Przejdź do treści

Slackline – aktywność dla tych, którzy chcą popracować nad świadomością ciała

Slackline - aktywność dla tych, którzy chcą popracować nad świadomością ciała Istock.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
15 tys. zł kary odszkodowania za zakażenie w pracy i testy raz w tygodniu dla niezaszczepionych. Nowy projekt covidowy
Francja wprowadziła zakaz „terapii konwersyjnej” wobec osób LGBTQIA+. „Bycie sobą nie jest przestępstwem” – skomentował prezydent Emmanuel Macron
Jednorazowość na poziomie plastikowej słomki? Jagna Niedzielska o… rajstopach
Lustrzany mózg, czyli zachowania zaraźliwe
W ciąży mózg kobiety się… kurczy. Poznaj 5 zaskakujących faktów dotyczących kobiecego ciała

Slackline jest prosty i demokratyczny. Praktycznie każdy, kto po raz pierwszy próbuje wejść na taśmę napiętą zaledwie metr od podłoża, czuje się niepewnie. I po chwili spada.

Slackline – jak to się robi?

Balans to umiejętność, której nie można się nauczyć z książek czy filmów, niepodobna żadnej innej aktywności. Gdy stawiasz nogę i jeszcze jej nie obciążasz, szeroka na cal taśma buja się na prawo i lewo niczym wskazówka sejsmografu. Jakby chciała cię zrzucić. Dopiero gdy wybijesz się i staniesz na niej całym ciałem, uspokaja się nieco. Jak zacząć przygodę ze slackline?

Pierwsza lekcja to próba stania. Trzeba się rozluźnić, przestać panicznie patrzeć na stopy i skupić na jakimś odległym punkcie. Może być to drzewo, do którego zamocowana jest taśma. Im bliżej punktu mocowania, tym łatwiej zachować równowagę. Dlatego na początek lepiej unikać środka taśmy. Ręce powinno się rozłożyć na boki, skierować ku górze.

Drugi etap, który zwykle osiąga się po kilkunastu minutach prób slackline, to pierwsze kroki – przekładanie ciężaru ciała z jednej nogi na drugą. Trzeba to robić zdecydowanie. Zawsze wiedzieć, która noga jest w danym momencie wolna, a która trzyma taśmę. Obciążenie przenosisz, przechylając się do przodu i do tyłu. Stopy powinny być zawsze ułożone wzdłuż taśmy. Można chodzić na bosaka, można także w cienkich butach. Im krótszy slackline, tym łatwiej łatwiej przychodzą kroki. Na tym etapie można poprosić o pomoc – by ktoś podał rękę i pomógł zachować równowagę. To na pewno zwiększa pewność siebie, ale niekoniecznie przyspiesza naukę.

Jeśli już radzisz sobie jako tako z kilkoma krokami, możesz poprosić partnera, by usiadł na taśmie kilka metrów przed tobą i przesuwał się do tyłu w miarę, jak będziesz się zbliżać. W ten sposób będziesz się dużo mniej bujać.

W końcu przychodzi kolej na dłuższe spacery. Pierwsze przejścia całej długości. Dziesięciu, piętnastu, w końcu dwudziestu metrów. Zwroty, podskoki. Gdy to opanujesz – będziesz mógł zacząć ćwiczyć triki. Ale to już zabawa dla osób, które mają kontakt z taśmą od co najmniej paru miesięcy. To dla nich robi się szerokie gumowane trickline’y o wysokiej przyczepności, na których wyznawcy slackline’a potrafią lądować klatą, robić salta, fikołki, piruety.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

BESTSELLER
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
90,00 zł
„Chcesz mieć zgrabną sylwetkę? Zdradzę ci sekret”. Fizjoterapeutka pisze, jakie ćwiczenie warto dodać do treningów

Siła prostoty

Największy urok slackline to możliwość dobrej zabawy na powietrzu niezależnie od wieku. Można pójść do parku pić piwo, narażać się na mandat i do tego hodować brzuszek, a można też w tym czasie poprawić ogólną sprawność. Wielu biegaczy czy rowerzystów ma bardzo słabo rozwinięte mięśnie stabilizujące miednicę, kolana, kostki. Standardowe ćwiczenia są nudne i trzeba naprawdę niezłej siły woli, by wykonywać je regularnie. Chodzenie po taśmie bardzo dobrze uruchamia mięśnie głębokie, poprawia stabilizację i propriocepcję (wyczucie własnego ciała). Do tego daje mnóstwo radości. I co ważne, nie kosztuje majątku. Prosty zestaw to wydatek w okolicach 100 zł. Za taką kwotę otrzymujemy taśmę o wytrzymałości dwóch ton i metalowy napinacz z dźwignią pozwalający uzyskać odpowiedni naciąg osobom nieznającym specjalnych węzłów i bloczków.

Do zestawu warto dorzucić koc, wodę mineralną, coś na ząb, aparat fotograficzny i wybrać się do parku w poszukiwaniu drzew oddalonych od siebie o mniej więcej 10 metrów z przyjemną trawą wokół. Ćwiczenie nie jest bardzo wyczerpujące, ale na początku po kilku minutach można potrzebować regeneracji.

Wielki świat slackline

Slackline to sport bez napinki. Bawią się w niego studenci, rozwieszając taśmy na kampusach uczelnianych, rodziny korzystające z ciepłych weekendów czy sportowcy ćwiczący inne dyscypliny. Mało kto traktuje go serio, ale ci, którzy poświęcają się mu bez reszty, robią rzeczy niesamowite. W ten sposób narodziła się odmiana highline – czyli wędrówek na ogromnych wysokościach, nad przepaściami. Już w latach 80. alpiniści wyszukiwali odpowiednie lokalizacje, gdzie w niewielkiej odległości znajdowały się strzeliste turnie. Najsławniejsze było przejście na Lost Arrow Spire, gdzie pod tyłkiem jest kilometr powietrza. Najpierw ze smyczą asekuracyjną, a potem „na żywca”. Jak wspomina autor najniebezpieczniejszego przejścia Dean Potter: „Chodzenie po linie ze wszystkich rzeczy najbardziej przypomina latanie”.

A polski slackline? Ma się nieźle. W Lublinie co roku jest organizowany Urban Highline Festival –jedyna tego typu impreza w Europie. Wyjątkowa choćby ze względu na to, że taśmy są zawieszane między innymi pomiędzy zabytkowymi kamienicami.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„K2 pokazało swoją władzę nad człowiekiem. Będąc tam, zdawałam sobie sprawę, że jeden krok za dużo może kosztować życie” – mówi Magdalena Gorzkowska, himalaistka

Speedriding – śmigaj jak James Bond!

Speedriding – śmigaj jak James Bond!

Czas na narty!

Czas na narty!

Polaroid Cube: kostka wideo

Polaroid Cube: kostka wideo

Reebok Spartan Race – warto!

Reebok Spartan Race – warto!

Kanioning – najlepsze destynacje

Kanioning – najlepsze destynacje

Wspinaczka – najlepsze destynacje

Wspinaczka – najlepsze destynacje

Jak smartfonem robić zdjęcia pod wodą?

Jak smartfonem robić zdjęcia pod wodą?

Odtwarzacze do fitnessu

Odtwarzacze do fitnessu

Polska na tłuściochy!

Polska na tłuściochy!

Drift, czyli bądź Wajdą swojego losu!

Drift, czyli bądź Wajdą swojego losu!

Douchebags, czyli torby na narty (plus zawiłości angielskiego)

Douchebags, czyli torby na narty (plus zawiłości angielskiego)

Paravelo: rower w przestworzach

Paravelo: rower w przestworzach

Spec-pokrowiec do smartfona

Spec-pokrowiec do smartfona

Breitling Emergency II: zegarek ratunkowy

Breitling Emergency II: zegarek ratunkowy

Kask XXI wieku

Kask XXI wieku

Zajawka dnia: River surfing w Polsce!

Zajawka dnia: River surfing w Polsce!

Pod namiot

Pod namiot

Hike&fly – odlotowe wędrówki

Hike&fly – odlotowe wędrówki

Komputer ci w oko!

Komputer ci w oko!

Siedząc na krawędzi

Siedząc na krawędzi

Jak cyrkowcy!

Jak cyrkowcy!

Wizjer na wodę - Clear Blue Hawai

Wizjer na wodę – Clear Blue Hawai

Robin Hood i paintball

Robin Hood i paintball

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta z lampą w ręce

10 niezdrowych wieczornych nawyków

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Kobieta leży w łóżku

7 rzeczy, które ułatwią poranne wstawanie

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Starsze kobiety ćwiczą

Z każdym rokiem starsi. Jak pokonać lęk przed upływem czasu?

Kobieta biegnie na środku ulicy

Jesteś aktywna fizycznie? Twoje jelita też na tym korzystają

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Trening – 12 sygnałów, że przesadzasz!

Trening – 12 sygnałów, że przesadzasz!

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Zapominasz? To znak, że z twoim mózgiem wszystko jest w porządku

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

×