Przejdź do treści

„Pierwszą pomoc trzeba przećwiczyć. To tak jak z prawem jazdy – nie wystarczy zdać testów teoretycznych, trzeba wykazać się umiejętnościami jazdy”. O tym, dlaczego coraz więcej Polaków chce pomagać, opowiada ratownik medyczny Adrian Zadorecki

Pierwszą pomoc trzeba przećwiczyć. To tak jak z prawem jazdy – mówi ratownik medyczny
Pierwsza pomoc. Ilustracja: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Albo czołganie się, albo pielucha. Pasażerka opublikowała uwłaczające nagranie z samolotu
„Jaki ten strój jest wyzywający! Chodzisz do pracy, a nie na randkę”. Pielęgniarka, wyśmiewana za wygląd swojego uniformu, odpowiada
45 mln euro na zdrowie seksualne i reprodukcyjne kobiet z całego świata. „Jest to zasadnicza część naszej globalnej polityki zdrowotnej”
„Śmierdzisz”, „masz coś między nogami”, „okres jest obrzydliwy”. Okresowa Koalicja podkreśla: „Miesiączka jest wyśmiewana, a my obrażane”
Znana sieć sklepów wycofuje rodzynki. Mogą być zanieczyszczone groźną dla zdrowia toksyną

– Wskaźnik przeżywalności np. w Szwecji wynosi około 40 proc. w przypadku nagłego zatrzymania akcji serca w miejscu publicznym. W Polsce ten wskaźnik to 6 proc. Tylko dlatego, że nie potrafimy pomóc – mówi Adrian Zadorecki. Jak wygląda praca w ratownictwie medycznym, szczególnie teraz, w dobie pandemii? Opowiada w rozmowie z Hello Zdrowie ratownik medyczny, wykładowca akademicki, instruktor kursów medycznych i szkoleń z pierwszej pomocy.

Ewa Wojciechowska: W ostatnich dniach świat stanął na głowie w związku z pandemią koronawirusa. Jak wpłynęło to na twoją pracę?

Adrian Zadorecki: Obecnie moja praca to przede wszystkim prewencja przed zakażeniem. Nas medyków jest mało, przez co musimy pomagać ogromnej ilości pacjentów. W tym momencie mamy trzy razy więcej pracy, liczby wezwań i procedur do spełnienia. Dlatego, abyśmy mogli skutecznie pomagać pacjentom, apeluję do wszystkich: mówcie dyspozytorowi prawdę o swoich objawach i o tym, czy mieliście kontakt z osobą potencjalnie zarażoną.

Zdarzają się przypadki bagatelizowania zagrożenia?

Tak, dlatego dochodzi do sytuacji, w której ludzie boją się, że ambulans do nich nie przyjedzie i najnormalniej w świecie kłamią, nie podając informacji o tym, że np. ich rodzina wróciła z obszarów objętych pandemią koronawirusa. Ratownicy wchodzą do takiego domu i zostają potencjalnie zarażeni. Muszą przechodzić kwarantannę, więc nie mogą pracować.

Ratownik medyczny Yanek43 / Instagram

Praca ratownika to codzienne narażanie się. Zdarzyła się sytuacja, w której twoje życie było zagrożone?

Miałem kilka takich sytuacji. Jedna szczególnie zapadła mi w pamięć, kiedy miałem pacjenta po próbie samobójczej załamanego tym, że stracił pracę a żona z dziećmi od niego odeszła. W ambulansie w trakcie drogi do szpitala długo z nim rozmawiałem. W pewnym momencie pacjent wyciągnął nóż i powiedział: „chciałem cię za…ać, ale jesteś w porządku” i oddał mi nóż.

Innym razem, wchodząc do domu pacjenta w sylwestrowy dyżur, zobaczyłem mężczyznę z siekierą. Szybko się z kolegą wycofaliśmy a siekiera przebiła drzwi… Uciekliśmy, odjechaliśmy i czekaliśmy na policję. Również kilkukrotnie osoby pod wpływem narkotyków czy dopalaczy stawały się nagle agresywne. Pomagali nam policjanci lub świadkowie zdarzenia. O takich sytuacjach mógłbym opowiadać długo.

