Przejdź do treści

Moc rytuałów. Dlaczego są tak ważne?

wielkanoc
iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
stres trening
Sposoby na stres. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy
Kobieta
Marianna Gierszewska o zakończeniu relacji: Urwać można metkę, nie relację
Czujesz ból w okolicach kręgosłupa lędźwiowego? Spróbuj ćwiczeń na kanapie przy ulubionym serialu
„Jak łączy pan karierę z wychowywaniem dzieci?”. Ania Kęska bierze pod lupę pytania, których mężczyźni nigdy nie usłyszą, a kobiety są nimi bombardowane
„Jak łączy pan karierę z wychowywaniem dzieci?”. Ania Kęska bierze pod lupę pytania, których mężczyźni nigdy nie usłyszą, a kobiety są nimi bombardowane
Dziecko
Wirtualna rzeczywistość pomaga chorym spełniać marzenia. Film Piotra Łoja podbija internet

Rytuał to moc! Bez względu na to, czy to codzienna rozmowa tylko we dwoje, obiad z babcią raz w tygodniu, od lat pielęgnowana tradycja wielkanocna czy ważna rocznica. To sprawy szczególne. I nie jest to kwestia magii. Praktykuje je każdy. Na czym to polega?

‒ Panie dyrektorze, dyrektor Wardowski zawsze o 11.00 pijał herbatę (…).
‒ O, jedenastej pijał, tak? Więc proszę sobie zapamiętać, że ja będę pijał o 12.15! – tak dyrektor Stefan Karwowski określił jakąś ważną część siebie po przejęciu dyrektorskiego stanowiska w serialu „Czterdziestolatek”.

Czy mówił o zwykłym nawyku picia herbaty, czy już o rytuale? Tego nie wiemy, musiałby nam to dokładnie wyjaśnić. A to dlatego, że istnieje wiele cech odróżniających nawyk od rytuału.

Potrzeba wyjątkowości

Owe picie herbaty o 12:15, imieniny cioci, a nawet grzecznościowe „dzień dobry” mogą stać się dla nas rytuałem, takim samym jak obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Wszystko pod jednym warunkiem – jeśli to my sami nadamy im taką rangę, czyli po prostu określimy ich szczególną wartość.

Pascha kokosowo-miodowa

Dosłownie rzecz ujmując, rytuał z języka łacińskiego oznacza obrządek i pewnie dlatego automatycznie kojarzony jest z aspektem religijnym albo szamańskim. Faktycznie takie ma korzenie. Niegdyś związany był wyłącznie z ceremoniami w tajemniczej sferze tabu i świętej sferze sacrum. Później sprowadzony został do świeckiej sfery profanum, na przyziemne płaszczyzny życia. Niezależnie od swojego charakteru rytuał jest powtarzalną czynnością nacechowaną bardzo symbolicznie i powiązaną z aktem celebrowania, ale nie służy on rozrywce.

Zarówno ubieranie choinki, malowanie jajek wielkanocnych, jak i picie herbaty o określonej porze dnia coś dla nas znaczą i to „coś”, by nazywać je rytuałem, musi być dla nas wyjątkowo ważne. Takie zdarzenie przeżywamy inaczej od pozostałych. Dlatego współcześnie rozumiany rytuał nadal ma w sobie coś mistycznego i daje poczucie enigmatycznego dopełnienia. Dążymy do niego bardzo świadomie.

Rytuałem jest już nawet samo uczestniczenie w nim. Kształtuje go ekspresja i/lub estetyka. To znaczy, że opiera się on na osobistych odczuciach i znakach, a nie ma w nim komunikacji. Polega na indywidualnym przeżywaniu bez podpowiedzi z otoczenia. Wyzwala wyjątkowo pozytywne emocje. W dużej mierze ma charakter społeczny, ale również indywidualny. Czy naprawdę można aż tak przeżywać picie herbaty? No, można.

Jak zdrowo i bez uczucia ciężkości przeżyć święta wielkanocne?

Po co nam rytuały?

„Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą, każdy jest częścią kontynentu” pisał już dawno temu John Donne, poeta i prozaik wczesnego angielskiego baroku. Potrzebujemy kontaktu. I sam Erich Fromm – jeden z najważniejszych myślicieli XX wieku ‒ przekonuje, że człowiek jest jednostką społeczną, której fundamentem psychicznego funkcjonowania jest budowanie więzi między sobą. Ale potrzebujemy też kontaktu z samym sobą. Tylko że codzienność, zamiast nas zbliżać – oddala. To dlatego, że mózg, by nie popaść w niszczycielską nudę, szuka spontaniczności i wprost goni za nowymi wrażeniami (neofilia). Z drugiej jednak strony psychika ludzka potrzebuje punktów zaczepnych, które pozwolą uchwycić się czasu i przestrzeni we własnej rzeczywistości. Tymi punktami są właśnie rytuały.

Ilustracja: shutterstock

Po pierwsze, rytuały porządkują i adaptują. To one odmierzają czas między świętami, rocznicami, porami roku i cyklu dobowego. Dzięki takim ustaleniom kalendarzowo-czasowym pomagają w organizacji życia. To one określają nasze fazy życiowe, jak pierwszy dzień szkoły, uroczysty odbiór dyplomu lub ślub. Po drugie ‒ socjalizują. Czynią to poprzez mobilizację do aktywności, czyli do interakcji z innymi i ze sobą. To podtrzymuje zaufanie, które wzmacnia poczucie bezpieczeństwa i przynależności. Po trzecie – rytuały wartościują, czyli określają autorytety.  Nakreślają coś szalenie ważnego, wyższego, do czego odnosimy się z wręcz irracjonalnym szacunkiem i poważaniem.

Na tej podstawie określamy własny stosunek do świata ‒ własną rolę społeczną i osobistą. To pozwala poznać prawdę fundamentalną: kim jestem, co czuję, czego pragnę i czego mi brakuje. Mówiąc inaczej ‒ identyfikujemy się, określamy swoje miejsce w życiu i swojej czasoprzestrzeni. Ta świadomość swojego znaczenia ładuje nasze psychiczne akumulatory na dalszą część dnia, miesiąca albo roku. A to pozwala pokonywać kryzysy i chroni przed chaosem. Wszystko to brzmi sensownie, prawda? Jest tylko jedno „ale” – pułapki.

Zakwas – guru wielkanocnego żuru

Więzi na uwięzi

Nawet tak cudotwórcze rytuały mają swoją ciemną stronę. Kiedy nasz rytuał po prostu zaczyna kuleć, przypadków może być kilka.

1. Rutyna – gdy początkowo ważna tradycja staje się kulą u nogi, znielubionym nawykiem. Jak na przykład cosobotni spacer z partnerem. Na początku przyjemny i ważny, bo zacieśnia więzi i jest po prostu przyjemny, nagle staje się wymuszony. Bo mamy ochotę na coś zupełnie innego, ale z poczucia obowiązku i dopełnienia tego rytuału zmuszamy się. Wówczas najlepiej dla nas samych jest odpuścić i skorzystać z prawa dobrowolności i szczerości, bo z czasem owa rutyna wzbudza frustrację, a potem jest tylko trudniej.

2. Krąg zamknięty – izolacja od „obcych”, bo to jest nasze! Zdarza się nawet w homologicznych grupach lub rodzinach. Wszystkie święta w roku spędzane u przykładowej cioci Krysi też mogą stać się prawdziwą udręką. Niegdyś superważne, bo wspólne i zarezerwowane tylko dla naszego grona, stają się nudne do bólu. To dlatego, że nawet solidaryzacja nie trwa wiecznie i grupa męczy się sama ze sobą. Zamiast trwać w hermetyczności niczym jogurt, warto się otworzyć i wpuścić trochę powietrza – zrobić coś inaczej, oczywiście wyjaśniając to cioci Krysi.

3. Nadmierna pielęgnacja – gdy zbyt mocno skupiamy się na praktykowaniu rytuałów, niczym Clarissa Vaughan – postać z filmu „Godziny” (2002). Clarissa orientuje się, że pod przykrywką troski o chorego przyjaciela zajmuje się tym, co powierzchowne, tj. zakupami, organizacją przyjęcia i sprzątaniem. Stwierdza w końcu:„Moje życie jest trywialne”. To nie były rytuały, to było maskowanie prawdy, od której Clarissa uciekała. To ważny sygnał do zwrócenia uwagi ku sobie.

Recepta na pułapki jest w sumie prosta. Gdy rytuał stracił swe znaczenie, warto go urozmaicić nowym aspektem albo w ogóle poszukać  jego zastępcy, bo ‒ i to do zapamiętania! ‒ rytuał bardzo się opłaca. Jest wzmacnianiem siebie i regeneracją więzi z otoczeniem.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

HELLO PIONIERKI: Jak Józefa Kodisowa otwierała drzwi polskim filozofkom i psycholożkom, znosząc „ćmiakanie” kolegów-studentów

Dwie kobiety

Wampiry energetyczne – objawy, cechy. Jak się bronić?

„Dałyśmy się zrobić w bambuko. Ale właściwie to nie miałyśmy wyjścia”. Małgorzata Akkus o kulturze diety

Daria Abramowicz, psycholożka sportu

„Niepowodzenie w sporcie czy w pracy to nie jest informacja o nas – że jesteśmy słabi, gorsi, mniej wartościowi” – tłumaczy Daria Abramowicz, psycholożka sportu

6 związkowych pułapek

6 związkowych pułapek. Często wpadamy w nie przez samych siebie

Aleksandra Krupska /fot. archiwum prywatne

„Sama motywacja wewnętrzna bywa niewystarczająca”. Psychoterapeutka Aleksandra Krupska mówi o wprowadzaniu w życie dobrych nawyków

Psycholożka Małgorzata Pawlińska

„Dziś wrażliwość kojarzy się ze słabością. Tymczasem dawniej u boku dobrego władcy często stał wysoko wrażliwy doradca” – mówi Małgorzata Pawlińska

Wykreśl ze swojego słownika wyrażenie "Uśmiechnij się". "Uśmiech nie jest lekiem na smutki i nie leczy z depresji"

Wykreśl ze swojego słownika zdanie „Uśmiechnij się”. „Uśmiech nie jest lekiem na smutki i nie leczy z depresji”

Agata Dorożuk, psycholożka i psychoterapeutka

„Granica między żartem a bierną agresją jest bardzo cienka” – ostrzega Agata Dorożuk, psycholożka i psychoterapeutka

„Leniwe i niepokorne żony są pożądane w dzisiejszych czasach. To one przebiją sufity dla naszych córek” – uważa Małgorzata Gilmajster, psycholożka i mediatorka

Urszula Dąbrowska/ fot. M. Dąbrowski)

„Największy lęk pandemii? To, że się skończy”. Jak introwertycy wracają do życia po izolacji?

Co widzimy w lustrze? Porównujemy, jak oceniają siebie kobiety i mężczyźni

„Konsekwencje pracoholizmu to wyczerpanie fizyczne i emocjonalne”. Kiedy za bardzo kochasz swoją pracę?

„Chłopaki nie płaczą”? Wyjaśniamy, dlaczego już nikt nigdy nie powinien tak mówić

Nie wypada? A właśnie że wypada!

Dlaczego poniedziałki są takie ciężkie? Wyjaśnia psycholożka dr Milena Marczak

Dlaczego poniedziałki są takie ciężkie? Wyjaśnia psycholożka dr Milena Marczak

Kobieta siedzi na pomoście

Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Rozmawiasz? Nie przerywaj, nie kończ czyjejś myśli i nie mów za innych

Dorota Proba: Często tworzymy sobie nieprawdziwy obraz tego, kim jesteśmy, kim jest nasz partner i jaką parą jesteśmy. Te pytania potrafią nas wybić z ugruntowanego przekonania

Racjonalna ignorancja – czym jest? Kto to jest ignorant?

Oto zdania, które skutecznie demotywują. Kiedy padają, z dyskusji robi się klasyczna „pyskusja”

Dziewczyna przed komputerem

Myślami ciągle w pracy? O tym jak nie popaść w uzależnienie, porozmawialiśmy z psychologiem Pawłem Dukaczewskim

Heroizm – definicja, psychologia. Co to jest?

Krytyk w tobie. Pozornie chce dla ciebie jak najlepiej, ale wcale nie jest twoim sprzymierzeńcem

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

5 ćwiczeń, które zredukują stres

Ćwiczenia na odstresowanie. Zobacz 5 ćwiczeń od trenerki fitness

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?