„Obudziliśmy się z ręką w nocniku”. Magda Bigaj o higienie cyfrowej, AI i zakazie telefonów w szkole
„Obudziliśmy się z ręką w nocniku. Tylko do tego nocnika nasikały nam VLOP-y, czyli wielkie platformy społecznościowe, wielkie platformy AI” – mówi Magdalena Bigaj o tym, jak późno zaczęliśmy poważnie rozmawiać o higienie cyfrowej, bezpieczeństwie dzieci w sieci i wpływie wielkich platform technologicznych na nasze życie.
W rozmowie z Martą Dragan prezeska Fundacji Instytut Cyfrowego Obywatelstwa tłumaczy, dlaczego zakaz telefonów w szkołach to za mało, jeśli nie pójdą za nim mądre zasady, edukacja i odpowiedzialność dorosłych. Bo problemem nie są wyłącznie „zascrollowane” dzieci, ale cały świat, który im stworzyliśmy, zatrzymując ich przy ekranie kosztem ruchu, relacji i zwykłej codziennej aktywności.
Posłuchaj nas również na:
To rozmowa także o sztucznej inteligencji. O tym, dlaczego dzieci potrzebują treningu mózgu, samodzielnego myślenia i popełniania błędów. Bo AI może być przydatnym narzędziem, ale nie powinno zastępować człowieka w tym, co najważniejsze: wyobraźni, empatii i odpowiedzialności.
Podoba Ci się ten artykuł?
Powiązane tematy:
Polecamy
Karolina Szymańska: „Współczesne dziecko spędza na świeżym powietrzu mniej czasu niż więzień na spacerze penitencjarnym”
Dr Katarzyna Stewart: „Z ADHD się nie wyrasta”
Dorota Wellman i Paulina Młynarska: „W świecie pełnym zła i AI musimy pilnować człowieczeństwa”
Młodzi spędzają 7 godzin dziennie przed ekranem. Eksperci Forum Cyfrowego Obywatelstwa biją na alarm
się ten artykuł?