Przejdź do treści

Ignoruj zagrożenia, pamiętaj o lansie, nadużywaj słońca…Sposobów na zepsuty urlop jest znacznie więcej!

Jak zepsuć sobie urlop?
Zdjęcie: pexels.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim

Znowu urlop, ta nieprzyjemna odskocznia od monotonii dnia codziennego. Wojaże, widoki, przygody i inne irytujące atrakcje, po których zupełnie nie chce się wracać do pracy. A że do pracy wracać trzeba – lepiej zdusić problem w zarodku. Najlepszy sposób na udany powrót za biurko to… nieudany urlop. Radzimy, jak zepsuć sobie wczasy na siedem efektownych sposobów.

Przetestuj swój żołądek

Słyszałeś o klątwie Faraona? Zapomnij. W dzisiejszych czasach nie wypada wierzyć w zabobony. Ale skoro już wywołaliśmy temat, to przypomnijmy: chodzi o dziwaczne wierzenie, że niemycie rąk przed posiłkiem i picie niebutelkowanej wody może doprowadzić do poważnego rozstroju żołądka. Zależność ta ma się sprawdzać szczególnie w krajach ciepłych, wilgotnych i tętniących życiem – ludzkim oraz bakteryjnym. Gdybyś chciała sprawdzić, czy jest coś na rzeczy – nie wahaj się, kibicujemy. Będzie super, jeśli dodatkowo zapomnisz spakować leku hamującego biegunkę. Twoje wakacje zamienią się w gejzer atrakcji!

Na wszelki wypadek zerknij jednak tutaj.

Bądź zawsze online

Chyba nie chcesz wypaść z obiegu? W czasie kiedy będziesz się byczyła na leżaczku, umknie ci setka newsów, a w skrzynce zalegną trzy tuziny e-maili. Współczesność jest pełna wyzwań. Walka o byt wymaga wzmożonej uwagi. Jeśli przegapisz info o dymisji wicepremiera Rumunii albo nowym ransomwarze stworzonym przez wietnamskich hakerów, zejdziesz na ścieżkę ignorancji, z której łatwo nie zawrócisz. Regularnie sprawdzaj też firmową pocztę i odbieraj telefony od prezesa. A nuż w biurze padła drukarka i niezbędny będzie twój niezwłoczny powrót za biurko?

Na wszelki wypadek zerknij jednak tutaj.

Zadzieraj nosa

To w końcu ty jesteś na wakacjach, a nie cała reszta. Dlatego miej świadomość, że wszędzie, gdzie zawitasz, jesteś szefową. Tubylcy są po to, żeby ci usługiwać i przewidywać twoje zachcianki. W końcu przywozisz kupę forsy do ich kraju, podnosisz ich PKB, nakręcasz gospodarkę. Właściwie można powiedzieć, że dajesz im robotę. Dlatego noś się z pańska i obdzielaj wszystkich hojnie pretensjami. Zawsze znajdzie się powód: plama na hotelowej pościeli, letnia kawa w bufecie, cisza nocna po 22. Coś wymyślisz. Ważne, żeby pokazać, kto tu rządzi, i wyrobić sobie reputację – a przy okazji wrogów, którzy zapewnią ci wyjątkową atmosferę do końca pobytu na wczasach.

Ignoruj zagrożenia

Nie po to jedziesz na wakacje, by stresować się bzdurami. Zresztą czego masz się bać w dalekich krajach – chyba nie malarii? Przecież wylizała się z niej Nel z „W pustyni i w puszczy”, a to mała dziewczynka była. Różnic kulturowych też nie traktuj serio, w głębi duszy każdy jest swojakiem. W razie czego dowolne faux pas można wyjaśnić na migi. Nie wahaj się też podać łapy lwu, gdy nadarzy się okazja – nawet jeśli patrzy trochę bykiem, całkiem fajny z niego futrzak. Mówiąc w skrócie: im mniej naczytasz się o zagrożeniach i standardach bezpieczeństwa w miejscu podróży, tym ciekawiej spędzisz urlop. Nawet jeśli nie wrócisz z niego w jednym kawałku, to przecież raz się żyje!

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł

Nadużywaj słońca

Nie obawiaj się słońca – przecież jest daleko. Zapomnij o filtrach, osłanianiu głowy czy karku – to dobre dla dzieci i osób wrażliwych. Śmiało kładź się na kocyku i wygrzewaj jak kotlet na grillu. W Polsce zbyt wiele UV nie nałapiesz, więc jeśli akurat wybyłeś nad południowe morza, potraktuj wakacje niczym żniwa: im więcej promieniowania wchłonie twoja skóra, tym więcej przyoszczędzisz go na zimę. Jakie poparzenia słoneczne? Pochuchasz, podmuchasz i do wieczora się zagoi. Grunt to strzaskać się na heban!

Na wszelki wypadek zerknij jednak tutaj.

Postaw na masówkę

Masówka to najlepsza reklama. W końcu ludzi najsilniej przyciąga wysoka jakość. Dlatego jak na plażę, to na największą, jak do kurortu, to najludniejszego, a jeśli chodzi o gastronomię – najsmaczniej pojesz w sieciowych „restauracjach”, które doskonale znasz z własnego podwórka. Mają sprawdzone menu, które w każdej części świata prezentuje się tak samo. Odkrywanie nowych miejsc, poszukiwanie kameralnych zakątków, testowanie lokalnych przysmaków i tym podobne krajoznawcze fiksumdyrdum zostaw blogerom podróżniczym. O wszystkim opowiedzą ci w internecie.

Pamiętaj o lansie

Czym byłyby wakacje bez przebojowych fotek i szałowych filmików? Joga na plaży, kłus na wielbłądzie, wspinaczka po palmie – twoi znajomi muszą to zobaczyć! Na pewno będą ci zazdrościć, dzięki czemu poczujesz się super. Dlatego nie marnuj okazji do utrwalania fajnych miejsc i okoliczności. Zamiast oddawać się czczym przeżyciom i dziecinnej spontaniczności, aranżuj efektowne kadry i sytuacje, które przysporzą ci lajków na Fejsuku i Instagramie. Jeśli wrócisz z niedosytem wrażeń, zawsze możesz odtworzyć sobie wczasy z telefonu. A zresztą po powrocie najlepiej i tak o wszystkim zapomnieć, bo na ósmą trzeba znowu do roboty.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Jak polskie uzdrowiska zarabiają na smogu? Paulina Górska przedstawia wyniki najnowszego badania

Jak polskie uzdrowiska zarabiają na smogu? Paulina Górska przedstawia szokujące wyniki najnowszego badania

Kobiece podróże. Weź plecak zamiast faceta

Druskienniki – tu kuracjusze byli widownią romansu marszałka Piłsudskiego, a do dziś w środku puszczy bije „źródło piękności”

Inowrocław – gdyby nie tamtejsza solanka, nie byłoby jednego z polskich królów, a kuracjusze musieliby jeździć do Karlovych Varów

Upał, susza i pożary. Jakie było lato tego roku? Znamy podsumowanie zmian klimatycznych

Busko-Zdrój na Ponidziu – tam słońce świeci 300 dni w roku, a kuracjusze kąpią się w piwie i śpiewają piosenki o Bukowinie

Jak „Bełkotka” zaprowadziła Iwonicz-Zdrój do pierwszej ligi europejskich uzdrowisk i tytułu „księcia wód jodowych”

Nie chcesz, żeby dopadł cię pourlopowy blues? Przeczytaj rady psycholożki Joanny Gutral / unsplash

Nie chcesz, żeby dopadł cię pourlopowy blues? Przeczytaj rady psycholożki Joanny Gutral

Duszniki-Zdrój – tam leczył się młody Feliks Mendelssohn, a Fryderyk Chopin dał pierwszy międzynarodowy koncert

dziewczyna samolot

Panicznie boisz się latać? Ten tekst pomoże ci przezwyciężyć wszelkie lęki związane z podróżowaniem samolotem

Nałęczów – letnia stolica Polski słynąca z twórczej atmosfery i leczniczych źródeł doskonałych na serce i depresję

Zaleszczyki – tam słońce nie parzyło, ale opalało, a kuracjuszy leczono napojami z winogron

Dyskoteka

„Panuje ogólna panika”. W Hiszpanii coraz więcej kobiet doświadcza tajemniczych ukłuć w klubach

Jak Zakopane stało się polskim Davos i centrum leczenia gruźlicy, oferując kuracje żentycą, olejami i powietrzem

Jak dzięki „Naftusi” Truskawiec był równie znany jak Baden Baden, a pobyt tam dodawał prestiżu /fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Jak dzięki „Naftusi” Truskawiec był równie znany jak Baden Baden, a pobyt tam dodawał prestiżu

Kobieta ćwiczy jogę

Wakacje z jogą – 6 powodów, dla których warto je wybrać

ile powinien trwać urlop

Ile powinien trwać urlop? Sprawdź, co poleca psycholog

7 sposobów, które pomogą ci przetrwać upały. Znasz je?

Jak „ojciec Sopotu” walczył z przesądem, że kąpiele w morzu zagrażają życiu, i stworzył pierwsze uzdrowisko nad Bałtykiem

Plaża, góry, las – jaki kierunek będzie najlepszy dla ciebie?

Kobieta

5 kroków do wejścia w tryb urlopowy. O tym, jak szybciej przestawić się na wakacyjne „slow motion”, radzi psycholożka Anita Kruszewska

Leki w samolocie – czy w bagażu podręcznym można mieć leki?

10 rzeczy, których nie warto robić w wakacje

Jak rabczańskie wziewalnie pomagały leczyć dzieci, a Rabka stała się najważniejszym sanatorium dziecięcym w Polsce

×