Przejdź do treści

Cara Delevingne: „Nie znosiłam czuć się źle, nie znosiłam czuć. Byłam świetna w odcinaniu się od emocji”

Cara Delevigne - Hello Zdrowie
Cara Delevigne /fot. Getty Images, Canva
Podoba Ci
się ten artykuł?

„Najłatwiej było to ukrywać przed sobą samą, ale teraz już wiem, jak się czuję i kim jestem” – mówiła po dokonaniu coming outu. Dziś Cara Delevingne, aktorka i modelka queer, opowiada o terapii, trzeźwości i o tym, jak w końcu przestała uciekać. „Jestem stabilna i spokojniejsza” – przyznaje.

 

Cara Jocelyn Delevingne urodziła się 12 sierpnia 1992 roku w Londynie w rodzinie Pandory Anne i Charlesa Hamara Delevingne. Jest spokrewniona i spowinowacona z brytyjską szlachtą. „Dorastałam w staromodnym brytyjskim domu (…) Nie chciałam przyznać, kim naprawdę jestem. Nie chciałam zdenerwować rodziców. Byłam bardzo nieszczęśliwa. Kiedy nie jesteś w stanie zaakceptować, kim naprawdę jesteś, to jakbyś traciła część siebie” – przyznaje.

Jak wspomina, kiedy była młodsza, wyglądała jak chłopiec: „Czasem ludzie mówili do moich rodziców, że mają przystojnego syna. Jak śmieli tak mówić!”. Później, kiedy zdobyła już sławę i prestiż, dokuczano jej z powodu małego biustu i nazywano „cnotką”. „Zawsze czułam się dziwna i inna jako dziecko, było we mnie coś, czego nie rozumiałam i nie umiałam wyrazić. Nie całkiem jak kosmitka, ale zdecydowanie jak coś dziwnego” – wspomina.

Cara uczęszczała do prestiżowych szkół, ale nauka sprawiała jej problemy ze względu na zdiagnozowaną w dzieciństwie dyspraksję rozwojową. Clumsy Child Syndrome (syndrom niezdarnego dziecka) to cały zestaw problemów związanych z mikrouszkodzeniami lewej półkuli mózgu i ośrodkowego układu nerwowego. Delevingne należy do 6 proc. ludzi na świecie, którzy cierpią w związku z tą neurologiczną przypadłością. W dzieciństwie zdiagnozowano u niej także ADHD.

Długo kryła się ze swoją seksualnością, bojąc się reakcji konserwatywnych rodziców. Miała 18 lat, kiedy zerwała ze swoją pierwszą poważną partnerką. „Mój ojciec zwrócił mi uwagę, że nigdy z nim nie rozmawiam. Wrzasnęłam: 'Mam złamane serce (…) Ona złamała mi serce’. Myślałam, że wyrzuci mnie z domu, byłam przerażona. A on powiedział tylko: ‘nie jest warta tej energii. Zasługujesz, żeby cię kochano’”.

Jako szesnastolatka trafiła do Bedales School w Hampshire, gdzie uczyła się muzyki i aktorstwa, ale zrezygnowała po roku i poszła w ślady swojej siostry Poppy, rozpoczynając karierę modelki. Talent Cary szybko przyniósł jej prestiżowe wyróżnienia, w tym dwukrotnie Model of the Year British Fashion Awards w 2012 i 2014 roku. Znamy ją z kampanii reklamowych Chanel, Diora i Burberry.

Z czasem polubiła ją także kamera. W 2012 roku wystąpiła w „Annie Kareninie”, trzy lata później w „Papierowych Miastach”, w 2016 roku zagrała w „Składzie Samobójców”, a w 2017 w „Valerianie i Mieście Tysiąca Planet”.

Szybka kariera szła u niej w parze z depresją i stanami lękowymi. W 2015 roku w wywiadzie dla „Vogue’a” przyznała, że okres jej dorastania był szczególnie trudny: „Uderzyła we mnie wielka fala depresji, lęków i nienawiści do samej siebie. Uczucia były tak silne i bolesne, że czasem uderzałam głową w pnie drzew, starając się pozbawić przytomności” – wspominała.

Cara Delevingne - Hello Zdrowie

Cara Delevingne /fot. Jacopo Raule, Getty Images

Swoje uczucia opisała w powieści „Mirror, Mirror”, której główna bohaterka jest córką rodziców alkoholików: „Czułam się samotna, myślałam: co jest ze mną nie tak? (…) Nie znosiłam czuć się źle, nie znosiłam czuć. Byłam świetna w odcinaniu się od emocji” – mówiła.

W 2022 roku paparazzi sfotografowali ją w stanie nietrzeźwości, kiedy wracała z festiwalu Burning Man. Te zdjęcia, jak dziś mówi, stały się brutalnym przebudzeniem. W wywiadzie dla „Vogue” z kwietnia 2023 roku przyznała, że „nie była wtedy sobą”. „Widziałam siebie i pomyślałam: wyglądałam na chorą. To był bolesny moment, ale potrzebny. Nie chciałam żyć takim życiem” – mówiła.

Po tych wydarzeniach zdecydowała się na 12-tygodniowy program leczenia uzależnień. Przeszła terapię i rozpoczęła proces zdrowienia. Rok później, już jako trzeźwa osoba, przyznała, że terapia nauczyła ją, jak być cierpliwą, a trzeźwość dała nowy rodzaj wolności: „W końcu umiem być sama ze sobą” – przyznała.

Tilda Swinton - Hello Zdrowie

Delevingne powróciła na ekran w ostatnim sezonie „Carnival Row” (2023), wystąpiła też w głośnym serialu dokumentalnym „Planet Sex”, który eksploruje współczesną seksualność i tożsamość płciową. Aktorka odwiedza w nim kliniki, rozmawia z aktywistkami, osobami niebinarnymi i naukowcami. „Chciałam odpowiedzieć sobie i innym na pytania, których przez lata się bałam” – przyznaje. W 2023 roku wystąpiła również w „Only Murders in the Building”, wcielając się w queerową artystkę. Rola została ciepło przyjęta przez widzów i krytyków.

„Często się zmieniam. Czuję się inaczej. Czasem bardziej kobieco, czasem bardziej męsko” – mówiła kilka lat temu. Dziś dopowiada: „Ale po raz pierwszy czuję, że każda z tych wersji mnie zasługuje na szacunek. Od siebie samej”.

Delevingne używa swoich mediów społecznościowych, w tym Instagrama, gdzie obserwuje ją ponad 40 mln osób, by zwracać uwagę na problemy swojej społeczności, a zwłaszcza na zdrowie psychiczne. W jednym z ostatnich wywiadów wyznała, że myśli o powrocie do muzyki i planuje własny album. Nadal gra na gitarze i pianinie. „To nie było łatwe, ale nigdy nie było chwil, w których pomyślałam, że nie warto. Nie wiem, co musiałoby się stać, żebym z tego zrezygnowała. Jestem stabilna i spokojniejsza” – przyznaje.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

Podoba Ci
się ten artykuł?