Przejdź do treści

Anita Lipnicka i Moriah Woods: obie czułyśmy, że musimy artystycznie wyrazić się w sprawie, w której nasza wolność jest zagrożona

Moriah Woods i Anita Lipnicka
Moriah Woods i Anita Lipnicka / mat. pras.
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobiety na Strajku Kobiet w Polsce
Uzasadnienie wyroku TK odnośnie aborcji opublikowane!
Kobieta w maseczce ochronnej
Francja i Austria zakazują noszenia maseczek materiałowych w miejscach publicznych!
Nastolatka siedzi na rampie
„Jedna placówka na ponad 27 tys. pacjentek”. Martyna Jałoszyńska o dostępie nastolatek do ginekologa
Ludzie na koncercie
Lek. Bartosz Fiałek wzburzony weekendowymi imprezami: ludzie, których ignorancja przekracza „dach świata”
Genogram – do czego służy, jak zrobić, symbole genogramu

– Mamy poczucie dobrze spełnionego obowiązku – mówią Anita Lipnicka i Moriah Woods, które wspólnie nagrały piosenkę „Our Voice/Nasz głos”. To ich odpowiedź na wyrok  TK w kwestii zaostrzenia prawa aborcyjnego. Bo choć wiele je różni, śpiewają jednym głosem, pełnym rozczarowania, smutku, ale i nadziei na zmianę i lepszą przyszłość.

 

Marta Krupińska: Jak doszło do waszej współpracy?

Anita Lipnicka: Nasza znajomość zaczęła się parę miesięcy wcześniej, w bardzo nowoczesny sposób, bo na Instagramie. Nawiązałam kontakt z Moriah, zaintrygowana jej twórczością. Okazało się, że od sześciu lat mieszka w Puławach. Przyjechała do Polski z Kolorado, ze swoim psem i z banjo na plecach, i postanowiła tu zamieszkać. Tu tworzy, żyje, uczy angielskiego dzieciaki w szkole i starszych ludzi, jest bardzo zaangażowana społecznie. Odkryłam jej dwie płyty nagrane z polskimi muzykami i nawiązałam z nią kontakt pod kątem współpracy przy tworzeniu muzyki na moją kolejną płytę. Moriah wysłała mi trochę pomysłów. W międzyczasie nawiązała się między nami przyjaźń. Rozmawiałyśmy o różnych sprawach, nie tylko o muzyce, ale i o wydarzeniach, które miały miejsce u nas w kraju.

Moriah Woods
Gdy zaczęły się strajki kobiet, siedziałam w domu z moim chłopakiem, który miał koronawirusa. Nie mogłam iść na protest, ale nie umiałam przestać o tym myśleć. Swój smutek i złość przelałam w piosence. Zostałam wychowana tak, żeby mieć własne zdanie, sprawdzać, co się dzieje

Moriah, pochodząca z USA, kraju, który ma znacznie bardziej zakorzenione w historii zasady demokracji, była zdruzgotana tym, co się u nas dzieje. Rzeczy, o które przyszło nam walczyć: możliwość bycia sobą, wyznawania swoich wartości, religii, orientacji seksualnej, tam są oczywistością. Była zszokowana, że w polskich szkołach uczy się religii. Strajki kobiet dla nas obu były kroplą, która przelała czarę goryczy, stały się też zapalnikiem do tego, by coś powiedzieć. Moriah napisała muzykę, wysłała mi demo ze szkicem tekstu po angielsku. Ja dopisałam polskie części. Cała piosenka powstała zdalnie, wysyłałam jej fragmenty nagrane na dyktafon. Ostatnim etapem były nagrania, też zdalne.

Pierwszy raz na żywo spotkałyśmy się w listopadzie, o 5.30 rano w Warszawie na planie teledysku. To było bardzo wzruszające, bo utworzyła się między nami zażyłość, bliska relacja, mimo, że znałyśmy się tylko wirtualnie. Obie jesteśmy bardzo dumne z tego utworu. Jego siłą jest właśnie ta podwójna perspektywa: Moriah, która jest innej narodowości, a wybrała Polskę jako swój dom, i mojej – jako osoby, która tu się urodziła i została wychowana. Mimo tych różnic, znalazłyśmy się w tym samym punkcie, broniąc tej samej sprawy.

Moriah, jesteś w Polsce od sześciu lat. Co sprawiło, że postanowiłaś zostać tu na stałe i jak z perspektywy czasu patrzysz na to, co się teraz tu dzieje?

Moriah Woods: Gdy przyjechałam do Polski, miałam 23 lata. Wcześniej pracowałam w knajpach, podróżowałam, grałam dla siebie, w domu, czasem na imprezach. Ale to właśnie tutaj zdecydowałam, żeby poświęcić życie muzyce i zająć się nią zawodowo. Przez pierwsze lata żyłam w błogiej bańce, nie znałam języka, więc nie rozumiałam do końca, co piszą w gazetach, ani co politycy mówią w telewizji. Ale mieszkam w małym mieście, gdzie siłą rzeczy musiałam nauczyć się komunikować po polsku. I wtedy to wszystko zaczęło do mnie docierać. Wstrząsnęło mną nieludzkie traktowanie przez rząd mniejszości seksualnych. Do tego Puławy to strefa wolna od LGBT, co jest dla mnie szokujące.

Gdy zaczęły się strajki kobiet, siedziałam w domu z moim chłopakiem, który miał koronawirusa. Nie mogłam iść na protest, ale nie umiałam przestać o tym myśleć. Swój smutek i złość przelałam w piosence. Zostałam wychowana tak, żeby mieć własne zdanie, sprawdzać, co się dzieje, nie wierzyć ślepo w to, co widzę w mediach społecznościowych czy w telewizji. Zawsze staram się poznać perspektywę każdej ze stron, podejść do tematu z empatią. To nas połączyło z Anitą, bo od początku była wobec mnie bardzo otwarta, przyjacielska, nie czułam żadnej bariery między nami. Mamy podobną wrażliwość, charakter, lubimy się dzielić swoimi doświadczeniami, emocjami, spostrzeżeniami. Łączy nas poczucie siostrzeństwa.

Anita Lipnicka
Nigdy nie spodziewałam się, że będę śpiewała manifesty czy społecznie zaangażowane protest songi, nie czułam takiej potrzeby. Ale teraz ją czuję i wiele osób czuje podobnie. Wierzę, że w grupie siła. Bez naszego gniewu, wyrażania go, jesteśmy na dobrej drodze, aby tę wolność utracić

Poza tym po pierwszym lockdownie bardzo brakowało mi kontaktu z innymi twórcami, próbowałam robić koncerty live, bo muzyka, granie na żywo są dla mnie jak terapia, podróż do wnętrza siebie. Na początku trochę się obawiałam, jak to połączenie angielskiego z polskim będzie brzmiało, ale wyszło bardzo spójnie i prawdziwie. Wszystko idealnie współgrało, tworząc piękną całość.

Anita Lipnicka: Nigdy nie spodziewałam się, że będę śpiewała manifesty czy społecznie zaangażowane protest songi, nie czułam takiej potrzeby. Ale teraz ją czuję i wiele osób czuje podobnie. Wierzę, że w grupie siła. Bez naszego gniewu, wyrażania go, jesteśmy na dobrej drodze, aby tę wolność utracić, a wtedy już nie będziemy mieć szansy się wypowiedzieć, zrobić cokolwiek. Jeśli nie zawalczymy teraz, to w przyszłości może być nam trudno. Obecna sytuacja jest dla mnie sygnałem, że coś bardzo niepokojącego się dzieje w Polsce. I to nie dotyczy tylko kwestii zaostrzenia prawa aborcyjnego, bo co i rusz na kolejnych polach tracimy możliwość bycia sobą i podejmowania własnych wyborów. Nasza wolność jest poważnie zagrożona i należało wypowiedzieć się w tym temacie. Obie z Moriah czułyśmy, że musimy zrobić to, tak jak najlepiej potrafimy, każda po swojemu. Teraz mamy poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Są takie momenty, kiedy po prostu nie wolno odwracać.

Miley Cyrus, Patti Smith, Juliette Binoche

Jaki wpływ na twoje zaangażowanie w tę sprawę ma fakt, że jesteś matką nastoletniej córki?

Anita Lipnicka: To, że jestem matką, ale też córką i wnuczką, na pewno ma  duże znaczenie. Ta sytuacja zbulwersowała cztery pokolenia kobiet w mojej rodzinie, co przyniosło dla mnie ciekawą refleksję. Możemy się różnić w tak wielu sprawach, siedzieć przy stole i się spierać na różne tematy, ale w tej kwestii jesteśmy zgodne. Na pewno moja babcia ma inną perspektywę, inna jest
u mojej mamy, u mnie i mojej córki, młodziutkiej dziewczyny, która w lutym kończy 15 lat i właśnie spotyka się z pierwszym chłopakiem. Moja mama, choć sympatyzowała do niedawna z partią rządzącą, była naprawdę wściekła, nigdy wcześniej jej takiej nie widziałam. Kompletnie utraciła wiarę w państwo. Moja babcia jest bardzo oddaną katoliczką, ja jestem agnostyczką. Moje osobiste doświadczenia z rodzimym kościołem jako instytucją  nie są pozytywne. Ale w tej kwestii byłyśmy zgodne. Moja Pola, która jest w pierwszej klasie liceum, nie ukrywa swojego rozczarowania tym, co się dzieje u nas w kraju. Po protestach związanych ze środowiskiem LGBT odmówiła chodzenia na religię, stwierdziła, że nie jest w stanie wysłuchiwać na lekcjach, że ci ludzie to jakaś „ideologia”.

W teledysku do piosenki oprócz was wystąpiło aż 50 kobiet, znanych, jak Sonia Bohosiewicz, Aleksandra Domańska, Marta Dyks, Joanna Horodyńska, i nieznanych.  Dzięki temu wasz głos ma wybrzmieć jeszcze mocniej?

Anita Lipnicka: Tak, bo to pokazuje, że kobiety reprezentujące zupełnie różne zawody, środowiska, choć  inne od siebie, są tak jednogłośne w tej sprawie. Cieszymy się, że udało nam się je zaangażować, bo obecny czas nie sprzyja realizacji takich projektów, przez pandemię wszystko jest utrudnione. A ich udział dodał mocy całemu przekazowi, sprawił, że piosenka oprócz tekstu i muzyki działa wizualnie na wyobraźnię i ma jeszcze większą siłę rażenia.

Okładka singla „Our Voice”/Nasz głos” / autor: Mark Gray

Okładka singla „Our Voice”/Nasz głos” / autor: Mark Gray

Mocna jest też okładka singla z wizerunkiem kobiety z flagą Polski na piersi i motywem błyskawicy.

Anita Lipnicka: To kolejny wyraz tego, co się u nas dzieje, podejrzany z zewnątrz. Grafikę stworzył mój mąż, który jest obcokrajowcem, żyje w Polsce od 5 lat i obserwuje całą sytuację ze swojej perspektywy.  Rysunek zawiera wiele ukrytych symboli. To jest jego wizja Polki, która zresztą bardzo mi się spodobała – silnej, zdeterminowanej, pewnej siebie, ale też seksownej , co wiele osób uraziło, pojawiły się głosy, że to profanacja. Te ręce, które ściągają ją w dół też są symboliczne, to męskie dłonie, odzierające kobietę z jej mocy i praw, a ona wbrew wszystkim i wszystkiemu staje dzielnie do walki w obronie swojej wolności i swoich przekonań.

Na okładce jest kobieta, nasz głos jest kobiecy, ja i Moriah, uczestniczki teledysku – jesteśmy kobietami, ale walczymy o szerszą sprawę niż prawa kobiet. To, co się dzieje w Polsce od kilku lat, napawa mnie ogromnym niepokojem w kontekście przyszłości mojej córki, która najpewniej będzie tu żyć. Jakie życie ją czeka? Chciałabym być dumna z tego kraju, tak jak kiedyś byłam i żeby ona też gdy pojedzie gdzieś kiedyś w świat i powie, skąd pochodzi, mogła czuć dumę ze swojej narodowości, a nie wstyd.

Zobacz także

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Nudesy to nie wstyd

„Sama sobie winna”, bo wysyłała nagie zdjęcia? Sara Tylka: Wciąż żyjemy w kulturze gwałtu. Odpowiedzialność składa się na barki poszkodowanej

aborcja w Polsce, wyrok TK

Natalia Broniarczyk: Najczęstsze pytanie, jakie się pojawia, to: ‚czy jesteś pewna, że nie będziesz później żałować?’. Nie zadawajmy go

kobieta w świecie ortodoksyjnych Żydów

Hanka Grupińska: wydaje się, że świat ultraortodoksji żydowskiej jest bardziej otwarty i respektujący prawa kobiet niż polski kościół katolicki

pranie, spodnie

„Daj to swojej kobiecie”. Napis na metce męskich spodni wywołał oburzenie we Włoszech

Melinda Gates: Na specjalne okazje dostaję od męża sweter albo piżamę. Zazwyczaj zapomina schować torbę z prezentem

Agnieszka Woźniak-Starak

Agnieszka Woźniak-Starak opowiedziała o swoich poronieniach. „Nie musiałam podejmować decyzji o aborcji, bo życie zadecydowało za mnie”

Astronautki NASA

Jedna z nich będzie pierwszą kobietą, która postawi nogę na Księżycu. NASA podała skład zespołu Artemis

niepełnosprawni w Polsce

Fabian Puchalski: Polska nie jest w żaden sposób przygotowana na wspieranie niepełnosprawnych. A rzadko zdarza się, że osoba z niepełnosprawnością jest milionerem

„Przestańmy mówić w imieniu kobiet, nie zabierajmy im głosu”. Znani mężczyźni radzą, jak wspierać kobiety w walce o ich prawa

Julia Maciocha

„Jeśli chcemy coś zmienić, to nie emocjami, a ciężką pracą” – zauważa aktywistka Julia Maciocha

Anja Rubik

Anja Rubik o okładce „Vogue Polska”: chciałam, aby sesja oddała nasz bunt i naszą siłę

Patti Smith: Ty decydujesz o swoim przeznaczeniu. Zamierzasz się rozpaść czy walczyć?

Strajk kobiet w Polsce po wyroku TK

„To jest rewolucja młodych, która pewnie będzie z czasem zawłaszczona przez starszych”. Tomasz Sobierajski o protestach po wyroku TK

Po wyroku TK: rekordowa liczba Polek prosi o pomoc w aborcji

Rekordowa liczba Polek prosi o pomoc w aborcji. „To jest ogromne zwycięstwo tego protestu”

Isabelle Rossellini, Milla Jovovich i Jameela Jamil

Kolejne zagraniczne gwiazdy wspierają protesty Polek. Wśród nich Milla Jovovich, Isabelle Rossellini i Jameela Jamil

Strajk kobiet w Chile, marzec 2020

„Mojej siostry będę bronić”. To hasło zawdzięczamy dziewczynom z Chile, które pokazały światu, jak się robi rewolucję

Niepełnosprawny Fabian Puchalski apeluje: jeśli państwa nie stać na pomoc dla nas, niech nie zrzuca wszystkiego na i tak obciążone barki kobiet

Niepełnosprawny Fabian Puchalski apeluje: jeśli państwa nie stać na pomoc dla nas, niech nie zrzuca wszystkiego na i tak obciążone barki kobiet

Miley Cyrus, Patti Smith, Juliette Binoche

Zagraniczne gwiazdy wspierają protest kobiet w Polsce. Wśród nich Patti Smith, Miley Cyrus czy Juliette Binoche

Barbara Kędzior

„Jeżeli uważamy, że zmienimy decyzje rządzących, to dlaczego nie możemy zawalczyć też o to, by niepełnosprawni mieli godne życie?” – mówi Barbara Kędzior, autorka bloga „Rybia łuska – mój świat”

Ola Petrus

Ola Petrus o wyroku TK: Nie udawajcie, że wiecie lepiej od nas, jak to jest żyć z czymś, czego być może można było uniknąć! Bo nie macie bladego pojęcia

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska: „Wierzę, że są obszary życia, które powinny być rozstrzygane w sumieniach”

Protestująca Polka

Prof. Monika Płatek o orzeczeniu TK: władza nie może odmawiać kobiecie prawa do rozumnej, samodzielnej, autonomicznej decyzji dotyczącej jej płodności

Ursula von der Leyen

Ursula von der Leyen: „Prawa kobiet to atut i osiągnięcie. Cofanie się nie jest opcją”

Jak rozmawiać z dziećmi o sytuacji po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji? Podpowiadają autorki profilu "Jak wychować dziewczynki"

Jak rozmawiać z dziećmi o protestach po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji? Podpowiadają autorki profilu „Jak wychowywać dziewczynki”

Najpopularniejsze

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Jak pozbyć się oponki z brzucha

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

10 niezdrowych wieczornych nawyków

Ubrania, które nas trują. Sprawdź, dlaczego mogą być niebezpieczne

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Zimno jest zdrowe! Nie wierzysz? Oto 5 pożytków z niskich temperatur

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

poranne wstawanie

7 rzeczy, które ułatwią poranne wstawanie

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona