Przejdź do treści

Pan Pielęgniarka zdradza szpitalne tajemnice. „To często nieoficjalna palarnia, tu kwitnie życie towarzyskie”

Podjazd w szpitalu / istock
Podjazd w szpitalu / istock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta
Marianna Gierszewska o zakończeniu relacji: Urwać można metkę, nie relację
Czujesz ból w okolicach kręgosłupa lędźwiowego? Spróbuj ćwiczeń na kanapie przy ulubionym serialu
„Jak łączy pan karierę z wychowywaniem dzieci?”. Ania Kęska bierze pod lupę pytania, których mężczyźni nigdy nie usłyszą, a kobiety są nimi bombardowane
„Jak łączy pan karierę z wychowywaniem dzieci?”. Ania Kęska bierze pod lupę pytania, których mężczyźni nigdy nie usłyszą, a kobiety są nimi bombardowane
Dziecko
Wirtualna rzeczywistość pomaga chorym spełniać marzenia. Film Piotra Łoja podbija internet
Ericka Hart pokazała na wybiegu blizny po mastektomii. Prawdziwa rewolucja na tygodniu mody w Nowym Jorku

Podjazd to miejsce, gdzie wjeżdżają karetki. I to nie tylko te „systemowe”, czyli należące do systemu ratownictwa medycznego, ale też transportówki czy prywatne karetki zabezpieczające imprezy. „Podjazd to często nieoficjalna palarnia, tu kwitnie życie towarzyskie kareciarzy z SORowcami, tu są ploty, newsy 'kto i co ostatnio odwalił w sąsiednim szpitalu'” – dodaje Mateusz Sieradzan, czyli Pan Pielęgniarka. 

Podjazd – tu kwitnie życie towarzyskie

Zastanawiało cię kiedyś, co dzieje się na szpitalnym podjeździe? Wszystkie wątpliwości rozwiał Mateusz Sieradzan, znany w mediach jako „Pan Pielęgniarka”. W swoim ostatnim poście na Instagramie zdradził kilka szpitalnych sekretów.

„Podjazd to miejsce, gdzie wjeżdżają karetki. Nie tylko te „systemowe”, czyli należące do systemu ratownictwa medycznego. Bo musicie wiedzieć, że karetki są różne, i nie wszystkie, które widzicie na ulicach, jeżdżą do wypadków, zawałów, reanimacji. Wiele z nich to transportówki, prywatne karetki zabezpieczające imprezy, itp. One nie mają nic wspólnego z dyspozytorem numeru alarmowego.

Podjazd nie tylko służy wygodnemu wypakowaniu pacjenta. Tu wjeżdżają dostawy sprzętu do SORu, tu co jakiś czas pokaże się prywatny samochód z pacjentem w ciężkim stanie, którego rodzina postanowiła sama przywieźć. Tu się pojawiają zbłąkane dusze, które chciały dotrzeć gdzieś do babci na oddział, a trafiły na SOR, i 'gdzie teraz?'” – pisze „Pan Pielęgniarka”.

SOR - to jest dramat / Instagram Pan Pielęgniarka

Jak pisze dalej Mateusz Sieradzan, podjazd to też często nieoficjalna palarnia.

„Tu kwitnie życie towarzyskie kareciarzy z SORowcami, tu są ploty, niusy 'kto i co ostatnio odwalił w sąsiednim szpitalu', tu są żarciki, narzekania, czasami niepotrzebne kłótnie. Tu oczekujemy na ciężkiego pacjenta, gdy nas poproszą o wyjątkową gotowość, tu dostajemy pierwsze informacje o pacjencie, gdy otworzą się drzwi od paki, a już nas uprzedzono że 'jest ch****o'.

Na podjeździe odbywa się często nieoficjalny debriefing, czyli spuszczanie emocji i wymiana myśli po jakiejś trudnej akcji, czy to w karetce, czy u nas na sali R” – wyjaśnia „Pan Pielęgniarka”.

Dlaczego nieoficjalny? Bo nie ma psychologa, nikt o to nie prosi.

„Po prostu się wychodzi z kumplami i paczką fajek albo energetykiem. W niektórych szpitalach na podjeździe ustawiają się kolejki karetek oczekujących na przekazanie pacjenta, bo SOR ma chore procedury, a oficjalnie pacjent przestaje być 'karetkowy' w momencie, gdy ktoś z SOR-u postawi pieczątkę szpitala na karcie przekazania (karcie MCR).

