Przejdź do treści

„Palą się najdłużej i najbardziej łagodnie dla zdrowia”. Sylwia Majcher podpowiada, jakie znicze kupić na groby

NIK: W Polsce jest ponad 15 tys. cmentarzy, a każdy z nich w listopadzie może być źródłem nawet 200 ton śmieci - na zdjęciu mnóstwo kolorowych zniczy zapalonych na grobach Hello Zdrowie
NIK: W Polsce jest ponad 15 tys. cmentarzy, a każdy z nich w listopadzie może być źródłem nawet 200 ton śmieci / Zdjęcie: Adobe Stock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

„300 milionów – tyle zniczy przynosimy co roku na polskie cmentarze. Tylko na jednym grobie powstaje od 3 do nawet 9 kilogramów odpadów” – wskazuje Sylwia Majcher. Tuż przed Dniem Wszystkich Świętych aktywistka apeluje o umiar i podpowiada, jakie znicze kupować, by było ekologicznie.

Jak wybrać ekologiczne znicze?

Przed nami Dzień Wszystkich Świętych, który nierozerwalnie łączy się z odwiedzaniem grobów bliskich. Jednak sposób, w jaki oddajemy cześć zmarłym, ma swoją ciemną stronę – setki ton śmieci zalegających na polskich cmentarzach. Według Najwyższej Izby Kontroli w Polsce jest ponad 15 tys. cmentarzy, a każdy z nich w listopadzie może być źródłem nawet 200 ton śmieci. W skali kraju to aż 3 mln ton odpadów! O umiar w dekorowaniu grobów apelują ekolodzy. Sylwia Majcher, blogerka i aktywistka ekologiczna, na swoim profilu na Instagramie zamieściła post, w którym zdradziła sposoby na kultywowanie pamięci o zmarłych bez szkody dla planety. Jak wybrać ekologiczne znicze?

„Szklany, plastikowy, gliniany, witrażowy, solarny czy elektryczny. Wybór jest spory, a najlepsze są znicze wielokrotnego użytku z wymienialnym wkładem” – przypomina Majcher.

Jej zdaniem atrakcyjne ekologicznie są też znicze solarne, które wykorzystują energię ze słońca. „Producenci przekonują, że takie egzemplarze 'palą się’ nawet przez 3 lata” – dodaje.

Natalia Kocur: Wokół tematu śmierci jest bardzo dużo niepotrzebnej ostrożności. Niesłusznie traktujemy ją jako absolutne sacrum

Jak uczcić pamięć o zmarłych, nie zaśmiecając przy tym planety?

Aktywistka w swoim poście podkreśla, by przy zakupie zniczy na cmentarz zwracać uwagę nie tylko na to, z czego wykonana jest ich obudowa, ale też na wkład.

„Najlepiej wybrać wosk pszczeli lub sojowy, palą się najdłużej i najbardziej łagodnie dla naszego zdrowia” – pisze.

Majcher zachęca też do zrobienia znicza DIY, wykorzystując pozostałości innych świec, które mamy w domu. „Wystarczy je rozkruszyć, a potem roztopić, by stworzyć całkiem nowy znicz” – podpowiada.

Aktywistka przestrzega przed kupowaniem zniczy z parafinowym wkładem. Ten popularny składnik najtańszych zniczy, jak pisze, „w czasie spalania wytwarza szkodliwe i toksyczne substancje”. Pozornie ekologiczne są również wkłady olejowe.

Oleje naturalne (wkłady olejowe, stearynowe) są reklamowane jako ekologiczne, ale najczęściej robione z oleju palmowego czy kokosowego, a ich produkcja wiąże się z wycinką i paleniem lasów tropikalnych. To ma wpływ na zwiększoną emisję CO2, zubożenie lokalnej fauny i flory, wyginięcia gatunków chociażby orangutanów” – wyjaśnia.

Sylwia Majcher apeluje o kultywowanie pamięci o zmarłych w sposób jak najmniej uciążliwy dla przyrody. „Po Wszystkich Świętych cmentarze zamieniają się w wysypisko śmieci. Tylko na jednym grobie powstaje od 3 do nawet 9 kilogramów odpadów” – pisze w swoim poście i podpowiada, że „znicze najlepiej kupować zrobione z tego samego materiału, bo dzięki temu mają większą szansę na recykling”.

Aktywistka zachęca swoich obserwujących do tego, by śmieci z nagrobków wyrzucali do odpowiednich kontenerów oraz – jeśli to możliwe – korzystali ze zniczodzielni.

„Na wielu cmentarzach pojawiły się już regały, w których można zostawić wypalone lub nadpalone znicze” – wyjaśnia znaczenie tego być może nowego dla wielu z nas słowa.

 

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Sylwia Majcher – kim jest?

„Codziennie piszę, jak nie marnować” – mówi o sobie Sylwia Majcher, blogerka, aktywistka ekologiczna i autorka dwóch książek: „Gotuję, nie marnuję” oraz „Wykorzystuję, nie marnuję”. Blogerka tworzy też patenty i przepisy, dzięki którym zastanowisz się dwa razy, zanim coś wyrzucisz do kosza. Często porusza także ważne kwestie odnośnie do ekologii i ochrony środowiska.

Profil Sylwii Majcher na Instagramie obserwuje ponad 56,3 tys. osób. Popularność przyniosła blogerce nie tylko duża wiedza, ale i umiejętność przekazywania jej innym w łatwy sposób.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: