105-latka ćwiczy jogę
Daisy Taylor od ponad dwudziestu lat jest wdową. Kiedy jej mąż Ray żył, uwielbiała z nim podróżować, tańczyć i chodzić na przedstawienia teatralne. Wychowali razem trójkę dzieci, a po latach doczekali się 10 wnuków i 25 prawnuków.
„Kiedyś tańczyłam fokstrota i quick step. Zawsze prowadziłam bardzo aktywne życie” – wspomina kobieta, cytowana przez Daily Mail.
Nawet teraz, w wieku 105 lat, Daisy nadal kocha ruch. W kwietniu 2022 r. przeprowadziła się ze swojego domu w Stratford we wschodnim Londynie do Manor Lodge – ośrodka Care UK w Chelmsford w hrabstwie Essex.
„Niestety, nie mogłam już sama o siebie zadbać. Opiekunowie tutaj są dla mnie bardzo mili i mam tu dobre życie” – przyznaje.
Kiedy dowiedziała się, że w domu opieki organizowane są zajęcia jogi i tańca, nie zastanawiała się ani chwili czy wziąć w nich udział. Jest stałą bywalczynią tych cotygodniowych aktywności, ale poza zajęciami też dba o ruch. Codziennie rano wykonuje ćwiczenia rozciągające.
„Kiedyś ćwiczyłam jogę na podłodze, na dywanie, ale teraz robię to głównie na krześle” – mówi w rozmowie z BBC.
Jej ulubioną pozycją jest stojąca pozycja półksiężyca, w której stoi prosto, z rękami nad głową i delikatnie nimi kołysze na boki. Uważa, że joga pomaga jej zachować jasny umysł.
„Myślę, że z wiekiem staję się mądrzejsza” – żartuje.
Rolki
Każdy dzień traktuj jak okazję do dobrej zabawy
Pani Taylor twierdzi, że to właśnie joga, codzienne ćwiczenia rozciągające i docenianie „drobiazgów” są sekretem jej długowieczności.
„Mój sekret polega na tym, że budzę się każdego dnia z nastawieniem na dobrą zabawę. Uwielbiam rozmawiać z ludźmi, lubię małe rzeczy i czuję się szczęśliwa, będąc w ruchu” – przyznaje.
Choć i geny ma nienajgorsze: jej siostra Alice ma 103 lata, a jej pięcioro rodzeństwa dożyło dziewięćdziesiątki.
„Nigdy nie wyobrażałam sobie, że będę żyła tak długo” – mówi, wspominając swoje niedawne przyjęcie urodzinowe.
Przyjęcie, na których świętowała wraz z innymi podopiecznymi swoje 105. urodziny, odbyło się w listopadzie tego roku. „Wspaniale się bawiłam i nie chciałam, żeby się skończyło” – zachwyca się.
105-latka stara się czerpać radość z każdego dnia i przekonywać bliskich do aktywności fizycznej.
„Nie lubię siedzieć na krześle zbyt długo. Lubię zaczerpnąć trochę świeżego powietrza” – przyznaje. „Mówię znajomym i rodzinie, żeby ćwiczyli, ale oni nie chcą tego robić” – dodaje.
Dla innych też ma radę: „wyprostuj się, poruszaj ramionami w kółko, ale na początku rób to ostrożnie”.
Rozwiń
Źródło: Daily Mail, BBC