Przejdź do treści

„Istnieje wyraźna relacja między śmiechem a zwiększoną aktywnością komórek antyrakowych” – mówi Piotr Bielski, prowadzący zajęcia jogi śmiechu dla osób z chorobą onkologiczną

Piotr Bielski. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
"Serio poprosiłaś go o chodzenie? Nie wiesz, że kobieta powinna czekać?". Seksuolożka wyjaśnia, dlaczego takie przekonanie powinno odejść do lamusa
„Serio poprosiłaś go o chodzenie? Nie wiesz, że kobieta powinna czekać?”. Seksuolożka wyjaśnia, dlaczego takie przekonanie powinno odejść do lamusa
Katarzyna Glinka: Jestem WWO
Katarzyna Glinka: Jestem WWO. Z tym po prostu trzeba nauczyć się żyć
Dopiero poniedziałek, a Ty już w niedoczasie? Znów się spóźniłaś? Poznaj receptę na „wow” wrażenie
„Powiedział, że postawi mi szóstkę na koniec roku, jeśli dam mu buziaka”. Molestowanie w szkołach i na uczelniach to realny problem – podkreśla Martyna Kaczmarek
„Powiedział, że postawi mi szóstkę na koniec roku, jeśli dam mu buziaka”. Molestowanie w szkołach i na uczelniach to realny problem – podkreśla Martyna Kaczmarek
Skóra mężczyzn starzeje się wolniej niż u kobiet. Jak jeszcze będziesz się różnić od swojego faceta za 30 lat?

– Osoba z diagnozą onkologiczną zdaje sobie sprawę, że na następną jogę śmiechu może nie przyjść, więc bierze w niej udział bardzo uważnie, świadomie, intensywnie i aktywnie. To wielka radość dla mnie prowadzić takie zajęcia i jestem za to moim uczestnikom bardzo wdzięczny – mówi Piotr Bielski, jogin śmiechu, który prowadzi zajęcia jogi śmiechu dla osób z chorobą onkologiczną

Marta Chowaniec: W swojej książce „Joga śmiechu. Droga ku radości” przyznajesz, że Twój ojciec odszedł na raka.

Piotr Bielski: Wiem jak trudna, zdradliwa i okrutna jest to choroba. W temacie choroby mojego taty nie mam tutaj nic wesołego czy pozytywnego do powiedzenia. Stopniowo tracił odporność i kontrolę nad ciałem. Jedyne optymistyczne jest to, że mam poczucie, że w ostatnich miesiącach stał się bardzo wdzięcznym człowiekiem, wręcz „świętym”, żywą miłością, dziękował personelowi medycznemu za opiekę, za każdy najdrobniejszy gest. Otrzymałem od niego niesamowitą lekcję wdzięczności. Wiem też, jak ważne w tej chorobie jest nastawienie psychiczne. Trudno oczekiwać wsparcia psychologicznego od lekarza, który nie ma na narzędzi czy czasu. Sam brałem udział w psychoterapii wedle metody Simontona jako rodzina osoby chorej na raka. Ważne są różne formy zajęć, które wspierają na duchu i dają poczucie mocy, że nie zostało się pozostawionym samemu sobie. Humor i śmiech pomagają w przezwyciężaniu tego, z czym tak trudno się pogodzić i o czym trudno rozmawiać. Joga śmiechu to korzystanie z tego, co daje śmiech dla zdrowia.

Jakie to są korzyści?

Po kolei: redukcja stresu fizycznego, emocjonalnego i mentalnego oraz rozluźnienie napięć w ciele. Ważne jest dotlenienie i doenergetyzowanie – przy normalnym oddechu wymieniamy 1/3 pojemności płuc, a śmiech, jako najgłębszy rodzaj wydechu, pozwala wymienić całą ich zawartość.  Śmiech stymuluje prawidłową cyrkulację krwi. Podwyższa próg bólu i zwiększa tolerancję na ból. Poprawia funkcjonowanie mentalne. Uruchamia, ćwiczy i rozluźnia mięśnie. Jak również wzmocnienie odporności organizmu przy regularnej praktyce – w tym pobudzenie 32 genów aktywizujących komórki antyrakowe NK.

