Przejdź do treści

„Mężczyzna to nie jest ktoś, kto z definicji chce i umie inicjować seks. To może rodzić nieporozumienia w związku” – psycholożka o stereotypach związanych z męskością

"Mężczyzna to nie jest ktoś, kto z definicji chce i umie inicjować seks. To może rodzić nieporozumienia w związku" - psycholożka o stereotypach związanych z męskością Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Martyna Wojciechowska: zamknięcie placówek ze względu na pandemię COVID-19 spowodowało, że miliony dzieci nie chodzą do szkoły, a hasło „online” jest dla nich abstrakcją
Martyna Wojciechowska: zamknięcie placówek ze względu na pandemię COVID-19 spowodowało, że miliony dzieci nie chodzą do szkoły
kobiecość, seksualnośc, seksowna kobieta
Przez pandemię przestałaś się czuć seksownie? 7 rzeczy, które możesz zrobić, by znów dobrze się poczuć w swoim ciele
Rzeczy, na których jest najwięcej brudu
6 najbrudniejszych rzeczy w twoim domu
W minionym roku wykorzystano blisko 33 tys. zarodków. MZ podało dane odnośnie in vitro w Polsce
Jak się zakochują mężczyźni, a jak kobiety? O tym, jak działa i na czym polega chemia miłości, opowiada prof. dr n. med. Robert Jach
Kobiety zakochują się inaczej niż mężczyźni. Odpowiada za to chemia miłości – wyjaśnia prof. dr n. med. Robert Jach

Męskość obrasta w stereotypy już od pierwszych lat życia chłopców. Powtarzane powszechnie, krzywdzące poglądy o płci, związkach, seksie, rodzicielstwie mają ogromny wpływ na męskie emocje i zachowania. Nie bez przyczyny mężczyźni częściej popełniają samobójstwa. O stereotypach związanych z męskością, o tym, jak ważne jest, by mieć ich świadomość i poddawać refleksji własne przekonania rozmawiam z Małgorzatą Iwanek –  psycholożką seksuolożką, certyfikowaną edukatorką seksualną (aktualnie w trakcie kursu psychoterapii). Małgorzata prowadzi bloga kulturaseksualna.pl. Pisze o związkach, rodzinie, seksie i seksualności.

Barbara Dąbrowska-Górska: Małgosiu mamy dziś rozmawiać o stereotypach związanych z męską seksualnością, ale po czym w ogóle rozpoznać, że mamy do czynienia ze stereotypem, który wpływa na zachowanie?

Małgorzata Iwanek: To ważne pytanie, bo rzeczywiście – dlaczego w ogóle stereotypy miałyby być szkodliwe? Jeśli miałyby dotyczyć w jakiś sposób większości ludzi, w tym wypadku mężczyzn, to dlaczego mówienie o tej większości miałoby być szkodliwe?

Podam najbardziej chyba drastyczny przykład. Małych chłopców wciąż jeszcze wychowuje się w stylu „Nie becz, nie jesteś babą”, „Nie płacz, bądź facetem”, „Musisz być silny, musisz być twardy”. W ten sposób przekazuje się komunikat, że emocje smutku, żalu, poczucie niepewności, niewiedzy, nieumiejętności, nieporadności jest czymś złym i niewłaściwym. Że tzw. prawdziwy facet nie płacze, nie zamartwia się, nie przejmuje, tylko działa i robi swoje.

Tyle że jako ludzie odczuwamy emocje. Po prostu. Wszyscy bez wyjątku. Wszystkie. Tak samo każdego z nas bez względu na płeć może dopaść poczucie niekompetencji, niepewności, niemożności działania. W toku wychowania i socjalizacji powinniśmy zdobywać umiejętności radzenia sobie czy przeżywania różnych emocji i odczuć, a nie dostawać przykazanie, że mam jakieś tłumić albo udawać, że ich nie ma.

Jak myślisz, jaka grupa osób popełnia najczęściej samobójstwa? Mężczyźni. Dlaczego? No dlatego, że nie pozwalamy im wyrażać emocji, dzielić się trudnościami.

Koleżanka opowiadała, jak kiedyś oglądała z partnerem film, na którym on się rozpłakał. Dziewczyna otwarta w temacie seksualności, niekierująca się na co dzień stereotypami. Jej pierwsza myśl była „O matko, jaki obciach”. Patrzyła na niego i czuła przerażenie. Że jak to?! Że przecież powinien się uspokoić. Że przecież to on powinien pocieszać ją!

