Przejdź do treści

„Mój mąż przeżył szok po diagnozie”. Jak wspierać mężczyznę, który dowiaduje się o ciężkiej chorobie?

Zdj: KaLisa Veer / Unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Paszporty
Stany Zjednoczone. Wydano pierwszy paszport z trzecim oznaczeniem płci
Kolorowe nakładki na koła wózków dla osób z niepełnosprawnością
„Jeśli nie możesz wstać, wyróżnij się!”. Kolorowe nakładki na wózki dla osób z niepełnosprawnością to dzieło dwóch sióstr
Od wtorku pacjenci będą pytani o pobyt w szpitalu
Od wtorku pacjenci będą pytani o pobyt w szpitalu. Chodzi m.in. o serwowane posiłki
Zendaya
Zendaya wyznała, że social media wyzwalają u niej stany lękowe. „Staję się niespokojna, za dużo myślę i analizuję”
Trening interwałowy – fitnessowy must have! Na czym polega i dlaczego warto się w niego wkręcić?

Moment diagnozy dla każdego jest trudny, ale dla mężczyzny, od którego oczekuje się, że będzie silny i powściągliwy w okazywaniu emocji – szczególnie. Jak w takiej chwili i później, podczas leczenia, powinna zachować się partnerka oraz rodzina? Hello Zdrowie rozmawia z psycholog Pauliną Mikołajczyk z Centrum Medycznego Damiana oraz z psychoonkolog Katarzyną Binkiewicz z Radomskiego Centrum Onkologii.

Ewa Podsiadły-Natorska: Jak wiadomość o ciężkiej chorobie wpływa na rodzinę?

Psycholog Paulina Mikołajczyk: Ciężka, przewlekła choroba to zawsze stres, nie tyko dla chorego, ale i dla jego najbliższych. Pojawiają się bezsilność, lęk, a nawet paniczny strach przed tym, co będzie dalej. Pojawiają się też myśli na ile to, co się stało, wpłynie na życie. Z czego trzeba będzie zrezygnować, a do czego się przyzwyczaić? Tymczasem to właśnie stres jest kluczowym czynnikiem w przebiegu chorób przewlekłych. Odpowiedź komórek na jego działanie wyznacza tempo postępu choroby. Otoczenie chorego może istotnie wpłynąć na jego redukcję, a wsparcie bliskich dać silną motywację do walki o zdrowie i życie oraz zmniejszyć lęk związany z chorobą.

Psychoonkolog Katarzyna Binkiewicz: Kiedy pojawia się choroba, dotyka ona całego systemu rodzinnego – nie tylko chorego, ale także nas: „wspieraczy” – najbliższych. Warto, byśmy pamiętali także o dbaniu o siebie. „Wspieracz” potrzebny jest silny swojemu bliskiemu, ale przede wszystkim sobie. Rozmawiajmy o tym, co czujemy, delegujmy obowiązki, odpoczywajmy, korzystajmy z sieci wsparcia – rodziny, przyjaciół, specjalistów (psychologa, psychiatry). Dbanie o siebie to nie słabość. To siła.

Psychoonkolog Katarzyna Binkiewicz
W chorobie każdy z nas jest unikatem. Bo nasze reakcje i nasze sposoby adaptacji do sytuacji diagnozy zależne są od wielu zmiennych m.in. osobowości, wypracowanych strategii radzenia sobie z problemami oraz trudnościami, sieci wsparcia, umiejętności komunikacyjnych, podatności na stres, elastyczności poznawczej, energii życiowej

Psycholog Paulina Mikołajczyk: W opiece nad osobą chorą ważne jest, by zachować równowagę. Troszcząc się o niego, należy również pamiętać o sobie. Skuteczne pomaganie zakłada zadbanie o własny dobrostan, dlatego nie bójmy się szukać wsparcia.

Kobiety i mężczyźni inaczej reagują na trudną diagnozę?

KB: Zapewne tak, myślę jednak, że płeć nie jest najistotniejszym wskaźnikiem determinującym nasze sposoby działania oraz nasze reakcje. O wiele istotniejsze wydają się cechy charakteru czy wypracowane przez życie strategie radzenia sobie z trudnościami. Sądzę, że niezależnie od płci informacja o diagnozie choroby realnie zagrażającej życiu jest swoistym kryzysem zdrowia i powiązana jest zazwyczaj z bardzo silnymi reakcjami emocjonalnymi. Szok, lęk, złość, rozpacz – te emocje zalewają nas i często w pierwszych chwilach uniemożliwiają działanie.