Adrian Zadorecki, fot. Marta Pawlowska

"Dla naszych dzieci zrobimy wszystko a kiedy stają na granicy życia i śmierci, to nie potrafimy udzielić im pierwszej pomocy" – Adrian Zadorecki o pracy w ratownictwie medycznym

W jaki sposób odreagowuje się taki stres?

Dla mnie sposobami na stres są sport, siłowania, koniecznie wsparcie bliskich. To, że pracuję również w innych miejscach, a nie tylko w pogotowiu, bardzo pomaga. Na uczelni mogę opowiedzieć studentom o moich „przypadkach”. Oni się uczą, nabierają doświadczenia, ja mogę się wygadać. Prowadzę szkolenia w firmach, przebywam wśród różnych ludzi. To znacznie ułatwia.

A co ze wsparciem psychologa?

Z pomocy psychologa korzysta bardzo mało osób, a szkoda. W pogotowiu w Bydgoszczy mamy możliwość skorzystania z pomocy psychologa po jakiś traumatycznych czy stresujących sytuacjach, ale nie wszędzie tak jest.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
Adrian Zadorecki, ratownik medyczny
Pierwszą pomoc trzeba przećwiczyć. To tak jak z prawem jazdy – nie wystarczy zdać testów teoretycznych, trzeba przede wszystkim wykazać się umiejętnościami jazdy samochodem

Czytałam kiedyś o tym, że ratownicy medyczni pomagają sobie śmiechem. Zdarzają się w twojej pracy też zabawne sytuacje?

Tak, bywają i zabawne sytuacje. Przykładowo pacjentka, która wezwała nas do hiperglikemii (bardzo wysoki poziom glukozy we krwi), odczytała poziom cukru jako 611 a tak naprawdę trzymała glukometr do góry nogami. Jej poziom glikemii wynosił 119, czyli był w normie.

Jakie są najbardziej błahe powody wzywania karetek?

Jest ich bardzo dużo. Ludzie wzywają ambulans do przeciętego palca, gorączki, biegunki, kaszlu. Zdarzają się też prośby o zwolnienia z pracy albo recepty.

A przecież to nie należy do waszych kompetencji. Pod jakim względem różnią się uprawnienia ratownika medycznego od lekarza?

To zupełnie inne zawody. Mówiąc w skrócie – ratownik medyczny kończy 3-letnie studia licencjackie i jest przygotowany do pracy w ambulansie oraz reagowania w sytuacjach zagrożenia życia. Lekarz, oprócz medycyny ratunkowej na swoich 6-letnich studiach poznaje również wszystkie inne gałęzie medycyny i później może wybrać specjalizację. My mamy tylko jedną specjalizację: ratownictwo medyczne. Ratownik medyczny nie wypisuje recept, zwolnień, aktu zgonu, nie wystawia skierowań do poradni czy na badania. Ratownik medyczny nie może wykonać wszystkich zabiegów i ma do dyspozycji 47 leków, których może używać w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia pacjentów.

Po studiach można pracować np. w szpitalnym oddziale ratunkowym oraz ambulansach, czyli zespołach ratownictwa medycznego. Często ratownicy medyczni pracują także na innych oddziałach szpitalnych. Zakładają własne firmy, prowadząc np. szkolenia z pierwszej pomocy.

Mówi się, że to fatalnie opłacany zawód. Coś się zmieniło w tej kwestii w ostatnim czasie?

Są zawody lepiej i gorzej opłacane. W chwili obecnej otrzymaliśmy dodatek ministerialny. Natomiast chyba większym problemem jest to, że ratownicy medyczni w większości nie pracują na etacie tylko na umowie cywilno-prawnej. Mają więc własne jednoosobowe działalności gospodarcze. Sami musimy opłacać ZUS, podatki, ubezpieczenie, kupować odzież, opłacać księgową.

Ty prowadzisz też szkolenia z zakresu pierwszej pomocy. Liczba zainteresowanych rośnie czy maleje?

Ostatnio gwałtownie wzrosła. Odnoszę wrażenie, że w Polsce mamy teraz taki czas, że ludzie zaczynają oprócz pieniędzy doceniać też inne wartości jak szkolenia, bezpieczeństwo w firmie czy chęć rozwoju na innych płaszczyznach.

Myślisz, że można samemu nauczyć się udzielania pierwszej pomocy, czy jednak warto wziąć udział w profesjonalnym kursie, żeby nie zrobić komuś krzywdy?

Teorii można nauczyć się samemu. Uważam natomiast, że pierwszą pomoc trzeba przećwiczyć. Tamowanie krwotoków, obsługa AED, wykonanie resuscytacji, ewakuacja poszkodowanego z pojazdu czy inne manualne czynności nie powinny pozostawać tylko w teorii. To tak jak z prawem jazdy – nie wystarczy zdać testów teoretycznych, trzeba przede wszystkim wykazać się umiejętnościami jazdy samochodem.

Adrian Zadorecki, ratownik medyczny
Dla naszych dzieci zrobimy wszystko, często kupujemy wymyślne zabawki albo spełniamy dziwne zachcianki a kiedy potrzebują nas tak naprawdę, kiedy stają na granicy życia i śmierci, to nie potrafimy udzielić im pierwszej pomocy

W wielu przypadkach ludzie jednak nie chcą udzielać pierwszej pomocy…

Niestety, bywa tak często a udzielenie pierwszej pomocy jest bardzo ważne, ponieważ kiedy poszkodowany nie oddycha, to po czterech minutach umiera jego mózg. Pogotowie ratunkowe może nie dojechać w ciągu czterech minut, więc pomoc świadków zdarzenia jest kluczowa.

Według statystyk do 80 proc. wypadków i zatrzymań akcji serca dochodzi w domach, czyli wśród naszych rodzin. Dlatego warto znać zasady pierwszej pomocy szczególnie po to, aby potrafić zadziałać w sytuacji kryzysowej dotyczącej naszych bliskich. Ludzie nie udzielają pierwszej pomocy, ponieważ nie umieją, ale też jakoś sami z siebie nie mają potrzeby nabycia tych umiejętności. Wskaźnik przeżywalności np. w Szwecji wynosi około 40 proc. w przypadku nagłego zatrzymania akcji serca w miejscu publicznym. W Polsce ten wskaźnik to 6 proc. Tylko dlatego, że nie potrafimy pomóc. Szkolenia z pierwszej pomocy nie tylko dają wiedzę i umiejętności, ale też zwiększają pewność siebie, niwelują strach.

Mówisz o wypadkach w domu. To dość przerażająca wizja.

Resuscytowałem łącznie przez te wszystkie lata pracy sześcioro dzieci, z czego tylko troje było reanimowanych przez rodziców. Przecież dla naszych dzieci zrobimy wszystko, często kupujemy wymyślne zabawki albo spełniamy dziwne zachcianki, a kiedy potrzebują nas tak naprawdę, kiedy stają na granicy życia i śmierci, to nie potrafimy udzielić im pierwszej pomocy.

Taki widok zapada mocno w pamięć. Wrażliwość na ludzką krzywdę i cierpienie jeszcze w tobie jest czy podchodzisz już do tego mechanicznie?

Praca ratownika medycznego, szczególnie w ambulansie, nie jest pracą dla ludzi, którzy biorą do siebie cierpienie innych. Wtedy można dosłownie oszaleć, to za dużo krzywdy i stresu. Trzeba mieć w sobie empatię, ale wykonywać wszystkie procedury pewnie i wręcz mechanicznie. Czas na odreagowanie będzie po akcji, kiedy pacjent będzie już ustabilizowany.

Co jest najtrudniejsze w pracy ratownika?

Chyba konieczność podjęcia decyzji np. o przerwaniu resuscytacji dziecka i rozmowa z rodziną, że ich bliskiej osoby nie da się uratować jest najtrudniejsza. To bardzo ciężkie i stresujące sytuacje. Co urzeka mnie w pracy w pogotowiu ratunkowym to to, że spotykam ludzi w najtrudniejszych chwilach… w chwila zagrożenia życia. I mam szansę to zmienić.


Adrian Zadorecki – ratownik medyczny na co dzień pracujący w pogotowiu ratunkowym w Bydgoszczy. Jest także wykładowcą akademickim, instruktorem kursów medycznych i szkoleń z pierwszej pomocy. Swoją wiedzą chętni dzieli się w mediach społecznościowych oraz na blogu „Kursysos”. Prowadzi także profil na Youtubie, na którym publikuje filmy instruktażowe, wyjaśniając, jak skutecznie udzielić pierwszej pomocy w różnych przypadkach.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Szerszenie zaatakowały pielgrzymów. Trzy osoby, w tym dziecko, trafiły do szpitala

Kobieta pływa w basenie ogrodowym

10-latek uratował tonącą matkę, która w basenie dostała ataku padaczki. Wideo mrozi krew w żyłach i wzrusza do łez

Zadławienie się dziecka - pierwsza pomoc / istock

12-latka zadławiła się podczas jedzenia. Uratowało ją zachowanie młodszego brata

Karetka w każdej gminie i wyższe zapomogi. Co jeszcze zakłada nowa ustawa o zarządzaniu kryzysowym?

Karetka w każdej gminie i wyższe zapomogi. Co jeszcze zakłada nowy projekt ustawy o zarządzaniu kryzysowym?

Czterolatka zadławiła się cukierkiem. Uratował ją st. asp. Jacek Zbrzyzny, policjant z Nidzicy

Kobieta w aucie

Ofiara porwania uratowana dzięki gestowi z TikToka. „Były partner groził jej śrubokrętem, mówiąc, że ją zabije”

„Tam, gdzie ktoś inny zastanawia się trzy razy czy iść i zaryzykować, tam Polak już jest”. O medycynie ekstremalnej mówi Dariusz Jaroń, autor książki „Ekstremalni”

„Każdy mózg umiera w 4 minuty. Ale to mit, że wobec śmierci wszyscy są równi” – zauważa Ane Piżl

Środki ochrony osobistej – dla bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Kiedy musimy założyć kask, gogle i przyłbicę

Bandaż elastyczny. Samoprzylepny czy klasyczny? Kiedy użyć, jak założyć, ile kosztuje

Dzieci z latarkami

Świeczki zachowaj na romantyczny wieczór. Oto, co powinnaś mieć w domu podczas wichury

Kobieta rozmawia przez telefon

Ratownik medyczny o niepotrzebnym wzywaniu pogotowia: „Przerażają mnie sytuacje, kiedy ktoś ma zawał, udar i nie ma wolnej karetki”

Jak wygląda pierwsza pomoc przy wypadku z fajerwerkami?

Fajerwerki. Pierwsza pomoc przy obrażeniach od fajerwerków

Pęknięty lód

„Bohaterskie czyny fajnie ogląda się w telewizji, smutniej odprowadza się bohaterów na cmentarze” – pisze ratownik medyczny

Protestujący ratownik medyczny

Koniec problemów z obsadą karetek? Adam Niedzielski: Podpisaliśmy porozumienie z ratownikami medycznymi

Protest pracowników ochrony zdrowia

Protest pracowników ochrony zdrowia. Ane Piżl:  Nie dotrę. Wygnała nas z tego kraju nienawiść do osób LGBT+

Ane Piżl/ fot. archiwum prywatne

Ane Piżl: Podziały w Polsce nie są zarezerwowane dla ochrony zdrowia, choć może czasem bolą bardziej, gdy chodzi o ludzkie życie

Katarzyna Grochola: stoję murem za ratownikami, którzy uratowali mi życie rok temu w czasie lockdownu

Christian Eriksen

 „To co, uratowało Eriksena, to szybka reakcja jego kolegów!”. Lekarka apeluje, by nie bać się udzielać pierwszej pomocy

„Jakby agresja była wpisana w zawód medyka”/fot. Getty Images

Plucie, szarpanie, wyzywanie, atak nożem. „Jakby agresja była wpisana w zawód medyka”

Babcia z wnuczką i psem

„Bądźcie w codziennym kontakcie ze swoimi seniorami, jeśli mieszkają sami” – apeluje pielęgniarz Mateusz Sieradzan

karetki pogotowia, trzecia fala epidemii

Ratownik medyczny o trzeciej fali i dramatycznej sytuacji w polskich szpitalach: „Nie wierzę, że zima zaskoczyła drogowców”

ratownik medyczny w trakcie pandemii koronawirusa

Karol Bączkowski, ratownik medyczny: Zdarza się, że nie ma zmiennika i zostajesz na kolejne 12 godzin dyżuru. Bo przecież „karetka musi jeździć”

Szpital

Lek. Bartosz Fiałek: Szpitalny oddział ratunkowy jest miejscem, do którego zgłaszamy się w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. Nie w celu diagnostyki

Najpopularniejsze

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki/Pexels

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

×