Przejdź do treści

„Nie moglibyśmy naśmiewać się z depresji”. Dorota Masłowska i marka Medicine tłumaczą się z „ubrań, które leczą”

Medicine, Dorota Masłowska
„Nie moglibyśmy naśmiewać się z depresji”. Dorota Masłowska i marka Medicine tłumaczą się z „ubrań, które leczą” / Facebook, Medicine
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta pisze na laptopie. Obok siedzi pies
Szczepienie na COVID-19 a dzień wolny od pracy. To „koszt, który może zostać przez firmy poniesiony”?
Lekarka
Czy respiratory zabijają a szczepionki to eksperyment „godny Hitlera”? Doktor Michał rozprawia się z teoriami koronasceptyków
szczepienia przeciw COVID-19
„Chcemy, aby od 10 maja każdy dorosły mógł zapisywać się na szczepienie” – zapowiada premier
„Karmazynowy przypływ i krwawa Mary”. Jak mówimy o okresie?
ratownik medyczny, pandemia
„Wasza ‘wolność’ i ‘spisek’ się kończy, kiedy nie możecie złapać tchu”. Ratownik o nagonce na medyków „zaangażowanych w pandemiczny spisek”

„Medicine gate” – w ten sposób współautorka ubrań „na ból istnienia” komentuje oburzenie, jakie wywołała kampania reklamowa kolekcji. Masłowska wyjaśnia, że nie umiemy czytać abstrakcji, bo gdyby chciała naśmiewać się z depresji, oznaczałoby to naśmiewanie się „ze swoich rodzin, przyjaciół i przede wszystkim z, na różnych etapach życia, siebie”. 

Miało być ironicznie, wyszło jak zwykle

Do końca miałyśmy nadzieję, że to tylko prowokacja. Że nikt, kto odpowiada za wizerunek marki, nie mógłby tak bardzo strzelić sobie w kolano. Wierzyłyśmy, że za chwilę marketingowcy Medicine ogłoszą, że nie będzie żadnych „terapeutycznych koszulek”. Że opublikowany spot i inne zapowiedzi nowej kolekcji to część większej kampanii społecznej. Że służą jedynie zwróceniu uwagi na problem zaburzeń psychicznych, tylko my jeszcze nie znamy kontekstu.

Niestety. Nasze nadzieje były płonne, choć rzeczywiście nie pomyliłyśmy się do końca. Jest tu drugie dno. Chyba jednak nie takie, które usprawiedliwiałoby zamysł najnowszej kampanii reklamowej marki.

Ale od początku.

depresja, czego nie mówić

Medicine: ubrania, które leczą?

Zaczęło się od komunikatu opublikowanego w mediach społecznościowych.

„Przygotujcie się na TERAPIĘ, jakiej jeszcze nie było! Po latach badań, prób i testów – wreszcie pojawi się – prawdziwa terapeutyczna kolekcja MEDICINE: innowacyjne ubrania, które wywierają diametralny wpływ na funkcjonowanie i samopoczucie. Ubrania, które leczą!”

Tekstowi towarzyszy wideo „opisujące” kondycję współczesnego człowieka. Wypalenie, pustka, smartfonoza oraz niepokój i inne efekty zagrożeń cywilizacyjnych – ze spotu dowiadujemy się, że na problemy trawiące ludzi XXI w. jest rozwiązanie. Są nim „terapeutyczne ubrania” z kolekcji zaprojektowanej przez literatkę Dorotę Masłowską i Macieja Chorążego, artystę sztuk wizualnych.

Oczywiście marka zastrzega, że „powyższe informacje oraz film reklamowy mają charakter wyłącznie fikcyjny, służący kreacji artystycznej”, a Masłowska w filmie mówi o ubraniach, które „uśnieżają”, nie uśmierzają ból. Czyli puszcza oko. Nie przekonuje to jednak internautów, którzy przypuszczają atak.

„Coraz więcej ludzi choruje na depresję. Wiele osób z tego nie wychodzi. I Wy, za przeproszeniem, robicie sobie z tego jaja, sugerując, że jakieś szmaty są lekiem na całe zło”.

„ Dajecie kolejny przykład KLINICZNY, że konsumeryzm jest chorobą cywilizacyjną… Pusty coaching ubrany w biały fartuch nie świadczy o wiedzy medycznej, tak jak ciuchy nie zastąpią TERAPII!” .

„O ironio: ubrania Medicine towarzyszyły mi, kiedy leczyłam depresję i nerwicę. Bardzo je lubię, uważam Medicine za najciekawszą polską firmę ciuchową z kategorii ‚stać człowieka’, ale teraz to naprawdę mi po ludzku przykro. I będę to czuła zaglądając do szafy, z żalem, że nie dość, że moje ukochane ubrania nie wyleczyły mojej depresji – serio szkoda! – to i przestały mnie wspierać w chorobie”.

Powyższe cytaty to tylko kilka z setek komentarzy, które pojawiają się pod zapowiedziami nowej kolekcji. Miażdżąca większość utrzymana jest w tonie wskazującym, że kampania jest wyjątkowo szkodliwa i umacnia stereotypy związane z chorobami psychicznymi. Słychać opinie, że nawet jeśli jest to żart, to trywializuje problem, który dotyka co najmniej 8 milionów dorosłych Polaków (dane za Instytutem Psychiatrii i Neurologii, 2017) i ma bardzo negatywne konsekwencje dla ich zdrowia.

Wypowiadają się kolejne osoby ze świata kultury, aktywiści, dziennikarze, influencerzy. Także lekarze zabierają stanowisko w sprawie. Katarzyna Woźniak, która na Instagramie prowadzi profil „Mama i stetoskop”, oburza się:

„Czy pójście na zakupy może być formą terapii? Nie! Czy kupienie sukienki leczy depresję? Nie! Czy wydanie stówy na ubrania pomaga walczyć z bezsennością? Nie! Leczenie zaburzeń psychicznych opiera się na psychoterapii i podawaniu leków, nie na zakupach„.

Media społecznościowe zalewają posty pełne niezgody na komunikaty przekazywane w zapowiedziach kolekcji.

Dziewczyna leżąca na kanapie

Masłowska: nie moglibyśmy naśmiewać się z depresji

W końcu głos zabiera sama Dorota Masłowska.

„Koszulki, które zaprojektowaliśmy z Maćkiem Chorążym, już na etapie zapowiedzi wzbudziły duże wzburzenie internautów, którzy po zobaczeniu 15-sekundowej, dość może niejasnej zajawki, ocenili, że naśmiewamy się z depresji. To niespodziewana i tragicznie opaczna interpretacja naszego całego zamysłu, który chcieliśmy tu niebawem zaprezentować z nieco większą radością” – stwierdza pisarka. I dalej: „Nie moglibyśmy naśmiewać się z depresji. Musielibyśmy wtedy naśmiewać się ze swoich rodzin, przyjaciół i przede wszystkim z, na różnych etapach życia, siebie”.

Laureatka Nagrody Literackiej Nike nazywa całą sprawę „Medicine gate” i tłumaczy, że w projekcie kontrowersyjnych koszulek chodziło o pastisz języka stosowanego przez koncerny farmaceutyczne.

„Wymyśliliśmy, że z zewnątrz będą trochę brzydkie, a w środku będą miały ‚synergiczne napisy lingwistyczne’, które jakoby ‚leczą’ z problemów, bólu i zagrożeń cywilizacyjnych. Język, którego użyłam, imituje bełkotliwość nowomowy farmaceutycznej, wykorzystujący rozmaite niejasne ‚dermosynergie’ i inny wciskany nam farmazon, język de facto magiczny”.

Autorka „Pawia Królowej” zauważa, że fala krytyki, która na nią spadła, jest wywołana faktem, iż w obiegu masowym nie umiemy czytać abstrakcji. Że nie używamy wyobraźni, nie umiemy odróżnić zabiegów artystycznych od dosłownych przekazów:

Chodziło nam o namówienie potencjalnych nosicieli tych koszulek do pewnej gry z wyobraźnią; fantastyczną i absurdalną, nie mającą prawa działać supernowoczesną technologię. Oto napis ‚nie bój się’ na wnętrzu tkaniny będzie z tobą chodził cały dzień i ocierając się o twoją skórę, dodawał ci odwagi”.

Literatka dodaje, że celem zastosowanego zabiegu było wywołanie namysłu, a nie drwina z osób mierzących się z chorobą. Nawet tu jednak nie szczędzi sobie ironii. A szkoda, bo wiedząc, że zwykli zjadacze chleba nie umieją jej czytać, wciąż może pozostać niezrozumiana:

„Czy to działa? Nie. To nie jest prawda. Nie jest to też beka ani żart: to po prostu abstrakcja, fantazja. Która w obiegu galeryjnym czy literackim, w którym funkcjonujemy na co dzień, spotkałaby się z namysłem, uśmiechem, może ziewnięciem, w obiegu masowym natomiast, rozczytana jeden do jeden, wywołuje moralne wzmożenie. Święty gniew i usypywanie stosu, na którym spalone mają zostać drwiące z ludzkiego cierpienia, niesamowicie konsumpcyjne koszulki i my razem z nimi. No dobrze, to oczywiście jest nieuchronne, już wszystko gotowe, nie poganiajcie nas, sami wejdziemy, sami się spalimy, sami, sami!”.

Medicine: idea kolekcji obnaża obłudę i fałsz marketingowej retoryki

Bardziej pokornie do „Medicine gate” podchodzi sama marka, która w wystosowanym oświadczeniu w nieco innym tonie powiela informację o tym, że zamysłem kampanii była parodia „pseudonaukowego żargonu”.

„Dorota Masłowska i Maciej Chorąży oparli swój pomysł na przewrotnej konwencji, wykorzystując takie narzędzia, jak pastisz czy ironia. (…) Idea kolekcji obnaża tym samym obłudę i fałsz marketingowej retoryki obiecującej lekarstwo na każdą, w tym egzystencjalną, dolegliwość”.

Ponieważ jednak – jak już wiadomo – społeczeństwo nie umie rozpoznawać tak subtelnych środków wyrazu, doszło do nieporozumienia.

„W związku z kontrowersjami wokół zapowiedzi kolekcji oświadczamy, że naszym celem nie jest bagatelizowanie problemów psychicznych, wręcz przeciwnie – przyświecało nam zwrócenie uwagi na problem oraz swoiste ‚odczarowanie’ zagadnień związanych z różnymi ‚terapiami’, jakie próbuje się nam codziennie sprzedać w środkach masowego przekazu. Byliśmy świadomi kontrowersji, jakie może wywołać forma przekazu, nie ukrywamy jednak, że zaskoczyła nas skala gwałtownych reakcji i negatywnych komentarzy. Z całą pewnością potwierdziły one, jak dużym problemem społecznym są dolegliwości natury psychicznej i że należy o nich rozmawiać” – czytamy w komunikacie.

Dalej marka przeprasza osoby, które poczuły się urażone zapowiedzią projektu. I zapewnia, że zysk ze sprzedaży kolekcji trafi do „instytucji lub inicjatywy zajmującej się problemami psychicznymi”. Jest więc jakiś plus z tej niefortunnej kampanii. Pytanie tylko, czy po tym całym zamieszaniu ktoś będzie chciał kupić ironicznie „terapeutyczne” ubrania…

View this post on Instagram

Niniejszym informujemy, że kolekcja autorstwa Doroty Masłowskiej i Macieja Chorążego jest częścią projektu marki Medicine, w ramach którego podejmujemy współprace kreatywne z artystami. Tym samym podkreślamy, że koncepcja kolekcji jest wizją i kreacją artystyczną, w której spotykają się światy mody, sztuki i literatury. Dorota Masłowska i Maciej Chorąży oparli swój pomysł na przewrotnej konwencji, wykorzystując takie narzędzia, jak pastisz czy ironia. Myślą przewodnią kolekcji jest wpływ współczesnych zagrożeń cywilizacyjnych na naszą kondycję duchową. Artyści z jednej strony otwarcie parodiują nazwę marki i koncept „codziennej terapii modą”, z drugiej zaś – stylizują swój przekaz na pseudonaukowy żargon, charakterystyczny choćby dla reklam suplementów diety. Idea kolekcji obnaża tym samym obłudę i fałsz marketingowej retoryki obiecującej lekarstwo na każdą, w tym egzystencjalną, dolegliwość. W związku z kontrowersjami wokół zapowiedzi kolekcji oświadczamy, że naszym celem nie jest bagatelizowanie problemów psychicznych, wręcz przeciwnie – przyświecało nam zwrócenie uwagi na problem oraz swoiste „odczarowanie” zagadnień związanych z różnymi „terapiami”, jakie próbuje się nam codziennie sprzedać w środkach masowego przekazu. Byliśmy świadomi kontrowersji, jakie może wywołać forma przekazu, nie ukrywamy jednak, że zaskoczyła nas skala gwałtownych reakcji i negatywnych komentarzy. Z całą pewnością potwierdziły one, jak dużym problemem społecznym są dolegliwości natury psychicznej i że należy o nich rozmawiać. Przepraszamy wszystkich, którzy poczuli się urażeni przekazem zapowiedzi projektu. Z uwagą śledzimy głosy i komentarze, jakie pojawiają się w przestrzeni publicznej. Działając zgodnie ze strategią naszej marki, której celem jest między innymi współpraca z artystami i wzmacnianie świadomości społecznej, wspólnie z autorami kolekcji podjęliśmy decyzję o przekazaniu całości zysku z jej sprzedaży instytucji lub inicjatywie zajmującej się problemami psychicznymi.

A post shared by MEDICINE everyday therapy (@wearmedicine) on

Gdzie szukać pomocy w kryzysie psychicznym?

Jeśli doświadczasz kryzysu psychicznego, pamiętaj, że ze swoimi problemami nie jesteś sama. Umów się na (tele)konsultację u psychiatry bądź rozważ konsultację z psychologiem.

Pomoc znajdziesz również tutaj:

116 123 – Telefon Zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym, czynny od poniedziałku do piątku w godz. 14:00 – 22:00.

116 111 – Telefon Zaufania dla dzieci i młodzieży Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, czynny w godz. 12:00 – 02:00.

800 702 222 – Centrum Wsparcia Fundacji Itaka, jest całodobowe. Możesz także napisać tutaj: [email protected]

800 080 222 – Telefon Zaufania dla dzieci i młodzieży Fundacji Itaka, jest całodobowy.

22 484 88 01 – Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji Itaka, czynny w poniedziałek i czwartek w godzinach 17:00 – 19:00.

22 594 91 00 – Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji, czynny w środę i czwartek w godzinach 17:00 – 19:00.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Heroizm – definicja, psychologia. Co to jest?

„Zdarza się, że pacjent opisuje nam objawy, które nie pasują do żadnej ze znanych chorób. One są z różnych światów…” – mówi dr n. med. Ewa Kempisty-Jeznach

„Z potrzeby akceptacji i miłości niektóre kobiety umniejszają siebie, żeby ich ‚misio’ czuł się lepiej” – mówi Magdalena Ostrowska-Dołęgowska

Wspólnie zadbajmy o zdrowie psychiczne i emocjonalne w środowisku pracy. Hello Zdrowie patronem medialnym kampanii „Zrozum. Poczuj. Działaj!”

Meghan Markle w wywiadzie z Oprah: „Nie chciałam już dłużej żyć”

Kobieta

Co musisz wiedzieć o zwolnieniu lekarskim od psychiatry? Wyjaśnia lek. Joanna Adamiak

Natalia Kwiatkowska, psycholożka / Archiwum prywatne

Natalia Kwiatkowska: Znajomość talentów pozwala żyć w zgodzie ze sobą. Przestajesz kopać się z koniem i wymagać od siebie czegoś, czego oczekiwał świat

Protesty kobiet w Polsce, wyrok TK w sprawie aborcji

„Ogromny, przytłaczający ból”. Seksuolożka komentuje publikację wyroku TK w sprawie aborcji eugenicznej

Kim Cattrall: Bezsenność? To jakby trzytonowy goryl siedział mi na piersi

Julia Kramek

Minął 13. miesiąc, od kiedy Julia nie opuściła domu. „Nie chcę ryzykować życiem”

„Podczas Wigilii, rodzina Asi zapytała ją, kiedy wreszcie znajdzie sobie chłopaka. Asia od 4 lat ma dziewczynę”. Nie dla wszystkich święta są cudownym czasem

Emma Thompson: Czasem depresja jest demoniczna. Moja była ironicznie niemelodramatyczna

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Rodzina przy stole świątecznym

– Chociaż jako ludzie jesteśmy nieprawdopodobnie wręcz silni, to każdy ma w sobie taką kruchość, którą łatwo jest zniszczyć – mówi psycholożka i autorka „Zastanawiam się”

Prof. Izdebski: reklamy które przedstawiają Boże Narodzenie w „bajkowym świetle” będą wpływały źle na nastrój wielu z nas. Pokazują, czego będziemy pozbawieni

Prof. Izdebski: reklamy, które przedstawiają Boże Narodzenie w „bajkowym świetle”, będą wpływały źle na nastrój wielu z nas. Pokazują, czego będziemy pozbawieni

Kobieta stoi z psem na molo

Czasem lepiej jest odpuścić, niż żyć w ciągłym stresie i poczuciu winy. Psychoterapeutka podpowiada, jak się tego nauczyć

8 sposobów, by czuć się lepiej psychicznie każdego dnia

Nie oceniaj wszystkiego. „Na przykładzie pogody zauważyć można, że często oceniamy to, na co nie mamy żadnego wpływu”

Czujesz pustkę i masz wrażenie, że czegoś ci brakuje? Przestań szukać na siłę

Miłość w czasach pandemii. Jak sobie radzić, gdy oboje partnerzy pracują z domu?

Psycholożka Katarzyna Binkiewicz

„Żałoba to nie tylko emocje. Strata to doświadczenie totalne i doznajemy jej na każdym poziomie naszego funkcjonowania” – mówi psycholożka Katarzyna Binkiewicz

Kobieta z kwiatami na czole

Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Jak zadbać o swój komfort psychiczny? Wyjaśnia psycholożka Anna Cyklińska

Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Bliskość leczy. A środowiskowe Centra Zdrowia Psychicznego ratują życie – doświadczyłam tego na własnej skórze

Katarina Hellstrom: „Obecnie modne jest posiadanie twardego, wciągniętego i płaskiego brzucha. Przepraszam za mocne słowa, ale to powolne samobójstwo”

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Leki plus alkohol to zawsze niebezpieczne związki? Sprawdź, które lekarstwa nie lubią się z wyskokowymi trunkami

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Chcesz przyspieszyć trawienie? Oto najlepsze ćwiczenia na poprawę metabolizmu

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kobieta ćwiczy

Chcesz dobrze zacząć dzień? Oto propozycje ćwiczeń na poranny rozruch

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm