Przejdź do treści

„Istnieje wyraźna relacja między śmiechem a zwiększoną aktywnością komórek antyrakowych” – mówi Piotr Bielski, prowadzący zajęcia jogi śmiechu dla osób z chorobą onkologiczną

Piotr Bielski. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ewa Chodakowska po latach przyznała, że nie chce mieć dzieci. „Bałam się linczu, wykluczenia, hejtu”
Czkawka - powstało urządzenie, które ją wyleczy
Koniec z czkawką! Opracowano skuteczne urządzenie do jej leczenia
Dziecko w nagrzanym aucie. Policjantka krok po kroku wyjaśnia, co należy zrobić
Dziecko w nagrzanym aucie. Policjantka krok po kroku wyjaśnia, co należy zrobić
Pandemia a alkohol. Jak i ile piliśmy w czasie pandemii COVID-19?
„Jedno piwo, kieliszek wina, 50 mg wódki”. Najnowszy sondaż pokazuje, jak i ile alkoholu piliśmy w czasie pandemii
Zadbaj o efektywny sen. Jakie dolegliwości mogą przeszkadzać w spaniu i jak je wyeliminować?

– Osoba z diagnozą onkologiczną zdaje sobie sprawę, że na następną jogę śmiechu może nie przyjść, więc bierze w niej udział bardzo uważnie, świadomie, intensywnie i aktywnie. To wielka radość dla mnie prowadzić takie zajęcia i jestem za to moim uczestnikom bardzo wdzięczny – mówi Piotr Bielski, jogin śmiechu, który prowadzi zajęcia jogi śmiechu dla osób z chorobą onkologiczną

Marta Chowaniec: W swojej książce „Joga śmiechu. Droga ku radości” przyznajesz, że Twój ojciec odszedł na raka.

Piotr Bielski: Wiem jak trudna, zdradliwa i okrutna jest to choroba. W temacie choroby mojego taty nie mam tutaj nic wesołego czy pozytywnego do powiedzenia. Stopniowo tracił odporność i kontrolę nad ciałem. Jedyne optymistyczne jest to, że mam poczucie, że w ostatnich miesiącach stał się bardzo wdzięcznym człowiekiem, wręcz „świętym”, żywą miłością, dziękował personelowi medycznemu za opiekę, za każdy najdrobniejszy gest. Otrzymałem od niego niesamowitą lekcję wdzięczności. Wiem też, jak ważne w tej chorobie jest nastawienie psychiczne. Trudno oczekiwać wsparcia psychologicznego od lekarza, który nie ma na narzędzi czy czasu. Sam brałem udział w psychoterapii wedle metody Simontona jako rodzina osoby chorej na raka. Ważne są różne formy zajęć, które wspierają na duchu i dają poczucie mocy, że nie zostało się pozostawionym samemu sobie. Humor i śmiech pomagają w przezwyciężaniu tego, z czym tak trudno się pogodzić i o czym trudno rozmawiać. Joga śmiechu to korzystanie z tego, co daje śmiech dla zdrowia.

Jakie to są korzyści?

Po kolei: redukcja stresu fizycznego, emocjonalnego i mentalnego oraz rozluźnienie napięć w ciele. Ważne jest dotlenienie i doenergetyzowanie – przy normalnym oddechu wymieniamy 1/3 pojemności płuc, a śmiech, jako najgłębszy rodzaj wydechu, pozwala wymienić całą ich zawartość.  Śmiech stymuluje prawidłową cyrkulację krwi. Podwyższa próg bólu i zwiększa tolerancję na ból. Poprawia funkcjonowanie mentalne. Uruchamia, ćwiczy i rozluźnia mięśnie. Jak również wzmocnienie odporności organizmu przy regularnej praktyce – w tym pobudzenie 32 genów aktywizujących komórki antyrakowe NK.

Są nawet badania mówiące o tym, że śmiech aktywuje komórki antyrakowe rakowe NK.