Nic bardziej zgubnego. Pocieszać powinniśmy tych, którzy tego potrzebują. Stereotyp, że prawdziwy mężczyzna nie płacze, nie smuci się, nie martwi jest tak samo nieprawdziwy, co właśnie – szkodliwy.

Które komunikaty przekazywane chłopcom w dzieciństwie mają duże znaczenie w kształtowaniu się ich seksualności w dorosłych życiu?

Przede wszystkim pamiętajmy, że seksualność to nie tylko sam seks, ale w ogóle wszystko to, co w jakiś sposób wiąże się z płcią – czyli emocje, sposób wchodzenia w związki, nawiązywanie i utrzymywanie relacji itd.

Jeśli powtarzamy naszym synom, że mają być twardzi i nie mogą płakać, bo płaczą tylko baby, to automatycznie zabieramy im możliwość wyrażania emocji w konstruktywny sposób. W dorosłym życiu taki mężczyzna może więc maskować smutek złością, czyli w sytuacjach, kiedy można by płakać, on się irytuje, wkurza, jest rozdrażniony. To się przekłada na sposób, w jaki funkcjonuje w związku.

Małgorzata Iwanek, psycholożka, seksuolożka
Mężczyzna to nie jest ktoś, kto z definicji chce i umie inicjować seks. To może rodzić nieporozumienia w związku, kiedy osoby mają niewypowiedziane oczekiwania względem siebie i nieuzmysłowione potrzeby

W ogóle tłumienie emocji i nieumiejętność regulacji emocjonalnej może się przekładać na większą podatność na nadmiarowe korzystanie z różnych używek czy zachowań, w tym pornografii czy masturbacji. Ani pornografia, ani masturbacja same w sobie nie uzależniają tylko dlatego, że ktoś z nich korzysta. Uwikłanie się w nie zaczyna się wtedy, gdy zaczynamy regulować nimi emocje, co w populacji męskiej jest dosyć częste.

Forsowanie w chłopcach przekonania, że zawsze są silni, przebojowi i dominujący, bo to wynika z ich płci jest pożywką dla braku zrozumienia własnych potrzeb seksualnych w dorosłym życiu. Mężczyzna to nie jest ktoś, kto z definicji chce i umie inicjować seks. To może rodzić nieporozumienia w związku, kiedy osoby mają niewypowiedziane oczekiwania względem siebie i nieuzmysłowione potrzeby. Zamiast rozmawiać o nich, można utkwić w takim „no ale on powinien”.

A to nie tak. Nikt nic nie powinien z racji tego, że jest jakiejś płci.

Inną trudnością może być realizacja w ogóle swoich potrzeb czy fantazji seksualnych. Oczywiście nie wszystkie fantazje są po to, żeby je realizować, ale niektóre mogą być przydatne w urozmaicaniu związków, szczególnie tych długoletnich.

I tak np. takim popularnym pragnieniem mężczyzny – choć oczywiście nie wszystkich mężczyzn – może być np. chęć przymierzenia czy noszenia pończoch podczas seksu. Wychowanie w takim poczuciu, że „nie możesz być babą” może wpływać na duży niepotrzebnym wstyd związany z taką potrzebą. Seks to w jakiejś części odgrywanie również ról, zabawa, szukanie rozwijających i łączących upodobań.

Mężczyzna zawsze ma ochotę na seks, zależy mu tylko na tym, by zaliczyć, facet myśli tylko o jednym… To tylko ułamek stereotypów o seksualności męskiej. Z jakimi stereotypami stykasz się w swojej pracy najczęściej?

Głównie z takimi, że facet zawsze może, zawsze chce i jeśli będzie mógł to zawsze oszuka i zdradzi. Podczas kiedy rozmawiam z mężczyznami, którzy nie zawsze mogą, nie zawsze chcą, którzy mają kłopot z wchodzeniem w relacje, którzy czują, że są postrzegani jak maszynki do seksu.

I z jednej strony ciągle gdzieś w mediach czy w komentarzach na grupach fejsbukowych czytamy, że zostawił ją z brzuchem, z noworodkiem, odszedł do młodszej, miał trzy na boku… To wszystko potwierdza nam te wyobrażenia o mężczyznach. Z drugiej jednak, wciąż nie pozwalamy chłopcom bawić się lalkami i malować paznokci, nie wspieramy rozwoju psychoseksualnego młodych chłopców podczas dojrzewania i zostawiamy pornografii rolę edukacyjną w zakresie seksu, a przy tym w zakresie emocji i związków. Nie wspieramy młodych ojców w opiece nad dzieckiem. Nie mówimy głośno o ich kompetencjach w dziedzinie opieki nad drugim człowiekiem.

Wspierają to zresztą też stereotypy dotyczące kobiet, które mogą być pielęgniarkami i nauczycielkami, ale już nie informatyczkami, biolożkami, budowczynimi itd. Oczywiście one pełnią takie funkcje, czy to się komuś podoba, czy nie, tyle że są nieobecne w języku, bo jeśli nie używamy żeńskiej formy zawodu, to tym samym wykreślany z powszechnej świadomości fakt, że zawód ten czy inny może być wykonywany tak samo przez kobietę jak i mężczyznę. Bez względu na to jaki to jest zawód.

Sonia Kuczeńska / fot. Paweł Grabowski

Jak wpływ na mężczyznę mają stereotypy, jakie mogą być konsekwencje ich utrwalenia w świadomości mężczyzny?

Z jednej strony, to mogą być kwestie emocji, o których wspominałam wcześniej, a z drugiej – większe wewnętrzne przyzwolenie na to, że „mogę więcej”.

Czyli że np. mężczyzna może mieć przekonanie, że może wypowiadać seksistowskie teksty albo klepać po tyłku, bo przecież „kobiety to lubią”. Że może wchodzić w każde zdanie na zebraniu w pracy, podczas którego głos zabiera kobieta, bo on wie lepiej i więcej.

Że w seksie chodzi o penetrację i właściwie niczego więcej nikt od niego nie oczekuje. Że seksualność kobiet jest skomplikowana, że on tego nigdy nie pojmie.

Zresztą utrwalanie stereotypów, że mężczyzna musi być taki, a nie może być owaki może mieć też taki skutek, że niemożliwe dla niego będzie zdrowe realizowanie swoich potrzeb. Np. mężczyzna, który uwewnętrzni homofobię i przekonanie, że jest kimś gorszym jako gej może mieć trudności z tym, aby mieć inny seks niż chemsex. Czyli seks pod wpływem substancji psychoaktywnych, co przecież może być zgubne w skutkach.

Małgorzata Iwanek, psycholożka, seksuolożka
Jeśli kobieta będzie w takim przekonaniu, że tylko ona umie i tylko ona musi, to może mieć kłopot z odpuszczeniem i pozostawieniem tego, w jaki sposób mężczyzna realizuje swoją rolę ojca

Oczywiście nie każdy seks po wpływem używek jest z definicji problematyczny. Natomiast może właśnie taki się stać. I nie jest to kwestia tego, ze ktoś ma słabą wolę albo „niewłaściwe” pragnienia. To może być wynik właśnie stereotypizowania seksualności.

Gdy męska seksualność jest ograniczona przez stereotypy, to również w związku nie dzieje się najlepiej…

To bardzo wyraźnie widać właśnie w temacie potrzeb i trudności w rozmawianiu o nich.

Jeśli stereotyp mówi, że mężczyzna chce zawsze i wszędzie seksu, to kłopotem będzie sytuacja, gdy mężczyzna ma mniejsze od drugiej osoby w związku libido. Albo jeśli charakteryzuje się tzw. pożądaniem responsywnym, czyli takim, że czuje pociąg jedynie w odpowiedzi na odpowiednie dla niego bodźce czy zachętę do seksu, to trudnością będzie, jeśli to druga osoba nie będzie inicjować, zapraszać do seksu.

To tyczy się również rodzicielstwa. Jeśli kobieta będzie w takim przekonaniu, że tylko ona umie i tylko ona musi, to może mieć kłopot z odpuszczeniem i pozostawieniem tego, w jaki sposób mężczyzna realizuje swoją rolę ojca. Oczywiście po jego stronie pozostaje kwestia przekonania jej, że jest kompetentny, że chce, że potrafi. Ale bez rozmawiania, bez komunikowania tych swoich potrzeb to może być trudne.

Czy w ogóle jest możliwe, by określić, co ma największy wpływ na utrwalanie stereotypów o męskiej seksualności? Czy to kultura, media, pornografia, społeczeństwo…?

Myślę, że trudno stwierdzić to jednoznacznie, ale też, że nie ma znaczenia co dokładnie utrwala go najbardziej. Liczy się to, że one w ogóle istnieją i mają się dobrze.

Na pewno dużą rolę mają w tym media – reklama, magazyny czy filmy i literatura. Powszechnie dostępne są te same, niezmienne narracje. Mężczyzna to zdradzający dupek, nie chce płacić alimentów, bawidamek, do tego żądny adrenaliny, z poczuciem humoru, nudzi się w poczekalniach w sklepie czekając na swoją drugą połówkę i umie ugotować co najwyżej jajecznicę. Z jednej strony poczciwy śmieszek, z drugiej trochę zboczeniec i agresor.

Oczywiście tacy mężczyźni też istnieją, bo po prostu istnieją różni ludzie, którzy różnie funkcjonują w społeczeństwie. Ale nie oznacza to, że tacy są dokładnie wszyscy.

Na chwilę zatrzymajmy się przy pornografii. Mężczyzna ma tam ściśle określoną rolę zdobywcy, często wręcz agresora, dominującego nad kobietą. Czy dostęp do twardej pornografii kreuje nowe stereotypy o męskiej seksualności czy raczej wzmacnia te, które już istniały?

Twarda pornografia to pornografia, z której korzystanie jest przestępstwem, ponieważ dotyczy przestępstw przeciwko wolności seksualnej np. dziecka.

Myślę więc, że nie chodzi Ci o twardą pornografię tylko po prostu o pornografię mainstreamową, darmową. Taka pornografia rzeczywiście utrwala istniejące stereotypy. Nie uważam, żeby tworzyła nowe. Jeśli już to może kreować jakieś mody na dane zachowania erotyczne, np. seks analny.

 

Natomiast na pewno przyczynia się do umacniania stereotypów płciowych. Chociaż ja akurat jestem zdania, że głównym problemem z tego rodzaju stereotypami jest to, że towarzyszą nam od pierwszych dni poprzez wychowanie, określone zabawy w przedszkolu, a potem poprzez kontakt z mediami i tym, jak się pokazuje w nich kobiety i mężczyzn. To się dzieje na długo przed tym zanim osoba ma kontakt z pornografią. Czyli że ona niejako może utrwalać to, co osoba nabywa w drodze socjalizacji.

Czyli jeśli chłopiec jest chowany w duchu, że nie może różowego, nie może płakać, musi być zdobywcą, w filmach faceci co i rusz kogoś zdradzają, zostawiają matki z dziećmi, to porno może być taką wisienką na torcie pt. biorę z tego seksu co chcę, bez liczenia się z drugą stroną.

Ale chłopiec wychowywany przez wystarczająco świadomych rodziców, takich, którzy wiedzą, że rozwój psychoseksualny jest ważny, takich, którzy rozmawiają i nie tylko wykładają jakieś treści, a do tego jakoś sami się w nich odnajdują nie zacznie nagle wierzyć wyłącznie w to, co widzi w porno. Będzie umiał szukać wiedzy i sprawdzać, czy to, coś widzi jest prawdą itd.

Tak więc moim zdaniem dużo szkodliwszym niż samo porno, z którym dziecko ma kontakt jednak najczęściej w okresie dojrzewania jest stereotypowa socjalizacja do ról płciowych, która zachodzi dużo wcześniej.

A przy okazji powtórzę, że mam tu na myśli mainstreamową, darmową pornografię. Nie każda pornografia utrwala stereotypy, jednak taka bardziej zdrowa jest po prostu płatna.

Jak partnerka/ partner może wspomóc swojego mężczyznę w tym, by zauważył, że jego seksualność w dużej części zależy od stereotypów, jak pobudzić refleksję na ten temat?

Jeśli rzeczywiście zauważamy, że jakiś aspekt seksualności partnera jest wynikiem stereotypów warto o tym po prostu porozmawiać. Niech to nie będzie wykład w stylu „Bo ty zawsze jak w pornosach…”, a bardziej zaproszenie do dialogu. „Słuchaj, zastanawiam się, co myślisz…, bo według mnie…”.

Małgorzata Iwanek, psycholożka, seksuolożka
Powszechnie dostępne są te same, niezmienne narracje. Mężczyzna to zdradzający dupek, nie chce płacić alimentów, bawidamek, do tego żądny adrenaliny, z poczuciem humoru, nudzi się w poczekalniach w sklepie czekając na swoją drugą połówkę i umie ugotować co najwyżej jajecznicę. Z jednej strony poczciwy śmieszek, z drugiej trochę zboczeniec i agresor

Taka rozmowa może wydawać się trudna, bo czasem trudno znaleźć odpowiedni język. Ale każda próba będzie ułatwiać podjęcie kolejnej dyskusji i kolejnej.

Od czego mężczyzna może zacząć świadomą pracę ze stereotypami? Co pomoże mu uwolnić się od skryptów zachowań?

Żeby móc w ogóle uwalniać się od stereotypów, trzeba je przede wszystkim zauważać. Mieć świadomość, że się w nich funkcjonuje. To nie zawsze jest proste, ale zawsze możliwe.

Warto zastanowić się nad własnymi przekonaniami na temat płci, na temat męskości i kobiecości. Jakie one są? Co dokładnie mówią? Skąd w nas są? Czy to przekaz rodzinny? Słowa dziadków, mamy, taty, rodzeństwa, kolegów? A może mediów, książek? Pornografii? Jak już je zauważamy, warto zastanowić się, jak się z nimi czujemy? Czy one są na pewno zgodne z nami? Jeśli jako facet uważam, że muszę w każdej sytuacji sobie radzić, to czy to jest dla mnie wspierające? Czy są sytuacje, kiedy to może być szkodliwe? Jak sobie radzić w takim razie w takich sytuacjach?

Innym, zawsze dobrym pomysłem jest otaczanie się różnorodnością. Nawet taką, która wewnętrznie nam nie pasuje. Nie chodzi o to, żeby zacząć robić coś, co nam zupełnie nie gra i z czym nam nie po drodze, ale o to, żeby się zatrzymać. Takie zderzenie może pomóc zastanowić się, jak ukształtowały się moje przekonania na temat mnie, świata, innych i jak to się ma w stosunku do innych przekonań. Czy mogę wynieść coś dla siebie od kolegi, z którym się nie zgadzam w kwestiach światopoglądowych? Czy mogę się czegoś nauczyć? Coś przemyśleć?

Np. jeśli jestem ojcem trzylatka i uważam, że za żadne skarby nie można się zgodzić na malowanie mu paznokci, mimo że on tego bardzo chce, to dlaczego tak jest? Mogę się wciąż nie zgadzać, ale poszukać przy tym innej perspektywy. Poczytać, porozmawiać z innymi. Zastanowić się w sobie, czego się boję, w czym realnie mu to zagraża. Jakie to niesie zagrożenie dla mnie.

W takim rozwoju samoświadomości nie chodzi o zmianę, nie chodzi o to, żeby stać się nagle kimś innym. Chodzi o to, żeby znajdować rozumienie. Rozumienie siebie, swoich zachowań, przekonań.

A co z tzw „męskim gronem”, w którym aż kipi od stereotypów? Jak uruchomić rozmowę o innym punkcie widzenia na męskość w ogóle i, co za tym idzie, na seksualność?

Ja myślę, że być może trochę demonizujmy męskie grona. Owszem, są takie, w których rozmowa polega na tym, kto więcej i częściej, ale jednak to są często rozmowy zwykłych chłopaków. Złamane serca, trudności w komunikacji z partnerką/ partnerem, kłopoty z jakimś aspektem rodzicielstwa, jeśli w gronie są ojcowie, to są jak najbardziej typowe tematy.

Mężczyźni tak samo jak kobiety mogą mieć trudność ze znalezieniem odpowiedniego dla siebie języka, którym mogliby rozmawiać o seksualności. To może utrudniać rozpoczęcie rozmowy, ale wcale nie musi.

Z mojego doświadczenia pracy w gabinecie czy rozmów w telefonie zaufania wynika, że często największą trudnością jest zakładanie, że ci inni mężczyźni oczekują, że rozmowy będą o samochodach, „dupach” itp. Szczególnie jeśli mówimy o gronie osób, które znają się okazyjnie i mają większy kontakt społeczny z racji imprez pracowych, a niekoniecznie prywatnych spotkań.

Co zyska mężczyzna, który będzie zauważał stereotypy i pracował nad tym, by nie ograniczały jego życia?

Przede wszystkim szerszą perspektywę. I to zarówno, jeśli chodzi o seksualność, jak i o aspekt społeczny, towarzyski.

Nie do przecenienia jest również możliwość zadbania w ten sposób o własne zdrowie psychiczne i swoje potrzeby. Skupienie na sobie, a nie na dostosowywaniu się norm może ułatwiać dbanie o wewnętrzny spokój, równowagę, łagodność względem siebie.

Zobacz także

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Zabawki

„Stereotypowe oczekiwania dotyczące płci ograniczają potencjał dzieci” – alarmuje Magda Korczyńska, autorka bloga „Jak wychowywać dziewczynki”

Kogo należy wyprosić z sypialni, żeby nas seks był udany?

iConsent - aplikacja w telefonie ma potwierdzić obopólną zgodę na seks

Aplikacja w telefonie ma potwierdzić obopólną zgodę na seks. Duńczycy chcą w ten sposób uniknąć ewentualnych oskarżeń o gwałt

7 komplementów, które warto mówić sobie w łóżku

Dlaczego związki, które miały trwać całe życie, tak często się rozpadają?

Co czwarte dziecko w Polsce rodzi się w związku pozamałżeńskim – wynika z danych GUS

Protesty kobiet w Polsce, wyrok TK w sprawie aborcji

„Ogromny, przytłaczający ból”. Seksuolożka komentuje publikację wyroku TK w sprawie aborcji eugenicznej

Kobieta i mężczyzna leżą w łózku. Widać jedynie ich stopy

Konstruktywna awantura to nie oksymoron, czyli dlaczego czasem warto się porządnie pokłócić z partnerem

Mężczyzna sprząta łazienkę

Joanna Keszka: protest tekst na święta, czyli dlaczego nie znoszę „pomagania w domu”

„W obecnej sytuacji nie jesteśmy w stanie uciec od tego, od czego do tej pory uciekaliśmy. I nagle może się okazać, że jest super! Mamy naprawdę dobrych i mądrych ludzi blisko siebie” – mówi Marysia Organ, dziennikarka i blogerka

Końskie zaloty to też molestowanie. „Strzelanie z biustonoszy, dotykanie piersi i poślaków, ciągnięcie za włosy – to wszystko okazuje się normą, a nie powinno nią być”

Końskie zaloty to też molestowanie. „Strzelanie z biustonoszy, dotykanie piersi i pośladków, ciągnięcie za włosy – to wszystko jest normą, a nie powinno nią być”

Anna Dobrowolska

Anna Dobrowolska: polski feminizm jest bardzo podzielony w kwestii tego, czy „prostytucja” to praca, czy opresja

Magda Jarosz: Wstyd jest emocją, którą najmniej rozumiemy i z którą najbardziej boimy się spotkać

MAKE SEX EASIER: Z penisem przez wieki. Dlaczego dziś „konar musi ustawicznie płonąć”?

Kobieta przy liściach

Jak nie być zazdrosnym? Chorobliwa zazdrość a zdrada

seniorki, przyjaciółki

„Mężów mogę mieć kilku, a na przyjaźń trzeba sobie zasłużyć”. Czyli kiedy przyjaźnisz się 57 lat

Miłosne (nie)porozumienie stron, czyli 7 sposobów na udany związek

Anna Golan, psycholog i seksuolog kliniczny

„Słowa uwodzą i to bardzo skutecznie. Zwracajcie uwagę, jak mówicie do swoich partnerów seksualnych” – Anna Golan o sapioseksualizmie

Joanna Jedrusik

Joanna Jędrusik: „Tinder zapełnia jakąś pustkę, a jednocześnie inne pustki tworzy”

Maja Staśko: „żart” to nie jest wytłumaczenie seksistowskich zachowań

Maja Staśko: „Żart” to nie jest wytłumaczenie seksistowskich zachowań. Dotknięcie piersi bez zgody to zawsze molestowanie

Dyskryminacja medyczna. Prof. Płatek: Kobieta ma być dzielna, a mężczyzna przecież gorzej znosi ból [WIDEO]

Dyskryminacja medyczna. Prof. Płatek: Kobieta ma być dzielna, a mężczyzna przecież gorzej znosi ból [WIDEO]

Tilda Swinton

Tilda Swinton: Płeć to tylko rola, którą mamy do odegrania. Ta sama osoba. Żadnej różnicy. Tylko inna płeć

Dyskryminacja medyczna. Prof. Płatek: Kobieta ma być dzielna, a mężczyzna przecież gorzej znosi ból [WIDEO]

Prof. Płatek o tym, jak rodzi się dyskryminacja. „Władza nie ma prawa mówić ‚gorszy sort’ ” [WIDEO]

kobieta na łóżku

„Odmowa nie zabija”. Czyli jak sobie radzić, gdy słyszymy „nie” w seksie? – podpowiada seksuolożka Małgorzata Iwanek

Najpopularniejsze

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Jak pozbyć się oponki z brzucha

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Joga hormonalna – sposób na równowagę

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta

5 błędów, które popełniasz przed 10 rano

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

kobieta w pracy

Czujesz, że tracisz moc? Oto 10 sposobów na zapewnienie sobie energii w ciągu dnia

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki