Przejdź do treści

Dorota Sumińska: Nie dzielę świata na zwierzęcy i ludzki. Uważam, że jest jeden, wspólny

Dorota Sumińska
Dorota Sumińska: Nie dzielę świata na zwierzęcy i ludzki. Uważam, że jest jeden, wspólny/ Archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Aleksandra Kwaśniewska zwraca się do kobiet, które wybrały bezdzietność: Zasmuca mnie poziom braku zrozumienia, z którym musicie się mierzyć
stres trening
Sposoby na stres. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy
Kobieta
Marianna Gierszewska o zakończeniu relacji: Urwać można metkę, nie relację
Czujesz ból w okolicach kręgosłupa lędźwiowego? Spróbuj ćwiczeń na kanapie przy ulubionym serialu
„Jak łączy pan karierę z wychowywaniem dzieci?”. Ania Kęska bierze pod lupę pytania, których mężczyźni nigdy nie usłyszą, a kobiety są nimi bombardowane
„Jak łączy pan karierę z wychowywaniem dzieci?”. Ania Kęska bierze pod lupę pytania, których mężczyźni nigdy nie usłyszą, a kobiety są nimi bombardowane

– Mówi się, że pies, lis, wilk w kwestii odczuwania są na poziomie kilkuletniego dziecka. Kiedy dziecko straci matkę,  bardzo cierpi. Nie wie, że to się nazywa żałoba,  ale ma wyraźne poczucie straty. Tak samo jest ze zwierzętami. One kochają, czują, myślą podobnie jak my. Tylko – w przeciwieństwie do naszego świata – świat zwierząt jest pozbawiony planu zniszczenia – mówi Dorota Sumińska, lekarka weterynarii, która właśnie wydała książkę „Wszystkie kolory tęczy” o LGBT wśród zwierząt.

 

Marta Krupińska: We „Wszystkich kolorach tęczy” pisze pani o zwierzętach, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że bohaterami tych historii mogliby też być ludzie.

Dorota Sumińska: Oczywiście, jesteśmy jednym z gatunków, żyjących na naszej planecie, więc siłą rzeczy to jest i o nas. Ja nie dzielę świata na zwierzęcy i ludzki. Uważam, że jest jeden, wspólny.

Niby tak, ale nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę, choćby jeśli chodzi o odczuwanie emocji przez zwierzęta. A z pani książki wynika, że są one w tej kwestii znacznie bardziej zaawansowane od nas, czego przykładem jest choćby opisywany przez panią zapach miłości u lisów.

Każde spojrzenie na świat, bez względu na gatunek, jest czysto subiektywne, każdy zmysł musi być przerobiony przez naszą osobniczą, lisią, sikorczą, ludzką świadomość i dopiero z tego tworzymy kształt. My jesteśmy wzrokowcami, w związku z czym głównie posługujemy się zmysłem wzroku. Natomiast psowate, w tym lisy, są węchowcami, dużo większa część ich mózgu widzi świat zapachem, więc pojawiają się u nich inne wrażenia. My zatraciliśmy w potoku słów pełne korzystanie z wrażeń „niewypowiedzianych”. Byliśmy wrażliwi na sygnały dotyczące wszystkich zmysłów i też mogliśmy rozpoznawać po zapachu to, jakimi uczuciami darzy nas otoczenie. Dziś tego już nie umiemy, staliśmy się wirtualnymi pół-maszynami, ale kiedyś ocenialiśmy nie tylko zapach perfum. A przecież po to mamy zmysły, aby odbierać nimi świat w bardzo różnych aspektach życia. Zwierzęta z tego korzystają dużo szerzej aniżeli my. A nasz błąd polega na tym, że staramy się porównywać zwierzęta do nas. Tymczasem one dysponują dużo większą ilością nieznanych nam zupełnie emocji, związanych z odbiorem świata na różne sposoby.

Nasz błąd polega na tym, że staramy się porównywać zwierzęta do nas. Tymczasem one dysponują dużo większą ilością nieznanych nam zupełnie emocji, związanych z odbiorem świata na różne sposoby

A co z reakcjami emocjonalnymi, takimi jak agresja, złość, rywalizacja? Pisze pani, że wśród zwierząt nie ma pedofili i gwałcicieli. I tylko nasz gatunek stosuje przemoc seksualną wobec słabszych.

Nawet jeśli takie przypadki wśród zwierząt się zdarzają, nie ma tam mowy o stałym zniewoleniu i służy to zazwyczaj rozładowaniu napięcia związanego z agresją. Jest kilka wyjątków. Młode samce delfinów potrafią napaść na samotną samicę, nawet innego gatunku, i ją zgwałcić. Dzieje się to bardzo rzadko i zazwyczaj wówczas, gdy nie wychowywały się w większej grupie dorosłych. Samce pluskwy nie znają innego sposobu spółkowania niż brutalny gwałt. Rzucają się na każdego osobnika bez względu na płeć.  Poza tymi przykładami nie ma gatunku, który napastowałby kogokolwiek wbrew jego woli.

Szympansy karłowate bonobo uprawiają seks, gdy tylko sytuacja w grupie staje się napięta. To sposób na rozładowanie agresji. Robi to każdy z każdym, bez względu na płeć i wiek. Ten rodzaj zachowania nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek przemocą seksualną. Zwierzęta nie traktują seksu jak tabu i dzięki temu praktycznie nie ma tam bezmyślnej, głupiej przemocy i krzywdzenia słabszych.

Jest za to silne przywiązanie, żałoba i smutek, jaką bohaterowie pani książki przeżywają po utracie bliskich.

Jeśli chodzi o podobieństwa, to mówi się, że pies, lis, wilk w kwestii odczuwania są na poziomie kilkuletniego dziecka. Kiedy dziecko straci matkę,  bardzo cierpi. Nie wie, że to się nazywa żałoba, że trzeba nosić czarne ubrania i być smutnym, ale ma wyraźne poczucie straty. Tak samo jest ze zwierzętami. One kochają, czują, myślą podobnie jak my. Przywiązują się, tworzą się między nimi głębokie więzi. Tylko że w przeciwieństwie do naszego świata, świat zwierząt jest pozbawiony planu zniszczenia. My realizujemy zagładę cały czas. Tę dotyczącą całego życia, ekosystemu na naszej planecie. Nie ma innego gatunku, który miałby takie zakusy. Czy pani wie, ile jest tej chwili dzikich, wolno żyjących kręgowców na ziemi? 3 proc.! Pozostałe 97 proc. to jesteśmy my i zwierzęta rzeźne, przy czym my jesteśmy tylko maleńką częścią, a cała reszta to miliardy umierających w rzeźniach naszych braci mniejszych. Codziennie produkują tony metanu i całą masę substancji niszczących Ziemię. Z kolei gatunków uznanych za zagrożeone praktycznie już nie ma. Te, co przetrwają, zostaną w ogrodach zoologicznych, a ich miejsce zajmie szynka i kiełbasa. Ta książka niczego nie odkrywa, już od dawna tak jest, to nie stało się wczoraj. Jesteśmy śmiercią, bo zwierzęta, które żyją z naszego powodu, też są po to, żeby je zabić.

I jako jedyny gatunek dyskryminujemy osoby LGBT, nie zdając sobie sprawy, że zjawisko homoseksualizmu występuje wśród zwierząt. We wstępie do „Wszystkich kolorów tęczy” pisze pani, że nie ma na ziemi gatunku, w obrębie którego część populacji, od 5 do 10 proc., nie jest homoseksualna lub biseksualna. I żadnemu z nich, poza człowiekiem, to nie przeszkadza. Wręcz jest to pożądane, bo pary homoseksualne często gwarantują większą szansę na odchowanie następnych pokoleń, a co za tym idzie – przetrwanie gatunku, dołączając do par hetero albo adoptując sieroty. Czy pomysł na książkę przyszedł pani do głowy na fali wzmożonego hejtu ze strony polityków i kościoła na osoby LGBT?

Tak naprawdę zaczął kiełkować już wcześniej, gdy spłonęła tęcza. Tylko nasz gatunek z seksu zrobił broń masowego rażenia. Powołujemy się na prawo naturalne, a nie ma czegoś takiego. Jedynym prawem naturalnym jest ciągła zmienność, brak reguł. Poza śmiercią nie ma niczego, co zdarza się zawsze lub nigdy. Nie mając pojęcia o biologii, behawiorze obowiązującym wśród różnych gatunków, powołujemy się na coś, co nie istnieje – w imię pseudonormalności ludzi. Wierzę, że jedynym ratunkiem jest dla nas rzetelna edukacja młodych ludzi. Dlatego te opowiadania  miały trafić głównie do nich. Napisałam je w formie bajek, żeby chwytały za serce, żeby dzieci zaczynały o tym myśleć.

Zwierzęta nie traktują seksu jak tabu i dzięki temu praktycznie nie ma tam bezmyślnej, głupiej przemocy i krzywdzenia słabszych

Mówi pani, że jedyna nadzieja w edukacji, a z nią nie jest u nas najlepiej. Jak zatem powinna ona wyglądać?

Jest jedna zasada: mówić prawdę. Bardzo lubimy historie fantastyczne, jesteśmy dalecy od prawdy w różnych dziedzinach, a szczególnie w edukacji. Ja uważam, że dzieciom należy się prawda, taka, jaką są w stanie udźwignąć, oczywiście nie taka, która może im zrobić krzywdę, tylko podana w formie możliwej dla nich do pojęcia. Ale  prawda. Trzeba powiedzieć im, co się dzieje na świecie. Zaniedbaną od lat, nie tylko w Polsce stroną edukacji jest sprawa wartości. Poszliśmy w amerykańskim kierunku przydatności edukacji, a zapomnieliśmy, że bez wartości nic nie będzie przydatne, jeżeli chcemy budować społeczeństwo demokratyczne XXI, które dziś się wali. Jedyna nadzieja, że przygotujemy dzieci do naprawy tego, co zepsuliśmy. Tego nie da się cofnąć, trzeba ratować resztki tego, co zostało.

Młodzieżowe Strajki Klimatyczne, nastoletni aktywiści – to ta droga?

Nie ma innej. Absolutnie stoję murem za wszystkimi młodymi ludźmi, którzy widzą, że dzieje się źle, ale oni są do tego zupełnie nieprzygotowani. Poza tym, nikt się z nimi nie liczy, to jest cudowny temat dla mediów dla polityków, którzy chcą wypłynąć i więcej nic. Zapominamy, że ta młodzież za chwilę wejdzie do grona decydentów i od niej zależą losy świata, którego dalsze istnienie w takiej formie, do jakiej się przyzwyczailiśmy przez miliony lat, jest poważnie zagrożone. Dlatego uważam, że wszystkie rządy powinny zarzucić wszelkie spory polityczne i zająć się tym, co jest naprawdę ważne.

Na decyzje polityków mamy ograniczony wpływ, ale możemy sami, na poziomie mikro, dokonywać dobrych wyborów. Choć i tu wiele osób powie: ale co to zmieni w skali świata, co ja, taki mały żuczek, mogę?

Właśnie dlatego, że takie głosy się pojawiają, to nic dobrego z tego nie wynika. Jeśli chcesz zmieniać świat, zacznij od siebie. Prawie każdy to wie, ale nie bierze do siebie, bo cóż ja znaczę jako ten mały robaczek. Będę pesymistką, ale wierzę, że może nas zmienić tylko kompletna tragedia, która jest nieunikniona. Bardzo się martwię o losy mojego niespełna dwuletniego wnuczka. Po roku pandemii pocieszamy się, że są miejsca, gdzie woda jest czystsza, ale na skalę światową to nie ma żadnego znaczenia. Nie zaprzestaliśmy jeść mięsa, jeździć samochodami, palić węglem i zasiewać miliardów hektarów jedną rośliną. Gdy ludzie to zrozumieją, a to zależy od edukacji, może pójdzie ku lepszemu, ale dopóki tak nie będzie, to nic nie zdziałają nawet zmiany systemowe.

Tylko nasz gatunek z seksu zrobił broń masowego rażenia. Powołujemy się na prawo naturalne, a nie ma czegoś takiego. Jedynym prawem naturalnym jest ciągła zmienność, brak reguł. Poza śmiercią nie ma niczego, co zdarza się zawsze lub nigdy

Które też nie nadchodzą, bo ciężko o jednomyślność i wspólny cel, każdy kraj pilnuje swoich interesów.

Politycy zachowują się, jakby sprawy dotyczące klimatu, planety ich nie dotyczyły, a przecież one dotyczą każdego z nas! Potrzebny jest ogólnoświatowy trend, wola polityczna we wszystkich rejonach świata. Najważniejsza sprawa to przebranżowienie rolnictwa. Dotacje dla rolników powinny być przeznaczone na to, by kompletnie zmienić profil ich pracy, zaproponować coś w zamian hodowli przemysłowej zwierząt i wielkopowierzchniowych zasiewów zbóż, zwłaszcza soi i kukurydzy. Kolejna sprawa to rezygnacja z paliw kopalnych i przebranżowienie regionów, które z tego żyją. Zresztą mamy gotowe scenariusze, wielu młodych naukowców opracowało systemy budowy domów, transportu, niezależnych od paliw kopalnych. Ale co z tego, skoro się z nich nie korzysta, patenty są zablokowane. Sądzę, że to wynika z lęku rządów przed masowymi strajkami, protestami. Jest to ogromna krótkowzroczność, bo wkrótce nie będzie miało znaczenia, czy dostaniemy czternastą emeryturę, bo nie będzie wody, zacznie się exodus ludności z miejsc, które nie będą zdatne do zamieszkania.

Zjeździła pani kawał świata. Czy są jeszcze takie miejsca, które mogłyby być wzorem, jak żyć w zgodzie z naturą?

Jest kilka takich miejsc, gdzie ludzie zmienili swój sposób życia, potworzyli komuny, które żyją zgodnie z prawami natury i nie niszczą jej. Jednym z nich jest maleńka wioska Puerto Narino nad Amazonką, w Kolumbii. Pod koniec lat 80. XX w. wygrała konkurs na najczystszą miejscowość na świecie. Ludzie zarzucili tam wszystkie ułatwiające życie zdobycze technologiczne. Jedynymi pojazdami są rowery, jedyną wodą jest deszczówka, jedynym środkiem myjącym jest mydło. Wszystkie śmieci są wykorzystywane we własnym recyklingu, przetwarza się je na inne przydatne rzeczy, np. doniczki są plecione czy robione z butelek po napojach. Nie ma tam jednego peta czy papierka.

Domyślam się, że również dlatego nie ma tam wielu turystów. Co prawda coraz więcej mówi się o świadomym podróżowaniu, tylko czy jest ono jeszcze możliwe?

Zanim zaplanujemy jakąś daleką podróż, warto się zastanowić, po co i dlaczego. To musi być nie tylko cel na mapie, ale też plan, co chcemy robić podczas urlopu. W wielu przypadkach, żeby pojechać po to, po co ludzie zwykle jadą, wcale nie trzeba się daleko ruszać. Jeśli zaczniemy od tego, to już wyeliminujemy całą masę kompletnie niepotrzebnych, bardzo męczących  i szkodliwych dla środowiska wypraw. Jeżeli powodem naszej podróży jest ciekawość innej kultury, trzeba znaleźć miejsce, które nie jest przygotowane na przyjmowanie dużych wycieczek turystycznych, gdzie lokalna ludność może na nas zarobić, możemy wykorzystać to, czym dysponują. Aby poznać jakieś miejsce, trzeba wejść w świat ludzi, którzy w nim żyją, bez wnoszenia tam swoich trzech groszy.

Do 10 lat planuję wyprowadzić się z Polski na Sri Lankę, ale muszę poczekać, aż wszystkie moje zwierzęta dożyją swojego końca. Mamy tam zaprzyjaźnioną rodzinę, poza tym Sri Lanka jest stosunkowo mało zniszczona, nie jest krajem przemysłowym. I choć jest dość gęsto zaludniona, to mają tam naprawdę dużo dobrze prowadzonych parków narodowych.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Dwie kobiety

Związki partnerskie i małżeństwa jednopłciowe powinny być uznawane w całej UE. Rezolucja Parlamentu Europejskiego

Alanis Morissette wyznała, że jako nastolatka była wielokrotnie gwałcona

Protest pracowników ochrony zdrowia

Protest pracowników ochrony zdrowia. Ane Piżl:  Nie dotrę. Wygnała nas z tego kraju nienawiść do osób LGBT+

Masaż tantryczny – czym jest, przebieg, efekty, szkolenie

Ane Piżl/ fot. archiwum prywatne

Ane Piżl: Podziały w Polsce nie są zarezerwowane dla ochrony zdrowia, choć może czasem bolą bardziej, gdy chodzi o ludzkie życie

Wiola Rębecka-Davie

Wiola Rębecka-Davie: Gwałt jest najtańszą bronią. Nie musisz kupować pistoletu, karabinu, maczety, używasz swojego ciała, żeby straumatyzować osobę od ciebie zależną

"Emocje. To, o czym dorośli nie wiedzą” Bogusia Janiszewskiego i Maxa Skorwidera

„Emocje. To, o czym dorośli ci nie mówią” Bogusia Janiszewskiego i Maxa Skorwidera. Mamy fragment książki!

Zawodniczki

Maja Staśko: dajmy każdemu i każdej nosić to, w czym czuje się dobrze w sporcie i w życiu

Raven Saunders

Raven Saunders w niezwykłym geście na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio wsparła wszystkie mniejszości

Agata Loewe

Agata Loewe: warto zadbać o poczucie bezpieczeństwa i nie mówić: 'no co ty, jesteś lesbijką?' [WIDEO]

Transpłciowa zawodniczka pierwszy raz powalczy o medal na igrzyskach olimpijskich. "Sport jest dla każdej osoby"

Transpłciowa zawodniczka pierwszy raz powalczy o medal na igrzyskach olimpijskich. „Sport jest dla każdej osoby”

Tommy Dorfman

Tommy Dorfman z „13 powodów” dokonuje coming outu: Jestem transpłciową kobietą. Posługuję się zaimkami: ona/jej

Kobieta ma zakryte usta męską dłonią

„Przemoc dzieje się w cyklach – na początku związek wydaje się idealny, z czasem zaczyna zamieniać się w koszmar” – pisze psycholog Dominik Haak o przemocy domowej

Piotr Grabarczyk / fot. archiwum prywatne

Proste pytania o LGBT: EMIGRACJA

Psycholożka Małgorzata Pawlińska

„Dziś wrażliwość kojarzy się ze słabością. Tymczasem dawniej u boku dobrego władcy często stał wysoko wrażliwy doradca” – mówi Małgorzata Pawlińska

Hiszpania. Nauczyciel zawieszony za mówienie, że istnieją tylko dwie płcie

Hiszpania. Nauczyciel biologii zawieszony za nauczanie, że istnieją tylko dwie płcie: męska i żeńska

Emma Corrin

Emma Corrin z „The Crown” jest osobą niebinarną. „To wszystko to podróż, wiele zwrotów akcji i zmian, i to jest w porządku”

Mikołaj Golachowski: W ekologii nie chodzi o ratowanie planety

Marcin Boronowski / fot. archiwum prywatne

Proste pytania o LGBT: DUMA

Transpłciowa kobieta została Miss Nevady. Teraz powalczy o tytuł najpiękniejszej Amerykanki

Transpłciowa modelka została Miss Nevady. „Moja wygrana jest naszą wygraną. Właśnie napisaliśmy historię”

Kobieta

„Słowa mają znaczenie” – krótki, ale wymowny spot ambasady USA o komentarzach skierowanych do osób LGBTQIA+

Wykreśl ze swojego słownika wyrażenie "Uśmiechnij się". "Uśmiech nie jest lekiem na smutki i nie leczy z depresji"

Wykreśl ze swojego słownika zdanie „Uśmiechnij się”. „Uśmiech nie jest lekiem na smutki i nie leczy z depresji”

Agnieszka Bradt /fot. archiwum prywatne

„Żołnierki opowiadały o molestowaniu, napaściach i gwałtach”. Agnieszka pomagała ofiarom przemocy seksualnej w amerykańskich Siłach Powietrznych

Stres mniejszościowy powoduje, że osoby LGBTQ+ się izolują, ukrywają swoją orientację seksualną lub tożsamość płciową – pisze psycholożka Anna Cyklińska

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

5 ćwiczeń, które zredukują stres

Ćwiczenia na odstresowanie. Zobacz 5 ćwiczeń od trenerki fitness

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?