Przejdź do treści

HELLO PIONIERKI: Jak Aleksandra Gabrysiak otworzyła swój dom przed chorymi i zapłaciła za to najwyższą cenę

HELLO PIONIERKI: Jak Aleksandra Gabrysiak otworzyła swój dom przed chorymi i zapłaciła za to najwyższą cenę Grafika: Joanna Zduniak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Loren Schauers, który stracił połowę ciała w wypadku, ma dość tych samych pytań. „Nie spytałbyś przypadkowej pary na ulicy, jak uprawia seks”
Anna Wiatrowska o obsesji polskich szkół na punkcie ubioru uczennic: „Wszystko w imię przyzwoitości i kultury 'nie kuszenia chłopców’”
„Powiedział, że według jego mamy Alba jest chora i brzydka”. Oburzony ojciec trzylatki ma nam coś ważnego do przekazania
„Żałoba po relacji, której nigdy nie było, może przynieść cierpienie, ale też wolność” – pisze psycholożka Sara Tylka o nieudanej więzi z mamą
„Jak strasznie dużo wymagamy od naszych (i cudzych) ciał, które noszą, rodzą, karmią, nie dosypiają…”. Anna Czartoryska-Niemczycka zwróciła się do mam z ważnym apelem

Pacjenci i podopieczni mówili o niej „doktor Ola”. Dręczona nieuleczalną chorobą, znalazła siłę, by nie tylko leczyć chorych, ale także nieść pomoc potrzebującym i wykolejonym. Jej numer telefonu wywieszano w tramwajach, przychodniach i urzędach. Oto Aleksandra Gabrysiak, lekarka z Elbląga.

 

Urodziła się w 1942 roku w Radzyminie, gdzie przesiedlono z Wielkopolski jej rodziców. Po wojnie osiedlili się w Gdańsku. Już jako dziecko, obserwując pracę lekarzy podczas długich pobytów na oddziałach ortopedycznych, zdecydowała, że w przyszłości będzie pomagać chorym. Od wczesnego dzieciństwa chorowała na nieuleczalną wówczas krzywicę oporną na witaminę D, do końca życia chodziła o kulach i bardzo cierpiała.

Jak oceniała, wielokrotne operacje i towarzyszące im narkozy osłabiły jej pamięć. Musiała wkładać wiele wysiłku w naukę, zarówno w szkole średniej, jak i później w czasie studiów medycznych. „Zdałam w końcu egzamin, do którego przygotowywałam się niemal cały miesiąc. Mimo moich starań nie potrafię zdawać egzaminów, nie umiem pięknie mówić” – pisała w prowadzonym w czasie studiów pamiętniku.

Była też słaba fizycznie. Kiedy nie dostała się na studia i podjęła pracę jako salowa, by zdobyć dodatkowe punkty, część obowiązków, np. mycie szpitalnych korytarzy i schodów, wykonywali za nią jej młodsi bracia. Rodzice wspierali ją mocno, choć obawiali się, że nie podoła trudom tak odpowiedzialnego zawodu. Dziewczyna była jednak bardzo zdeterminowana i nie poddała się. Na pierwszym roku studiów dostała od rodziców samochód – syrenkę, by łatwiej pokonywać dystanse i mniej się męczyć. Rodzina oszczędzała na nią przez wiele lat.

Izabela Wolfram

Kiedy odebrała dyplom ukończenia studiów, dostała od ojca pierścionek z motywem Eskulapa i datą swojego „ślubu” z medycyną. Pierwszym miejscem jej pracy był Zakład Biochemii Klinicznej Akademii Medycznej w Gdańsku. Później wyjechała do Tczewa, gdzie organizowała od podstaw laboratorium analityczne i dyżurowała na oddziale chorób wewnętrznych. Troszczyła się nie tylko o zdrowie fizyczne swoich pacjentów – spędzała z nimi święta, organizowała wigilię. „Nie mogę, wiem, że muszę tam być, z moimi chorymi, wśród nich jest moje miejsce” – mówiła do rodziny i przyjaciół spędzając na oddziale kolejnego sylwestra.

Choć zarówno w Tczewie, jak i później w Elblągu, gdzie przeprowadziła się do większego mieszkania, zdobywała kolejne stopnie specjalizacji z zakresu diagnostyki laboratoryjnej, jej pasją i powołaniem okazała się praca dla uzależnionych. Opiekowała się więźniami, ratowała samobójców, pracowała z alkoholikami, pomagała samotnym matkom. W szpitalu w Tczewie założyła telefon zaufania „Anonimowy Przyjaciel”, który został uznany przez Urząd Bezpieczeństwa za „antypaństwowy”, więc go zamknięto. W 1985 r. podjęła pracę w „Poradni Trzeźwości” w Elblągu, gdzie wprowadziła zasady pomocy daleko odbiegające od ówczesnych standardów leczenia uzależnień. Udostępniła chorym swój prywatny telefon, a w mieście kolportowano jej „wizytówkę”: „Aleksandra Gabrysiak, lekarz, może służyć pomocą: uzależnionym i ich rodzinom, w obronie życia poczętego, matkom samotnym i w innych głębokich problemach zdrowotnych”. Jej numer telefonu wywieszano w tramwajach, przychodniach i urzędach.

Dzięki jej zaangażowaniu i poświęceniu wielu uzależnionych wróciło do normalnego życia. Była też inicjatorką stworzenia Domu Samotnej Matki w Elblągu. „Doktor Aleksandra przyjeżdżała do nas, żeby z nami porozmawiać, doradzić, traktowała nas jak własne dzieci. Zwierzałyśmy się jej z naszych problemów. Dzięki niej uwierzyłam w siebie, dzięki niej umiem kochać, bo kiedyś tego nie potrafiłam” – wspominała po latach jedna z jej podopiecznych.

W 1984 roku choroba nie pozwoliła jej już aktywnie pracować. Z każdym miesiącem była coraz słabsza, wykonywanie zawodu sprawiało jej coraz większe trudności. Przeszła na rentę, ale nie przestała pomagać potrzebującym — w niepełnym wymiarze godzin pracowała w poradni uzależnień, angażowała się także w wiele innych inicjatyw pomocowych. „Ola była wówczas pochłonięta zbieraniem środków na dom samotnej matki w Elblągu. Walczyła z administracją terenową i kościelną o realizację tej koncepcji” – wspominał jej brat Maciej.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Dom doktor Oli był otwarty przez całą dobę, podopieczni mogli zawsze przyjść po pomoc. Jak wspominają znajomi, zawsze znalazło się tam miejsce dla byłego więźnia czy uzależnionego. Niestety, wielką ufność do ludzi przypłaciła życiem.
Aleksandra Gabrysiak została zamordowana we własnym mieszkaniu w lutym 1993 r. Zginęła także jej 19-letnia przybrana córka Maria. Jak wykazało śledztwo, zabójcą był jeden z podopiecznych doktor Oli, który odwiedził ją podczas przepustki z więzienia. Motywem zabójstwa był rabunek.

„Żegnamy wielkiego Lekarza, przez całe swoje utrudzone życie posługującego z heroiczną miłością chorym, bezdomnym, samotnym matkom, uzależnionym od nałogów, więźniom, wszystkim potrzebującym. Człowieka o niezłomnym charakterze, który nie znał lęku, pełnego prawości i światła, niezawodnego w przyjaźni” – napisano na jej nekrologu.

Bardziej poruszające było wspomnienie młodszego brata Tomka: „Udręczona i szczęśliwa swoją służbą, bez której nie umiała żyć. Przed nami najbliższymi – słaba i zwykła, nie była herosem. Całą sobą podtrzymywała ideały, które waliły się na nią, by w końcu całkowicie unicestwić ją fizycznie”.

Rada Okręgowa Izby Lekarskiej w Gdańsku ustanowiła Nagrodę im. Aleksandry Gabrysiak, która przyznawana jest lekarzom i społecznikom zaangażowanym w pomoc cierpiącym. Jej imieniem nazwano hospicjum w Elblągu oraz ulice w Elblągu i Gdańsku. Jest kandydatką do wyniesienia na ołtarze Kościoła katolickiego.

Korzystałam z opracowania Grażyny Świąteckiej pt. „Doktor Ola. Lekarz ciała i duszy” wydanego przez Via Medica w 1997 roku.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Kiedy kobiety będą gotowe do uniesienia spódnicy, to znaczy, że przeszły kolejny poziom emancypacji. Nie mogę się tego doczekać” – mówi Iwona Demko, artystka-waginistka

„Nie uważam, żeby politycy i sędziowie mieli decydować o sprawach kobiet”- Nancy Pelosi ostro o antyaborcyjnym prawie

HELLO PIONIERKI: Jak Lili Goldstein pomagała budować w Zabrzu stolicę polskiej kardiologii

Kobiety w burkach

Afganki znów założą burki. Janina Ochojska: „Talibowie złamali wszystkie obietnice i oczekiwania odnośnie respektowania prawa kobiet w Afganistanie”

HELLO PIONIERKI: Jak Anna Rydlówna organizowała krakowskie pielęgniarstwo, by udowodnić, że nie jest Haneczką

Amerykanki będą miały trudniejszy dostęp do aborcji? Szokujący projekt sędziego ujrzał światło dziennie

„Jeśli są kobiety, które potrzebują pomocy – my zrobimy wszystko, żeby jej udzielić”. O koalicji kobiet Siostrzeństwo Polsko-Ukraińskie mówi Grzegorz Łaguna, rzecznik prasowy Kulczyk Foundation

HELLO PIONIERKI: Jak Jolanta Wadowska-Król naraziła się komunistycznym władzom, ratując tysiące dzieci od ołowicy

Kobiety

„Powiedz mi bez wahania, że jestem bez porównania”. Manifest z tej kampanii powinna znać każda kobieta

HELLO PIONIERKI: Jak Olga Krzyżanowska z przychodni stoczniowej poszła do polityki, by zrealizować testament ojca, pułkownika AK

HELLO PIONIERKA: Jak Wanda Błeńska badała chorych na trąd bez rękawiczek, żeby nie uważali, że się ich boi

Dzieci

„Przestańmy mówić chłopcom, żeby nie zachowywali się 'jak dziewczynki'” – apeluje edukatorka Anna Wiatrowska

„Nie mów do mnie Martynka, jeśli nie mówisz do niego Mateuszku” – o przekleństwie zdrobnień mówi Martyna Kaczmarek

HELLO PIONIERKA: Jak Alicja Gawlikowska-Świerczyńska pokazała, że każda sytuacja ma swoją dobrą stronę, nawet czesanie ciepłych królików w obozie koncentracyjnym

HELLO PIONIERKI: Jak Jadwiga Titz-Kosko zapracowała na tytuł Damy Polskiej Medycyny, budując polską reumatologię

Irina Galay miała zdobyć ośmiotysięcznik. Zamiast tego poszła na wojnę

W GROM-ie spędziła 18 lat. „Jest kilka powodów, dla których kobiety, mimo mobbingu, nie rezygnują ze służby” – mówi Katarzyna Kozłowska, prezeska Fundacji #SayStop

HELLO PIONIERKI: Jak Wanda Woźniak „systemem harcerskim” wychowywała pokolenia polskich pielęgniarek

Abby Ramsay

24-latka przeszła dobrowolną sterylizację, bo nie chce mieć dzieci. „Jestem szczęśliwa, wolna i mogę podążać za swoimi celami życiowymi”

Agnieszka Kamińska zdjęcie

„Dobrobyt zakonserwował tradycyjne role w rodzinie.” O życiu kobiet w Szwajcarii, raju wymyślonym, mówi Agnieszka Kamińska, socjolożka i dziennikarka

Izabela Wolfram

HELLO PIONIERKI: Jak Izabela Wolfram została Bożymirem II, by organizować opiekę medyczną dla jeńców i uciekinierów z powstańczej Warszawy

Halina Szwarc

HELLO PIONIERKI: Jak Halina Szwarc została najmłodszą agentką polskiego wywiadu, choć uważała się raczej za Hansa Klossa niż Matę Hari

„Jesteśmy armią, armia to my! A dzieci urodzone w schronach bombowych będą żyć w spokojnym kraju, który się obronił”. Tak walczy pierwsza dama Ukrainy

HELLO PIONIERKI: Jak Maria Zoll-Czarnecka zorganizowała pomoc dla warszawskich bezdomnych w kontenerach od budowniczych metra

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

×