Bywa też że ZRM (zespół ratownictwa medycznego) czeka, bo zwyczajnie nie ma gdzie położyć pacjenta. Nie ma fizycznie miejsca – wolnego łóżka czy leżanki! Bardzo potrzebne miejsce na SOR-ze. Choć pewnie architekt, który podjazd projektował, nie zdawał sobie nawet z tego sprawy” – pisze dalej Sieradzan.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

?Podjazd? To miejsce gdzie wjeżdżają karetki. Nie tylko te z „systemowe” czyli należące do systemu ratownictwa medycznego (bo musicie wiedzieć, że karetki są różne, i nie wszystkie które widzicie na ulicach jeżdżą do wypadków, zawałów, reanimacji. Wiele z nich to transportówki, prywatne karetki zabezpieczające imprezy itp. One nie mają nic wspólnego z dyspozytorem numeru alarmowego). Podjazd nie tylko służy wygodnemu wypakowaniu pacjenta. Tu wjeżdżają dostawy sprzętu do SORu, tu co jakiś czas pokaże się prywatny samochód z pacjentem w ciężkim stanie, którego rodzina postanowiła sama przywieźć. Tu się pojawiają zbłąkane dusze, które chciały dotrzeć gdzieś do babci na oddział a trafiły na Sor „ i gdzie teraz???”. Podjazd to często nieoficjalna palarnia, tu kwitnie życie towarzyskie kareciarzy z SORowcami, tu są ploty, niusy „kto i co ostatnio odwalił w sąsiednim szpitalu” , tu są żarciki, narzekania, czasami niepotrzebne kłótnie. Tu oczekujemy na ciężkiego pacjenta, gdy nas poproszą o wyjątkową gotowość, tu dostajemy pierwsze informacje o pacjencie, gdy otworzą się drzwi od paki, a już nas uprzedzono że „jest chujowo”. Na podjeździe odbywa się często nieoficjalny debriefing, czyli spuszczanie emocji i wymiana myśli po jakiejś trudnej akcji, czy to w karetce, czy u nas na sali R. Nieoficjalny, bo nie ma psychologa, nikt o to nie prosi. Po prostu się wychodzi z kumplami i paczką fajek, albo energetykiem. W niektórych szpitalach na podjeździe ustawiają się kolejki karetek oczekujących na przekazanie pacjenta, bo SOR ma chore procedury, a oficjalnie pacjent przestaje być „karetkowy”, w momencie gdy ktoś z SORu postawi pieczątkę szpitala na karcie przekazania (karcie MCR). Bywa też że ZRM (zespół ratownictwa medycznego) czeka, bo zwyczajnie nie ma gdzie położyć pacjenta. Nie ma fizycznie miejsca- wolnego łóżka, czy leżanki! Bardzo potrzebne miejsce na SORze. Choć pewnie architekt, który podjazd projektował nie zdawał sobie nawet z tego sprawy. W książce piszę o tym więcej. Zapraszam!? link w bio. #sor #pielęgniarka #pielęgniarstwo #ratownik #ratownikmedyczny #ratownictwo #ratownictwomedyczne #lekarz #szpital #dyżur #panpielęgniarka #sortojestdramat

Post udostępniony przez Pan Pielęgniarka (@panpielegniarka)

Pan Pielęgniarka

Kim jest „Pan Pielęgniarka”? To Mateusz Sieradzan – urodzony w 1990 roku absolwent ratownictwa medycznego i pielęgniarstwa na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Autor bloga „Pan Pielęgniarka”, na którym przybliża potencjalnym pacjentom temat Państwowego Ratownictwa Medycznego, a w szczególności funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Autor książki „SOR – to jest dramat„. Pracuje na jednym z warszawskich oddziałów ratunkowych.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Zofia Szlekierówna /grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Zofia Szlenkierówna podniosła polskie pielęgniarstwo do rangi najpiękniejszej ze sztuk pięknych

„Jakby agresja była wpisana w zawód medyka”/fot. Getty Images

Plucie, szarpanie, wyzywanie, atak nożem. „Jakby agresja była wpisana w zawód medyka”

Anna Szymczak-Krasoń, pielęgniarka

„Zanim pacjent trafi do lekarza, wyżyje się na pielęgniarce” – mówi Anna Szymczak-Krasoń, pielęgniarka

5 powodów, dlaczego lekarze i lekarki są ważniejsi od pielęgniarek i pielęgniarzy. Wylicza Mama Psychiatra

5 powodów, dlaczego lekarze i lekarki są ważniejsi od pielęgniarek i pielęgniarzy. Wylicza Mama Psychiatra

oddziało covidowy

„Morfina leje się hojnie”. „Pan Pielęgniarka” opisuje trzecią falę epidemii na oddziale covidowym

pielęgniarka

Co zobaczysz, gdy wpiszesz słowo ‘pielęgniarka” w wyszukiwarkę grafiki Google? „Szału nie ma. Zaproszenie do burdelu” – kwituje Mateusz Sieradzan

Pielęgniarki i położne przekonują: jest nas wystarczająco dużo, żeby walczyć z pandemią. 30 tys. z nich nie jest zatrudnionych, jednak nie bez powodu

Pielęgniarki i położne przekonują: jest nas wystarczająco dużo, żeby walczyć z pandemią. Jednak 30 tys. z nich nie jest zatrudnionych. Dlaczego?

„Bardzo się tego bałem, wyobrażałem sobie, że w inkubatorze będzie leżał jakiś embrion, a to był mały człowiek. Mój syn!”. Rozmawiamy z ojcami wcześniaków

Pielęgniarka trzymająca w ramionach trzy noworodki. To zdjęcie, zrobione tuż po wybuchu w Bejrucie, obiegło świat

Pielęgniarka trzymająca w ramionach trzy noworodki. To zdjęcie, zrobione tuż po wybuchu w Bejrucie, obiegło świat

„Życzył mi, bym kiedyś został doktorem. Odpowiedziałem, że nie chcę”. Maciej Latos o kulisach pracy pielęgniarza

Biel pielęgniarskiego czepka to komunikat do społeczeństwa: „Jestem powołana, aby nieść pomoc”. Jak dawniej wyglądały stroje pielęgniarek?

Pielęgiarka - W czepku urodzona

„Drodzy Państwo – oto jestem. Magister pielęgniarstwa, który pracuje przy łóżku chorego”. Na profilu W czepku urodzona pojawiły się ważne słowa

Psycholog pielęgniarek: Hejt wobec medyków przenosi się na ich rodziny

„Zamiast kulturalnej dyskusji i wspólnego szukania najlepszych rozwiązań jest grupowy lincz”. Psycholog o hejcie wobec pielęgniarek i lekarzy w czasie pandemii

Zwolniona położna: Czułam, jakby ktoś się nade mną znęcał i rozdrapywał rany, które już się zdążyły zabliźnić

Renata Piżanowska, dyscyplinarnie zwolniona położna: czułam, jakby ktoś się nade mną znęcał i rozdrapywał rany, które już się zdążyły zabliźnić

Święto Pielęgniarek / Instagram W czepku urodzona

Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek. „Chciałabym, żeby wszyscy pamiętali w pozostałe 364 dni roku o naszej pracy” – pisze Weronika Nawara z „W czepku urodzona”

SOR - to jest dramat / Instagram Pan Pielęgniarka

Mateusz Sieradzan, znany jako „Pan Pielęgniarka” o pracy na SOR-ze: nie jest łatwo rozmawiać samemu z pełną poczekalnią wściekłych ludzi, którzy siedzą w niej kilka godzin

Ratownicy medyczni w pracy / gettyimages

Pan Pielęgniarka o pracy z defibrylatorem. „My robimy to naprawdę i nie wygląda to tak jak na filmach…”

Akcja studentów pielęgniarstwa "Obalamy stereotypy"

„Nic nie robią tylko kawę piją”. Studentki pielęgniarstwa i położnictwa walczą ze stereotypami zawodowymi w świetnej akcji

„Koronawirus odebrał mi wszystkie siły” – mówi chora na Covid-19 Anna, 40-letnia pielęgniarka z Kalisza

kobieta z wenflonem

Wenflon – wciąż niewiele o nim wiemy. Pan Pielęgniarka obala największe mity z nim związane

lekarka z maseczką ochronną

Pielęgniarka apeluje, by nie kupować maseczek jednorazowych. Brakuje ich na salach operacyjnych, gdzie są niezbędne

Co słyszą młode pielęgniarki w pracy?

„No popatrz, niby po studiach, a jednak nie wiesz wszystkiego”. Siostra Bożenna o tym, co słyszą młode pielęgniarki w pracy

istockphoto.com

Niepełnosprawni na SORze. Pielęgniarz opisał, jak wygląda szpitalna rzeczywistość, gdy pacjent nie widzi, nie ma nogi albo ma autyzm

Cicho towarzyszę, jestem obecna

„Czy umieranie boli? Odpowiadam, że nie będzie, to udowodnione, że sam moment śmierci nie boli”

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

5 ćwiczeń, które zredukują stres

Ćwiczenia na odstresowanie. Zobacz 5 ćwiczeń od trenerki fitness

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?