Przejdź do treści

„Nie mamy dodatkowych osób do pomocy, a sama nie będę pani wkładać na fotel”. Co słyszy kobieta z niepełnosprawnością u ginekologa?

"Nie mamy dodatkowych osób do pomocy, a sama nie będę pani wkładać na fotel". Co słyszy kobieta z niepełnosprawnością u ginekologa? Istock.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Nieustanny stres sprawia, że czujesz się emocjonalnie wypruta? Sprawdź, jak sobie pomóc
Propozycje ćwiczeń na lepszą mobilność
„Bogami nie jesteśmy. Tak samo jak nasi pacjenci miewamy lepsze i gorsze dni”. Powstał film o życiu lekarzy
3 grudnia dniem covidowej żałoby narodowej. Projekt obywatelski upamiętnia ofiary pandemii
Allegro znowu nam to robi. Ich reklama świąteczna „Zobaczmy w sobie to, co najważniejsze” podbija serca i wyciska łzy!

Uwagi naruszające godność, stereotypowe podejście do seksualności kobiet z niepełnosprawnością, infantylizowanie pacjentek, traktowanie ich niezgodnie z wiekiem biologicznym, zapewnienie mało intymnych warunków podczas badania i brak specjalistycznego sprzętu – to tylko kilka problemów, z jakimi regularnie borykają się niepełnosprawne pacjentki. Wyniki najnowszego raportu pokazują, że droga na wizytę u ginekologa jest dla kobiet z niepełnosprawnościami drogą wyboistą, krętą i pełną wielu przejawów dyskryminacji.

Jedna z pacjentek usłyszała od lekarza: „Po co w ogóle szuka pani gabinetu? Przecież niepełnosprawne tego nie robią!”, innej ginekolog powiedział: „A co tam pani może być, nie rodzi pani, nie ma chłopaka”. Do niepełnosprawnej kobiety, która poprosiła o tabletki antykoncepcyjne, przyprowadzono psychiatrę. Matce kobiety z niepełnosprawnością intelektualną ginekolog powiedział, że on „takich” jak jej córka nie bada.

Fundacja Kulawa Warszawa opublikowała wyniki raportu „Przychodzi baba do lekarza”, który miał na celu analizę dostępności usług ginekologicznych dla kobiet z niepełnosprawnościami w województwie mazowieckim. Autorki badania przeprowadziły rozmowy z ponad 20 kobietami o różnym stopniu niepełnosprawności, w tym z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną a także z niewidomymi, głuchymi i słabosłyszącymi. Autorki pytały o wszystkie etapy wizyty. Z wypowiedzi ich rozmówczyń wyłania się obraz skandalicznych warunków i zachowań, na jakie narażone są w gabinetach ginekologicznych.

Kobiety z niepełnosprawnościami natrafiają na bariery na każdym etapie wizyty ginekologicznej. Pierwsze pojawiają się już w momencie podjęcia decyzji o wizycie, kolejne przy wyborze lekarza, w rejestracji, transporcie do placówki oraz podczas przebiegu wizyty i przy odbiorze wyników. Badanie pokazało, że niepełnosprawność pacjentki często prowadzi do braku poszanowania godności i odmowy autonomii w zakresie korzystania z usług ginekologicznych. Pacjentki nie mają zapewnionego wsparcia asystenckiego, często traktowane są w sposób przedmiotowy. Co jest nie tylko skandaliczne, ale również niezgodne z prawem, ponieważ art. 68 Konstytucji RP oraz art. 25 Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami gwarantują równy dostęp do opieki zdrowotnej wszystkim obywatelom.

Droga pełna przeszkód

Bariery zaczynają się już na etapie planowania wizyty, ponieważ w wielu placówkach nie ma możliwości umówienia się na wizytę inaczej niż przez telefon lub osobiście. Wyobraź sobie, że chcesz pójść do ginekologa, ale nie możesz na wizytę umówić się sama, tylko musisz poprosić o to mamę, przyjaciółkę bądź opiekunkę.

„Ze mną mama musi iść, mama musi zadzwonić, umówić mnie do każdego lekarza. Mama jest moją wielką pomocą. Ale do ginekologa to nie zawsze można z mamą” – mówi kobieta z niepełnosprawnością słuchu.

„Nie można SMS-ów wysyłać! Wszystko telefonicznie, to jest wielka bariera. Ja się wstydzę koleżanki prosić, że mnie do ginekologa umówiła” – dodaje kolejna pacjentka.

Mało tego, kobiety z niepełnosprawnością intelektualną nie mogą na wizytę pójść same, nawet jeśli nie chcą, żeby inne osoby miały dostęp do informacji o stanie ich zdrowia lub życia seksualnego. „Chciałabym, żeby chodził ze mną ktoś inny niż mama, wstydzę się mówić o wszystkim przy mamie” – mówi kobieta z niepełnosprawnością intelektualną.

Kobiety z pozostające w instytucjach nie mają możliwości wyboru lekarza, bo jest im narzucony z góry. „To panie z domu (DPS) wybierają lekarza, mamy jednego, co przyjeżdża tutaj” – mówi pacjentka.

Utrudnienia architektoniczne to kolejne bariery, jakie muszą pokonywać pacjentki. Wąskie drzwi, brak opuszczanego fotela, schody, progi. Krótko mówiąc, gabinety ginekologiczne nie są dostosowane do osób niepełnosprawnych. „Czasami musiałam wykonywać karkołomne czynności, żeby z gołą pupą wejść na fotel” – wspomina pacjentka.

Stereotypowe podejście i ignorancja

Pacjentki skarżą się też na bariery świadomościowe, podszyte stereotypami i brakiem wiedzy lekarzy. Ginekologom brakuje nie tylko wiedzy o specyfice niepełnosprawności, ale także doświadczenia w badaniu kobiet z różnymi niepełnosprawnościami, co skutkuje odmową wykonania badania albo przeprowadzeniem go w sposób niepełny. Przykładowo pacjentka usłyszała od lekarki: „Co ja pani poradzę, nie mamy dodatkowych osób do pomocy, a sama nie będę panią wkładać na fotel”.

Wielu lekarzy wychodzi z błędnego założenia, że kobiety z niepełnosprawnościami nie mogą lub nie powinny prowadzić aktywnego życia seksualnego. Pacjentce z niepełnosprawnością ruchową ginekolog powiedział, żeby lepiej zajęła się szukaniem turnusu rehabilitacyjnego, a nie lekarza tej specjalizacji. Personel medyczny zakłada, że związki osób z niepełnosprawnościami stanowią zagrożenie powielania niepełnosprawności, dlatego często błędnie uświadamiają pacjentki o braku możliwości reprodukcyjnych. Kobiety spotykają się z ignorancją i sugestiami, że temat wchodzenia w role rodzicielskie ich nie dotyczy.

„Kiedy chciałam tabletki, żeby nie mieć dziecka, to w naszym mieście byłam u lekarza, przyprowadzono do mnie lekarza psychiatrę, tak przy wszystkich pacjentach właściwie poproszono mnie nawet do wyjścia i żebym udała się z nim na rozmowę”.

„Zapytałam go [lekarza] o możliwość zajścia w ciążę przeze mnie, jakby to wyglądało, żeby ocenił realne szanse i tak dalej. On wybuchnął, że chyba oszalałam i w ogóle, że w moim przypadku to jest absurdalne, żebym była w ciąży, miała dziecko, bo jeszcze na wózku inwalidzkim, a trzeba robić ciągłe USG i w ogóle tak na mnie nakrzyczał. Zachował się trochę nie po ludzku i nie zachował się jak lekarz godny wizyty kobiety. Po tej wizycie od razu poszukałam innego ginekologa”.

Komunikacja kuleje

Pacjentki zwracają uwagę na trudności komunikacyjne. Personel medyczny nie rozmawia z nimi, tylko wyłącznie z ich opiekunami. A jeśli lekarz podejmuje próbę rozmowy z pacjentką, to językiem zupełnie niedostosowanym do jej potrzeb, co skutkuje niepełną informacją o stanie zdrowia oraz o zaleceniach.

„Czuję, że brakuje mi informacji. Czasami nie rozumiem wyników, muszę w Internecie sprawdzać i się denerwuję” – mówi pacjentka.

W większości placówek nie ma możliwości skorzystania na miejscu z tłumacza języka migowego, a to oznacza, że pacjentki – jeśli potrzebują – muszą taką usługę załatwić oraz opłacić we własnym zakresie. Na marginesie warto dodać, że lekarze często nie wiedzą również, jak mają się zachować w obecności tłumacza. Traktują go zazwyczaj jako opiekuna pacjentki, a nie osobę pośredniczącą w komunikacji.

Wspomniane problemy, to tylko wierzchołek góry lodowej barier, na które napotykają kobiety z różnymi niepełnosprawnościami w dostępie do usług ginekologicznych. Ich prawo do intymności i godnego badania jest nagminnie łamane. Bez wsparcia bliskich nie są w stanie zadbać o swoje zdrowie. Brakuje bardzo konkretnych działań, które umożliwiłyby tym kobietom dostęp do opieki ginekologicznej pozbawionej dyskryminacji, stereotypowego podejścia i nadużyć.

„W przypadku kobiet żyjących z niepełnosprawnościami możemy mówić o nierównym dostępie, a zatem naruszeniu podstawowych praw tej grupy. Badane nie były pytane wyłącznie o doświadczenie korzystania z darmowej opieki zdrowotnej świadczonej w ramach wykorzystania funduszy z Narodowego Funduszu Zdrowia, ale z jakiejkolwiek opieki zdrowotnej. Wyniki te są zaskakujące również w kontekście zobowiązania się państwa do szczególnej opieki nad osobami z niepełnosprawnościami” – czytamy w raporcie.

Badanie „Przychodzi baba do lekarza” zostało przeprowadzone na grupie 23 kobiet z różnymi niepełnosprawnościami. Jego autorkami są: Justyna Dubanik, Magdalena Kocejko, Milena Trojanowska, Agnieszka Wołowicz i Katarzyna Bierzanowska. Raport można znaleźć na stronie fundacji „Kulawa Warszawa”.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Zapomniałam wziąć tabletkę, a wczoraj uprawiałam seks. Strasznie się stresuję”. Co zrobić, gdy zapomnisz wziąć pigułkę antykoncepcyjną?

„Lesbijka u ginekologa jest jak jednorożec, który się urwał z choinki” – czyli LGBT u lekarza

„Lekarz bez uprzedzenia wepchnął mi palce w miejsce intymne. Niezbyt komfortowa i przyjemna sytuacja” – mówi Justyna Kokoszenko o traumatycznej wizycie u ginekologa

Bronisława Dłuska/ grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Bronisława Dłuska, kobieta o „atomowej” energii, dokonała dzieła większego niż odkrycie radu

„Bardzo się tego bałem, wyobrażałem sobie, że w inkubatorze będzie leżał jakiś embrion, a to był mały człowiek. Mój syn!”. Rozmawiamy z ojcami wcześniaków

Izabela Sopalska-Rybak, prezeska fundacji Kulawa Warszawa

Izabela Sopalska-Rybak: “Trzydziestoletniej kobiecie ginekolog powiedział, żeby wróciła do niego z mamą. Nie ma mojej zgody na takie traktowanie”

kobieta czeka na cytologię

„Zrób cytologię” – apeluje blogerka. „Też ciągle ją odkładałam, bo myślałam, że nic mi nie jest”

Czy po tabletkach antykoncepcyjnych się tyje?

Tabletki antykoncepcyjne a tycie – czy po tabletkach się tyje?

Wizyta u ginekologa / istock

Polki nie chodzą do ginekologa, bo się wstydzą! Mowa o kilku milionach dorosłych kobiet

Kobieta stoi w kuchni z kwiatkiem w ręku. Ma okulary, uśmiecha się. Za nią widać gitarę

7 rzeczy, które musisz zrobić po 30-tce

Endometrioza jest jak kosmos. Zobacz wyjątkową akcję w mediach społecznościowych pokazującą, jak wygląda ta choroba

„Jestem jedną z setek tysięcy kobiet cierpiących na tę chorobę. Nasze życie to permanentny fizyczny i psychiczny ból” – blogerka opowiada o swojej walce z endometriozą

Wojciech Falęcki

Wojciech Falęcki: jesteśmy dla pacjentów po to, aby im pomóc w wybraniu lepszej drogi niż szukanie porad i sposobów leczenia w Internecie

„Niektórzy uważali, że AIDS jest karą boską”. Remigiusz Ryziński o pierwszych przypadkach HIV i AIDS w Polsce

„Depresja to prawdziwe cholerstwo. Gdy uderza, życie potrafi być naprawdę strasznie trudne”- mówi psycholożka Monika Kotlarek. Jak pomóc samemu sobie w depresji?

Kasia Dziurska

Kasia Dziurska o zdiagnozowaniu Hashimoto: „Nie mogłam sobie z tym poradzić” [WIDEO]

Czy można być szczęśliwym dorosłym bez szczęśliwego dzieciństwa? „Wiedza to za mało, potrzebny jest wgląd emocjonalny”

Kobieta

Prawy czy lewy? Pudełko z jednym butem – świetna kampania dla osób z niepełnosprawnością!

Jak wykorzystać skórki z cytrusów? Podpowiada Jagna Niedzielska

Jak wykorzystać skórki z cytrusów? Podpowiada Jagna Niedzielska

Aga Szuścik: „Żadna choroba nie jest 'kobieca’. To nie jest słowo, którym powinno się określać to, co złe, trudne, okropne”

Aleksandra Żebrowska pokazała swój brzuch po ciąży

„Wiecie, dlaczego nasza skóra traci elastyczność, pojawiają się na niej rozstępy i cellulit?” – pyta swoje obserwatorki Ola Żebrowska i pokazuje całą prawdę o swoim brzuchu

„Czułam, jak to całe zło przepływa przez nas”. „Lekcja miłości” to prawdziwa historia o wolności po 45 latach w przemocowym związku

4 pytania, na które lepiej nie odpowiadać szczerze

Podpowiadamy, jak rozruszać "lenia" w sobie /fot.iStock

Jesienią motywacja siada. Niestety. Podpowiadamy, jak rozruszać „lenia” w sobie

Najpopularniejsze

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Jak oddychać? Proste ćwiczenie czyni cuda

Jak oddychać? Kasia Bem przedstawia proste ćwiczenie, które czyni cuda

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Inteligencja jako źródło cierpień

Inteligencja jako źródło cierpień. Wysokie IQ nie ułatwia życia

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

smutna kobieta pakująca prezenty świąteczne

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce