Przejdź do treści

9 sygnałów, że nie jesteś w formie. Sprawdź, czy nie powinnaś zatroszczyć się o swoją kondycję

Zmęczona kobieta
9 sygnałów, że nie jesteś w formie. Sprawdź, czy nie powinnaś zatroszczyć się o swoją kondycję / Pexels.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Nie planuj wszystkiego. „Patrzymy często tam, gdzie chcemy się znaleźć, i przez to zdarza nam się przeoczyć to, co dzieje się tu i teraz”
16-latkowie z Polski jako pierwsi na świecie znaleźli sposób na utylizacje plastiku
Nieustanny stres sprawia, że czujesz się emocjonalnie wypruta? Sprawdź, jak sobie pomóc
Propozycje ćwiczeń na lepszą mobilność
„Bogami nie jesteśmy. Tak samo jak nasi pacjenci miewamy lepsze i gorsze dni”. Powstał film o życiu lekarzy

Nie miewasz zadyszki i nigdy nie bolą cię mięśnie, więc myślisz, że jesteś w dobrej kondycji? A kiedy ostatni raz wszedłeś na piechotę na trzecie piętro? Albo dźwigałeś coś cięższego? Oto 9 sygnałów, które poinformują cię, że z twoją formą nie wszystko jest jednak w porządku.

 

Jakie sygnały wysyła nam ciało?

Póki osoba prowadząca siedzący tryb życia siedzi, wszystko wydaje się w porządku ‒ nie „zasapuje” się, nie cierpi na zakwasy. Problemy pojawiają się dopiero wtedy, gdy zmuszona zostaje do szybkiego marszu lub wejścia po schodach. W przypadku osób prowadzących aktywny tryb życia wysiłkiem jest dopiero odpowiednio dobrany trening, a nie trudniejsze zadania z codziennego życia. Zatem osobę będącą w formie od tej o słabej kondycji dzieli wyraźna granica ‒ ta pierwsza nie odczuwa truchtu ani marszu po schodach jako znaczącego wysiłku, a ta druga owszem.

Ciało będące w kiepskiej formie wysyła jego posiadaczowi szereg sygnałów. Część z nich jest oczywista i łatwa do wychwycenia, a część ukrywa się w psychice i trudniej je skojarzyć ze słabą kondycją. Do tych najbardziej oczywistych należą trzeszczące na biodrach i brzuchu dżinsy oraz zadyszka. Pozostałe symptomy nie muszą być już tak oczywiste. Poznaj je wszystkie.

Zadyszka

Gdy musisz iść szybkim krokiem, najpierw pojawia się przyspieszony oddech, a później już sapiesz jak lokomotywa? Cóż, nie jesteś w formie. Siedzącym trybem życia skutecznie zmniejszyłeś wydajność pracy płuc i ich pojemność. Nie są więc w stanie zaopatrzyć w tlen pracujących mięśni. Na szczęście możesz to zmienić poprzez regularny trening kondycyjny.

Szalone bicie serca

Serce nieprzyzwyczajone do wysiłku nawet na niewielką dawkę ruchu zareaguje gwałtownym wzrostem tempa pracy. Gdy więc po wejściu na trzecie piętro dudni ci w głowie, a serce tłucze się jak oszalałe, nie jesteś w formie. Zmienisz to, regularnie ćwicząc kondycyjnie – oj, trzeba się będzie zasapać, ale w tym samym czasie zadbasz i o serce, i o płuca.

Trzepotanie o poranku

Nieprzyzwyczajone do wysiłku serce sygnalizuje swoją kiepską kondycję nie tylko podczas wysiłku, ale także wtedy, gdy leżysz. Chodzi o tętno spoczynkowe, które tym jest wyższe, im gorszą masz form i odwrotnie – tym niższe, im lepszą kondycją możesz się poszczycić. Jeśli po obudzeniu się i jeszcze przed wstaniem z łóżka stwierdzisz, że twoje serce bije z prędkością powyżej 70 uderzeń na minutę, nie jesteś w formie! A jeśli bije szybciej niż 80 razy na minutę, czas na wizytę u kardiologa

Sztywność i ból mięśni

Brak regularnej aktywności sprawia, że mięśnie stają się mniej elastyczne i mniej wytrzymałe. Zatem gdy tej jesieni kolejnego dnia po zagrabieniu liści na działce babci nie będziesz mógł ruszać rękoma przez ból mięśni – jesteś w kiepskiej formie. Tę samą diagnozę możesz sobie postawić, gdy półgodzinna przejażdżka rowerowa przyprawi cię o „nogi jak z waty”. Licz się z tym, że prędzej czy później po wstaniu z łóżka będziesz sztywny jak kołek, a pomoc w przemeblowaniu kawalerki przemiłej sąsiadki stanie się wysiłkiem ponad twoje siły.

kobieta pijąca koktajl

Ogólna słabość

Mięśnie, które nie ćwiczą, z biegiem lat stają się mniejsze (spada ich masa) i słabsze. Osoby regularnie ćwiczące siłowo bez problemu radzą sobie z dźwiganiem dość ciężkich przedmiotów, nie rejestrując związanego z tym wysiłku. Jeśli więc stwierdzisz, że otwarcie ciężkich drzwi lub podniesienie z podłogi ciężaru sprawia ci pewną trudność, nie jesteś w formie.

Depresja

Podejmowanie wysiłku fizycznego za każdym razem zostaje nagrodzone porcją endorfin, które poprawiają nastrój i stabilizują dobre samopoczucie. Tymczasem siedzący tryb życia pozbawia cię tego zastrzyku dobrego humoru i dlatego narażony jesteś na depresję. Gdy w nią wpadniesz, już nic ci się nie będzie chciało robić, a już na pewno nie pójdziesz na trening. Dlatego jeśli nie ćwiczysz i zauważasz u siebie napady fatalnego nastroju, nie jesteś w formie. Nie czekaj, aż depresja zajrzy ci w oczy. Idź się poruszać!

Przybieranie na wadze

Tak to już często jest: nie ćwiczysz ‒ tyjesz. Może waga z miesiąca na miesiąc nie pokazuje większej zmiany, ale już na przestrzeni kilku lat jej wskazania wyraźnie rosną. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że siedzącym trybem życia rozleniwiłeś metabolizm, który każdą zbędną kalorię upycha w tkance tłuszczowej zamiast w mięśniach. Nie ćwiczysz i tyjesz? Nie jesteś w formie.

Bezsenność

Zmordowany wracasz po kolejnym dniu ciężkiej harówki w pracy. Wpadasz do łóżka i… nic. Przewalasz się z boku na bok albo budzisz nad ranem i nie możesz zasnąć. To typowy scenariusz, który pisze życie dla każdego, kto spędza życie na siedząco. To też znak, że nie jesteś w formie i że powinieneś zacząć ćwiczyć.

Wieczny katar i kaszel

Regularna aktywność fizyczna sprawia, że całe ciało jest „omywane” szybko krążącą w nim krwią, która skuteczniej wychwytuje i likwiduje chorobotwórcze zarazki. Po wysiłku wzrasta też liczba białych krwinek, które odpowiadają za walkę z bakteriami i wirusami. Zatem częste infekcje mogą świadczyć o tym, że twoja forma jest kiepska. Czas na trening, byle nie morderczy, bo ten odporność osłabia.

Oczywiście do stwierdzenia tego, czy jesteś w formie, czy nie, służą różne testy sprawnościowe, które jednoznacznie, bo na podstawie liczb, pokażą prawdę o twojej kondycji. Ale to już temat na zupełnie inny materiał.

Czy ćwiczysz regularnie?

Tak
Nie
Zobacz wyniki ankiety

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kobieta w odzieży ochronnej

3 grudnia dniem covidowej żałoby narodowej. Projekt obywatelski upamiętnia ofiary pandemii

Agnieszka Hajdukiewicz

Hello My Hero. Agnieszka Hajdukiewicz: Kiedy byłam mała, nie widziałam, że inne dzieci mają nogi i robią coś, czego ja nie mogę. Przeciwnie – robiłam to, co wszyscy

Prezent w dłoniach

Allegro znowu nam to robi. Ich reklama świąteczna „Zobaczmy w sobie to, co najważniejsze” podbija serca i wyciska łzy!

„Bywa, że ktoś nie może siedzieć albo popuszcza mocz i mimo to się nie leczy. Ze wstydu” – mówi prof. ucz. dr hab. Remigiusz Kijak

„Niektórzy uważali, że AIDS jest karą boską”. Remigiusz Ryziński o pierwszych przypadkach HIV i AIDS w Polsce

„Depresja to prawdziwe cholerstwo. Gdy uderza, życie potrafi być naprawdę strasznie trudne”- mówi psycholożka Monika Kotlarek. Jak pomóc samemu sobie w depresji?

Kasia Dziurska

Kasia Dziurska o zdiagnozowaniu Hashimoto: „Nie mogłam sobie z tym poradzić” [WIDEO]

Czy można być szczęśliwym dorosłym bez szczęśliwego dzieciństwa? „Wiedza to za mało, potrzebny jest wgląd emocjonalny”

Kobieta

Prawy czy lewy? Pudełko z jednym butem – świetna kampania dla osób z niepełnosprawnością!

Jak wykorzystać skórki z cytrusów? Podpowiada Jagna Niedzielska

Jak wykorzystać skórki z cytrusów? Podpowiada Jagna Niedzielska

Aga Szuścik: „Żadna choroba nie jest 'kobieca’. To nie jest słowo, którym powinno się określać to, co złe, trudne, okropne”

Aleksandra Żebrowska pokazała swój brzuch po ciąży

„Wiecie, dlaczego nasza skóra traci elastyczność, pojawiają się na niej rozstępy i cellulit?” – pyta swoje obserwatorki Ola Żebrowska i pokazuje całą prawdę o swoim brzuchu

„Czułam, jak to całe zło przepływa przez nas”. „Lekcja miłości” to prawdziwa historia o wolności po 45 latach w przemocowym związku

4 pytania, na które lepiej nie odpowiadać szczerze

Podpowiadamy, jak rozruszać "lenia" w sobie /fot.iStock

Jesienią motywacja siada. Niestety. Podpowiadamy, jak rozruszać „lenia” w sobie

5 porad, dzięki którym będziesz zarządzać swoim czasem jak mistrz

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

HELLO PIONIERKI: Jak Helena Willman-Grabowska odmówiła francuskiego obywatelstwa i naukowych zaszczytów, by uczyć Polaków sanskrytu

„Na wierzchu zwykle jest wściekłość, oskarżenia i żądania. A pod spodem krucha potrzeba i lęk”. O emocjach w parze mówi Justyna Dworczyk

„Gruba jak świnia, to masz problem, by się przekręcić”, „Nie masz pojęcia, jak się rodzi”. Ginekolożka o przemocy na porodówkach

„Mogłam płakać ciszej, on tak chciał” Przemoc to nie tradycja! Centrum Praw Kobiet opublikowało nowy spot

Psychodeliki na depresję? „To największy postęp w leczeniu depresji od czasów Prozacu”

Święty Mikołaj się zakochał. Dla swojego chłopaka wziął urlop, by spędzić z nim święta

Seksizm życzliwy to dyskryminacja w białych rękawiczkach / fot. Getty Image

Seksizm życzliwy to dyskryminacja w białych rękawiczkach: „Musimy porzucić bonusy, które wynikają z pozornie lepszego postrzegania kobiet”

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Jak oddychać? Proste ćwiczenie czyni cuda

Jak oddychać? Kasia Bem przedstawia proste ćwiczenie, które czyni cuda

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

smutna kobieta pakująca prezenty świąteczne

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Inteligencja jako źródło cierpień

Inteligencja jako źródło cierpień. Wysokie IQ nie ułatwia życia

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce