Przejdź do treści

Dziewczyno – rozbierz się i pochwal się sobie. Dzisiaj wieczorem koniecznie zrób to ćwiczenie

Kobieta
Dziewczyno - rozbierz się i pochwal się sobie. Dzisiaj wieczorem koniecznie zrób to ćwiczenie Pexels.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim

Ludzkie ciało jest absolutnym cudem. A nagość tego cudu bezpośrednim wyrazem. Jednak w większości kultur, które nazywają siebie „cywilizowanymi”, na nagość nałożono liczne restrykcje, oczywiście absolutnie i wyłącznie „dla ludzkiego dobra”…

Według tego paradygmatu niektóre systemy regulują wszystko, czego człowiek obnażać nie może. Czasem kary za nieposłuszeństwo są na tyle niezabawne, że całe narody podporządkowują się mniej lub bardziej absurdalnym zasadom. Inne kultury nie zabraniają tak dużo, ale za to dużo nakazują. Tak więc to, co odsłonięte, powinno być młode, jędrne, w takim a nie innym rozmiarze (kształcie, kolorze etc.). Tak więc do odsłaniania mogą przystąpić jedynie ci, którzy się w owych normach mieszczą.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł
Joanna Osyda

Nawet słowa związane z nagością mają zabarwienie polityczne. Dopóki mówimy o dzieciach (goły jak bobasek), ta nagość jest w miarę bezpieczna. Ale jak już mówimy o stworzeniu bardziej pełnoletnim, bywa śmieszno (goły jak święty turecki) albo straszno (nagi w pokrzywach). Jest jeszcze słowo „obnażenie”, określające pierwotnie zdjęcie z siebie ubrania, które teraz niesie wręcz rozdzierający komunikat.

Słowo „nagość” odnosi się do bycia bez ubrania, sierści, piór czy co tam jeszcze na kim rośnie, ale też do bycia pozbawionym życia, roślinności (np. do gołej ziemi). Na szczęście w tej panoramie mroków i cieni słowo „nagość” odsyła nas także do czegoś absolutnie podstawowego, do esencji. Taka jest „naga prawda”, czyli bez upiększeń, pozorów i zasłon.

Nadzy z natury

I ten kierunek lubię najbardziej. Chociaż nie jestem fanką „naturalności”, tym bardziej sprowadzania wszystkiego „do natury”, gdyż najczęściej nie wiemy, do czego sprowadzamy, to w przypadku nagości – jako jedynej – możemy powiedzieć bez ściemy, że jest prawdziwie naturalnym stanem człowieka. Naturalnym czyli takim, który mamy z natury, z urodzenia. Naturalnym także w znaczeniu odkrywania naszej treści i prawdy o nas, tego, co jest zazwyczaj schowane pod jakąś tam kreacją.

alt=”grafika” width=”602″ height=”328″ /> Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.magdalenapankiewicz.com

Dlatego lubię obserwować ludzi na plaży. Nie pod kątem tego, czy są ładni, czy nie, raczej pod kątem tego, jak noszą swoje ciała i swoją prawie-nagość. Zawsze udaje mi się znaleźć jakiś wzruszający albo ekscytujący element ludzkiego ciała, który przykuje moją uwagę. Ktoś ma piękny albo zaskakujący tatuaż, ktoś niesamowitą krzywiznę pośladków czy bioder. Po kimś widać lata ciężkiej fizycznej pracy, a ktoś inny wzbudza we mnie delikatną czułość. Okazjonalnie zdarzają się ciała tak poruszające, tak seksowne, bo wypełnione życiem, że aż bym chciała podejść i pogłaskać.

Inna rzecz w tym, że bycie na plaży w kostiumie albo na golasa to są dwa oddzielne bycia na plaży. Jednak kulturowo jesteśmy mocno warunkowani i latanie na golasa wiąże się z wieloma przekroczeniami. I sami nie wskóramy zbyt dużo. To, czym możemy się zająć, to nasza prywatna nagość.

Spanie nago ma same plusy – obniża temperaturę ciała, co pogłębia sen i zwiększa regenerację.

Ciało do pokochania

Prywatna nagość też bywa ziemią nieodkrytą. Przypomnijcie sobie, czy w waszym domu była zgoda na nagość i swobodne bycie z ciałem? Część ludzi od razu zobaczy tu wyuzdanie i rozpustę, chociaż zupełnie nie o to chodzi. Bycie nago bywa nawet aseksualne, wszystko zależy od kontekstu i naszego stanu umysłu. Bardzo wiele przekonań o byciu gołym wynosimy z domu i często nawet ich nie sprawdzamy, wierząc bezpiecznie, że istnieją rzeczy przyzwoite (człowiek w ubraniu) oraz nieprzyzwoite (człowiek bez ubrania). O ile na ulicy taki porządek ma sens, o tyle w domu czy sypialni już nieco mniejszy.

Kobieta leży w łóżku

Spanie nago ma same plusy – obniża temperaturę ciała, co pogłębia sen i zwiększa regenerację. Chociaż spanie nago w parze stymuluje wydzielanie oksytocyny, co powoduje, że budzicie się z silniejszą więzią, niż zasypialiście. A mimo to – jak wiele osób śpi nago? Jak wielu ludzi uprawia seks w całości rozebranych i przy świetle umożliwiającym oglądanie swojego ciała? Pruderia z ulicy trafia do sypialni, do naszego prywatnego świata. Gdzie nie ma prawdziwej potrzeby obawiać się zgorszenia widokiem nagiego ciała, bo nagość jest tu jak najbardziej odpowiednia.

Tylko że teraz pojawia się zarówno wstyd, jak i ocena. Nie dość, że będąc nago gdzie indziej niż pod prysznicem, przekraczamy tabu kulturowe, to jeszcze zupełnie nas to nie kręci, bo widzimy nasze ciała jako zestaw wad i niedostatków. Piersi za małe albo za duże, obwisłe to, za chude tamto, fałdki tu, fałdki tam, piegi, pieprzyki, włosy w nadmiarze lub niedostatku. Można by godzinami wymieniać.

Ćwiczenie na akceptację swojego ciała

Na moich zaawansowanych warsztatach robię takie ćwiczenie dla kobiet, które mimo swojej prostoty ma moc rażenia zbliżoną do czystego spirytusu.

Chodzi w nim o to, żeby stanąć przed lustrem (w bieliźnie wystarczy) i wobec innych kobiet zacząć głośno chwalić swoje ciało. Kawałek po kawałku. Od głowy do stóp. Nie dając sobie prawa do krytyki, narzekań, utyskiwania.

Wszystkie kobiety są poruszone oficjalną, ostentacyjną akceptacją swojego ciała i tego, jak mogą wyglądać (prawie) nago. Może i wy byście chciały tego spróbować?

Danuta Stenka na premierze nowego wydania książki "Flirtując z życiem"

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Dlaczego nie warto porównywać się do influencerek z Instagrama – tłumaczy Martyna F. Zachorska i pokazuje ciekawe kolaże zdjęć

Rozstępy na nodze

Sarah Nicole Landry: „Chcę rozstępów na billboardach i w kampaniach bikini”

Izabela Pajor

„My, dojrzałe kobiety, zaczynamy budzić się do życia. Nasza siwa rewolucja dopiero nadchodzi!” – mówi Izabela Pajor

Kobieta

„To ok, jeśli twoje nogi nie są smukłe” – przypomina Sarah Nicole Landry na Instagramie

„Ciała po balsamacji żadna mucha nie tknie. Zwłoki nie gniją, a wysychają i na końcu zamienią się w proch” – rozmowa z Adamem Ragiel, balsamistą

Martyna Dominikowska

„Dla wielu dziewczyn to rodzaj terapii” – mówi Martyna Dominikowska, trenerka „zakazanego” tańca exotic

"INNI, którzy zgłaszają się na psychoterapię, są bardziej chorzy, zaburzeni, cierpiący?". Anna Kluczńska wyjaśnia dlaczego takie myślenie to droga donikąd

„Inni, którzy zgłaszają się na psychoterapię, są bardziej chorzy, zaburzeni, cierpiący?”. Anna Kluczyńska wyjaśnia, dlaczego takie myślenie to droga donikąd

„Za wszelkie komentarze dotyczące mojego ciała nie dziękuję”. Agata Głyda o ciałożyczliwości

Czytała o sobie, że jest „polską pyzą”. Małgorzata Socha mówi o samoakceptacji

Kobieta

„Gdybym bardziej w siebie wierzyła to…”. Jak wytrenować pewność siebie?

Alicja Długołęcka, psychoterapeutka, edukatorka seksualna/fot. Tamara Pieńko

„O uderzeniach gorąca wolę mówić i myśleć jak o uderzeniach mocy”. Alicja Długołęcka o akceptacji zmian w życiu kobiety

Gwyneth Paltrow: „Akceptuję swoje ciało i odpuszczam sobie potrzebę bycia idealną”

57-letnia Brooke Shields mówi, że jej grupa wiekowa czuje się "pomijana". "Najlepsze dopiero przed nami"

57-letnia Brooke Shields mówi, że jej grupa wiekowa czuje się „pomijana”. „Najlepsze dopiero przed nami”

„Czy alkohol dyskryminuje kobiety? Pod względem działania na organizm: tak” – rozmowa z toksykologiem Erykiem Matuszkiewiczem

„Wielu pacjentów woli wyjść z gabinetu z rozpoznaniem medycznym konkretnej choroby niż przyjąć do wiadomości, że problem ma naturę emocjonalną” – mówi psychoterapeutka Małgorzata Kuberska-Kędzierska

"Słyszałam, że przecież mam taką super sylwetkę, więc dlaczego wstydzę się pójść na basen?". Dietetyczka o samooakceptacji / unsplash

„Słyszałam, że przecież mam taką super sylwetkę, więc dlaczego wstydzę się pójść na basen?”. Dietetyczka o samooakceptacji

Kobiety

Ane Piżl z cudowną (i potrzebną!) akcją topfreedom. „Nie zgadzam się na podział klatek piersiowych na legalne i nielegalne”

Aleksandra Kwaśniewska: Kiedy patrzę na swoje zdjęcia sprzed lat, zastanawiam się, czego od siebie chciałam

„Ciało to skomplikowany byt, który nas niesie przez świat. To jego główna funkcja, wygląd to efekt uboczny” – mówi Anna Natasza Górecka, autorka książki „Moje ciało jest ok”

„Leniwe i niepokorne żony są pożądane w dzisiejszych czasach. To one przebiją sufity dla naszych córek” – uważa Małgorzata Gilmajster, psycholożka i mediatorka

Dwie kobiety

„Przestańmy pytać kobiet o to, czy są w ciąży. Często to po prostu wzdęcia” – apeluje ciałopozytywna instagramerka Danae Mercer

„Tatuaż dla niektórych nadal mentalnie bywa nie do przeskoczenia”. O mitach związanych z tatuowaniem mówi Kaja Karolina Chodorowska

Zbadali, dlaczego młodzi nie chcą żyć. Na pierwszym miejscu brak wsparcia rodziców

„Mówmy swoim córkom, że ciało jest dla nas źródłem przyjemności”. Dr Katarzyna Jasiewicz o ciałoterapii

×