Przejdź do treści

„Uwielbiam dzieci i to, co robię, to jest dla tych dzieci, co już chodzą po ziemi i dla tych, które przyjdą na świat. Ale sama nie chcę mieć dziecka. W jakim świecie miałoby żyć?” – mówi Monika Sadkowska, działaczka na rzecz klimatu i praw obywatelskich

Zdjęcie: GettyImages
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Red Lipstick Monster pokazała swoje zdjęcie w kostiumie kąpielowym – bez retuszu i filtra. „W końcu ktoś pokazuje prawdziwość kobiet”
Cztery zarzuty o napaść na tle seksualnym. Czy to koniec Kevina Spaceya?
40 tys. zł odszkodowania za naruszenie praw pacjenta. Przy nazwisku mężczyzny widniał napis „pacjent HIV”, który każdy mógł zobaczyć
Marianna Gierszewska wystąpiła w kampanii reklamowej bielizny z widoczną stomią. „Na długi czas zupełnie odcięłam się od swojego ciała”
„Wzięłam tyle hormonów, że powinnam nimi sikać” – Dorota Wellman o trudnej drodze do macierzyństwa

Monika Sadkowska – ekoaktywistka, kiedyś aktorka i kulturoznawczyni, dziś działaczka na rzecz klimatu i praw obywatelskich. Nie chce mieć dzieci, chociaż je uwielbia. Nadszedł zły klimat na macierzyństwo i ten społeczny i dosłowny.

Ewa Kaleta: Jak się zaczęła twoja historia z klimatem?

Monika Sadkowska: 10 lat temu coś do mnie dotarło, zapytałam naukowca, starszego mężczyznę, o zmiany klimatyczne. Dostałam od niego odpowiedz: „Klimat zmieniał się zawsze”. Machnęłam ręką. Uznałam, że jest autorytetem i przecież się zna. Zaufałam poukładanej formułce, którą wygłosił.

Potem grałam w spektaklu o zmianach klimatycznych, byłam zajęta rolą, byłam aktorką ignorantką, byłam oklaskiwana, ale temat spektaklu mnie nie poruszył. Sztuka nie zawsze zmienia świat…

Do aktywizmu trafiłam poprzez gniew. Trafiła do mnie kampania informacyjna na temat umów inwestycyjnych, które maja chronić tak zwany „wolny handel”, a które są skokiem na prawa obywatelskie i są próbą spieniężenia kolejnych obszarów życia ludzi i natury.

Jak ta wiedza z pola ekologii, praw obywatelskich na ciebie wpłynęła?

To bardzo dynamiczna dziedzina wiedzy. To taka sinusoida. Może na początek powiem, że zawsze chciałam mieć ciekawe życie i przyznaje, że właśnie takie mam. Świadomość tego, co się dzieje z klimatem sprawiła, że cieszę się życiem, nie marudzę, nie wkurzam się, że jest taka, czy inna pogoda, cieszę się ze jest. Cieszę się, że jestem najedzona, mam ciekawą pracę, że poznaję ciekawych ludzi.

Monika Sadkowska
Uwielbiam dzieci i to co robię, to jest dla tych dzieci co już chodzą po ziemi i dla tych, które tak jak twoje, przyjdą na świat. Kiedy patrzę na młodych aktywistów, to myślę, że oni są prawdziwą siłą, bo walczą dla siebie i swojej przyszłości

Kocham każdy moment, dużo więcej się śmieję od kiedy wiem, że przyszłość nie jest taka różowa.

A lęk? Depresja? Świadomość nadchodzących zmian?

Na początku to są głównie trudne emocje. Potem przychodzi ciągle nowa wiedza, która jest modyfikacją wcześniej zdobytych informacji. Nigdy nie zapomnę, kiedy do mnie docierało, że owad albo roślina na którą patrzę, to gatunek na który został wydany wyrok. Jeśli gatunek jest zagrożony, nie znaczy że zawsze będzie zagrożony, nie, zagrożenie ma to do siebie, że w pewnym momencie się realizuje, nadchodzi i mówi: „Koniec zabawy”.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Nigdy wcześniej nie doceniałam przyrody, tak jak teraz. Czuję ogromną wdzięczność do niej, bo zawdzięczam jej swoją egzystencję.

Trudne emocje doprowadzają do rezygnacji. Dobry jest gniew, bo jest energią do działania. Za jednymi zmianami nadchodzą kolejne, np.: przejście na weganizm, zmiany trybu życia. Czasem dla przyjaciół to, co robimy jest niezrozumiałe, szczególnie jeśli zależy im na konsumowaniu i nie zastanawianiu się nad konsekwencjami. Więc jeśli się zmieniasz, to może okazać się, że nie pasujesz do dawnych znajomych.

Monika Sadkowska. Zdj: archiwum prywatne

Poczułaś to na własnej skórze, została odrzucona za swój ekologiczny aktywizm?

Nie jestem taką osobą, której inni mieliby odwagę mówić, co ma robić czy jakoś wygłaszać swoje sądy.

Z niektórymi ludźmi rozeszły nam się ścieżki. Wiesz, ja uważam, że każdy ma prawo szukać swojego szczęścia, ja moje widzę w aktywizmie. Czasem pojawiają się ludzie i znikają. Niektórzy znajomi długo mnie wspierali, ale w pewnym momencie mieli już dość tematu końca świata, też to rozumiem. Nie palę mostów. Przychodzą różni ludzie na różny okres czasu i też nie mam pretensji, czasem ktoś wpadnie i wymyśli fajne hasło i znika. Cieszę się z tego, że wpadł bo może bez niego, nie mielibyśmy dobrego hasła.

Jeśli w pewnym momencie ktoś czuje aktywizm to jest za dużo i przeszkadza mu to w zdobywaniu szczęścia, to kim ja jestem żeby mówić mu co ma robić?

Aktywizm kojarzy się z gniewem, sprzeciwem, buntem. To trudne emocje, czy to znaczy, że jesteś ciągle w takich emocjach?

Generalnie aktywiści dzielą się na dwa plemiona, są motywowani złością albo miłością. Niektórzy czują gniew i chcą walczyć z niesprawiedliwością, a inni widzą w naturze harmonię i chcą ją za wszelką cenę chronić. Bardzo potrzebna nam jest społeczność, bo ci którzy są przeciążeni goryczą mogą spotykać tych z przesłaniem miłości. Najgorsza jest obojętność.

Paulina Górska

To wszystko doprowadziło cię do decyzji żeby, nie mieć dzieci?

Uwielbiam dzieci i to co robię, to jest dla tych dzieci co już chodzą po ziemi i dla tych, które tak jak twoje, przyjdą na świat. Kiedy patrzę na młodych aktywistów, to myślę, że oni są prawdziwą siłą, bo walczą dla siebie i swojej przyszłości. Nikt im nie powie, że zarabiają na tym.

Wracając do dzieci, w moim kraju nie ma dobrych warunków dla matek. Od tej świadomości się zaczęło. Gdybym urodziła dziecko, musiałabym być zdana na przyszłego męża. Zaczęłam sobie zadawać pytania, jaka jest rola matki w świecie, zaczęłam się zastanawiać, czy ja jestem w stanie zapewnić godne życie mojemu dziecku, w turbo kapitalizmie. Wartości rodzinne są u nas głównie deklarowane, ale to tylko deklaracje – ten kraj nie wspiera rodziców adekwatnie do odpowiedzialności i trudów, jakie przyjmują na siebie. Rodzic, to jak zawód zaufania publicznego – całemu społeczeństwu powinno zależeć na tym, żeby wychowywali dzieci na ludzi, dla których ważniejsze jest coś więcej, niż desperackie zarobienie pieniędzy w jednym miejscu i wydanie w ich innym. Sprowadzanie wszystkiego do pieniędzy pozbawia nasze życie trójwymiarowości i wystawia nas na wyzysk. Byłam zaręczona i stanęłam przed bardzo poważnymi pytaniami o przyszłość, już nie tylko moją, ale i świata dla mojego dziecka. W jakim świecie miałoby żyć moje dziecko? Także w kontekście zmiany klimatu.

Monika Sadkowska
Uważam, że to naturalne, że jeśli się miało szczęśliwe dzieciństwo, to chce się przekazać to szczęście dalej. Co ja mogę powiedzieć, jeśli ktoś chce pomnażać szczęście na świecie w ten sposób? Dlaczego miałabym się wymądrzać i dawać rady?

Czy to jest poświęcenie? Czy to altruizm z twojej strony?

Nie widzę innego tak mocno angażującego mnie działania. Być może altruistyczne z mojej strony jest wspieranie Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Czasem sobie myślę, że wyjadę do innego kraju, który na serio przygotowuje się na nieuchronne kłopoty związane ze zmianą klimatu. Dlaczego nie? Niech zostaną tutaj w tym kraju, wypierającym wiedzę o groźnych faktach, ludzie, którzy wypierają fakty? Po co mam im tutaj psuć nastrój? Ale wtedy sobie myślę: „To nie jest moja zasługa, że jestem białą kobietą, z prawami wyborczymi i wykształceniem. Pewne szanse przypadkiem dostałam i jestem bardzo uprzywilejowana”. Dlatego wykorzystam te okoliczności, żeby zrobić jak najwięcej, bo ci, co mają gorzej z powodu zmian klimatu – mają za mało jedzenia, wody czy wszystko, co mieli zniszczył tajfun, nie mogą działać w tej sprawie tak skutecznie, jak ja.

Rozumiem te idee, ale jak to się przekłada na twoje wieczory? Na twoje osobiste potrzeby? Jak się realizujesz jako kobieta w ramach aktywizmu?

Mam bardzo ciekawe życie. Jestem egoistką – spełniam swoją potrzebę ratowania świata, żeby dzieci, które nie są moje, miały gdzie bezpiecznie żyć. Nie miałam nigdy potrzeby, żeby mieć dziecko. Jak to brzmi, „mieć” dziecko! Jakby to było o posiadaniu. O kobietach, które nie chcą rodzić dzieci mówi się, że są egoistkami. Jeśli egoizm to pójście za własną potrzebą, czym w takim razie jest urodzenie dziecka, jeśli czuje się taką potrzebę? Czy nie egoizmem? Zwłaszcza, że na Ziemi naprawdę nie potrzeba więcej ludzi. Prawie 30 proc. masy lądowych kręgowców na świecie to ludzie, prawie 70 proc. to zwierzęta hodowane na jedzenie dla ludzi. Klika procent to te słynne dzikie zwierzęta. Więc gdzie jest ten egoizm?

Kobieta układa bukiet kwiatów

Moja indywidualność jest dla mnie bardzo ważna. Zależność finansowa, trudność w znalezieniu pracy po urodzeniu dziecka, to sprawiło, że to macierzyństwo się oddaliło. Musiałabym borykać się z miejscem w żłobku, potem w przedszkolu, potem jest problem z miejscem w szkole, potem studia, które kosztują, a potem jeszcze często okazuje się, że dla młodych nie ma pracy. Nie chcę tak, nie chce, żeby chory system układał mi życie. Mam 39 lat i to już jest wiek, kiedy wiele razy usłyszało się od ludzi, od społeczeństwa, że to ostatni dzwonek na dziecko. Społeczeństwo oczekuje, ale nie daje zasobów.

 

Monika Sadkowska
Jestem egoistką – spełniam swoją potrzebę ratowania świata, żeby dzieci, które nie są moje, miały gdzie bezpiecznie żyć. Nie miałam nigdy potrzeby, żeby mieć dziecko

Uważasz, że kobiety nie powinny rodzić dzieci ze względu na trudności społeczne i zmian klimatyczne?

Nie chcę odpowiadać na takie pytanie. Nie będę mówić ludziom co mają robić, bo sama tego nie lubię. Uważam, że to naturalne, że jeśli się miało szczęśliwe dzieciństwo, to chce się przekazać to szczęście dalej. Co ja mogę powiedzieć, jeśli ktoś chce pomnażać szczęście na świecie w ten sposób? Dlaczego miałabym się wymądrzać i dawać rady? To jest bardzo ważna decyzja – jej konsekwencje poniosą podejmujący decyzję i ich dziecko. Mnie nic do tego.

Kiedy czyta się artykuły o zmianach klimatycznych, można się naprawdę wystraszyć. Tym bardziej jeśli ma się dziecko, właśnie się je urodziło albo za chwilę się urodzi. Jak sobie poradzić w takiej sytuacji?

Dobrze jest zdawać sobie sprawę, co się dzieje na świecie. Najlepiej jest też w odpowiedzi na to działać. Strach, poczucie bezradności, to trudne emocje i działanie je rozpuszcza. Można wejść w organizacje, dawać wsparcie. Można powiedzieć – „Mam dzieci, więc nie mam czasu na aktywizm”, a można – „Mam dzieci i właśnie dlatego, będę działać aktywistycznie”. Obie odpowiedzi są logiczne. Prawda? Wychowywanie dzieci najlepiej jak się da, też jest aktywizmem i może się zamienić, w pewnym momencie, w zmienianie świata w najlepszy jak się da – dla swoich dzieci. Oba modele działania można łączyć albo stosować być naprzemiennie. Mogę przez jakiś czas być w domu z dzieckiem, a potem z nim iść na protest, pokazać mu, że jestem silna, rozumiem świat, razem z nim domagać się i egzekwować pozytywne zmiany.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Wyrzucasz liście tych warzyw do kosza? Zupełnie niepotrzebnie. To prawdziwa skarbnica witamin!

„Nie idziemy do lasu zwiedzać, tylko wziąć w nim udział”. O wielkiej mocy lasoterapii mówi psychiatra i ekoterapeutka Katarzyna Simonienko

Dziewczyna zagląda do lodówki

7 sposobów, żeby przestać marnować jedzenie

Olej i patelnia

„Kanały skrywają wiele tajemnic. Jedną z nich są góry tłuszczu” – alarmuje biotechnolog Dawid Polak

Las jest miejscem, które koi Natalię

„Kiedy zaczyna się sezon, mam napięty grafik. Rośliny na mnie nie poczekają” — mówi Natalia Załęska-Pyć, Warmiaczka, która zakochała się w chwastach i ziołach

Mikroplastik we krwi / istock

Mikroplastik w ludzkiej krwi. Naukowcy odkryli go w niej po raz pierwszy. „Z pewnością uzasadnione jest zaniepokojenie”

Rajstopy - jaki jest ich skład? / pexels

Jednorazowość na poziomie plastikowej słomki? Jagna Niedzielska o… rajstopach

freeganki, marnowanie jedzenia

„Żywność z kontenera to normalne jedzenie, choć jest na nim stygmat śmiecia” – mówi Marta Sapała

owoce w siatce

To będą bardzo drogie święta. Sylwia Majcher podpowiada, na jakich produktach nie warto oszczędzać, a jakie można kupić taniej

"To nie konkurs piękności grobów, a święto pamięci o bliskich"

„To nie konkurs piękności grobów, a święto pamięci o bliskich”. Jagna Niedzielska apeluje, by ograniczyć ilość odpadów

Nie grab liście. "Jeże podczas jesieni budują domki, aby móc przetrwać mrozy. Te domki powstają z liści i innych materiałów pochodzenia roślinnego" - pisze Paulina Górska

„Zostaw te liście!” – apeluje Paulina Górska. Ekoaktywistka wyjaśnia, dlaczego grabienie jesiennych liści to niedobry pomysł

warzywa opakowane do mrożenia

W Polsce 9 mln ton artykułów spożywczych ląduje co roku w koszu, podczas gdy 2 mln ludzi żyje w skrajnym ubóstwie

Gdzie nie wyrzucać jedzenia?

Gdzie nie wyrzucać jedzenia? Niby to oczywiste, ale wiele osób wciąż nie ma pojęcia

„Pieniądze wkrótce nie będą mieć większego znaczenia: nie można jeść ani pić pieniędzy” – mówi Jonathan L. Ramsey

Greta Thunberg

„Ubrania pożyczam od znajomych”. Greta Thunberg na okładce pierwszego wydania „Vogue Scandinavia” krytykuje przemysł odzieżowy

Skąd (tak naprawdę) są twoje pamiątki z wakacji? Ekoaktywistka Kasia Wągrowska to sprawdziła!

Mateusz Kozielecki, socjolog i aktywista

„Chęć posiadania własnych dzieci, biologicznych, to jakiś element rasizmu, trochę nacjonalizmu, a trochę ma charakter przygotowywania się do wojny” – mówi Mateusz Kozielecki

Łukasz Łucza

Łukasz Łuczaj: Warkot kosiarek przez całe lato jest zbędny. Łąka koszona raz w roku produkuje prawie tyle tlenu, co las

Mikołaj Golachowski: W ekologii nie chodzi o ratowanie planety

Korzystasz z hotelowych ręczników? Jagna Niedzielska wyjaśnia, dlaczego lepiej mieć swój

Patrycja, freeganka, autorka bloga "Kids Busters" / Archiwum prywatne

Patrycja, freeganka: Świeże produkty lądują w śmieciach, bo etykieta została krzywo przyklejona

skakanka

Chemiczna skakanka. Raport: nawet 25 proc. przyrządów sportowych może zawierać niebezpieczne dla zdrowia substancje

Acetat, cupro, ramia, mylo, pinatex. Agnieszka Pocztarska z „Czytamy etykiety” o niecodziennych materiałach

Marta Jermaczek-Sitak: Żyjemy w coraz większym stresie, chaosie, lęku i próbujemy sobie z nim poradzić, „porządkując” przyrodę

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

×