W swojej książce przytaczam jedne z nich. Zespół Mary P. Bennet, profesor Indiana State University School of Nutsing, w 2003 roku w grupie 33 zdrowych kobiet poddał badaniu wpływ śmiechu na wydzielanie komórek antyrakowych (ang. natural killers, NK). Wyniki badań były obiecujące. Zaobserwowano korzystny wpływ humorystycznego bodźca na subiektywnie postrzegany poziom stresu, jako że osoby oglądające humorystyczne video wykazały znaczące obniżenie poziomu stresu po jego obejrzeniu z grupą kontrolną. Inny ważny rezultat badań jest taki, że istnieje wyraźna relacja między śmiechem a zwiększoną aktywnością komórek NK. Tych badań jest dużo więcej. Te, które teraz przywołuje, są jedne z najstarszych. Jakkolwiek potrzeba więcej badań, by precyzyjnie określić długość efektu redukcji stresu i to, czy efekt kumuluje się z czasem. Cokolwiek by badania nie potwierdzały, wiemy na co dzień, że za sprawą śmiechu jest lżej, można odreagować trudne emocje, zapomnieć chociaż na chwilę o chorobie, o swoich problemach, nabrać dystansu, otworzyć się na dziecięcą radość, spontaniczność, lekkość, zabawę, super fajne przeżycie. To wartościowy element terapii. Najważniejsze jest pozytywne nastawienie. Opanowanie lęku i buntu. Swoje zajęcia prowadzę przy Fundacji Psychoonkologii i Promocji Zdrowia „Ogród Nadziei”, przy ul. Makolągwy 21/1, Warszawa Ursynów, co wt. godz. 17. Lubię je prowadzić, czerpię z nich dużo przyjemności. Przychodzą do mnie często osoby, które biorą udział w psychoterapii dla osób chorych na raka i to naprawdę robi różnicę, bo są otwarte na nowe rzeczy.

Co jest w nich szczególnego?

Słyszę, że są wdzięczne za to, że zachorowały na tę chorobę, bo dzięki niej zmieniły swoje życie. Dały sobie spokój ze spłacaniem kredytów, pogonią za karierą, spędzaniem większości życia na dochodzeniu dokądś, zadały sobie pytanie: czy ta drabina, po której się wspinam, to jest naprawdę moja, w szklanym domu zwanym międzynarodową korporacją. Naprawdę słyszę od nich, że dzięki chorobie mają tyle czasu dla siebie, tańczą, spełniają różne pasje. By nie być bajkopisarzem, jest i ta dramatyczna część, jedna osoba nie była na ostatnich zajęciach, bo po chemioterapii czuła się zbyt słaba, by przyjść. Ale zapewnia mnie, że wróci, chce nawet zrobić kurs instruktorski!

Chyba na zajęciach dla osób z chorobą onkologiczną bywa smutno.

Nieeee… wręcz przeciwnie, jest super wesoło! To fajne, kameralne spotkania. Osoba z diagnozą onkologiczną zdaje sobie sprawę, że na następną jogę śmiechu może nie przyjść więc bierze w niej udział bardzo uważnie, świadomie, intensywnie i aktywnie. To wielka radość dla mnie prowadzić takie zajęcia i jestem za to moim uczestnikom bardzo wdzięczny. Sam też tak właśnie staram się żyć, jak chce komuś powiedzieć, że go kocham, nie odkładam tego na „kiedyś tam”. Oczywiście nie chcę cukrować. Każdy ma prawo do kryzysu. Najważniejsze są otwarte drzwi do komunikacji. Podłożem psychologicznym raka jest tłumienie emocji. Osoba z diagnozą boi się o tym mówić. Super sprawą w wychowaniu dzieci byłoby im mówić, że można o wszystkim rozmawiać, wtedy diabły nie są takie straszne. Najokrutniejsze jest to, co pozostaje w strefie wypartej naszych nieuświadomionych tabu albo świadomych ale skrywanych przed światłem dziennym. Mam głęboką wiarę w to, że jakby ludzie umieli komunikować swoje uczucia, to świat byłby wielokrotnie bardziej piękniejszy.

Czyli przychodzą do ciebie osoby, które widzą już, że rak nie jest wyrokiem?

W uproszczeniu dziennikarskim można tak powiedzieć. Oczywiście ludzkim jest uważać, że w tej chorobie istnieje element wyroku. Każdy chodzący po ziemi wie, że jako człowiek ten wyrok ma, tylko wierzy, że może za trzydzieści lat a może za czterdzieści. Życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową, jak mówi tytuł jeden z filmów. Myślę, że to filozoficzna rozmowa na inny wywiad (śmiech). Szkopuł w tym, by lęk przed śmiercią nas nie paraliżował, byśmy byli wdzięczni śmierci, że istnieje i prowadzi nas do szybszej realizacji marzeń, pełniejszego wyrażania siebie i tego, co czujemy. I warto mieć jakąś pozytywną wizję tego, co nastąpi po niej. Sam będąc osobą zupełnie niereligijną, myślę o śmierci nie jako końcu, tylko o przejściu. Osoby z chorobą onkologiczną są wdzięczne za każdy miesiąc czy rok, bo jest w nich element szansy i na życie i na zmianę w swoim życiu. Ich towarzystwo może być dla nas zdrowych ogromnym darem.

Małgorzata Ciszewska-Korona

Czy warto chodzić regularnie na jogę śmiechu?

Jak mantrę powtarzam to od lat: tak samo jak z pilatesem czy jogą, jeśli chcemy, żeby faktycznie przyniosły trwałe zmiany, tutaj nie ma co się zastanawiać, trzeba dążyć do tego, by praktykować je regularnie. Zresztą mam doświadczenie z osobami, które uczestniczą w zajęciach regularnie i potwierdzają, że warto. Joga śmiechu znajduje się pośrodku trójkąta: terapia, fitness i rozrywka. Dokładnie jak z terapią – przecież pierwsze spotkanie z terapeutą jest po to, by się dobrze „obwąchać”, by poczuć się bezpiecznie. Dopiero od trzeciego czy piątego spotkania terapeuta prawdopodobnie usłyszy te największe problemy z dzieciństwa. Podobnie my przy piątym spotkaniu mamy już taki klimat luzu, zaufania i bezpieczeństwa, który pozwala zupełnie inaczej funkcjonować, w pełni radości i spontaniczności. Podkreślam też, że nie pracuję tylko z osobami chorymi. W jodze śmiechu kładziemy nacisk na profilaktykę zdrowia. Zawsze ważna jest bezpieczna atmosfera i przestrzeń, by móc ludzi wysłuchać. Mogą opowiedzieć o swoich potrzebach, intencjach, oczekiwaniach, nadziejach i wątpliwościach. Pewnego razu na zajęcia przyszła do mnie rodzina, ojciec z matką i córką, który powiedział mi, że zastanawia się, czy nie zwiać z tych zajęć. Ucieszyłem się, skoro mi to powiedział, to znaczy, że wzbudziłem jego zaufanie. Odpowiedziałem żartem, że w każdej chwili może wyjść, naprzeciwko jest świetna kawiarnia. Został do końca zajęć.

Piotr Bielski – pionier jogi śmiechu w Polsce, socjolog, podróżnik, autor książek „Joga śmiechu. Droga do radości” (2016) oraz „Indie z miłością i śmiechem. Przewodnik subiektywny” (2017), organizator autorskich wypraw do Indii, coach radości, szczęśliwy mąż Anety i tato dwóch córek. Więcej: joginsmiechu.pl i fb: Jogin Śmiechu.

Joga Śmiechu z Piotrem Bielskim dla osób z diagnozą ONKO: https://m.facebook.com/events/924807804550052?__mref=mb

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Chorzy na szpiczaka pozbawieni leku ratującego życie. Nie ma go na lipcowej liście refundacyjnej

Pilates to nuda? Nic bardziej mylnego. Ćwiczenia pomogą wzmocnić ważne mięśnie

Dziewczyna stojąca na ulicy

„Zejście po schodach też może stać się dla ciebie ścieżką kontemplacji”. Kasia Bem o spacerze medytacyjnym

joga yoga

Joga w hamaku. Ćwicz nad ziemią!

Pomoc socjalna – na co mogą liczyć pacjenci chorzy na raka?/Getty Images

Pomoc socjalna – na co mogą liczyć pacjenci chorzy na raka?

Alicja Sekret

Alicja Sekret: Chodzi o to, by chorzy „uczyli” siebie nawzajem, że mimo danej przypadłości mogą i mają pełne prawo żyć tak, jak tego pragną

Paulina Młynarska

Paulina Młynarska: gdy tylko przejdę rekonwalescencję, kupię sobie jakiś piękny nowy biustonosz, sukienkę, rzucę grzywą i będę dumnie paradować z moimi implantami po ulicach

Pomacaj się

„Mastektomia to nie koniec życia ani kobiecości. Po niej można dalej funkcjonować, żyć i cieszyć się tym życiem” – mówią autorki niezwykłych zdjęć kobiet po raku piersi i akcji „Pomacaj się”

Joga na dobranoc. Wypróbuj, zanim pójdziesz spać!

Kobieta trenuje jogę

„Odpuść sobie”. Ale jak to zrobić? Kasia Bem zapewnia, że joga może w tym pomóc

Anna Charko: Życie z chorobą jest jak wyprawa w Himalaje

Joga hormonalna – sposób na równowagę

Katarzyna Wolińska

Hello My Hero. Katarzyna Wolińska: Chciałabym, żeby ktoś kiedyś powiedział: „pamiętacie tę Kaśkę? Ona była taka fajna, wygłupiała się, tańczyła na wózku”

Kobieta leży ma nacie do jogi

5 jogicznych zasad zdrowego i długiego życia. Skorzystaj z porad Kasi Bem

Kobieta ćwiczy

Joga wydaje ci się nudna? Sprawdź zatem, co może dać ci Ashtanga

Jakie są najczęstsze przyczyny śmierci w Polsce?

Inga Izabela Dańkowska: Joga prenatalna nie wymaga wcześniejszego doświadczenia. Zawiera wyłącznie bezpieczne ćwiczenia i techniki

Jill Biden: Od najmłodszych lat wiedziałam, że chcę własnych pieniędzy, własnej tożsamości i własnej kariery

Katarina Hellstrom: „Obecnie modne jest posiadanie twardego, wciągniętego i płaskiego brzucha. Przepraszam za mocne słowa, ale to powolne samobójstwo”

księżniczki Disneya z rakiem piersi

Kopciuszek i Królewna Śnieżka z rakiem piersi? Włoski artysta Alexsandro Palombo w ten sposób przypomina o badaniach profilaktycznych

Nicole Radomska

„Ajurweda jest cennym drogowskazem, jak się sobą zaopiekować na co dzień” – mówi Nicole Radomska, terapeutka ajurwedyjska i psycholog

Marcia Cross

Marcia Cross: bycie twarzą raka odbytu nie jest może najbardziej glamour, ale jestem bardzo zdeterminowana, aby zdjąć piętno związane z tą chorobą

Jaonna Górska

Joanna Górska wspomina dzień, w którym przyjęła pierwszą dawkę chemii: Było piekło… minęło. Teraz jest nowe życie

Chadwick Boseman nie żyje. Aktor cierpiał na raka jelita grubego

Chadwick Boseman nie żyje. Aktor cierpiał na raka jelita grubego

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

kobieta rower

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku