Przejdź do treści

„Ile razy mam to jeszcze powtarzać?”, czyli dlaczego czasem naprawdę nie chcemy słyszeć

Wybiórczy słuch / pexels
Wybiórczy słuch / pexels
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim

„Ile razy mam to jeszcze powtarzać?”, „Zupełnie mnie nie słuchasz!”. W życiu codziennym nasze słowa często odbijają się od ściany, a wtedy łączność międzyosobowa zrywa kable. Zamiast siebie słuchać, już tylko siebie słyszymy. Robimy to jakby niechcący, bo tak chce nasz mózg. Tak działa słuch wybiórczy.

Dowcip głosi, że mężczyźni tracą 50 proc. zdolności słyszenia w momencie, gdy wypowiadają sakramentalne „tak”. No, a skoro nie słyszą, to nie słuchają. Mężczyzna, odbierając telefon, często wychodzi do drugiego pokoju albo wyłącza źródła wszelkich zakłóceń. Kobieta, odbierając telefon, nie wyłącza muzyki, nie przeszkadza jej włączona pralka lub pokrzykujące dziecko – wszak znana jest ze swej wielozadaniowości. Co więcej, potrafi słuchać i mówić jednocześnie. Tak mówi stereotyp. Dlatego standardowo sądzi się, że przypadłość selektywnego słyszenia dotyczy głównie mężczyzn. Czy na pewno?

Para całuje się

Ucho kobiece, ucho męskie

Początkowo badania skupiły się na różnicach anatomicznych między mózgami męskimi i kobiecymi. Ośrodki kojarzone ze słownictwem (i mową) u kobiet położone są w obu półkulach mózgu. Przy czym u kobiet półkule te mają zdecydowanie większą liczbę połączeń między sobą, co zapewnia szybką komunikację, w tym reakcję na słowa. Dodatkowo wpływ estrogenu zwiększa przepływ krwi w tych ośrodkach, podnosząc ich aktywność. Zatem być może kobiety posiadają pewne predyspozycje do lepszego operowania językiem – rejestrowania mowy i zapamiętywania słów.

Natomiast ośrodek językowy u mężczyzn znajduje się tylko w jednej półkuli. To zdaje się potwierdzać, że mężczyźni jednak nie zawsze wszystko słyszą, bo ich mózg nie zwraca uwagi na wszystkie usłyszane słowa, jedynie na ich część. Obecnie odchodzi się od tak ścisłych podziałów funkcjonalnych mózgu i szuka odpowiedzi w jego reakcjach poznawczych. A skoro nawet męski mózg zwraca uwagę na znaczenie słów, może klucz do rozwiązania zagadki leży w doborze tychże słów?

Najwyraźniej podobnym przypuszczeniem mógł kierować się John Phillips – chirurg Uniwersytetu w Norfolk. Stworzył on listę par słów uznawanych za społecznie istotne dla danego rodzaju płci, np.: za słowa typowo męskie uznał „piłkę nożną i piwo”, a za typowo żeńskie „czekoladę i zakupy”. Następnie odczytał tę listę 40 kobietom i 40 mężczyznom. Zadanie polegało na tym, aby zapamiętać jak najwięcej takich słownych par. W efekcie każda z płci zapamiętywała więcej par słownych uznawanych po prostu za typowe dla reprezentowanej płci. Sugeruje to, że mózg najzwyczajniej w świecie skupia swoją uwagę na tym, co go bardziej interesuje. Posiadanie takich informacji jest zdecydowanie korzystniejsze dla ich właściciela niż gromadzenie informacji zbędnych, które mogą okazać się zupełnie nieprzydatne, bowiem mózg nie zaśmieca swoich neuronów.

Słuch wybiórczy – pożyteczne narzędzie

Ale oprócz tego, co słyszymy, ważne jest także to, kogo słyszymy. Tak zasugerowała Ingrid Johnsrude, profesor psychologii Uniwersytetu Queens w Kanadzie. Badaniom poddała wieloletnie pary małżeńskie, przy czym wiek współmałżonków wahał się między 44. a 79. rokiem życia. Każdy z nich słuchał w słuchawkach nagrań swojego głosu, a współmałżonka jednocześnie z nagraniem głosu obcego. Część uczestników miała wskazać treść słów wypowiedzianych przez współmałżonka, a pozostali mieli podać, co mówił głos obcy.

Po przeanalizowaniu wyników okazało się, że uczestnicy z grupy pierwszej, czyli tej, gdzie celem był głos partnera, wykazywali znacznie większą dokładność w zadaniach. Informacje i głos były lepiej postrzegane w głosie znajomym niż obcym. To bardzo ważne przystosowanie do sytuacji ekstremalnych, dzięki temu np. możemy odnaleźć się w tłumie, bo świetnie rozpoznajemy znany nam głos pośród innych.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł
Joanna Pachla pokazała, czego partnerzy zabraniają kobietom

Dlaczego więc na co dzień tak często ignorujemy swój głos, skoro tak dobrze odnajdujemy się w tłumie? No właśnie, bo im dłużej się znamy, tym lepiej znamy swój głos. Co prawda rozpoznamy się w sytuacji alarmowej, ale gdy na ogół jest względnie spokojnie, mózg się przyzwyczaja i przestaje reagować. Pokazują to także wyniki powyższych badań, ale w grupie drugiej, gdzie celem był głos nieznajomy. Dorośli w średnim wieku zdawali się mistrzami w tym zadaniu, zupełnie wtedy ignorując głos współmałżonka. Ich mózg za ważne uznał to, co było nowe. Oni szczególnie są nastawieni na dopływ nowości, by jak najdłużej podtrzymać dobrą kondycję umysłu. Mózg takich wieloletnich partnerów jest tak osłuchany z ich głosami, że czasem odsuwa je na bok, robiąc miejsce dla świeżości bodźców.

