Przejdź do treści

Moc rytuałów. Dlaczego są tak ważne?

wielkanoc
iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Zofia Zborowska-Wrona o kobietach: „Jest mi szkoda siebie, jest mi szkoda każdej z nas, która nadal nieświadomie tkwi po pachy w tym szambie ściemy”
Jak dobrze się kłócić? Radzi psycholożka Milena Wojnarowska
Jak wygląda „klasyczny Janusz” na polskiej plaży? Ta kampania jest hitem sieci
Ignoruj zagrożenia, pamiętaj o lansie, nadużywaj słońca…Sposobów na zepsuty urlop jest znacznie więcej!
Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi? Podpowiadamy!

Rytuał to moc! Bez względu na to, czy to codzienna rozmowa tylko we dwoje, obiad z babcią raz w tygodniu, od lat pielęgnowana tradycja wielkanocna czy ważna rocznica. To sprawy szczególne. I nie jest to kwestia magii. Praktykuje je każdy. Na czym to polega?

‒ Panie dyrektorze, dyrektor Wardowski zawsze o 11.00 pijał herbatę (…).
‒ O, jedenastej pijał, tak? Więc proszę sobie zapamiętać, że ja będę pijał o 12.15! – tak dyrektor Stefan Karwowski określił jakąś ważną część siebie po przejęciu dyrektorskiego stanowiska w serialu „Czterdziestolatek”.

Czy mówił o zwykłym nawyku picia herbaty, czy już o rytuale? Tego nie wiemy, musiałby nam to dokładnie wyjaśnić. A to dlatego, że istnieje wiele cech odróżniających nawyk od rytuału.

Potrzeba wyjątkowości

Owe picie herbaty o 12:15, imieniny cioci, a nawet grzecznościowe „dzień dobry” mogą stać się dla nas rytuałem, takim samym jak obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Wszystko pod jednym warunkiem – jeśli to my sami nadamy im taką rangę, czyli po prostu określimy ich szczególną wartość.

Pascha kokosowo-miodowa

Dosłownie rzecz ujmując, rytuał z języka łacińskiego oznacza obrządek i pewnie dlatego automatycznie kojarzony jest z aspektem religijnym albo szamańskim. Faktycznie takie ma korzenie. Niegdyś związany był wyłącznie z ceremoniami w tajemniczej sferze tabu i świętej sferze sacrum. Później sprowadzony został do świeckiej sfery profanum, na przyziemne płaszczyzny życia. Niezależnie od swojego charakteru rytuał jest powtarzalną czynnością nacechowaną bardzo symbolicznie i powiązaną z aktem celebrowania, ale nie służy on rozrywce.

Zarówno ubieranie choinki, malowanie jajek wielkanocnych, jak i picie herbaty o określonej porze dnia coś dla nas znaczą i to „coś”, by nazywać je rytuałem, musi być dla nas wyjątkowo ważne. Takie zdarzenie przeżywamy inaczej od pozostałych. Dlatego współcześnie rozumiany rytuał nadal ma w sobie coś mistycznego i daje poczucie enigmatycznego dopełnienia. Dążymy do niego bardzo świadomie.

Rytuałem jest już nawet samo uczestniczenie w nim. Kształtuje go ekspresja i/lub estetyka. To znaczy, że opiera się on na osobistych odczuciach i znakach, a nie ma w nim komunikacji. Polega na indywidualnym przeżywaniu bez podpowiedzi z otoczenia. Wyzwala wyjątkowo pozytywne emocje. W dużej mierze ma charakter społeczny, ale również indywidualny. Czy naprawdę można aż tak przeżywać picie herbaty? No, można.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
Jak zdrowo i bez uczucia ciężkości przeżyć święta wielkanocne?

Po co nam rytuały?

„Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą, każdy jest częścią kontynentu” pisał już dawno temu John Donne, poeta i prozaik wczesnego angielskiego baroku. Potrzebujemy kontaktu. I sam Erich Fromm – jeden z najważniejszych myślicieli XX wieku ‒ przekonuje, że człowiek jest jednostką społeczną, której fundamentem psychicznego funkcjonowania jest budowanie więzi między sobą. Ale potrzebujemy też kontaktu z samym sobą. Tylko że codzienność, zamiast nas zbliżać – oddala. To dlatego, że mózg, by nie popaść w niszczycielską nudę, szuka spontaniczności i wprost goni za nowymi wrażeniami (neofilia). Z drugiej jednak strony psychika ludzka potrzebuje punktów zaczepnych, które pozwolą uchwycić się czasu i przestrzeni we własnej rzeczywistości. Tymi punktami są właśnie rytuały.

Ilustracja: shutterstock

Po pierwsze, rytuały porządkują i adaptują. To one odmierzają czas między świętami, rocznicami, porami roku i cyklu dobowego. Dzięki takim ustaleniom kalendarzowo-czasowym pomagają w organizacji życia. To one określają nasze fazy życiowe, jak pierwszy dzień szkoły, uroczysty odbiór dyplomu lub ślub. Po drugie ‒ socjalizują. Czynią to poprzez mobilizację do aktywności, czyli do interakcji z innymi i ze sobą. To podtrzymuje zaufanie, które wzmacnia poczucie bezpieczeństwa i przynależności. Po trzecie – rytuały wartościują, czyli określają autorytety.  Nakreślają coś szalenie ważnego, wyższego, do czego odnosimy się z wręcz irracjonalnym szacunkiem i poważaniem.

Na tej podstawie określamy własny stosunek do świata ‒ własną rolę społeczną i osobistą. To pozwala poznać prawdę fundamentalną: kim jestem, co czuję, czego pragnę i czego mi brakuje. Mówiąc inaczej ‒ identyfikujemy się, określamy swoje miejsce w życiu i swojej czasoprzestrzeni. Ta świadomość swojego znaczenia ładuje nasze psychiczne akumulatory na dalszą część dnia, miesiąca albo roku. A to pozwala pokonywać kryzysy i chroni przed chaosem. Wszystko to brzmi sensownie, prawda? Jest tylko jedno „ale” – pułapki.

Zakwas – guru wielkanocnego żuru

Więzi na uwięzi

Nawet tak cudotwórcze rytuały mają swoją ciemną stronę. Kiedy nasz rytuał po prostu zaczyna kuleć, przypadków może być kilka.

1. Rutyna – gdy początkowo ważna tradycja staje się kulą u nogi, znielubionym nawykiem. Jak na przykład cosobotni spacer z partnerem. Na początku przyjemny i ważny, bo zacieśnia więzi i jest po prostu przyjemny, nagle staje się wymuszony. Bo mamy ochotę na coś zupełnie innego, ale z poczucia obowiązku i dopełnienia tego rytuału zmuszamy się. Wówczas najlepiej dla nas samych jest odpuścić i skorzystać z prawa dobrowolności i szczerości, bo z czasem owa rutyna wzbudza frustrację, a potem jest tylko trudniej.

2. Krąg zamknięty – izolacja od „obcych”, bo to jest nasze! Zdarza się nawet w homologicznych grupach lub rodzinach. Wszystkie święta w roku spędzane u przykładowej cioci Krysi też mogą stać się prawdziwą udręką. Niegdyś superważne, bo wspólne i zarezerwowane tylko dla naszego grona, stają się nudne do bólu. To dlatego, że nawet solidaryzacja nie trwa wiecznie i grupa męczy się sama ze sobą. Zamiast trwać w hermetyczności niczym jogurt, warto się otworzyć i wpuścić trochę powietrza – zrobić coś inaczej, oczywiście wyjaśniając to cioci Krysi.

3. Nadmierna pielęgnacja – gdy zbyt mocno skupiamy się na praktykowaniu rytuałów, niczym Clarissa Vaughan – postać z filmu „Godziny” (2002). Clarissa orientuje się, że pod przykrywką troski o chorego przyjaciela zajmuje się tym, co powierzchowne, tj. zakupami, organizacją przyjęcia i sprzątaniem. Stwierdza w końcu:„Moje życie jest trywialne”. To nie były rytuały, to było maskowanie prawdy, od której Clarissa uciekała. To ważny sygnał do zwrócenia uwagi ku sobie.

Recepta na pułapki jest w sumie prosta. Gdy rytuał stracił swe znaczenie, warto go urozmaicić nowym aspektem albo w ogóle poszukać  jego zastępcy, bo ‒ i to do zapamiętania! ‒ rytuał bardzo się opłaca. Jest wzmacnianiem siebie i regeneracją więzi z otoczeniem.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

6 związkowych pułapek

6 związkowych pułapek. Często wpadamy w nie przez samych siebie

„Zawsze noszę w torebce cukierki chili”. O życiu z chorobą schizoafektywną opowiada Dorota Solarska, autorka książki „Artystka przetrwania”

„Nie zawsze musimy ubrudzić sobie ręce po łokcie, żeby mieć satysfakcję i zysk” – mówi trenerka mocnych stron Malwina Faliszewska

Kobieta stoi w basenie

Co roku wracasz z urlopu rozczarowana? Zmień to!

„W naszej kulturze rywalizacja między siostrami jest często bardziej zaogniona” – o toksycznych relacjach między rodzeństwem mówi psycholożka Małgorzata Rutkowska

Gruba w głowie. „Schudłam 18 kg i poczułam się oszukana. Czekałam na wielką zmianę, a czułam się tylko gorzej”

„W ustawieniach Hellingera chodzi o udrożnienie często zablokowanego przepływu miłości” /fot. Pexels

„W ustawieniach Hellingera chodzi o udrożnienie często zablokowanego przepływu miłości”. O kontrowersyjnej metodzie pracy z emocjami

„W pomaganiu można się zatracić i przesadzić. Dlatego warto zrozumieć potrzeby drugiego człowieka i poznać swoje ograniczenia” – mówi psycholożka Sylwia Żbik-Weiss

Kobieta siedzi na moście nad jeziorem

Zastanawiasz się, czy wakacje solo to oby na pewno dobry pomysł? Poznaj 5 korzyści płynących z takiego urlopu

"Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji" - podkreśla psycholożka

„Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji” – podkreśla psycholożka

Ugryź się w język i zostaw na boku swoje rozpasane ego. Jak się kłócić, żeby było dobrze?

Barbara Filipczyńska /fot. archiwum prywatne

„Kiedy dusza ustala kierunek działania, a umysł je realizuje, zaczynamy żyć tak, jak chcemy”. Czym jest Soul Coaching® mówi Barbara Filipczyńska

„Obdarowywanie może być manipulacją”. Kiedy prezenty mogą stać się problemem, pisze Milena Wojnarowska, psycholożka

Przytulanie mężczyzn

Przytulanie mężczyzny. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

Czy rozmiar i kolor talerza ma znaczenie? / pexels

Czy rozmiar i kolor talerza mają znaczenie, kiedy chcemy schudnąć? Na to pytanie odpowiada profesorka Katarzyna Siuzdak

Kobieta śmieje się

Kilka prostych rad, które sprawią, że moc pozostanie z wami przez cały dzień

Nigdy na nic nie masz czasu? Zobacz, na czym możesz go łatwo zaoszczędzić

„Ich współpracownicy często opisują to jako obcowanie z czystym – niejako nieludzkim – intelektem”. Jak rozpoznać psychopatę, tłumaczy ekspertka

Kobieta stoi na łące. Ręce trzyma w górze

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

Kobieta w białej koszuli przegląda się w lustrze. Ręce trzyma na górze, poprawia sobie coś we włosach

Co czujesz, kiedy widzisz siebie nagą w lustrze?

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?

„Od nas zależy, czy media społecznościowe będą nas wzmacniać, czy niszczyć”. Jak zrobić porządki na Instagramie, mówi psycholożka Zuzanna Butryn

Intuicja, czyli dziwny głos w twojej głowie. Wierzyć jej czy nie?

„W domach, w których oszukiwanie jest mechanizmem obronnym, wychowujemy patologicznych kłamców”. O psychologii kłamstwa mówi Natalia Hofman

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Jak dbać o nogi w podróży?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

×