Stanik codzienny nie do ćwiczeń
Przyznam, że piszę ten tekst nie dlatego, że wpadłam na ten genialny pomysł sama. Tym razem inspiracją stały się inne kobiety. Jestem instruktorką, w dodatku zdecydowana większość osób, z którymi trenuję, to kobiety. No, a kobiety, jak to kobiety… Dbają o sportowe (najlepiej ładne) buty, sportowy (najlepiej kolorowy) strój, ale zapominają czasem o jeszcze jednej ważnej sprawie – staniku sportowym. Nie do końca rozumiem dlaczego.
Przecież nawet najwygodniejszy codzienny stanik nie sprawdzi się podczas ćwiczeń. Pocisz się wtedy na tyle intensywnie, że ciało staje się mokre, a koronki fiszbiny zaczynają podrażniać skórę. Mało tego – taki stanik z pewnością nie pomoże ci uporać się z grawitacją.
Rolki
Stanik sportowy – na co zwrócić uwagę?
- Obwód pod biustem. Nie zaniżaj go nawet o centymetr. Takie staniki i tak są z natury dość ciasne w obwodzie. I dobrze – to ich zadanie.
- Ramiączka. Jeśli masz większy rozmiar miseczki, pomyśl o staniku z szerokimi, regulowanymi ramiączkami. Dzięki temu ciężar będzie częściowo przeniesiony na plecy i barki.
- Rozmiar. Taki stanik nie może być za duży ani za mały. Na stronach internetowych są dostępne specjalne tabele, na których z łatwością sprawdzisz rozmiarówki.
Nie kupuj w ciemno. Stanik przymierz dokładnie na gołe ciało i wykonaj kilka ruchów, skłonów i wymachów. Stanik sportowy nie powinien się przesuwać, cisnąć (choć zdecydowanie powinien być dobrze dopasowany). Dobry stanik (zresztą nie tylko sportowy) pomoże przede wszystkim w utrzymaniu biustu na swoim miejscu. Nie tylko podczas ćwiczeń, ale ogólnie. No niestety kochane – z biegiem lat grawitacja staje się dla nas bezlitosnym prawem natury.
Jaki stanik sportowy kupić? Ja zwykle wybieram znane marki sportowe. I wcale nie sięgam po najtańsze. Droższe modele zwykle są nie tylko dobrze zaprojektowane, ale są także uszyte z dobrej jakości materiału, który odprowadza wilgoć. Na tym akurat oszczędzać nie warto.