Wydawałoby się, że w sytuacji, gdy mózg jest czymś tak mocno pochłonięty, że nic innego do niego nie dociera, o odwrócenie uwagi jest bardzo trudno. Ale to, czy ktoś nas słucha, zależy od tego, jak mówimy. Warto przyjrzeć się technikom efektywnej komunikacji, by zerwać z rutyną naszego przekazu i w nowy sposób budować komunikaty. Na początek – spróbować zwracać się imiennie, koniecznie w wołaczu, np. dotychczasowe „Tomek” czy „Karolina” zamienić na „Tomaszu”, „Karolino”. To duża szansa na to, że słuch błyskawicznie powróci, a nawet i spojrzenie. No i spokojnie, to mija. Z wiekiem uszy nastawiamy coraz bardziej na siebie – i to też dlatego, że nasz mózg tak chce.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

"Chcę być singielką do końca życia " – przyznała Rose.

Coraz więcej znanych kobiet deklaruje, że pragną być same. „Nie chcę dzielić z nikim mojego domu ani życia” – wyznaje m.in. Amber Rose

Marek Kondrat

Marek Kondrat zachwyca się sposobem, w jaki jego żona wychowuje ich dziecko. „W moim pokoleniu to nie byłoby możliwe”

Karolina L. Jarmołowicz / fot. Dorota Porębska

„Kobiety szukają mężczyzn, których jeszcze nie ma, a mężczyźni kobiet, których już nie ma. Między Polkami a Polakami jest przepaść”, mówi socjolożka Karolina L. Jarmołowicz

„W naszej kulturze bardzo dużo presji nakłada się na pierwszy seks – moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie” – mówi seksuolożka Paulina Jęczmień

"Gdybym tak mogła cofnąć czas…" Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem? / istock

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

Jest pięć języków miłości, każdy z nas ma jeden dominujący. „Porozumiewanie się w nim daje satysfakcję w związku” – mówi Paulina Wojkiewicz

Cher

Cher potwierdziła związek z młodszym o 40 lat partnerem. „Miłość nie zna matematyki”

„Adopcja to nie jest sklep, że dziecko dostaje ten, kto dłużej czeka”. O mitach na temat prawa adopcyjnego i polskich realiach mówi Izabela Rutkowska

Jak przetrwać po rozstaniu? Ekspertka radzi spróbować tych pięciu sposobów

„Pary często myślą, że kłótnia służy rozwiązywaniu problemów. Ale tak nie jest”. Jak się dobrze kłócić, mówi psychoterapeutka Dorota Ziółkowska-Maciaszek

Sprawdź, czy otaczają cię toksyczni ludzie. 9 zachowań, na które musisz zwrócić uwagę

Skrzypienie styropianu, pisk kredy. Dlaczego nie cierpimy pewnych dźwięków? /fot. iStock

Skrzypienie styropianu, pisk kredy. Dlaczego nie cierpimy pewnych dźwięków?

Joanna Humerczyk, mistrzyni ceremonii ślubów humanistycznych, ślub w Grecji /fot. Pytlik Bąk

„Ta forma ślubu jest na tyle bliska i osobista, że jesteśmy w stanie przekonać do niej każdego sceptyka” – mówi Joanna Humerczyk, mistrzyni ceremonii ślubów humanistycznych

Editing friends, czyli porządki wśród znajomych. „Warto co jakiś czas przejrzeć spis swoich kontaktów” – radzi psycholog dr Joanna Heidtman

„Współuzależnienie nie zawsze znika po zakończeniu związku z osobą uzależnioną. I nie tylko wraz z nim się pojawia” – mówi terapeutka uzależnień Joanna Flis

„Benching przypomina rzucanie drugiej osobie okruchów" /fot. GettyImages

„Benching przypomina rzucanie drugiej osobie okruchów. To manipulacja emocjonalna, rodzaj przemocy w związku” – mówi psycholożka Aga Sugier

Dziś jest najlepszy ostatni dzień, żebyś zaczęła zajmować się swoimi pieniędzmi

„Pieniądze można porównać do zakładania maseczki tlenowej w samolocie. Najpierw zakładasz ją sobie, potem dzieciom. Z finansami jest tak samo” – mówi Dominika Nawrocka, edukatorka finansowa

Magda Jarosz: Wstyd jest emocją, którą najmniej rozumiemy i z którą najbardziej boimy się spotkać

„Można jednocześnie kochać i pożądać partnera, a po zbliżeniu z nim doświadczać smutku”. Skąd się bierze poseksualny blues w sypialni i jak sobie z nim radzić, mówi Marta Tabor

„Ja miałam 17 lat, on 29”. Demi Lovato w nowej piosence krytykuje związki nastolatek ze starszymi mężczyznami

„Ja miałam 17 lat, on 29”. Demi Lovato w nowej piosence śpiewa o traumatycznym związku ze starszym mężczyzną

„Negocjacje to sposób na szczęście. Wrogiem w związku jest problem, a nie partner” – mówi Paweł Kowalewski, negocjator i mediator

Ciężko ci okiełznać swoją zazdrość? Milena Wojnarowska podpowiada, jak sobie z nią poradzić

Ciężko ci okiełznać swoją zazdrość? Milena Wojnarowska podpowiada, jak sobie z nią poradzić

Joanna Jedrusik

Joanna Jędrusik: „Tinder zapełnia jakąś pustkę, a jednocześnie inne pustki tworzy”

„Mężczyzna to nie jest ktoś, kto z definicji chce i umie inicjować seks. To może rodzić nieporozumienia w związku” – psycholożka o stereotypach związanych z męskością

×