Są nawet badania mówiące o tym, że śmiech aktywuje komórki antyrakowe rakowe NK.

W swojej książce przytaczam jedne z nich. Zespół Mary P. Bennet, profesor Indiana State University School of Nutsing, w 2003 roku w grupie 33 zdrowych kobiet poddał badaniu wpływ śmiechu na wydzielanie komórek antyrakowych (ang. natural killers, NK). Wyniki badań były obiecujące. Zaobserwowano korzystny wpływ humorystycznego bodźca na subiektywnie postrzegany poziom stresu, jako że osoby oglądające humorystyczne video wykazały znaczące obniżenie poziomu stresu po jego obejrzeniu z grupą kontrolną. Inny ważny rezultat badań jest taki, że istnieje wyraźna relacja między śmiechem a zwiększoną aktywnością komórek NK. Tych badań jest dużo więcej. Te, które teraz przywołuje, są jedne z najstarszych. Jakkolwiek potrzeba więcej badań, by precyzyjnie określić długość efektu redukcji stresu i to, czy efekt kumuluje się z czasem. Cokolwiek by badania nie potwierdzały, wiemy na co dzień, że za sprawą śmiechu jest lżej, można odreagować trudne emocje, zapomnieć chociaż na chwilę o chorobie, o swoich problemach, nabrać dystansu, otworzyć się na dziecięcą radość, spontaniczność, lekkość, zabawę, super fajne przeżycie. To wartościowy element terapii. Najważniejsze jest pozytywne nastawienie. Opanowanie lęku i buntu. Swoje zajęcia prowadzę przy Fundacji Psychoonkologii i Promocji Zdrowia „Ogród Nadziei”, przy ul. Makolągwy 21/1, Warszawa Ursynów, co wt. godz. 17. Lubię je prowadzić, czerpię z nich dużo przyjemności. Przychodzą do mnie często osoby, które biorą udział w psychoterapii dla osób chorych na raka i to naprawdę robi różnicę, bo są otwarte na nowe rzeczy.

Co jest w nich szczególnego?

Słyszę, że są wdzięczne za to, że zachorowały na tę chorobę, bo dzięki niej zmieniły swoje życie. Dały sobie spokój ze spłacaniem kredytów, pogonią za karierą, spędzaniem większości życia na dochodzeniu dokądś, zadały sobie pytanie: czy ta drabina, po której się wspinam, to jest naprawdę moja, w szklanym domu zwanym międzynarodową korporacją. Naprawdę słyszę od nich, że dzięki chorobie mają tyle czasu dla siebie, tańczą, spełniają różne pasje. By nie być bajkopisarzem, jest i ta dramatyczna część, jedna osoba nie była na ostatnich zajęciach, bo po chemioterapii czuła się zbyt słaba, by przyjść. Ale zapewnia mnie, że wróci, chce nawet zrobić kurs instruktorski!

Chyba na zajęciach dla osób z chorobą onkologiczną bywa smutno.

Nieeee… wręcz przeciwnie, jest super wesoło! To fajne, kameralne spotkania. Osoba z diagnozą onkologiczną zdaje sobie sprawę, że na następną jogę śmiechu może nie przyjść więc bierze w niej udział bardzo uważnie, świadomie, intensywnie i aktywnie. To wielka radość dla mnie prowadzić takie zajęcia i jestem za to moim uczestnikom bardzo wdzięczny. Sam też tak właśnie staram się żyć, jak chce komuś powiedzieć, że go kocham, nie odkładam tego na „kiedyś tam”. Oczywiście nie chcę cukrować. Każdy ma prawo do kryzysu. Najważniejsze są otwarte drzwi do komunikacji. Podłożem psychologicznym raka jest tłumienie emocji. Osoba z diagnozą boi się o tym mówić. Super sprawą w wychowaniu dzieci byłoby im mówić, że można o wszystkim rozmawiać, wtedy diabły nie są takie straszne. Najokrutniejsze jest to, co pozostaje w strefie wypartej naszych nieuświadomionych tabu albo świadomych ale skrywanych przed światłem dziennym. Mam głęboką wiarę w to, że jakby ludzie umieli komunikować swoje uczucia, to świat byłby wielokrotnie bardziej piękniejszy.

