Przejdź do treści

„Boimy się myśleć i działać odpowiedzialnie, żeby nie stracić tego, co wydaje się takie cudowne”

Tatiana Mindewicz- Puacz. Zdjęcie: mwmedia
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Red Lipstick Monster pokazała swoje zdjęcie w kostiumie kąpielowym – bez retuszu i filtra. „W końcu ktoś pokazuje prawdziwość kobiet”
Cztery zarzuty o napaść na tle seksualnym. Czy to koniec Kevina Spaceya?
40 tys. zł odszkodowania za naruszenie praw pacjenta. Przy nazwisku mężczyzny widniał napis „pacjent HIV”, który każdy mógł zobaczyć
Marianna Gierszewska wystąpiła w kampanii reklamowej bielizny z widoczną stomią. „Na długi czas zupełnie odcięłam się od swojego ciała”
„Wzięłam tyle hormonów, że powinnam nimi sikać” – Dorota Wellman o trudnej drodze do macierzyństwa

„Epatujemy siłą i niezniszczalnością, a przecież nadal jesteśmy ludźmi ze wszystkimi ludzkimi potrzebami, w tym tą najsilniejszą – potrzebą kochania i bycia kochanym” – o związkach, kobiecych lękach i uprzedzeniach, ale przede wszystkim o byciu sobą w relacjach, mówi Tatiana Mindewicz- Puacz, psychoterapeutka, trenerka rozwoju osobistego, certyfikowany coach, autorka książki „Miłość. I co dalej?”.

Monika Słowik: Czy możliwe jest, aby osoby o dwóch odmiennych wzorcach związku, miłości były razem szczęśliwe? Wedle starej maksymy „przeciwieństwa się przyciągają”? Czy jednak musimy być do siebie podobni, by ze sobą wytrzymać?

Tatiana Mindewicz-Puacz: Jeśli chodzi o miłość – wszystko jest możliwe. Pytanie tylko, jakie koszty ponoszą osoby w związku, w którym każde ma zupełnie inną wizję dobrej relacji. Jeżeli oboje jesteśmy świadomi tego, że wyniesione z przeszłości wzorce nie są obowiązujące i jeśli chcemy pracować nad tym, żeby je zmienić, wspólnie stworzyć coś, co nam odpowiada – super.  Jeśli jednak nie ma w nas gotowości do zostawienia starych wzorców i budowania własnego modelu związku – może być bardzo trudno.

Sportowcom marzącym o sukcesach psychologowie radzą wizualizacje, czyli wyobrażenie sobie siebie osiągającego wymarzony cel. Czy podobnie działa to w miłości? Mogę sobie zwizualizować idealny związek a zacznie on się taki stawać, sprawię, że zacznę go takim tworzyć?

To zależy od tego, jak traktujemy wizualizację. Określenie swoich potrzeb, granic, a także oczekiwań dotyczących relacji z partnerem bardzo pomaga uniknąć istotnych błędów w wyborze kogoś, z kim zamierzamy spędzić życie. Dzięki temu nie wchodzimy w związki tylko dlatego, że bardzo potrzebujemy akceptacji czy bliskości. Natomiast wiara w to, że samo „wymyślenie” sobie związku sprawi, że będziemy szczęśliwi, według mnie przypomina wiarę w Świętego Mikołaja – czyli jest pięknie i bajecznie, ale nie do końca naprawdę.

Czy widzi pani jakieś zmiany w sferze potrzeby bycia w związku? Współcześnie dalej zależy nam na byciu z kimś? Może wolimy być singlami, wolnym ptakami?

Myślę, że to bardzo indywidualna sprawa. Zależy nie tylko od tego, jacy jesteśmy, ale przede wszystkim od momentu życia, w którym się aktualnie znajdujemy. Bycie z drugą osobą nie powinno wynikać jedynie z chęci „nie bycia samemu”, tylko ze świadomie podjętej decyzji, że będziemy żyć w związku. O ile „motyle w brzuchu” pojawiają się bez wysiłku, zbudowanie czegoś trwałego wymaga pracy, troski i wzajemnej uważności.

Jaka jest różnica między byciem samotnym a byciem samemu współcześnie? Można mówić o samotności w dobie Instagrama, Tindera, Twiteera, Facebooka?

Bycie samemu nie zawsze oznacza bycie samotnym.

Choć większości z nas lepiej jest we dwoje, kiedy możemy w pełni realizować swoją potrzebę bliskości poprzez wartościową relację z drugim człowiekiem. Social media stwarzają iluzję bliskości, ale z pewnością jej nie realizują, a przynajmniej tak długo jak relacja nie przeniesie się do świata realnego…

„Szczęście jest swego rodzaju obowiązkiem. Podobnie jak życie w związku”. To niestosowne być samemu? Jak postrzega się osoby niezwiązane z nikim? Samotny ma złą konotację, przez co w kontrze powstało słowo singiel, jako synonim wolnego i szczęśliwego?

Myślę, że taki sposób postrzegania singli znacząco się zmienił w ostatnich latach, zwłaszcza, jeśli chodzi o duże miasta. Chociaż faktycznie nadal ulegamy temu stereotypowi, coraz częściej osoby, które są same uważamy za niezależne, realizujące swoje potrzeby.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Stwierdza pani, że „tęsknimy za bliskością bardziej, niż chcemy to pokazać światu”. Skąd w nas ten wstyd przed potrzebą bliskości?

Nie nazwałabym tego wstydem. Raczej obawą przed odsłonięciem, przed pokazaniem tzw. miękkiego podbrzusza. Chcemy być postrzegani jako ludzie idealni, piękni, mądrzy, zdolni, bogaci. Epatujemy siłą i niezniszczalnością, a przecież nadal jesteśmy ludźmi ze wszystkimi ludzkimi potrzebami, w tym tą najsilniejszą – potrzebą kochania i bycia kochanym.

Statystyki donoszą, że najczęściej związki rozpadają się przez zdrady, czasem różnice poglądowe, status materialny. Czym jeszcze zagrożony jest współcześnie związek?

Moim zdaniem największym zagrożeniem dla związku są bierność, brak zaangażowania w jego jakość, obojętność. Zdrada to najczęściej skutek wielu zaniedbań, a nie przyczyna sama w sobie. Oczywiście nie popieram zdrady w żaden sposób, jestem jednak zdania, że warto patrzeć na kryzys w relacji znacznie szerzej. Podobnie, jeśli mówimy o różnicach poglądowych, czy statusie materialnym. Przecież jeśli mówimy o stałym związku, każdy z tych powodów musi mieć swoje źródła głębiej.

Nie decydujemy się odejść od partnera, bo „nagle” uświadomiliśmy sobie, że przeszkadzają nam jego poglądy lub zarabia mniej niż my.

Najczęściej trudności tego typu to efekt „niespełnionych oczekiwań” projektowanych przez nas na partnera, braku komunikacji, wzajemnego zaniedbywania potrzeb, przekraczania granic. Czasami jedna z osób jest gotowa do pracy nad trudnościami a druga nie do końca, bo przecież „to ty masz problem”. Owszem, jest wiele rzeczy, które można zrobić samemu na rzecz związku, podnieść poczucie własnej wartości, nauczyć się wyrażać uczucia itd. Jednak nie da się samemu pracować nad kryzysem w związku.

Kiedy „coś zaczyna się psuć” łatwiej nam za wszelką cenę utrzymywać iluzję, że jest w porządku, niż zmierzyć się z problemem. Boimy się mówić o swoich lękach, obawach, bo to pokazuje nasz „miękki brzuch” zwiększa ryzyko zranienia. Tylko, że bez poniesienia tego ryzyka nie ma mowy o głębokiej miłości, dobrej, wartościowej relacji.
Kobieta i mężczyzna przytulają się

„Kobiety zdecydowanie przodują w planach naprawczych swoich partnerów” – sugeruje pani, żeby przyjmować z całym dobrodziejstwem inwentarza, czy może zastosować zasadę – zmieniam dla ciebie nie standardy, ale priorytety?

Żadna ważna zmiana nie odbywa się bez aktywnego udziału osoby, której ta zmiana dotyczy. Zatem o tym, czy nasz partner chce zmienić swoje priorytety, czy zachowania powinien zadecydować on sam. Nie znaczy to, że pod wpływem drugiego, ważnego dla nas człowieka nie możemy podjąć decyzji, że chcemy coś w naszym życiu zmienić.

View this post on Instagram

„Nigdy nie ma odpowiedniego czasu⏳ na zmianę życia na lepsze. Gdy podejmiesz działanie, odkryjesz własną siłę ??. Właśnie na tym polega wprowadzenie do gry PRAWDZIWEGO Ciebie – na przełamaniu się, by ów prawdziwy Ty wyszedł na świat, a nie istniał tylko w Twojej głowie. Najlepsza zaś pora na to jest właśnie wtedy, gdy serce podpowie Ci, abyś zaczął działać” – @melrobbinslive (? Reguła 5 Sekund). Trzeba mieć wiele odwagi, żeby pokonać strach, zrezygnować z pokusy karmienia się przynoszącymi krótkotrwałą ulgę rozwiązaniami i zajrzeć w głąb siebie ?. Niełatwo odrzucić ograniczające Nas nawyki, żeby pójść za tym, co w Nas PRAWDZIWE. Niesamowita @melrobbinslive pokazuje Nam, że taką decyzję można i warto podjąć jak najszybciej …życie jest za krótkie, żeby patrzeć na nie „zza szyby”?. #5secondrule #mellrobbinslive #positivityispower #confidence #findaway #righttime #yougotthis #??

A post shared by Tatiana Mindewicz-Puacz (@tatiana_empe) on

Korzystanie z doświadczeń innych w związkach to zły pomysł? Lubimy sugerować się rozwiązaniami przetestowanym przez naszą przyjaciółkę i przenosimy je do naszego ogródka. W miłości to opłacalna technika?

Samo dzielenie się doświadczeniami, podobnie jak korzystanie z doświadczeń innych uważam za niezwykle cenne. Ważne jednak, żebyśmy nie traktowali ich, jako gotową receptę na nasz związek. Coś, co przeżyła nasza przyjaciółka może nas nakłonić do refleksji, pomóc się odnaleźć we własnej sytuacji, ale nie powinno być traktowane jako idealna lub jedyna wskazówka.

Dojrzała miłość to uczucie, którego siłą jest świadomość” – czy ta świadomość zależy do stażu związku czy raczej doświadczeń?  Im więcej razem „przerobiliśmy”, tym więcej wiemy o miłości?

Nie zawsze. Czasami ludzie wchodzą w związek dojrzali. Wszystko zależy od ich doświadczeń, autorefleksji i umiejętności wysłuchania drugiego człowieka, bez narzucania własnych interpretacji.

Jak sobie radzić z toksycznym szefem

Dlaczego to my, kobiety boimy się wolności w związku, źle nam się kojarzy? Jak to Pani określiła ,,brzmi jak zapowiedź wielkiego nieszczęścia”?

Wolność może brzmieć jak oddalenie, zapowiedź zdrady, jak wyjście poza wspólnotę, jaką jest związek. Nie o taką wolność chodzi. Rozumiem ją jak dobrowolny, podyktowany uczuciem wybór, że chcemy robić dla naszego związku wszystko, co najlepsze. To nie może być przymus spowodowany strachem lub obawą przed odrzuceniem.

Czego sygnałem w związku jest pojawienie się pytania: ,,miłość i co dalej?” Gdy jedna ze stron je stawia, druga powinna się bać? A może to wyraz dojrzałość, odpowiedzialności za związek, bo skończył się czas ,,kolorowych jednorożców”?

Nie ma się czego bać, przecież „co dalej” nie oznacza „teraz już bez miłości”.

Mamy tendencję do straszenia się tym, że związek po fazie romantycznego uniesienia przejdzie w nudną, pozbawioną emocji rutynę. Boimy się myśleć i działać odpowiedzialnie, żeby nie stracić tego, co wydaje się takie cudowne – „motyli w brzuchu”, czy jak to pani nazywa „kolorowych jednorożców”.

Tak, jakbyśmy wątpili, że to „co dalej” ma jakikolwiek smak, nie wierzyli, że dopiero oparta na trosce i zaufaniu, pełna głębokich uczuć miłość – jest w stanie wynieść nas ponad przeciętność, być dla każdego z partnerów prawdziwym źródłem mocy, wzmacniać, kiedy trzeba, otulać w trudnych chwilach. Nawet łóżko w „co dalej” może być piękniejsze, bo przecież dwoje kochających się, znających doskonale swoje ciała ludzi jest w stanie pozwolić sobie na znacznie większą… kreatywność, niż para zaślepionych chwilową ekscytacją osób.


Tatiana Mindewicz- Puacz – doradca i trener w zakresie strategii komunikacyjnych, ekspert ds. kampanii społecznych, trener rozwoju osobistego / certyfikowany coach/ psychoterapeuta; mentorka w Projekcie Lady TVN. Więcej na stronie, fanpejdżu na Facebook’u bądź Instagramie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Divorce party może być jak publiczny spektakl mający na celu 'odczarowanie’ sytuacji społecznie uznawanej za porażkę”. O tym, czy rozwód zawsze musi oznaczać traumę, mówi socjolog prof. Mariola Bieńko

Joanna Godecka, psychoterapeutk

„Tyle razy słyszałam, że go zdradzam. Żałuję, że tego nie zrobiłam”. Z Joanną Godecką rozmawiamy o patologicznej zazdrości w związku

Ugryź się w język i zostaw na boku swoje rozpasane ego. Jak się kłócić, żeby było dobrze?

Kobieta i mężczyzna

7 komplementów, które warto mówić sobie w łóżku

„Stawianie mnie w takiej sytuacji jest nieludzkie. Czuję się upokorzony” – Wojtek Sawicki z „Life On Wheelz” gorzko o przeszkodach w znalezieniu asystenta

„W domach, w których oszukiwanie jest mechanizmem obronnym, wychowujemy patologicznych kłamców”. O psychologii kłamstwa mówi Natalia Hofman

Para całuje się

„’Ciepło zimno’ to jedna z najpopularniejszych technik manipulacji stosowanych w związku. Takie relacje potrafią trwać latami” – ostrzega psycholożka

Czy naprawdę wiosna to pora na zakochiwanie się? Działa aura, natura, przypadek?

„Jesteśmy armią, armia to my! A dzieci urodzone w schronach bombowych będą żyć w spokojnym kraju, który się obronił”. Tak walczy pierwsza dama Ukrainy

Dobre rady jeszcze gorsze niż dobre chęci? Zastanów się, zanim komuś coś poradzisz

5 przykładów na to, że sabotujesz siebie, będąc w związku

5 przykładów na to, że sabotujesz siebie, będąc w związku

„Skutki braku więzi z ojcem wychodzą daleko poza okres dzieciństwa i dorastania ich córek” – mówi Iga Stanek, psycholożka i psychoterapeutka

Kiedy spokój budzi niepokój. „Osoba z traumą więzi przyciąga partnerów, którzy nie dostrzegają jej potrzeb” – mówi psychotraumatolog Katarzyna Tutko

Czy przeciwieństwa się przyciągają? / Unsplash

Czy przeciwieństwa naprawdę się przyciągają? Wyjaśnia psycholożka Sylwia Sitkowska

„Najważniejsze, by nie ulegać presji: bo jestem sama, czas leci, a zegar biologiczny tyka” – seksuolożka Maria Kmieciak o randkowaniu w czasie pandemii

Wybiórczy słuch / pexels

„Ile razy mam to jeszcze powtarzać?”, czyli dlaczego czasem naprawdę nie chcemy słyszeć

Kobieta i mężczyzna

Czy to, że czasem nie chcecie się przytulać, jest powodem do zmartwienia? Kilka faktów o związkach i (nie)przytulaniu

Sylwia Gajewska-Stankiewicz, chora na artrogrypozę /fot. archwium prywatne

„Wielu nie mieści się w głowie, że osoba na wózku może uprawiać miłość. A ja nie jestem niepełnosprawnością, jestem kobietą” – mówi Sylwia Gajewska-Stankiewicz, chora na artrogrypozę

„Każda chwila życia może być początkiem czegoś wspaniałego”. O dojrzałych związkach mówi prof. Katarzyna Popiołek, psycholog społeczny

Kim są współcześni seryjni rozwodnicy? „Ślub i rozwód często traktowane są jak usługi, a nie wartości”

„Nieważne czy dzieci są wychowywane przez hetero-, bi-, czy homoseksualnych rodziców. Dla jakości ich życia liczy się troska i miłość” – mówi Hubert Sobecki

Czy można być szczęśliwym dorosłym bez szczęśliwego dzieciństwa? „Wiedza to za mało, potrzebny jest wgląd emocjonalny”

Kadr z filmu "Lekcja miłości"

„Czułam, jak to całe zło przepływa przez nas”. „Lekcja miłości” to prawdziwa historia o wolności po 45 latach w przemocowym związku

Justyna Dworczyk

„Na wierzchu zwykle jest wściekłość, oskarżenia i żądania. A pod spodem krucha potrzeba i lęk”. O emocjach w parze mówi Justyna Dworczyk

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

×