaniem. Pewność siebie przydaje się zarówno w pracy, w domu, w życiu intymnym, na spotkaniu ze znajomymi, na wakacjach, jak i wtedy, gdy chcemy z satysfakcją spojrzeć w lustro. Z drugiej jednak strony dobrze znamy przykłady osób, dla których nadmierna pewność siebie była zgubna, a czasami nawet zabójcza! Docierają do nas informacje o wakacyjnych wypadkach, do których doszło po tym, jak ktoś skakał do wody na głowę albo szarżował za kierownicą. Potrzebna? Niebezpieczna? Jak to w końcu jest z tą pewnością siebie?

Pewność siebie = constans

Pamiętacie lekcję fizyki w liceum? Był taki temat: ruch jednostajny prostoliniowy. Jedno z równań z tamtej lekcji wyglądało tak: v = constans, a oznaczało tyle, że prędkość w tym ruchu jest stała i się nie zmienia. Dokładnie tak samo powinno być z naszą pewnością siebie, która powinna być możliwie odporna na bodźce z zewnątrz. – Te bodźce to uwagi od innych, krytyka, gorsza pogoda i tysiąc innych rzeczy, które sprawiają, że czujemy się mniej pewnie. Ale też pochwały, komplementy i ciepłe słowa, które magicznie nas wzmacniają – mówi coach Robert Galewski. Krótko mówiąc: jesteśmy zwykle zewnątrzsterowni, nasze samopoczucie zależy od tego, co robią i mówią (o nas i przy nas) inni. – Tymczasem powinniśmy robić wszystko, żeby niezależnie od tego, co dzieje się dookoła, czuć się niemal zawsze mniej więcej tak samo pewnie. Niezależnie od tego, czy umawiamy się na grilla ze znajomymi, czy występujemy przed swoim zespołem zadaniowym, czy idziemy na rozmowę w sprawie nowej pracy – podpowiada coach. Pytanie tylko, jak to zrobić.

Czy to da się wytrenować?

Podobno tak! W internecie możemy znaleźć dziesiątki kursów i szkoleń, w czasie których wzmacniana jest pewność siebie. – Tego typu treningi generalnie można podzielić na dwa typy: te, które skupiają się na tym, co dzieje się z naszym ciałem, oraz skoncentrowane na naszych myślach i procesach, które rozgrywają się w naszej głowie – mówi Robert Galewski. Zacznijmy od tych związanych z naszym ciałem i przede wszystkim z naszą postawą. – Te ćwiczenia dotyczą tego, abyśmy byli wyprostowani, aby nasza klatka piersiowa była wypięta do przodu. Aby stawiać pewne kroki i patrzeć przed siebie. Tego typu podpowiedzi znam co najmniej kilkanaście – wymienia coach. – Pamiętajmy jednak, że te ćwiczenia cały czas jednak odnoszą nas do tego, co dzieje się na zewnątrz. Bo dzięki takiej postawie czy takiemu sposobowi chodzenia będziemy przez innych odbierani jako bardziej zdecydowani, opanowani, spokojni i, co za tym idzie, bardziej pewni siebie  – dodaje. Ale my skoncentrujmy się na ćwiczeniach, które zajmują się tym, co dzieje się w naszej głowie!

Barbara Falenta z książką "Mamy dla Mamy"

Najpopularniejsze z nich to wizualizacja. – Sprawa wydaje się prosta. Znajdujemy osobę, która według nas jest pewna siebie, tak jak my chcielibyśmy być. To może być kolega z pracy, ktoś z naszego otoczenia, coach, którego podglądamy, dziennikarz, aktor, a nawet postać z filmu czy serialu. To może być nawet Franz Mauer z „Psów” Władysława Pasikowskiego czy Hank Moody z serialu „Californication”, bo takie osoby wymieniają w tym miejscu moi klienci  – mówi z uśmiechem Robert Galewski.  – Najważniejsze jest to, aby pewność siebie tej osoby była na mniej więcej podobnym poziomie jak nasz docelowy poziom pewności  – tłumaczy. Co robimy dalej? Chodzi o to, żeby dokładnie prześledzić, jak zachowuje się ta osoba, a potem wcielić się w tę postać chociaż na kilka minut. – Dokonujemy tutaj, jak ładnie się mówi, sądu kontrfaktycznego, a w praktyce zwykłego gdybania, gdy zaczynamy myśleć, jak ta osoba zachowałaby się w sytuacji, w której my się znajdujemy. W której to my powinniśmy wykazać pewność i zdecydowanie, aby osiągnąć sukces – podpowiada coach. W tym ćwiczeniu chodzi przede wszystkim o to, aby choć na chwilę wyjść ze swojej skóry. – To wyjście będzie dla nas symbolicznym opuszczeniem strefy komfortu. Przekroczeniem tego, co znamy i co stosujemy tak często, że do niczego nowego nas to nie doprowadzi – dodaje Galewski.

Jest jeszcze jedna stosowana w takich sytuacjach technika. – Możemy wyobrażać sobie pewniejszą wersję samych siebie i w nią chcieć się wcielić. Trenerzy, w tym specjalista w tej dziedzinie Paul McKenny, autor znanej książki „Grunt to pewność siebie”, podpowiadają, że czasami warto spróbować spojrzeć na świat osoby, która bardzo nas lubi, może nawet kocha. Wtedy znów energię czerpiemy z zewnątrz. Ale próbujemy sami doceniać to, co w nas jest fajne, co może wzbudzać sympatię lub miłość. Możemy zacząć mówić sami sobie krzepiące komplementy. I w ten sposób czuć się lepiej, pewniej i… nie bać się jednocześnie narcyzmu – żartuje coach.

Opinia? Nie przeżywaj tego!

 

Poza warsztatowymi ćwiczeniami tego typu treningom towarzyszy kilka myśli przewodnich. Jedna z nich dotyczy tego, jak powinniśmy traktować krytykę. Uwaga, chodzi o krytykę, której to my jesteśmy adresatami! – Patrząc na chłodno, można stwierdzić, że krytyka to nic innego tylko czyjaś opinia na nasz temat, pewnie zwykle trochę inna od naszej – mówi Galewski. – Kluczowe jest to, że ta opinia nie jest ani ważniejsza, ani mniej ważna od naszej. To po prostu opinia –  dodaje ekspert.

Na koniec wracamy do pytania, które zadaliśmy na początku: jak znaleźć równowagę między ostrożnością życiową a pewnością siebie? Mamy podpowiedź! Jest to połączenie doceniania samego siebie i asertywności. – Mój znajomy trener mówi często, że jeśli sami nie będziemy się cenić, to nikt nas nie doceni. A inny trener, bardzo doświadczony w swojej dziedzinie, ma dużo niższą stawkę za swoją pracę niż jego mniej doświadczeni koledzy. Kiedyś zapytałem go, dlaczego tak nisko wycenia swoją pracę, a on odpowiedział mi, że to przez strach przed stratą klientów –  opowiada Galewski. I tu pojawia się asertywność! – Nie chodzi tu o horrendalne podnoszenie stawek czy chciwość finansową, tylko o to, żeby cenić siebie, to znaczy myśleć o tym, ile warta jest nasza praca, z wszystkim, co z nią się wiąże: dojazdem, przygotowaniem się, materiałami, czasem w niej spędzanym. Z doświadczenia wiem, że takie podejście daje większą swobodę. I wzmacnia poczucie naszej wewnętrznej pewności – podpowiada Galewski.

Zwróć uwagę na to, co mówisz

Na koniec jeszcze jedna rada: uważaj na swój słownik i na to, co mówisz! – Jedno z najpopularniejszych zdań, jakie słyszę, brzmi: „Udało mi się to zrobić!”. Nic się nie udało! Lepiej powiedzieć „Ja to zrobiłem!”. To my jesteśmy sprawcami, to my bierzemy za to odpowiedzialność i to my czujemy się mocniejsi dzięki temu – dodaje ekspert.

Pewnie ktoś może powiedzieć: łatwo to wszystko wymienić, trudniej wprowadzić w życie. Ale tutaj może się przydać metoda małych kroków. Dzięki niej uda nam się podnieść poziom pewności siebie. Przepraszam, nic się nie uda! Sami to zrobicie!

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kobieta i mężczyzna leżą w łózku. Widać jedynie ich stopy

Konstruktywna awantura to nie oksymoron, czyli dlaczego czasem warto się porządnie pokłócić z partnerem

Dziewczynka ogląda pająka

Eksperci przyznają: ilu ludzi, tyle fobii. Skąd się biorą i jak się ich pozbyć?

szczęśliwa para na łące

Uwolnij pozytywne emocje. Autentyczność to odważny krok, który może odmienić życie

Z każdym rokiem starsi. Jak pokonać lęk przed upływem czasu?

Życz mi szczęścia. Czyli czego?

zastanawiająca się kobieta

Stosownie czy konsekwentnie ‒ jak się zachować?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta stoi z psem na molo

Czasem lepiej jest odpuścić, niż żyć w ciągłym stresie i poczuciu winy. Psychoterapeutka podpowiada, jak się tego nauczyć

Davina Reeves-Ciara

Davina Reeves-Ciara: miałam trudne dzieciństwo, ale dzięki temu jest mi łatwiej [WIDEO]

Jak się twórczo złościć? Wykorzystaj negatywne emocje, by wprowadzić zmiany w życiu!

Magda Jarosz: Wstyd jest emocją, którą najmniej rozumiemy i z którą najbardziej boimy się spotkać

Davina Reeves-Ciara

Davina Reeves-Ciara o wychowaniu w naturze i sile intuicji. „Jak zaczynasz jej słuchać, to trudno przestać” [WIDEO]

Nie oceniaj wszystkiego. „Na przykładzie pogody zauważyć można, że często oceniamy to, na co nie mamy żadnego wpływu”

Kobieta przy liściach

Jak nie być zazdrosnym? Chorobliwa zazdrość a zdrada

Miłosne (nie)porozumienie stron, czyli 7 sposobów na udany związek

Anja Franczak, towarzyszka w żałobie

Anja Franczak, towarzyszka w żałobie: „Nie da się obejść żałoby, przez żałobę trzeba przejść”

Zakochana para na tle morza

Zakochanie a miłość. Na czym polega różnica?

„Z twoimi ocenami to skończysz na ulicy!”, „Jesteś do niczego!”, „Zamknij się, ryby i dzieci głosu nie mają”. Tak brzmi przemoc psychiczna wobec dzieci

"Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym, ale to absolutnie w żadnym przypadku, nie pobudza do zmiany". Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy i co sprawia, że jest nieskuteczna

„Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym przypadku nie pobudza do zmiany”. Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy

Świadomy sen

Świadomy sen – jak kontrolować sen, jak świadomie śnić?

Kobieta z kwiatami na czole

Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Jak zadbać o swój komfort psychiczny? Wyjaśnia psycholożka Anna Cyklińska

leczenie kryształami

„Niby żyjemy w tej samej rzeczywistości, ale nadajemy ze światów równoległych”. Z Łukaszem Lamżą rozmawiamy o pseudonauce

Monika Baryła-Matejczuk

„Wysoka wrażliwość rzadko jest wymieniana wśród cech efektywnego pracownika. Zupełnie niesłusznie” – zauważa Monika Baryła-Matejczuk

Motywacja – nie wzbudzisz jej żadnym trickiem ani sztuczką. Sprawdź, jak się skutecznie zmotywować

Najpopularniejsze

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

smutna kobieta pakująca prezenty świąteczne

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

Jak pozbyć się oponki z brzucha

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

10 niezdrowych wieczornych nawyków

Ubrania, które nas trują. Sprawdź, dlaczego mogą być niebezpieczne

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Zimno jest zdrowe! Nie wierzysz? Oto 5 pożytków z niskich temperatur

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

poranne wstawanie

7 rzeczy, które ułatwią poranne wstawanie

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Jak oddychać? Proste ćwiczenie czyni cuda

Jak oddychać? Kasia Bem przedstawia proste ćwiczenie, które czyni cuda

Jak poprawić krążenie w nogach? Ćwiczenia, które warto wykonywać

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm