Przejdź do treści

„Przesyt obciąża nasz układ nerwowy. Za dużo bodźców zabiera nam spokój”. O równowadze w minimalizmie mówi Natalia Ziopaja

„Przesyt obciąża nasz układ nerwowy. Za dużo bodźców zabiera nam spokój” / fot. Natalia Ziopaja
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Loren Schauers, który stracił połowę ciała w wypadku, ma dość tych samych pytań. „Nie spytałbyś przypadkowej pary na ulicy, jak uprawia seks”
Anna Wiatrowska o obsesji polskich szkół na punkcie ubioru uczennic: „Wszystko w imię przyzwoitości i kultury 'nie kuszenia chłopców’”
„Powiedział, że według jego mamy Alba jest chora i brzydka”. Oburzony ojciec trzylatki ma nam coś ważnego do przekazania
„Żałoba po relacji, której nigdy nie było, może przynieść cierpienie, ale też wolność” – pisze psycholożka Sara Tylka o nieudanej więzi z mamą
„Jak strasznie dużo wymagamy od naszych (i cudzych) ciał, które noszą, rodzą, karmią, nie dosypiają…”. Anna Czartoryska-Niemczycka zwróciła się do mam z ważnym apelem

– Niedostatek i nadmiar zapewne mogą być tak samo szkodliwe. Niedostatek może powodować brak możliwości realizacji podstawowych potrzeb człowieka, a nadmiar może nam odebrać dużą część radości z tego, do czego dążyliśmy. Analogicznie jest w psychologii. Ostatnio modny stał się nadmiar pozytywnych emocji i wibracji – toksyczna pozytywność też nie jest dobra. Zabiera nam cały wachlarz innych emocji, który leży w naszej naturze i jest bardzo pomocny – mówi Natalia Ziopaja, psycholożka, interwentka kryzysowa, psychoedukatorka.

 

Aleksandra Zalewska-Stankiewicz: Toniemy w niepotrzebnych przedmiotach. Ktoś wyliczył, że przeciętnie w domu mamy ich około 300 tysięcy! Jak nie zgromadzić kolejnych przez święta?

Natalia Ziopaja: Trzeba uważnie zastanowić się, czy dana rzecz jest nam niezbędna i jak długo będzie nam służyła. Zdradzę mój sposób na rozsądne zakupy – gdy zamierzam nabyć nową rzecz, odwlekam to w czasie. Zdarza się, że po kilku dniach mój zapał mija albo okazuje się, że moje potrzeby się zmieniły. Oczywiście, żadna skrajność nie jest dobra, dlatego nie polecam wyrzekania się wszystkiego. Ale czasem warto spojrzeć na swoje życie z dystansem, choćby z perspektywy tego, co mamy, czego nie mamy, a co chcielibyśmy mieć. Może się okazać, że to, o co walczyliśmy, co tak bardzo chcieliśmy posiadać, wcale nie daje nam oczekiwanego szczęścia.

Psycholog Daniel Gilbert z Uniwersytetu Harvarda twierdzi, że po zaspokojeniu podstawowych potrzeb pieniądze przestają cieszyć. Wynika z tego, że istnieje granica radości z posiadania?

W momencie, kiedy zapewnimy sobie wszystko, czego potrzebujemy, kolejne korzyści materialne mogą nie przynosić nam spodziewanej radości. Są takie osoby, na których pieniądze, wartościowe przedmioty czy inne dobra nie robią dużego wrażenia. Zwykle te osoby opierają poczucie własnej wartości na swoim wnętrzu. Akceptują siebie. Są jednak osoby, które poczucie własnej wartości opierają na świecie zewnętrznym, przykładowo gromadząc kolejne rzeczy. Ciężko wtedy jednak zbudować stabilną, wysoką samoocenę i poczucie własnej wartości.

Sławomir Prusakowski, psycholog, trener i ekspert SWPS

A potem przychodzi taki moment, kiedy kolejne dobra materialne przestają sprawiać radość. Dlaczego ludzie, którzy mniej posiadają, potrafią cieszyć się bardziej? Jak działa ten mechanizm?

Na poczucie radości składa się wiele czynników, także poniekąd dziedzicznych. Nie trzeba mieć dóbr luksusowych czy milionów na koncie, aby czerpać radość z życia. Osoby, które potrafią odkleić swoją samoocenę od stanu posiadania, mogą bardziej niż inni cieszyć się z drobiazgów. Choć oczywiście są pewne potrzeby, których zapewnienie jest nam bardzo potrzebne, np. poczucie bezpieczeństwa czy stabilności. Gdy go nie ma, możemy nie czuć się ani spokojni, ani bezpieczni, ani szczęśliwi. Może być też tak, że kiedy mamy wszystko i możemy sobie pozwolić na coraz więcej, satysfakcja z zakupu zwyczajnie spada. Przecież najlepiej smakuje zakazany owoc, a nie ten dostępny od ręki.

Coraz więcej osób podkreśla, że ma dość przesytu. Paradoksalnie ten przesyt wiele nam odbiera.

Mam wrażenie, że obecny świat w ogóle jest jednym wielkim przesytem. Przepełniony bodźcami, które doprowadzają nasze zmysły i układ nerwowy do wrzenia. Nowe technologie, smartfony, cudowne zapachy w galeriach, huk samochodów, spaliny, światło ekranu, telewizora, muzyka, słuchawki, wszystko jest sterowane z telefonu. Co chwilę pojawia się coś nowego, co chcemy mieć. Przesyt obciąża nasz układ nerwowy. Za dużo bodźców zabiera nam spokój. Gromadzimy niepotrzebne rzeczy, które zapewniają nam zastrzyk szczęścia, niestety, działa on przeważnie bardzo krótko. Uzależnianie swojego życia od filozofii „więcej i więcej”, zabiera nam radość z tego, co tu i teraz. Może nam zabrać coś ważnego, co zwie się wdzięcznością, a wzmocnić może poczucie wiecznej niewystarczalności.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
Człowiek z natury pragnie tego, czego nie ma. Umysł podpowiada, że to, co jest w mniejszości lub czego brakuje, jest pożądane i dobre. Instynkt jaskiniowców działał podobnie. Dziś o pokarm i bezpieczeństwo aż tak walczyć nie musimy. Walczymy za to na promocjach o produkty w dobrej cenie. Szukamy edycji limitowanych

Może w takiej sytuacji sprawdzi się właśnie minimalizm?

Przede wszystkim głównego źródła szczęścia trzeba szukać w sobie, w doświadczeniach, a nie w produktach. Proponuję też zmienić strategię i nie serwować sobie natychmiastowych „zastrzyków” szczęścia, lecz dochodzenie do tego stanu traktować jak pewien proces. Bo po latach nie będziemy tak dobrze pamiętać o tych krótkotrwałych „zastrzykach”, lecz o tym, do czego dążyliśmy, o tym, jak pokonywaliśmy przeszkody w drodze do celu.

Czy niedostatek może stać się bogactwem?

Może być tak, że doświadczenie straty czy niedostatku nasili docenianie pewnych osób, sytuacji czy rzeczy. Ale dorastanie w biedzie czy życie w ubóstwie może, lecz wcale nie musi być czynnikiem, który zapewnia nam większą umiejętność cieszenia się z małych rzeczy. W tym wszystkim chodzi o to, aby pielęgnować swoje wewnętrzne bogactwo, poczucie wdzięczności. Aby skupić się na naszym doświadczeniu, a nie posiadaniu.

Co z psychologicznego punktu widzenia jest lepsze – życie w niedostatku czy w nadmiarze?

Żadna skrajność nie jest dobra. Niedostatek i nadmiar zapewne mogą być tak samo szkodliwe. Niedostatek może powodować brak możliwości realizacji podstawowych potrzeb człowieka, a nadmiar może nam odebrać dużą część radości z tego, do czego dążyliśmy. Analogicznie jest w psychologii. Ostatnio modny stał się nadmiar pozytywnych emocji i wibracji – toksyczna pozytywność też nie jest dobra. Zabiera nam cały wachlarz innych emocji, który leży w naszej naturze i jest bardzo pomocny. Poza tym wypieranie negatywności z naszego życia przeważnie przynosi zupełnie przeciwny skutek. Trudne chwile i emocje czasami pomagają nam w procesie zdrowienia, w stawianiu granic czy spowolnieniu po doświadczonej stracie. Czy docenialibyśmy słońce, kiedy nie byłoby deszczu i chłodu? Z pewnością nie. Analogicznie – niedostatek emocji nieprzyjemnych też będzie utrudniał nam poczucie szczęścia, spokoju czy stabilności.

Gromadzimy niepotrzebne rzeczy, które zapewniają nam zastrzyk szczęścia, niestety, działa on przeważnie bardzo krótko. Uzależnianie swojego życia od filozofii „więcej i więcej”, zabiera nam radość z tego, co tu i teraz. Może nam zabrać coś ważnego, co zwie się wdzięcznością, a wzmocnić może poczucie wiecznej niewystarczalności

Czy przeciętny człowiek chce za dużo?

To chyba trochę leży w naszej naturze. Przed laty musieliśmy walczyć o bezpieczeństwo, gromadziliśmy pokarm. Umysł jaskiniowca czasem się do nas odzywa, krzycząc: „więcej i więcej”. Dlatego tak ważna jest nauka uważnego rozpoznawania naszego „autopilota”.

Kiedy przed laty nie było wielkiego wyboru i prawie o wszystko trzeba było zabiegać, bardziej potrafiliśmy cieszyć się ze zdobytych produktów. Dziś wystarczy pójść do sklepu i kupić. Wychodzi na to, że to, o co musimy walczyć, cieszy nas bardziej niż to, co mamy w zasięgu ręki?

Tak działa reguła niedostępności. Człowiek z natury pragnie tego, czego nie ma. Umysł podpowiada, że to, co jest w mniejszości lub czego brakuje, jest pożądane i dobre. Znów wrócę do wspomnianych jaskiniowców. Ich instynkt działał podobnie. Dziś o pokarm i bezpieczeństwo aż tak walczyć nie musimy. Walczymy za to na promocjach o produkty w dobrej cenie. Szukamy edycji limitowanych. Choć kontekst jest inny, działa podobny mechanizm.

Marta Młyńska

Co możemy zyskać, podejmując świadomą decyzję o rezygnacji z pewnych rzeczy, o pozbywaniu się nadmiaru niepotrzebnych ubrań czy mebli?

To słuszny trend. Po pierwsze, w ten sposób możemy kogoś wspomóc, oddając niepotrzebne jedzenie czy ubrania. Tym samym dbamy o planetę, żyjemy ekologicznie. Dzięki temu możemy zyskać nie tylko więcej miejsca w domu, ale także uporządkować sobie pewne sprawy w naszej głowie. A puste miejsce wypełnić refleksją, która pokazuje nam, co naprawdę w życiu jest istotne i wartościowe. I za ile rzeczy możemy być wdzięczni.

Czyli nie warto skupiać się na tym, czego nie mamy.

Współczesny świat, oparty na cudownych zdjęciach na Instagramie, może wzbudzać w nas poczucie bycia niewystarczającym. Kultura pędu i żądza pieniądza atakująca nas słowami: „Potrzebujesz tego!”, „Kup to teraz, to ostatnia okazja!” może nas wpędzić we frustrację. Warto skupiać się na tym co mamy i co byśmy chcieli przeżyć lub mieć. Ale zróbmy to z myślą o sobie, nie o innych, nie na pokaz. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie miał więcej od nas, kto będzie w czymś lepszy. Nie warto uzależniać swojego samopoczucia tylko od zasobności portfela i bycia lepszym od kogoś.

 

Natalia Ziopaja – psycholożka, interwentka kryzysowa, psychoedukatorka. Pokazuje, jak uczyć się siebie i dbać o zdrowie psychiczne. Na Instagramie prowadzi profil Psychologiczne_ciekawosci.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

"Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji" - podkreśla psycholożka

„Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji” – podkreśla psycholożka

Jeśli twój bliski choruje, wydrukuj i zapamiętaj! Rady Moniki Kotlarek dla rodzin i przyjaciół osób z zaburzeniami psychicznymi

Ugryź się w język i zostaw na boku swoje rozpasane ego. Jak się kłócić, żeby było dobrze?

Barbara Filipczyńska /fot. archiwum prywatne

„Kiedy dusza ustala kierunek działania, a umysł je realizuje, zaczynamy żyć tak, jak chcemy”. Czym jest Soul Coaching® mówi Barbara Filipczyńska

„Obdarowywanie może być manipulacją”. Kiedy prezenty mogą stać się problemem, pisze Milena Wojnarowska, psycholożka

„Nie idziemy do lasu zwiedzać, tylko wziąć w nim udział”. O wielkiej mocy lasoterapii mówi psychiatra i ekoterapeutka Katarzyna Simonienko

Przytulanie mężczyzn

Przytulanie mężczyzny. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

Czy rozmiar i kolor talerza ma znaczenie? / pexels

Czy rozmiar i kolor talerza mają znaczenie, kiedy chcemy schudnąć? Na to pytanie odpowiada profesorka Katarzyna Siuzdak

Kobieta śmieje się

Kilka prostych rad, które sprawią, że moc pozostanie z wami przez cały dzień

Nigdy na nic nie masz czasu? Zobacz, na czym możesz go łatwo zaoszczędzić

„Ich współpracownicy często opisują to jako obcowanie z czystym – niejako nieludzkim – intelektem”. Jak rozpoznać psychopatę, tłumaczy ekspertka

Szorty - kto powinien je nosić? / pexels

Zastanawiasz się, czy masz odpowiednie nogi do założenia szortów? Psycholożka Agata Głyda wymienia, kto powinien je nosić

„3 minuty śmiechu odpowiadają 15 minutom joggingu. Kiedy się śmiejemy, pracuje 240 naszych mięśni” – mówi Henryka Radziejowska-Semków, specjalistka nauki o śmiechu

Kobieta stoi na łące. Ręce trzyma w górze

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

Kobieta w białej koszuli przegląda się w lustrze. Ręce trzyma na górze, poprawia sobie coś we włosach

Co czujesz, kiedy widzisz siebie nagą w lustrze?

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?

„Od nas zależy, czy media społecznościowe będą nas wzmacniać, czy niszczyć”. Jak zrobić porządki na Instagramie, mówi psycholożka Zuzanna Butryn

Aleksytymia - czym jest? / pexels

Masz trudność z nazywaniem i identyfikowaniem emocji? Jak 10 proc. populacji, możesz być aleksytymikiem

Paulina Danielak / archiwum prywatne

Paulina Danielak: Kobiety często nie mają dostępu do złości. Pojawia się płacz, bo nikt nie uczył ich wcześniej, jak wyrażać złość

dr Ewa Jarcewska-Gerc /fot. archiwum prywatne

„Poczucie winy, które towarzyszy prokrastynacji, może albo nas pogrążyć w dalszym odkładaniu, albo w końcu zmotywować do zmiany” – mówi Ewa Jarczewska-Gerc

Intuicja, czyli dziwny głos w twojej głowie. Wierzyć jej czy nie?

„Moje wspomnienia są dlatego tak pozytywnie ukrwione, bo tam była miłość”. Bogdan Frymorgen o życiu z ojcem i jego chorobą afektywną dwubiegunową

„W domach, w których oszukiwanie jest mechanizmem obronnym, wychowujemy patologicznych kłamców”. O psychologii kłamstwa mówi Natalia Hofman

„Matczyna rana przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Ale można ją uzdrowić” – mówi Aneta Gajda-Boryczko, terapeutka

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

×