Czyli przychodzą do ciebie osoby, które widzą już, że rak nie jest wyrokiem?

W uproszczeniu dziennikarskim można tak powiedzieć. Oczywiście ludzkim jest uważać, że w tej chorobie istnieje element wyroku. Każdy chodzący po ziemi wie, że jako człowiek ten wyrok ma, tylko wierzy, że może za trzydzieści lat a może za czterdzieści. Życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową, jak mówi tytuł jeden z filmów. Myślę, że to filozoficzna rozmowa na inny wywiad (śmiech). Szkopuł w tym, by lęk przed śmiercią nas nie paraliżował, byśmy byli wdzięczni śmierci, że istnieje i prowadzi nas do szybszej realizacji marzeń, pełniejszego wyrażania siebie i tego, co czujemy. I warto mieć jakąś pozytywną wizję tego, co nastąpi po niej. Sam będąc osobą zupełnie niereligijną, myślę o śmierci nie jako końcu, tylko o przejściu. Osoby z chorobą onkologiczną są wdzięczne za każdy miesiąc czy rok, bo jest w nich element szansy i na życie i na zmianę w swoim życiu. Ich towarzystwo może być dla nas zdrowych ogromnym darem.

Małgorzata Ciszewska-Korona

Czy warto chodzić regularnie na jogę śmiechu?

Jak mantrę powtarzam to od lat: tak samo jak z pilatesem czy jogą, jeśli chcemy, żeby faktycznie przyniosły trwałe zmiany, tutaj nie ma co się zastanawiać, trzeba dążyć do tego, by praktykować je regularnie. Zresztą mam doświadczenie z osobami, które uczestniczą w zajęciach regularnie i potwierdzają, że warto. Joga śmiechu znajduje się pośrodku trójkąta: terapia, fitness i rozrywka. Dokładnie jak z terapią – przecież pierwsze spotkanie z terapeutą jest po to, by się dobrze „obwąchać”, by poczuć się bezpiecznie. Dopiero od trzeciego czy piątego spotkania terapeuta prawdopodobnie usłyszy te największe problemy z dzieciństwa. Podobnie my przy piątym spotkaniu mamy już taki klimat luzu, zaufania i bezpieczeństwa, który pozwala zupełnie inaczej funkcjonować, w pełni radości i spontaniczności. Podkreślam też, że nie pracuję tylko z osobami chorymi. W jodze śmiechu kładziemy nacisk na profilaktykę zdrowia. Zawsze ważna jest bezpieczna atmosfera i przestrzeń, by móc ludzi wysłuchać. Mogą opowiedzieć o swoich potrzebach, intencjach, oczekiwaniach, nadziejach i wątpliwościach. Pewnego razu na zajęcia przyszła do mnie rodzina, ojciec z matką i córką, który powiedział mi, że zastanawia się, czy nie zwiać z tych zajęć. Ucieszyłem się, skoro mi to powiedział, to znaczy, że wzbudziłem jego zaufanie. Odpowiedziałem żartem, że w każdej chwili może wyjść, naprzeciwko jest świetna kawiarnia. Został do końca zajęć.

Piotr Bielski – pionier jogi śmiechu w Polsce, socjolog, podróżnik, autor książek „Joga śmiechu. Droga do radości” (2016) oraz „Indie z miłością i śmiechem. Przewodnik subiektywny” (2017), organizator autorskich wypraw do Indii, coach radości, szczęśliwy mąż Anety i tato dwóch córek. Więcej: joginsmiechu.pl i fb: Jogin Śmiechu.

Joga Śmiechu z Piotrem Bielskim dla osób z diagnozą ONKO: https://m.facebook.com/events/924807804550052?__mref=mb

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Dominika Kojro i Karolina Kucharczyk /fot. Przemek Grela

Dziecko jogi i pilatesu nazywa się yogilates. Wzmacnia mięśnie głębokie brzucha, uelastycznia ciało i wycisza umysł

Justyna Tomska / Archiwum prywatne

„Nie ma treningu, od razu jest życie. Wpadasz w nie po uszy i właściwie masz przegwizdane” – zauważa poetka Justyna Tomska

Joanna Głuchowska i Andrzej Dziedzic /fot. Damian Rychlica

„Choroba nie ma żadnego sensu. Dopiero to, co z niej wyciągniemy” – przekonują Andrzej Dziedzic i Joanna Głuchowska, autorzy książki „Liczy się każdy oddech”

stres trening

Sposoby na stres. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy

Jakub Małecki

„Moi bohaterowie są szczególni, bo jest im trudniej” – mówi pisarz Jakub Małecki

Paulina Młynarska/ fot. Tatiana Jachyra

Paulina Młynarska: Joga to filozofia, nie gimnastyka

Hatha joga – na czym polega, jak ćwiczyć, korzyści

Acro joga – czym jest i dlaczego warto ją uprawiać

hospicjum domowe

„Często mówi się, że 'ktoś kogoś oddał do hospicjum’. A nikt nie powie przecież 'oddał do szpitala'”. Anna Kurowicka o odchodzeniu bliskich

Mata do jogi – charakterystyka, rodzaje, czyszczenie

Witaj Słońce! Poświęć 20 minut o poranku na te ćwiczenia, a poczujesz się jak nowo narodzona

Chorzy na szpiczaka pozbawieni leku ratującego życie. Nie ma go na lipcowej liście refundacyjnej

Pilates to nuda? Nic bardziej mylnego. Ćwiczenia pomogą wzmocnić ważne mięśnie

Dziewczyna stojąca na ulicy

„Zejście po schodach też może stać się dla ciebie ścieżką kontemplacji”. Kasia Bem o spacerze medytacyjnym

joga yoga

Joga w hamaku. Ćwicz nad ziemią!

Pomoc socjalna – na co mogą liczyć pacjenci chorzy na raka?/Getty Images

Pomoc socjalna – na co mogą liczyć pacjenci chorzy na raka?

Alicja Sekret

Alicja Sekret: Chodzi o to, by chorzy „uczyli” siebie nawzajem, że mimo danej przypadłości mogą i mają pełne prawo żyć tak, jak tego pragną

Paulina Młynarska

Paulina Młynarska: gdy tylko przejdę rekonwalescencję, kupię sobie jakiś piękny nowy biustonosz, sukienkę, rzucę grzywą i będę dumnie paradować z moimi implantami po ulicach

Pomacaj się

„Mastektomia to nie koniec życia ani kobiecości. Po niej można dalej funkcjonować, żyć i cieszyć się tym życiem” – mówią autorki niezwykłych zdjęć kobiet po raku piersi i akcji „Pomacaj się”

Joga na dobranoc. Wypróbuj, zanim pójdziesz spać!

Kobieta trenuje jogę

„Odpuść sobie”. Ale jak to zrobić? Kasia Bem zapewnia, że joga może w tym pomóc

Anna Charko: Życie z chorobą jest jak wyprawa w Himalaje

Joga hormonalna – sposób na równowagę

Katarzyna Wolińska

Hello My Hero. Katarzyna Wolińska: Chciałabym, żeby ktoś kiedyś powiedział: „pamiętacie tę Kaśkę? Ona była taka fajna, wygłupiała się, tańczyła na wózku”

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki