Przejdź do treści

Hello My Hero. Dorota Kaczmarek: „Depresja to nie jest przeziębienie, które możemy zbagatelizować i napić się soku z cebuli. To choroba, która odbiera ludziom życie”

Dorota Kaczmarek: „Depresja to nie jest przeziębienie, które możemy zbagatelizować i napić się soku z cebuli. To choroba, która odbiera ludziom życie” / fot. arch. prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
„Panuje ogólna panika”. W Hiszpanii coraz więcej kobiet doświadcza tajemniczych ukłuć w klubach
W Iranie zakazano kobietom udziału w reklamach. Powodem oburzenie mężczyzn promocją lodów na patyku
Paulina Młynarska wprost o słowach Bogusława Lindy: „Rzygnąłeś pan gadką z lat 90.”
„Ściska mnie w gardle”, „Boję się powiedzieć, że mnie boli”. O prawo głosu w sprawach własnego ciała wciąż toczy się walka
„Para jednopłciowa w polskim 'Tańcu z gwiazdami’? I spoko”. Martyna F. Zachorska o tym, że żadna to rewolucja

– Przez długi czas planowałam sposób, w jaki popełnię samobójstwo. Miałam konkretny plan. Za każdym razem jednak miałam moment zawahania. Tlił się we mnie jeszcze cień szansy, że może jednak będzie dobrze. Niestety w pewnym momencie to tak naprawdę jest ułamek sekundy, kiedy możemy podjąć złą decyzję. Tak właśnie było w moim przypadku – opowiada Dorota Kaczmarek, która rzuciła się pod pociąg, przez co straciła nogi. Teraz dzieli się swoją historią, by uwrażliwić innych na temat depresji.

 

Ewa Wojciechowska: W „The Voice of Poland” zaszłaś bardzo daleko. Brałaś udział w bitwach i nokautach. To jednak nie jedyna twoja bitwa o siebie. W programie otwarcie opowiadasz o depresji. Co sprawiło, że jednak otworzyłaś się przed taką szeroką publicznością?

Dorota Kaczmarek: Skłoniły mnie do tego próby samobójcze kilku osób z mojego otoczenia. W momencie, kiedy otrzymałam informację, że dostałam się do programu, uznałam, że podzielę się tym, co mnie spotkało. Stwierdziłam, że jeśli opowiem, w jaki sposób teraz funkcjonuję, pomogę innym ludziom, którzy borykają się z podobnymi problemami jak ja wcześniej. Może moja historia uratuje komuś życie i pomoże zrozumieć, że trzeba walczyć o siebie. Nie ma sytuacji bez wyjścia, a tylko mówienie głośno o depresji sprawi, że ta choroba zacznie być traktowana poważnie.

Jak długo sama zmagałaś się z depresją?

Od kiedy pamiętam towarzyszyły mi w życiu nieprzyjemne emocje. Za bardzo wszystkim się przejmowałam i zawsze jakieś słowa raniły mnie zdecydowanie mocniej niż innych. W wieku 15-16 lat to wszystko zaczęło we mnie kumulować na tyle, że zaczęłam zaniedbywać swoje życie. Miałam 20 lat, kiedy podjęłam próbę samobójczą, więc choroba rozwijała się u mnie przez długi czas. Nie mogę jednak powiedzieć, żebym robiła coś ze swoim złym stanem, nie miałam więc szans wyzdrowieć. O tym, że choruję na depresję dowiedziałam się dopiero na psychoterapii.

Pamiętasz początki swojej choroby?

Pamiętam bardzo wyraźnie moment, kiedy przestało mi zależeć na muzyce. Odnosiłam wtedy sukcesy, jeździłam regularnie na konkursy, brałam udział w koncertach. Muzyka od zawsze była w moim życiu i sprawiała mi niesamowitą przyjemność. Nagle jednak tak po prostu przestała być dla mnie ważna. To uczucie wyryło się na zawsze w mojej pamięci.

Zaczęłam też mieć problemy w relacjach z innymi osobami. Pojawił się u mnie lęk przed rozmowami z ludźmi. Byłam przerażona swoimi stanami w trakcie rozmowy, tym, w jaki sposób mówię, jak skupiam się na tym, jak odbiera mnie mój rozmówca. Wydawało mi się, że sprawiam bardzo negatywne wrażenie. Ten strach mnie paraliżował. Nienawidziłam siebie, swojego odbicia w lustrze i tego, kim się stałam. Odsunęłam na bok wszystkie bliskie mi osoby, a moją przyjaciółkę i przyjaciela bardzo w tamtym okresie zaniedbałam. Te przyjaźnie na szczęście przetrwały, za co jestem bardzo wdzięczna.

Dorota Kaczmarek / fot. arch. prywatne

Kiedy chorowałaś, nie mówiło się zbyt dużo o depresji. Wiele osób nie miało świadomości, przez co przechodzą chorzy. Spotkałaś się wtedy z tym niezrozumieniem, czy wręcz bałaś się mówić o tym, co się z tobą dzieje?

Zdarzyły się takie sytuacje, kiedy mówiłam, że dzieje się ze mną coś niedobrego. Spotykałam się jednak z odpowiedzią, że skoro sobie nie radzę, to mam zacząć coś robić, jakoś funkcjonować, a wtedy wszystko się naprawi. Słyszałam, że problem polega na tym, że to ja nie chcę nic zrobić. To były te słynne rady „ogarnij się”, „weź się w garść i będzie dobrze”. Depresja polega na tym, że nie jest się w stanie nic zrobić. To było takie błędne koło, trudno było mi się z niego wydostać i coraz bardziej zamykałam się na innych.

Aż zdecydowałaś się na drastyczny krok. Pamiętasz ten dzień?

Doskonale go pamiętam. Byłam wycieńczona. Nie miałam siły ani nawet ochoty dalej o siebie walczyć. Uważałam, że to wszystko zaszło już za daleko i jakichkolwiek kroków bym nie podjęła, to i tak będą wiązały się z porażką. Przez długi czas planowałam sposób, w jaki popełnię samobójstwo. Miałam konkretny plan. Za każdym razem jednak miałam moment zawahania. Tlił się we mnie jeszcze cień szansy, że może jednak będzie dobrze. Niestety w pewnym momencie to tak naprawdę jest ułamek sekundy, kiedy możemy podjąć złą decyzję. Tak właśnie było w moim przypadku. Finalnie to była tylko kwestia znalezienia się w złym miejscu i czasie.

Nie miałam siły ani nawet ochoty dalej o siebie walczyć. Uważałam, że to wszystko zaszło już za daleko i jakichkolwiek kroków bym nie podjęła, to i tak będą wiązały się z porażką

Jak to się stało, że znalazłaś się przy torach?

Byłam na placu zabaw, który jest w niewielkiej odległości od torów, miałam więc dosłownie kawałek do przejścia. Dźwięk pociągu, który usłyszałam, był dla mnie jak uwolnienie od wszystkich problemów, które się we mnie piętrzyły. Z perspektywy czasu wydają mi się bardzo małe. Wtedy jednak czułam inaczej, dlatego właśnie podkreślam, że problemy, które dla zdrowych osób są być może błahe, dla osób w depresji mogą wydawać się nie do przezwyciężenia.

Pamiętasz co działo się po wypadku?

Początek był okropny. Nie udało mi się to, co od dawna chciałam zrobić. Nie poczułam ulgi, której tak pragnęłam. W mojej głowie wciąż kłębiły się myśli, że muszę dalej się męczyć. Pamiętam też pierwszą kontrolną rozmowę po próbie samobójczej z psychologiem.

Otworzyłaś się wtedy przed nim?

Rozmowa była bardzo krótka. Psycholog zapytał mnie, czy zrobiłabym to jeszcze raz. Bez zawahania odpowiedziałam, że tak. I na tym rozmowa zakończyła się, nic nie wniosła do mojego życia. Wydaje mi się, że miała jedynie określić, w jakim stanie jest moje zdrowie psychiczne i czy trzeba na mnie bardziej zwracać uwagę.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
Nie bójmy się prosić o pomoc i iść do specjalisty. Depresja to choroba jak każda inna, a jeżeli jesteśmy chorzy, to idziemy do lekarza, nie leczymy się sami

Kiedy dowiedziałaś się, że straciłaś nogi?

To był impuls. Do końca jeszcze nie docierało do mnie wtedy to, co się stało. Pierwsza myśl „o boże, kołdra kończy się dużo wyżej niż powinna”. Później docierało to do mnie stopniowo. W szpitalu spędziłam dwa miesiące, potem przez miesiąc miałam rehabilitację. W szpitalu też jeszcze nie do końca do mnie docierało, jak teraz będzie wyglądała moja codzienność.

To znaczy?

Kiedy wróciłam do domu i już byłam zaprotezowana. Zaczęłam odkrywać, że nie mogę sobie pozwolić na niektóre codzienne rozrywki, że mój tryb życia bardzo się teraz zmieni, bo np. nie jestem w stanie wytrzymać tyle czasu stojąc, co kiedyś albo zwyczajnie chodzić swoim tempem.

Pielęgnacja nóg jest również bardzo czasochłonna. Trzeba bardzo dbać o ich higienę, bo noga pracuje, cały czas się poci i może wdać się zakażenie przy zwykłej ranie. Samo zakładanie protez też wymaga wprawy. Kiedyś po prostu wstawałam z łóżka i szłam, teraz trzeba założyć jedną nogę, drugą. To bywa na tyle męczące, że czasem rezygnuję z pewnych rzeczy na poczet tego, by nie czuć bólu.

Zdarza się, że nogi mają gorszy dzień i bolą bardziej albo zwyczajnie się męczą, a w protezach nogi bardzo się męczą. Czasami samo pójście do sklepu jest dość uciążliwe.

Co chciałabyś przekazać osobom, które przechodzą teraz depresję?

Nie bójmy się prosić o pomoc i iść do specjalisty. To jest choroba jak każda inna, a jeżeli jesteśmy chorzy, to idziemy do lekarza, nie leczymy się sami. Mówimy tu o poważnych chorobach, a nie o zwykłym przeziębieniu. Trzeba zrozumieć, że depresja to nie jest przeziębienie, które możemy zbagatelizować i napić się soku z cebuli. To choroba, która odbiera ludziom życie.

Tutaj też apel do osób, które mogą mieć w gronie swoich bliskich kogoś chorego: proszę nie bagatelizować tej choroby. Bierzmy ją na poważnie, bo teraz tę osobę bliską mamy przy sobie, ale za chwilę może jej nie być. Wtedy nie będzie odwrotu ani czasu, by cokolwiek zrobić.

Kiedy patrzysz teraz w lustro, to kogo widzisz?

Bardzo silną osobę i kogoś, komu na sobie zależy. I tym chciałabym się dzielić z ludźmi, żeby wiedzieli, że nawet w najgorszych momentach warto zawalczyć o siebie. Jak mówiłam w programie, mam to szczęście, że dostałam szansę, by jeszcze trochę powalczyć i tego się trzymam.

 

 


Jesteś w kryzysie psychicznym i szukasz pomocy? Znajdziesz ją tu:

  • Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji – 22 594 91 00 (działa w środy i w czwartki  od 17.00 do 19.00);
  •  Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym – 116 123 (codziennie od godz. 14 do 22);

  • Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży – 116 111 (czynny codziennie przez całą dobę).

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Awaria wózka dla osób z niepełnosprawnościami w galerii handlowej / istock

Wózek osoby z niepełnosprawnością utknął w windzie jednej z galerii handlowych. „My nie mamy doświadczenia w kontakcie z TAKIMI ludźmi”

22 proc. kobiet z niepełnosprawnością nigdy nie było u ginekologa. "Brak otwartości często jest bardziej wykluczający niż bariery architektoniczne"

22 proc. kobiet z niepełnosprawnością nigdy nie było u ginekologa. „Brak otwartości często jest bardziej wykluczający niż bariery architektoniczne”

„Życie z protezą to supermoc!” – mówi Anna Klecha, Dziewczyna z Fioletową Nogą

Zbiera hajs dla matek do przehulania na SPA, paznokcie i koncert. Ludzie wpłacili jej już ponad 80 tysięcy złotych

Barbie

Pierwsza w historii Barbie z aparatem słuchowym. „Jesteśmy zobowiązani odzwierciedlić różnorodność, jaką dzieci widzą w świecie”

Wojna zmieniła ich życie na zawsze. Ołena Zełenska publikuje wstrząsające zdjęcia rannych

„Stawianie mnie w takiej sytuacji jest nieludzkie. Czuję się upokorzony” – Wojtek Sawicki z „Life On Wheelz” gorzko o przeszkodach w znalezieniu asystenta

Agata Tomaszewska i Wojciech Sawicki obalają mity związane z niepełnosprawnością

„W postach o akceptacji ciała nie chodzi o to, aby chwalić czyjeś wnętrze” – stanowczo podkreśla Agata z Life On Wheelz

„Musimy być delikatni, bo dla nich dotyk drugiego człowieka jest często czymś nowym”. Asystentka seksualna osób z niepełnosprawnością mówi o swojej pracy

Aleksandra Florkowska

Hello My Hero. Aleksandra Florkowska: „Anoreksja to nie wybór między byciem chudą a grubą, tylko życiem a śmiercią”

Sylwia Gajewska-Stankiewicz, chora na artrogrypozę /fot. archwium prywatne

„Wielu nie mieści się w głowie, że osoba na wózku może uprawiać miłość. A ja nie jestem niepełnosprawnością, jestem kobietą” – mówi Sylwia Gajewska-Stankiewicz, chora na artrogrypozę

Wojciech Sawicki, "Life On Wheelz"

„Roztaczanie nierzeczywistej, utopijnej wizji niczego nie zmieni ani nikomu nie pomoże” – odpowiada prezydentowi Wojtek Sawicki z „Life On Wheelz”

Agnieszka Hajdukiewicz

Hello My Hero. Agnieszka Hajdukiewicz: Kiedy byłam mała, nie widziałam, że inne dzieci mają nogi i robią coś, czego ja nie mogę. Przeciwnie – robiłam to, co wszyscy

Kobieta

Prawy czy lewy? Pudełko z jednym butem – świetna kampania dla osób z niepełnosprawnością!

Poruszająca się na wózku Karine Elharrar nie mogła wziąć udziału w COP26 w Glasgow

Ministra nie mogła wziąć udziału w szczycie klimatycznym COP26 w Glasgow, bo… porusza się na wózku

Kolorowe nakładki na koła wózków dla osób z niepełnosprawnością

„Jeśli nie możesz wstać, wyróżnij się!”. Kolorowe nakładki na wózki dla osób z niepełnosprawnością to dzieło dwóch sióstr

Savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnością / Getty

„Dla nich jestem tylko tłem”. Łukasz od 25 lat jeździ na wózku i uczy savoir-vivre’u wobec osób z niepełnosprawnością

Lusine Duryan

Lusine Duryan: Osoby z niepełnosprawnością nagminnie spotykają się z opiniami, że nie powinny posiadać dzieci i partnerów

Jakub Małecki

„Moi bohaterowie są szczególni, bo jest im trudniej” – mówi pisarz Jakub Małecki

Modelka poruszająca się o kulach na czerwonym dywanie w Wenecji

Modelka poruszająca się o kulach na czerwonym dywanie w Wenecji. „Myślałam, że nie mogę być częścią tego świata”

Hello my Hero. Sylwia Błach: Czekam na różnorodny świat. Chcę widzieć chłopaka na wózku w reklamie prezerwatyw

Znak parkingowy

„Słowo 'inwalida’ odbiera nam godność i degraduje do roli kogoś pozbawionego podmiotowości” – komentuje błędnie opisane tablice parkingowe Wojtek Sawicki z „Life On Wheelz”

Rebecca Meyers rezygnuje z igrzysk w Tokio. "Tego już wystarczy"

Mistrzyni paraolimpijska rezygnuje z igrzysk. „Dlaczego w 2021 r., jako niepełnosprawna osoba, muszę walczyć o swoje prawa?”

Łukasz, Filip, Dorota i Matylda Wysoccy/ Archiwum prywate

Filip jest chory i miał problem z ubieraniem. Aż powiedział rodzicom: „Nie możemy znaleźć dla mnie ciuchów? To zróbmy je sami”

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

5 rozmów, które warto abyś przeprowadziła ze swoim partnerem lub partnerką

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Co twoje mieszkanie zdradza o tobie i o twoim zdrowiu?

Twój kręgosłup potrzebuje rozluźnienia? Oto kilka pomocnych ćwiczeń, skorzystaj

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

×