Przejdź do treści

Zazdrość to stan umysłu. Dlaczego jedni ją odczuwają, a inni nie?

Kobieta przy liściach
Jak nie być zazdrosnym? Chorobliwa zazdrość a zdrada/ Fot. Aldo Delara/Unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dziennikarka Anna Lalka wyznała, że padła ofiarą gwałtu. "Byłam przekonana, że zrobiłam coś złego"
Dziennikarka Anna Lalka wyznała, że padła ofiarą gwałtu. „Byłam przekonana, że zrobiłam coś złego”
Mężczyzna stoi przed lustrem
„Czy kiedykolwiek nazwałeś dziewczynę 'laską’? Albo zagwizdałeś na nią, gdy szła ulicą?”. Kampania „Nie bądź tym facetem” pokazuje, że seksistowskie żarty to nie podryw a przemoc!
Studentki i studenci
„Winny jest sprawca, nie spódnica, nie bluzka, nie alkohol, nie ofiara”. Magdalena Jutrzenka komentuje kontrowersyjne zalecenia Śląskiego Uniwersytetu Medycznego
Jamie Lee Curtis i jej transpłciowa córka Ruby o ich relacji o comin-oucie. "Imię to była najtrudniejsza rzecz. Imię, które nadałaś dziecku"
Jamie Lee Curtis i jej transpłciowa córka Ruby o ich relacji po coming-oucie. „Imię to była najtrudniejsza rzecz. Imię, które nadałaś dziecku”
Rebel Wilson opowiada o obsesji społeczeństwa na punkcie wagi. "Prasa zaczęła się mną interesować dopiero, kiedy nie robiłam nic oprócz tego, że chudłam"
Rebel Wilson opowiada o obsesji społeczeństwa na punkcie wagi. „Prasa zaczęła się mną interesować dopiero, kiedy nie robiłam nic oprócz tego, że chudłam”

Zazdrość to potwór, który żyje w naszym mózgu. To od nas zależy, czy jesteśmy zazdrośni. Sprawdź dlaczego jedni odczuwają zazdrość, a inni nie.

Gdyby zebrać różne opinie psychologów, wyszłoby na to, że zazdrość to subiektywna obawa przed utratą partnera. Wywołuje ją istnienie realnej lub domniemanej relacji między partnerem a obiektem trzecim, który to wydaje nam się od nas lepszy. Determinowana jest indywidualnymi przekonaniami oraz uwarunkowaniami kulturowymi. I tak Eskimosi z Grenlandii pożyczą swoją żonę gościowi, który u nich nocuje, podczas gdy w naszym kręgu kulturowym jest to zupełnie nie do pomyślenia. Jeśli warunki są niepewne i nieokreślone, rodzi się poczucie zagrożenia, a zaufanie blednie.

Zielonooki potwór

Szykujesz się na imprezę. Niby wszystko jest OK, masz dobry humor, wyglądasz super, a mimo to coś lekko zaciska szczęki, bo wiesz, że na tej imprezie będzie ktoś jeszcze – znajoma twojego partnera albo kumpel twojej dziewczyny. Wkurzasz się, zaczynasz burczeć i krytykować, choćby najwspanialszą działalność charytatywną tej osoby. Niby nie masz powodu, ufasz, znasz i szanujesz granice w swoim związku, a jednak coś jest nie tak. Coś cię dręczy.

Ta osoba działa jak szpilka na twoje ego. Ma coś, co też chcesz mieć. Powód może być zupełnie błahy i nawet bardzo stereotypowy: kolorowe paznokcie przyjaciółki twojego partnera albo umiejętność rysowania kumpla twojej dziewczyny. Jeśli ta zazdrość jest delikatnym impulsem do działania, które po prostu nie pozwala na obojętność, to można ją tak zostawić. Biegnij po lakier do drogerii, a jutro zacznij w końcu rysować. Podpompujesz swoje ego i będzie OK. To jakby nabywanie cech podobnych do trzeciego obiektu.

Z pozoru absurdalne: on/ona ma, to ja też chcę/muszę, ale jeśli czujemy ulgę i na tym temat się zamyka, to tutaj zazdrość jest jeszcze sprzymierzeńcem. Staje się naszym cichym motorem działania. Natomiast jeśli na tym się nie kończy, to prawdopodobnie pierwszy krok do żarliwej zazdrości masz już za sobą. Na rzeczy jest coś więcej niż przytoczone błahostki i prawdopodobnie cierpisz. Twój umysł już sobie nieźle pogrywa. Zamiast stawiać krok następny, zmień kierunek – idź w głąb siebie. Dowiedz się, dlaczego jesteś tak mocno zafiksowany na tych osobach.

Partner mojej koleżanki wynajął kiedyś pokój w mieszkaniu z dwiema dziewczynami. Zapytany o nie, powiedział: ‒ Dziewczyny, jak dziewczyny, zwyczajne. Kiedy zobaczyła je moja koleżanka, nogi się pod nią ugięły. Dla niej one były boginiami. Od razu poczuła się zagrożona. Zobaczyła w nich to, czego sama nie miała, a co uznała za atrybuty atrakcyjności, co więcej ‒ fundamentalne dla swojego partnera. Jej ogólne poczucie własnej wartości było nawet niezłe, ale uważała, że pewne detale szwankują. Automatycznie się z nimi porównała i choć samo porównywanie nie jest złe, bo robiąc to, ustalamy życiowe wartości, to ważne jest, co się dzieje z tym dalej.

Tak jak tutaj ‒ zaniżenie własnej wartości tkwiło tylko w jej oczach. I nie jest to domena kobiet, dotyczy to także mężczyzn. W swojej niepewności tworzymy wizję świata naszej drugiej połówki, która tak naprawdę wynika z naszych przekonań, a nie z sądów partnera. Wówczas nie czujemy się atrakcyjni dla samych siebie ani dla partnera. Żyjemy we własnej fikcji. I za tym idzie silniejsza potrzeba bycia kochanym, co oznacza potrzebę ciągłych zapewnień o naszej wartości. A to już w psychologii (i w życiu) nazywa się zachłannością.

Apogeum ma miejsce, gdy samoocena zazdrośnika uzależniona jest od humoru i oceny partnera. Bezpieczeństwo w związku jest wręcz namacalne ‒ istnieje wtedy, gdy partner jest dosłownie obok i na zazdrośnika nakierowuje swoją uwagę. Ale ten po cichu jak bluszcz oplata swoimi potrzebami, zagarnia prywatną przestrzeń i autonomię partnera. Bluszcz nie przyjmuje opcji, że partner może spędzać czas z kimś innym. Robi się coraz gorzej.

Brak zaspokojenia potrzeb zazdrośnika przeradza się u niego w kontrolowanie ruchów partnera. Kiedy ogarnia go obsesyjna zazdrość, wówczas wszystkie radary i czujniki nakierowują się na relację partnera z obiektem trzecim. Zawiść i nienawiść to chyba podstawowe uczucia, jakie wówczas żywi zazdrośnik. A to może zagwarantować nawet rozpad związku. Powiało chłodem, ale nauka to trochę tłumaczy.

Toksyczne związki

Mózgowa rzeczywistość

W spojrzeniu ewolucyjnym zazdrość jest przejawem pramechanizmów wmontowanych w mózg po to, by tradycyjnie już przekazywać najlepsze geny i zbudować bezpieczne gniazdo. Działa jednak ślepo – nieświadomie, ale paradoksalnie staje się mądrością emocjonalną. Okazuje się tutaj emocją obronną, mającą wzmacniać wierność. Dlatego też, przechodząc na płaszczyznę neurobiologiczną, zazdrość rozgrywa się w sieci mentalnej mózgu powiązanej z odczuwaniem lęku.

W proces ten zaangażowane są neurony lustrzane, które m.in. odczytują emocje. Niemożność rozpoznania ich u partnera oznacza mózgowy alarm w ciele migdałowatym – to właśnie wspomniany stan zagrożenia. Stamtąd informacja przekazywana jest do kory przedczołowej mózgu, gdzie rodzi się uczucie zazdrości. To mechanizm ogólny. Stopień i charakter zazdrości są bardzo indywidualne.

Naukowcy z Narodowego Instytutu Zdrowia i Badań Medycznych we Francji wysnuli wniosek, że mózg zawistnych i zazdrosnych różni się od mózgu tych, którzy zazdrośni nie są. Takich powodów jest kilka. Im większe powiązanie neuronów lustrzanych z obwodami lękowymi, tym silniejsza jest zazdrość. Potęguje ją też hormon bliskości – oksytocyna, wyzwalany podczas seksu, przytulania czy porodu. W Instytucie Badań Mózgu Maksa Plancka odkryto, że im więcej znajduje się w mózgu substancji o skrócie Rin1, tym mniejszy jest poziom zazdrości. Już samo jej odczuwanie aktywuje rejony odczuwania bólu fizycznego w mózgu. Z drugiej strony zazdrość obniża zdolność koncentracji na otoczeniu i zadaniach. Ale spokojnie, da się to załatwić.

Ujarzmić potwora

Nie wstydź się zazdrości – ona jest wytłumaczalna. Pora wziąć odpowiedzialność za siebie – to ja odczuwam zazdrość i to jest mój problem. Przyjrzyj się temu, co ją wywołuje, kiedy się pojawia i czego dotyczy. Drąż tak długo, póki nie dokopiesz się do pestki. Pytaj do bólu. Pestka może być bardzo twarda, schowana głęboko i być może nie obejdzie się bez terapeuty, ale rozgryźć da się na pewno.

Powiedz o tym partnerowi. On widzi w tobie fajnego człowieka, w końcu to z tobą jest w związku, nie z kimś innym. To, że kogoś lubi, nie znaczy, że chce z nim być. To w tobie widzi najwyższą wartość, teraz jest czas, by zobaczyć ją samemu. Bo zazdrość to stan… przejściowy.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

"Serio poprosiłaś go o chodzenie? Nie wiesz, że kobieta powinna czekać?". Seksuolożka wyjaśnia, dlaczego takie przekonanie powinno odejść do lamusa

„Serio poprosiłaś go o chodzenie? Nie wiesz, że kobieta powinna czekać?”. Seksuolożka wyjaśnia, dlaczego takie przekonanie powinno odejść do lamusa

Katarzyna Glinka: Jestem WWO

Katarzyna Glinka: Jestem WWO. Z tym po prostu trzeba nauczyć się żyć

"Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym, ale to absolutnie w żadnym przypadku, nie pobudza do zmiany". Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy i co sprawia, że jest nieskuteczna

„Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym przypadku nie pobudza do zmiany”. Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy

Pexels.com

Mój partner/partnerka jest DDA (Dorosłe Dziecko Alkoholików). Co mogę zrobić, by żyło nam się lepiej?

Zerwij z „czy zasługuję?” i ciesz się życiem. Jesteś tego warta!

Efekt aureoli

Oceniasz innych „od pierwszego wejrzenia”? To tzw. efekt aureoli

Dorota Minta, psycholożka, psychoterapeutka

„PTSD z pracy? Znam takie przypadki” – mówi Dorota Minta, psycholożka i psychoterapeutka

Neofilia, czyli na tropie nowych wrażeń. Czym jest i jak nie wpaść w jej pułapkę?

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Audrey Diwan

Wielki triumf kobiet na Festiwalu Filmowym w Wenecji! Najważniejsze statuetki w kobiecych rękach

HELLO PIONIERKI: Jak Józefa Kodisowa otwierała drzwi polskim filozofkom i psycholożkom, znosząc „ćmiakanie” kolegów-studentów

Dwie kobiety

Wampiry energetyczne – objawy, cechy. Jak się bronić?

Marynarka wojenna USA

Pierwsza kobieta w historii będzie dowodzić lotniskowcem atomowym! „Dziękuję za oddanie najlepszego statku we flocie”

„Dałyśmy się zrobić w bambuko. Ale właściwie to nie miałyśmy wyjścia”. Małgorzata Akkus o kulturze diety

Daria Abramowicz, psycholożka sportu

„Niepowodzenie w sporcie czy w pracy to nie jest informacja o nas – że jesteśmy słabi, gorsi, mniej wartościowi” – tłumaczy Daria Abramowicz, psycholożka sportu

6 związkowych pułapek

6 związkowych pułapek. Często wpadamy w nie przez samych siebie

Sprawdź, czy otaczają cię toksyczni ludzie. 9 zachowań, na które musisz zwrócić uwagę

Psycholożka Małgorzata Pawlińska

„Dziś wrażliwość kojarzy się ze słabością. Tymczasem dawniej u boku dobrego władcy często stał wysoko wrażliwy doradca” – mówi Małgorzata Pawlińska

Wykreśl ze swojego słownika wyrażenie "Uśmiechnij się". "Uśmiech nie jest lekiem na smutki i nie leczy z depresji"

Wykreśl ze swojego słownika zdanie „Uśmiechnij się”. „Uśmiech nie jest lekiem na smutki i nie leczy z depresji”

Agata Dorożuk, psycholożka i psychoterapeutka

„Granica między żartem a bierną agresją jest bardzo cienka” – ostrzega Agata Dorożuk, psycholożka i psychoterapeutka

„Leniwe i niepokorne żony są pożądane w dzisiejszych czasach. To one przebiją sufity dla naszych córek” – uważa Małgorzata Gilmajster, psycholożka i mediatorka

Urszula Dąbrowska/ fot. M. Dąbrowski)

„Największy lęk pandemii? To, że się skończy”. Jak introwertycy wracają do życia po izolacji?

Co widzimy w lustrze? Porównujemy, jak oceniają siebie kobiety i mężczyźni

„Konsekwencje pracoholizmu to wyczerpanie fizyczne i emocjonalne”. Kiedy za bardzo kochasz swoją pracę?

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

barbara pasek

„Gdybym po kolejnym ataku przestała szukać odpowiedzi, to skończyłoby się to śmiercią” – Barbara Pasek o swoich zmaganiach z boreliozą