Przejdź do treści

„Chłopaki nie płaczą”? Wyjaśniamy, dlaczego już nikt nigdy nie powinien tak mówić

Chłopaki nie płaczą? Pexels.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Martwisz się? To dobrze! Dlaczego i w jakim stopniu warto się zamartwiać?
Czy niebieskie paragony możemy wyrzucać do pojemników na papier? Wyjaśnia Kasia Wągrowska
Czujesz pustkę i masz wrażenie, że czegoś ci brakuje? Przestań szukać na siłę
Centrum Praw Kobiet: „Wielu mężczyzn stosujących przemoc robi to na trzeźwo, inni piją po to, aby bić. Alkohol jest dla nich tylko usprawiedliwieniem”
Zapominasz? To znak, że z twoim mózgiem wszystko jest w porządku

„Nie rycz, nie bądź babą” – te słowa „od dziecka” powtarza się mężczyznom. A nie powinno. Bo płacz jest naturalną reakcją organizmu. Tłumaczymy, dlaczego jest zdrowy i potrzebny – nie tylko kobietom!

Chłopaki nie płaczą?

Kobiety uznaje się za beksy. Przyczyna jest prosta – kobieta z płaczem się nie kryje. Dla kobiety jej wysoka emocjonalność jest czymś zupełnie zrozumiałym. Poza tym społeczeństwo przyzwala kobiecie na płacz, ale jednocześnie zakazuje go mężczyźnie. Tak właśnie powstaje stereotyp, dodatkowo, w naszym obszarze kulturowym, stanowiący tabu. No więc jak to jest z tym chłopackim płakaniem?

Przeanalizujmy sytuację najbardziej typową: utratę pracy. Pierwsza reakcja kobiety – łzy w oczach i pytanie o to, co teraz. W tej samej sytuacji mężczyzna nie da po sobie poznać absolutnie nic. Odchoruje w domu, w samotności, bo przecież prawdziwy mężczyzna musi być twardy. Uczucia posiada, ale trzyma je dla siebie. A przecież nie zawsze tak było.

Wraz z początkiem rozwoju człowieka rodzaju Homo kobiety większość czasu spędzały razem. Wspólnie opiekowały się potomstwem, oporządzały jedzenie, dbały o miejsce bytu. Świat mężczyzn rozgrywał się na innym polu, zaczynając od polowań, kończąc na polityce. Jak się to ma do płaczu? Pierwotnie układ łzowy pełnił dwie funkcje: leczniczą i pielęgnacyjną. Łzy pojawiały się w momencie urazu lub strachu przed bólem. Taka reakcja mogła zwracać uwagę przeciwnika, skłaniać go do współczucia i zaprzestania agresji.

Zatem, ewolucyjnie, rolę płaczu tłumaczy się jako jedną z form adaptacji. Z czasem ta obronna funkcja płaczu, rozwijana głównie przez mężczyzn, poprzez rytualizację przekształciła się w funkcję emocjonalną. Tymczasem płacz kobiety od zawsze związany był głównie ze stratą i tęsknotą. Był zwyczajnym wyrazem smutku, bólu czy cierpienia, którego nawet mężczyzna nie mógł przeoczyć, zarówno u wroga, jak i u kobiety. Choć przyczyny zalewania się łzami u obu płci mogły być odmienne, jedno jest pewne: męskie łzy były kiedyś sprawą zupełnie normalną. Dziś nasza kultura poskramia ten naturalny odruch. I faktycznie: chłopaki nie płaczą, bo im zwyczajnie głupio.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

BESTSELLER
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
90,00 zł
Zabawki

Okiem neurobiologa

Badania mówią, że kobiety płaczą czterokrotnie częściej niż mężczyźni. Może wynikać to z faktu, że pierwotne obszary mózgowe kobiet, odpowiadające za emocje, są zdecydowanie silniej połączone zarówno ze sobą, jak i z korą nową mózgu, odpowiadającą za przetwarzanie poznawcze, świadomość i myślenie. Spoidło wielkie mózgu, czyli pęk nerwów łączących obie półkule, u kobiet jest zdecydowanie grubsze. Świadczy to o większej liczbie połączeń międzypółkulowych niż u mężczyzn i pozwala na większy przepływ oraz silniejszą analizę sygnałów emocjonalnych. Dlatego też dla kobiety emocje to sprawa naturalna.

Emocje rodzą się kaskadowo. Uczeni przypuszczają nawet, że w mózgu mieszczą się osobne rejony płaczu wywołanego smutkiem i radością. Nawet jeśli skłonność kobiet do płaczu jest poparta naukowo, nie oznacza to, że kobiety to rozkapryszone beksy. Nie znaczy także, że płacz mężczyzn powinien być traktowany jako coś nienaturalnego tylko dlatego, że męskie mózgi są do płakania nieprzystosowane. Stereotypy jednak hodują emocjonalnych zombi, podczas gdy mężczyzna też potrzebuje manifestować swoje emocje. Jego obwody nerwowe też potrzebują płakać, tylko rzadziej. Każdy potrzebuje, bo…

Płacz jest zdrowy

Lakrymologia – sztuka płakania – to niby tylko dość kontrowersyjna ideologia stworzona przez członków amerykańskiego zespołu Tool, jednak płacz coraz częściej stosowany jest jako element terapeutyczny. Jego zbawcza rola to nie tylko oczyszczenie kanałów łzowych, ale również umysłu, poprzez obniżenie poziomu hormonów stresu w mózgu.

Łzy podstawowe i lecznicze zawierają NGF – czynnik wzrostu nerwów, który dba o rogówkę oka oraz przyspiesza gojenie ran. Ludzie, dodatkowo, ronią także łzy emocjonalne, które, jak się okazało, także zawierają neurotrofinę NGF. Na podstawie wyników badań przypisuje się jej antydepresyjne działanie, a nawet kluczową rolę w kształtowaniu obwodów odpowiadających za emocjonalne rozdarcie

W kontekście stereotypu: kobiety to beksy, bo płaczą w ogóle. Płaczą też więcej, bo tego potrzebują. Płaczą one, bo oni się wstydzą. No, a gdy oni już płaczą, to przepraszają. I to nie skromna neurobiologia jest ograniczeniem. To konwenanse. Walka ze stereotypem to walka z wiatrakami, ale walczymy. Z pomocą przychodzą świetne kampanie społeczne, traktujące np. o depresji mężczyzn. Zatem płaczcie, panowie, na zdrowie!

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Marta Daraszkiewicz-Kalupa, psychoedukatorka /fot. archiwum prywatne

„Trauma pokoleniowa to dług, który zaciągnęli nasi przodkowie. Jeśli go nie spłacimy, przekażemy go kolejnym pokoleniom” – mówi Marta Daraszkiewicz-Kalupa

Stres to mocny przeciwnik – jak się z nim mierzyć?

Ołowiany pocałunek, czyli szminka z dodatkami

Starsze kobiety ćwiczą

Z każdym rokiem starsi. Jak pokonać lęk przed upływem czasu?

Kobieta trzyma lustro

Toksyczne bujanie w obłokach. Kiedy marzenia stają się ucieczką od realnego życia, mówi dr Monika Kornacka

„Masaż tajski wymaga zaangażowania. Mamy w nim świadomość, że jesteśmy własnymi uzdrowicielami” – mówi Katarzyna Pająk

„Przesyt obciąża nasz układ nerwowy. Za dużo bodźców zabiera nam spokój”. O równowadze w minimalizmie mówi Natalia Ziopaja

„Mówi się, że akademia to big boys’ club, tymczasem kobiet-doktorantek jest coraz więcej i chcą zostać usłyszane” – mówią twórcy projektu Science Zen

Zazdrość nie musi być niczym złym, przekuj ją we własne powodzenie

rozmyślająca kobieta

Jak przygotować się do zmiany? Poznaj 5 najważniejszych kroków

Kobieta stoi na ulicy

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

Kobieta

Nie planuj wszystkiego. „Patrzymy często tam, gdzie chcemy się znaleźć, i przez to zdarza nam się przeoczyć to, co dzieje się tu i teraz”

16-latkowie z Polski jako pierwsi na świecie znaleźli sposób na utylizacje plastiku

16-latkowie z Polski jako pierwsi na świecie znaleźli sposób na utylizacje plastiku

Czy można być szczęśliwym dorosłym bez szczęśliwego dzieciństwa? „Wiedza to za mało, potrzebny jest wgląd emocjonalny”

4 pytania, na które lepiej nie odpowiadać szczerze

5 porad, dzięki którym będziesz zarządzać swoim czasem jak mistrz

Nie oceniaj wszystkiego. „Na przykładzie pogody zauważyć można, że często oceniamy to, na co nie mamy żadnego wpływu”

Lukasz Sakowski, fot. archiwum prywatne

„W pseudonaukę częściej wierzą osoby wykształcone, z dużych miast. Gorzej wykształceni nie kontestują ugruntowanej wiedzy”. Z Łukaszem Sakowskim rozmawiamy o jego „Bioksiążce”

Katarzyna Glinka: Jestem WWO

Katarzyna Glinka: Jestem WWO. Z tym po prostu trzeba nauczyć się żyć

"Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym, ale to absolutnie w żadnym przypadku, nie pobudza do zmiany". Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy i co sprawia, że jest nieskuteczna

„Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym przypadku nie pobudza do zmiany”. Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy

Zerwij z „czy zasługuję?” i ciesz się życiem. Jesteś tego warta!

Efekt aureoli

Oceniasz innych „od pierwszego wejrzenia”? To tzw. efekt aureoli

Dorota Minta, psycholożka, psychoterapeutka

„PTSD z pracy? Znam takie przypadki” – mówi Dorota Minta, psycholożka i psychoterapeutka

Neofilia, czyli na tropie nowych wrażeń. Czym jest i jak nie wpaść w jej pułapkę?

Najpopularniejsze

smutna kobieta pakująca prezenty świąteczne

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne. Dla wielu to zwykły przymus

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta z lampą w ręce

10 niezdrowych wieczornych nawyków

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Kobieta leży w łóżku

7 rzeczy, które ułatwią poranne wstawanie

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kobieta biegnie na środku ulicy

Jesteś aktywna fizycznie? Twoje jelita też na tym korzystają

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta ćwiczy

Klatka piersiowa – ćwiczenia rozciągające i wzmacniające

Jak oddychać? Proste ćwiczenie czyni cuda

Jak oddychać? Kasia Bem przedstawia proste ćwiczenie, które czyni cuda

×