„Ważne, by zobaczyć coś więcej niż chorobę i nadać życiu sens, dzięki któremu możemy jeszcze coś razem przeżyć”. Psychoonkolog dr Mariola Kosowicz mówi o trudnych uczuciach towarzyszących rodzinie osoby chorej na raka

Nie bez znaczenia pozostaje także umiejętność proszenia o pomoc. Tutaj faktycznie można zaobserwować, że mężczyznom często trudniej jest nie tylko prosić o wsparcie, ale z tego wsparcia korzystać. Jest to nawet nie tyle związane z płcią, co z kulturą wychowania młodych mężczyzn i ze stereotypami dotyczącymi płci. Niejednokrotnie ta trudność w korzystaniu ze wsparcia jest związana z kulturowym osadzeniem roli mężczyzny jako głowy rodziny, skały i siłacza. I faktycznie, patrząc z tej perspektywy, jeśli mężczyzna ma w sobie przekonanie, że powinien być silny, dzielny i radzić sobie ze wszystkim sam, to w sytuacji diagnozy prawdopodobnie też będzie robił wszystko, by takim pozostać.

Katarzyna Binkiewicz. Zdj: archiwum prywatne

Przeprowadziłam wiele rozmów, w których chorzy mężczyźni, mówili: „W domu udaję, że wszystko jest okej” albo „Nie mogę pokazać żonie, dzieciakom, że sobie nie radzę, muszę być silny”. Mężczyźni z pewnością o wiele częściej – szczególnie na początku – izolują się i starają przeżywać swoją chorobę sami, by nikogo nią nie obciążać i nie pokazywać słabości. I jeszcze ten koszmarny slogan: „chłopaki nie płaczą”. Ileż on cierpienia przysporzył, ile emocji zamroził!

Szczęśliwie, z mojej perspektywy, to nie reguła. Nie jest tak, że wszyscy mężczyźni działają w jednym, określonym modelu reakcji, a kobiety w innym. Nie. W chorobie każdy z nas jest unikatem. Bo nasze reakcje i nasze sposoby adaptacji do sytuacji diagnozy zależne są od wielu zmiennych m.in. osobowości, wypracowanych strategii radzenia sobie z problemami oraz trudnościami, sieci wsparcia, umiejętności komunikacyjnych, podatności na stres, elastyczności poznawczej, energii życiowej… i wielu, wielu innych, które razem wpływają i modelują nasze reakcje. Społecznie także zaszło już wiele zmian i mężczyźni dzisiaj coraz częściej mówią o emocjach, potrzebach. Te stereotypy dotyczące męskości także powoli udaje nam się zmieniać. Jeszcze kilka lat temu powiedziałabym, że mój gabinet o wiele częściej odwiedzały kobiety. W tej chwili nie widzę już takich dysproporcji.

Jak wspierać partnera, który słyszy od lekarza trudną diagnozę?

PK: Główna zasada brzmi: spróbuj przez chwilę postawić się w sytuacji tej osoby i nie mów nic, czego sama byś, będąc w jej skórze, nie chciała usłyszeć. Silny lęk, bezradność, złość, agresja to naturalne uczucia w obliczu diagnozy. Dlatego nie neguj trudnych emocji i nie pocieszaj na siłę. Wystarczy, że wysłuchasz, okażesz zrozumienie, porozmawiasz lub po prostu będziesz. Trzeba również pamiętać, że przewlekły ból towarzyszący chorobie jest bardziej dotkliwy dla mężczyzn niż dla kobiet, czego dowodzi seria badań przeprowadzonych przez kanadyjskich naukowców. Warto więc z chorym szczerze porozmawiać i zapytać, czego od nas oczekuje, a czego sobie nie życzy.

KB: To, na co warto zwrócić uwagę i co pokazują badania, to odmienny sposób okazywania emocji u kobiet i mężczyzn. Badania dotyczące depresji pokazały, że kobiety opisując objawy, mówią najczęściej o smutku, płaczliwości, stresie. U mężczyzn o wiele częściej objawy depresji wyrażały się w sposób „atypowy” (choć dzisiaj dla nas, psychologów, psychiatrów, nie są one już absolutnie atypowe); badani mówili o napadach złości, agresji, większej drażliwości czy o ucieczce w pracę bądź alkohol, narkotyki. Warto więc, by partnerka była uważna na to, jakie emocje ujawnia partner i pamiętała o tym, że np. złość partnera niekoniecznie jest wymierzona w nią i przez nią spowodowana. Bardzo często (generalnie w życiu) złość jest płaszczem dla innych emocji. Dla tych, które trudniej nam wyrazić, z którymi trudniej się skontaktować i je ugłośnić.

Psycholog Paulina Mikołajczyk
Główna zasada brzmi: spróbuj przez chwilę postawić się w sytuacji tej osoby i nie mów nic, czego sama byś, będąc w jej skórze, nie chciała usłyszeć. Silny lęk, bezradność, złość, agresja to naturalne uczucia w obliczu diagnozy

Jak słuchać, by partner chciał nas usłyszeć?

PK: Słuchaj z uwagą i tak jak umiesz, podtrzymuj na duchu. Jednocześnie przyjmij, że będziesz często świadkiem wyrażania przez bliskiego przykrych emocji, których unikanie zablokuje rozmowę przez niego rozpoczętą. Coraz mniej będzie się dzielił myślami i uczuciami, a trzeba pamiętać, że już samo wyrażenie uczuć związanych z problemami zmniejsza pobudzenie fizjologiczne wywołane stresem.

Paulina Mikołajczyk. Zdj: archiwum prywatne

KB: Dobrze dać partnerowi przestrzeń do wyrażania swoich myśli i emocji. Powtarzam to od wielu lat: pytać o potrzeby. Pytać, co możemy zrobić, jak wesprzeć. Proponować i sprawdzać, na ile nasze pomysły na wsparcie są kompatybilne z potrzebami partnera. I to, co jeszcze wydaje się ważne – nie zabierajmy naszemu bliskiemu wszystkich obowiązków, nie zawieszajmy w czasie wszystkich pełnionych przez niego ról. Oczywiście choroba dotyka i zmienia cały system rodzinny, nie wszystkie zadania jesteśmy w stanie pełnić tak jak przed chorobą, ale czasami bliscy, oczywiście mając dobre intencje, niemalże zabraniają choremu robić cokolwiek samodzielnie. A zarówno w zdrowiu, jak i w chorobie chcemy czuć się potrzebni, chcemy móc działać, chcemy w jakichś działaniach pozostać samodzielni, a nade wszystko chcemy mieć wpływ na rzeczywistość wokół. Dobrze więc – o ile pozwala na to zdrowie naszego partnera i jeśli on sam czuje się na siłach – nie zabierać mu wszystkich obowiązków i zadań. Choroba jest częścią życia i dobrze, by nie stała się jedynym jego elementem, wokół którego będzie się kręciła codzienność całej rodziny.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę, czego nie robić?

KB: Porzućmy życzeniowe myślenie dotyczące nagłej zmiany zachowania naszego partnera. Choroba nie zmieni magicznie reakcji, zachowań, sposobu działania. Jeśli partner nigdy nie mówił zbyt dużo o emocjach, oczekiwanie, że teraz będzie rozmawiał o nich godzinami, może przynieść nam jako relacji dużo frustracji i złości. Jeśli partner chce rozmawiać – świetnie! Bądźmy, słuchajmy, dajmy akceptującą przestrzeń. Ale jeśli nie chce – nie zmuszajmy. Zachęćmy, przypominajmy o tym, że jesteśmy i może na nas liczyć, ale bez nacisków i oczekiwań.

Pamiętajmy też, że choroba nie zmieni wcześniej istniejących problemów czy trudności w relacji. Diagnoza niewątpliwie na chwilę zatrzymuje nasz świat, wymaga od nas pewnej reorganizacji, ale nie uleczy ona ran z przeszłości ani nie ukoi tego, co sprawiało ból. Dlatego zdarza się, że partnerzy się rozstają. Oczywiście zdarza się też zupełnie odwrotnie, że w obliczu choroby, konfrontacji z własną śmiertelnością czy ryzykiem utraty rodziny dostrzegamy coś, czego nie widzieliśmy wcześniej. Zmieniamy priorytety i oczekiwania.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Leniwe i niepokorne żony są pożądane w dzisiejszych czasach. To one przebiją sufity dla naszych córek” – uważa Małgorzata Gilmajster, psycholożka i mediatorka

dziewczyna z psem

„Żeby pieniądze nie służyły kupowaniu spokoju sumienia”. Bartek Gardoliński o tym, czy można źle pomagać

Alicja Sekret

Alicja Sekret: Chodzi o to, by chorzy „uczyli” siebie nawzajem, że mimo danej przypadłości mogą i mają pełne prawo żyć tak, jak tego pragną

Dorota Greniuk,

„Miało być pięknie, a straciłam grunt pod nogami. Koronawirus pokazał, że żadna umowa nie daje tak naprawdę stabilizacji” – mówi Dorota Greniuk

#WomenSupportingWomen - akcja / Instagram

Miliony kobiet wrzuciły na Instagrama swoje czarno-białe zdjęcia. O co w tym chodzi?

Jak wspierać chorego na raka? Rozmowa z psychoonkolog Mileną Dzienisiewicz

Jak wspierać chorego na raka? Rozmowa z psychoonkolog Mileną Dzienisiewicz

„W Polsce brakuje pieniędzy na feministyczny aktywizm i na to, by kobiety mogły robić to, czego naprawdę potrzebują” – mówi Justyna Fydrych z Funduszu Feministycznego

Odebrali milion dwieście tysięcy połączeń. Wielu młodych ludzi uratowali przed samobójstwem. Teraz sami liczą na pomoc

Oswajamy zmarszczki i siwe włosy, bywamy z nich dumne. Ile czasu musi minąć, byśmy bez wstydu przyznały się do menopauzy?

Siatkarka

Katarzyna Skorupa o dyskryminacji kobiet w sporcie: Jesteśmy 'ładnym’ dodatkiem

HELLO PIONIERKI: Jak Łucja Charewiczowa wyszła poza robótkarstwo, przyczynkarstwo i odtwórczość przypisywaną kobietom

Dziennikarka Anna Lalka wyznała, że padła ofiarą gwałtu. "Byłam przekonana, że zrobiłam coś złego"

Dziennikarka Anna Lalka wyznała, że padła ofiarą gwałtu. „Byłam przekonana, że zrobiłam coś złego”

Mężczyzna stoi przed lustrem

„Czy kiedykolwiek nazwałeś dziewczynę 'laską’? Albo zagwizdałeś na nią, gdy szła ulicą?”. Kampania „Nie bądź tym facetem” pokazuje, że seksistowskie żarty to nie podryw a przemoc!

Studentki i studenci

„Winny jest sprawca, nie spódnica, nie bluzka, nie alkohol, nie ofiara”. Magdalena Jutrzenka komentuje kontrowersyjne zalecenia Śląskiego Uniwersytetu Medycznego

Iwona Xiężopolska-Krzyżańska o wędrówce z rakiem piersi

Iwona Xiężopolska-Krzyżańska: modliłam się zaledwie o pół roku, a dostałam od Boga jeszcze kilka lat

Jamie Lee Curtis i jej transpłciowa córka Ruby o ich relacji o comin-oucie. "Imię to była najtrudniejsza rzecz. Imię, które nadałaś dziecku"

Jamie Lee Curtis i jej transpłciowa córka Ruby o ich relacji po coming-oucie. „Imię to była najtrudniejsza rzecz. Imię, które nadałaś dziecku”

„Incele piszą, że żadna ich nie chce, bo mają za mało pieniędzy” /fot. GettyImages

„Incele piszą, że żadna ich nie chce, bo mają za mało pieniędzy”. O tym, że ani pogarda ani poświęcenie nie uzdrowią inceli, mówi Małgorzata Anna Maciejewska

Rebel Wilson opowiada o obsesji społeczeństwa na punkcie wagi. "Prasa zaczęła się mną interesować dopiero, kiedy nie robiłam nic oprócz tego, że chudłam"

Rebel Wilson opowiada o obsesji społeczeństwa na punkcie wagi. „Prasa zaczęła się mną interesować dopiero, kiedy nie robiłam nic oprócz tego, że chudłam”

Jak ciężarne Polki czują się podczas wizyt ginekologicznych? „To nie są utopijne potrzeby, z 'innego świata'”

Czy można umrzeć z przepracowania? Odpowiada lek. Ewa Stawiarska

„Tak, można umrzeć z przepracowania. I są na to dowody naukowe” – podkreśla lek. Ewa Stawiarska

"Serio poprosiłaś go o chodzenie? Nie wiesz, że kobieta powinna czekać?". Seksuolożka wyjaśnia, dlaczego takie przekonanie powinno odejść do lamusa

„Serio poprosiłaś go o chodzenie? Nie wiesz, że kobieta powinna czekać?”. Seksuolożka wyjaśnia, dlaczego takie przekonanie powinno odejść do lamusa

Olszanka/East News, Warszawa

„Kiedy zdejmujesz maskę, ludzie wokół też powoli się odsłaniają”. Jakub Ćwiek o załamaniu nerwowym, e-detoksie i maczoizmie

„Nie mamy dodatkowych osób do pomocy, a sama nie będę pani wkładać na fotel”. Co słyszy kobieta z niepełnosprawnością u ginekologa?

Katarzyna Glinka: Jestem WWO

Katarzyna Glinka: Jestem WWO. Z tym po prostu trzeba nauczyć się żyć

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

barbara pasek

„Gdybym po kolejnym ataku przestała szukać odpowiedzi, to skończyłoby się to śmiercią” – Barbara Pasek o swoich zmaganiach z boreliozą