Go to content

„Pierwsza miesiączka? O nie, teraz już będziesz miała przechlapane do 50-tki…”. Seksuolożka o tym, jak nie rozmawiać z dzieckiem o menstruacji

Pierwsza miesiączka/Pexels

Pierwsza miesiączka/Pexels

Pierwsza miesiączka. Dla niektórych wyczekana, dla innych odpychająca. Zawsze jednak wiążąca się z emocjami i obawami. Pamiętasz dzień, w którym ją dostałaś? Ja pamiętam. Jadłam wtedy naleśniki i płakałam. Dlaczego? Jedyne, co wtedy wiedziałam o cyklu miesiączkowym to to, że raz w miesiącu gdzieś z pomiędzy nóg kobietom leci krew i że to boli tak, jakby coś rozrywało cię od środka. Myślałam, że już nic nie będzie takie jak dawniej. Byłam przerażona.

Udostępnij
Przeczytasz w 6 min

Mamo, mam miesiączkę…

Dzień pierwszej miesiączki jest bardzo ważny. Możemy nie pamiętać pierwszego dnia w szkole czy pierwszej poważnej kłótni z przyjaciółką, ale sytuacji, w której dostałyśmy okres, raczej nic nie jest w stanie nam zamazać. Miesiączka może pojawić się wszędzie – na wycieczce szkolnej, na sali podczas wychowania fizycznego, na nocowance z koleżankami.

I zawsze przeraża tak samo, nawet gdy w plecaku od tygodni czekają już przygotowane podpaski. Wszystko przez widok pierwszej czerwonej plamy na majtkach. Wydaje się nam wtedy, że wszystko się zmieni. W końcu, chociaż czasem nie chcemy, z dnia na dzień stajemy się prawdziwymi kobietami.

Rolki



Jak wspominam swoją pierwszą miesiączkę? Dobrze. Byłam przygotowana na ten moment. To było dobre doświadczenie, ale również duże zaskoczenie – mimo rozmów i mimo wiedzy. Na szczęście niezawodna mama umiała powiedzieć, o co chodzi i co dalej z tym zrobić – mówi Patrycja Wonatowska, seksuolożka.

Miesiączka to coś naturalnego, fizjologicznego. Ale nie będzie taka bez szczerej rozmowy z mamą bądź z tatą. Bez tego będzie za to uczucie stresu, skrępowania, bólu i niepewności.

Nastolatków, którzy nie posiadają wystarczającej wiedzy na temat miesiączki, w Polsce jest wiele. Badania z 2018 roku przeprowadzone przez Kantar Polska mówią, że większość matek po prostu nie wie, w jaki sposób rozmawiać o miesiączce i problemach wieku dojrzewania.

„Moja córka wczoraj dostała okresu. Przyszła ze szkoły, poszła do ubikacji i powiedziała że ma krew na majtkach, że chyba dostała miesiączkę. Odpowiedziałam, że podpaski są pod zlewem w szafce. Byłam zajęta robieniem obiadu. Później rzuciłam się w wir pracy w domu i nawet nie przyszło mi do głowy, aby porozmawiać z nią na temat dojrzewania i jej miesiączki”

– to wypowiedź jednej z matek biorących udział w badaniu Kantar Polska.

Fot. Karolina Jackowska

Mamy popełniają wiele błędów. Gdy córka przychodzi i mówi: „Mamo, mam miesiączkę”, odpowiadamy: „O, teraz się zacznie” albo „Zobacz, co zrobiłaś”, jeżeli miesiączka przyjdzie w nocy i córka niechcący pobrudzi prześcieradło. Są też takie mamy, które nie dają wiedzy swoim dzieciom. Pracowałam kiedyś z dziewczynką, której mama nie rozmawiała na ten temat. Nastolatka bała się więc o tym powiedzieć. Nie używała podpasek, bo nie wiedziała że tego się używa. Zamiast tego rwała sobie kawałki papieru toaletowego

Patrycja Wonatowska, seksuolożka

Dostałaś pierwszą miesiączkę? To świetnie!

Masz 20-40 lat? A gdzie był twój tato, gdy mówiłaś mamie o tym, że dostałaś pierwszej miesiączki? Mój był obok. A wieczorem wraz z mamą lampką wina wznosili toast za moją kobiecość. Piękne? Może i tak. Wtedy czułam jednak jedynie zażenowanie.

Aspekt celebracji pierwszej miesiączki w rodzinach jest fantastyczny. Myślę, że warto takie rzeczy celebrować i pokazywać młodym ludziom, że jest to coś wspaniałego, naturalnego. Nie chodzi o to, żeby tworzyć otoczkę tematu zakazanego, jakiegoś tabu. Pomimo tego, dalej pokazujemy w reklamach, że krew ma kolor niebieski, a nie czerwony. Cały czas chowamy tę sferę, zamiatamy ją pod dywan. A to część naszego życia, więc dlaczego mamy z tego zrezygnować i o tym otwarcie nie mówić?” – pyta seksuolożka.

Jak rozmawiać z córką?

To, jak matka reaguje na pierwszą miesiączkę swojej córki, ma bardzo duży wpływ na jej późniejszą cielesność i seksualność.

Gdy dziewczynka słyszy cały czas komentarze typu: „O nie, znowu”, „Teraz już będziesz miała przechlapane do 50-tki”, w tak ważnym momencie dla każdej kobiety ta cielesność jest spychana – dodaje ekspertka.

Nie zaznaczaj w kalendarzu na czerwono dnia, w którym zamierzasz porozmawiać ze swoją córką na temat dojrzewania, pierwszej miesiączki i pierwszego razu. Niech to będzie naturalne.

„Mama ma miesiączkę” – mówmy po prostu. Nie ukrywajmy się, nie róbmy otoczki tajemniczości. Niech dziecko słyszy jak mówisz do swojego partnera: „Zbliża mi się miesiączka, czy mógłbyś mi kupić tampony czy podpaski?”. Może dziecko będzie chciało o tym porozmawiać, a może nie. Jeśli tak – powiedz, po co to wszystko i dlaczego. Rób to jednak małymi krokami, by dziecko obserwowało i widziało, że to wyjątkowy moment. Niech widzi, że podczas miesiączki kobieta może zwolnić, czy że potrzebuje chwili odpoczynku. Nie działajmy wbrew sobie i wbrew swojemu ciału. Nie eksploatujmy go za bardzo – dodaje Patrycja Wonatowska.

O pierwszej miesiączce rozmawiaj też z synem

Pierwsza miesiączka to też moment odłączenia się, poszukiwania siebie. U mężczyzn ten moment trudniej wychwycić. Tak naprawdę więc nie wiemy, kiedy syn rzeczywiście przechodzi z okresu dziecięcego w okres dorosłości. Właśnie dlatego o menstruacji należy także rozmawiać z synami.

Najlepsze jest wychowanie, gdzie nie ma wyraźnego podziału pomiędzy płciami. Dzięki temu mamy dla siebie wzajemny szacunek – „Ja szanuję ciebie. Wiem, że możesz czuć się gorzej, bo mówisz mi o tym i komunikujesz mi to wprost”. Wtedy chłopaki wiedzą, że docinki dotyczące miesiączki są nie na miejscu.

To uczenie szacunku dla drugiej osoby i dla jej fizjologii. Kiedy zacząć o tym rozmawiać? Nie ma żadnego ograniczenia. Dzieci dosyć wcześnie zadają pytania” – tłumaczy Patrycja Wonatowska.

Jesteś mamą? Bądź we wszystkim naturalna. Posadzenie syna czy córki na kanapie, by z nimi porozmawiać o pierwszej miesiączce, może wprowadzić sztuczność. Już samo zdanie „Usiądź, teraz będziemy rozmawiać” tworzy niepewność. Zamiast tego podrzucaj im książki o tym, skąd się biorą dzieci. I mów, że jeżeli będą miały jakiekolwiek pytania, zawsze będziesz dla nich dostępna.

Młodsze dziecko może nie chcieć słuchać. Nie rób niczego na siłę i wbrew maluchowi. Nie rozmawiaj też albo z jednym albo z drugim dzieckiem, w pokoju za zamkniętymi drzwiami. To od razu będzie tworzyło rozbieżność między płciami.

Pierwsza miesiączka nie jest powodem do wstydu. I nie ma w niej nic kontrowersyjnego. Nie spychaj całej edukacji dotyczącej dojrzewania na barki szkoły. Dla dorastającej córki nie ma nic ważniejszego od szczerej rozmowy z mamą.

14-letnia Oliwia nie wiedziała, że miesiączka będzie pojawiać się raz w miesiącu. Nikt jej nie powiedział, że krwawienie nie będzie jednorazowe. Myślała, że to tak, jak wypadają zęby mleczne. Raz i po strachu. Dlaczego nie zapytała o to swojej mamy? Nie miała dla niej czasu. Robiła obiad.

Powiązane tematy: