Go to content

Kontuzja, stres, ból pleców, słaba wydolność oddechowa? Jest na to jedna odpowiedź – basen

Dziewczyna pływa w basenie

zdjęcie: iStockphoto.com

Niedoceniona aktywność osób odchudzających się, dbających o formę oraz tych, które dopada stres i zmęczenie. Wojtek Mazurkiewicz, wielokrotny medalista mistrzostw Polski w pływaniu, opowiada, dlaczego warto iść popływać.

Udostępnij
Przeczytasz w 4 min

Bezpieczny start

Jeżeli po długiej przerwie treningowej chcesz wrócić do wysiłku, pływanie będzie najlepszym wprowadzeniem. Na fali popularności biegania wiele osób przystaje jednak na sportowe obuwie. Biegowe eskapady, szczególnie w przypadku początkujących lub powracających do wysiłku po długiej nieobecności, należałoby poprzedzić badaniami, które określą indywidualne możliwości. Żeby nie zrobić sobie krzywdy. A pływanie?

– W tym sporcie nie ma absolutnie żadnych ograniczeń wiekowych i sprawnościowych. Nie musisz się obawiać o kontuzje, nadprogramowe kilogramy, kondycję czy technikę pływania. Nie musisz pływać ani dobrze, ani szybko – wystarczy, że wejdziesz do basenu i pokonasz kilka długości. Potrzeba tylko trochę chęci – zapewnia Wojtek Mazurkiewicz.

Regeneruje i odpręża

Pływanie to świetny sposób na regenerację mięśni. Masz zakwasy, a twoje mięśnie wołają o chwilę odpoczynku? Zaleganie na kanapie nie przyspieszy regeneracji. Basen to najlepsze międzytreningowe uzupełnienie. Powinien stać się mekką wszystkich intensywnie trenujących sportowców. Dlaczego?

– Pływanie rozluźnia, pomaga się odprężyć, a opływająca woda delikatnie masuje mięśnie. Po basenie jesteśmy rozluźnieni, zrelaksowani i jednocześnie mamy satysfakcję z wykonanej czynności – mówi Wojtek Mazurkiewicz.

Z tych samych powodów basen to idealne miejsce także dla przemęczonych i zestresowanych!

Rolki



Niweluje ból pleców

Jeżeli prowadzisz siedzący i stresujący tryb życia, na pewno cierpisz na dolegliwości związane z kręgosłupem. Dzieci obowiązkowo wysyłane są na basen, ponieważ w wodzie kształtuje się prawidłowa postawa i niwelowane są skutki noszenia kilkukilogramowych plecaków. Po skończeniu podstawówki zapominamy o tym, że basen to spa dla naszych przemęczonych pleców.

– Nie wszystkie style pływackie przyczynią się bezpośrednio do zniwelowania bólu. Zalecałbym pływanie żabką lub na plecach. Uwaga: kraul może powodować pogłębienie lordozy lędźwiowej. Istotne jest, aby najpierw rozpoznać problem związany z bólem pleców, a potem dobrać odpowiednie ćwiczenia w basenie – radzi Wojtek Mazurkiewicz.

Zwiększa wytrzymałość

Zastanawiasz się, jak poprawić swoje wyniki w sporcie? Twoje mięśnie działają bez zarzutu, ale zbyt szybko brakuje ci powietrza? Trening pływacki wpływa na poprawę wyników w innych dyscyplinach sportowych.

– Opierając się na własnym doświadczeniu, mogę śmiało stwierdzić, że trening pływacki zwiększa pojemność życiową płuc. To efekt przebywania w nienaturalnym środowisku i ograniczonej możliwości swobodnego oddychania. Dzięki temu podczas jednego wdechu pochłaniamy więcej powietrza, czyli lepiej dotleniamy komórki – mówi Wojtek Mazurkiewicz.

Pomaga w odchudzaniu

Nie ma odchudzania bez zdrowej, zbilansowanej diety – to wiadomo. Ale ruch jest świetnym towarzyszem walki z kilogramami. Pływanie często bywa polecane tym, którzy próbują schudnąć. Dlaczego?

– Jest to związane z ogólnym zmęczeniem, jakie powoduje pływanie. Poruszane i uaktywniane są niemal wszystkie partie mięśniowe, a co za tym idzie – zwiększony jest pobór energii, i to bezpośrednio przekłada się na utratę wagi – dodaje pływak.

Koło ratunkowe dla kontuzjowanych

Złamania, zwichnięcia, naciągnięcia skutecznie wytrącają z rytmu treningowego nawet najtwardszych zawodników. Grunt, żeby się nie poddawać. Już dwa tygodnie wystarczą, aby masa mięśniowa zmniejszyła się o kilkanaście procent, nie mówiąc o wydolności.

– Jeżeli chcecie podtrzymać formę, którą szlifowaliście w bieganiu, a przytrafia się kontuzja, nie ma nic lepszego niż basen. Pływanie, po pierwsze, pozwoli na podtrzymanie wypracowanej wydolności. Po drugie, może się przyczynić do przyspieszenia w leczeniu kontuzji. To po prostu fajne wsparcie – tłumaczy Wojtek Mazurkiewicz.

Odkrywa przed tobą nowe mięśnie

Pływanie klasyfikuje się jako wysiłek, którego efektem jest zmęczenie ogólne, co znaczy, że pracuje całe ciało. W wodzie jednak poruszamy mięśniami, które trudno zmęczyć w trakcie innych aktywności.

– To przede wszystkim mięśnie ramion, z których, chcąc nie chcąc, w innych dyscyplinach sportowych korzystamy zdecydowanie rzadziej. W trakcie pływania pojawia się też specyficzna praca nóg. Uruchamiane są partie, które na co dzień pracują w zupełnie inny sposób – wyjaśnia sportowiec.


Wojtek Mazurkiewiczczynny zawodnik triatlonu i pływania, trener, wielokrotny medalista mistrzostw Polski w pływaniu, były członek kadry narodowej juniorów w pływaniu oraz reprezentant Polski w triatlonie.

Powiązane tematy: