Przejdź do treści

Jak „Bełkotka” zaprowadziła Iwonicz-Zdrój do pierwszej ligi europejskich uzdrowisk i tytułu „księcia wód jodowych”

Śpiewaczka Mary Didur-Załuska, Iwonicz-Zdrój / fot. NAC
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
„Pieniądze można porównać do zakładania maseczki tlenowej w samolocie. Najpierw zakładasz ją sobie, potem dzieciom. Z finansami jest tak samo” – mówi Dominika Nawrocka, edukatorka finansowa
6 dowodów na to, że pisanie o emocjach służy zdrowiu
6 sposobów na to, by uniknąć przeziębienia w sezonie grypowym
Jak oddychać? Kasia Bem przedstawia proste ćwiczenie, które czyni cuda
5 sposobów, jak być fit bez wychodzenia z domu

O tym, że iwonickie wody wzmacniają żołądek i przywracają apetyt, pisano już w XVI wieku. Współcześnie uzdrowisko szczyci się niepowtarzalną atmosferą i piękną, drewnianą zabudową przypominającą szwajcarskie kurorty, a także wyjątkowym powietrzem i wodą. Oto podkarpacki Iwonicz-Zdrój!

 

Iwonickie źródła jako pierwszy zauważył Wojciech Oczko, nadworny lekarz króla Stefana Batorego. W 1578 roku wydał rozprawę pt. „Cieplice”, gdzie wymienił Iwonicz k. Krosna wśród miejsc słynących z wód o leczniczych właściwościach.

Położona w dolinie rzeczki Iwonki miejscowość nazwę zawdzięcza jednak nie rzece, ale św. Iwonowi, którego kult w XIV wieku był w tamtym rejonie bardzo silny, lub też rycerzowi o nazwisku de Iwancze z Moraw, który w początkach XV w. był jej właścicielem. Jest to pierwsza wzmianka o tej osadzie w starych księgach. W piśmiennictwie funkcjonuje też nazwa Iwanczepole.

Położony na skrzyżowaniu szlaków handlowych Iwonicz już w XV wieku był znaczącą osadą – z inwentarza wynika, że były tam: twierdza, młyn, tartak i 62 gospodarstwa kmiece. O znaczeniu tego miejsca świadczy fakt, że legendę o erekcji kościoła parafialnego w Iwoniczu przez biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża uwiecznił na obrazie Jan Matejko.

Na rozwój osady już wtedy wpływ miały złoża zdrowotnych wód. Kiedy trzy wieki później Iwonicz budował swoją markę jednego z najstarszych uzdrowisk, w materiałach promocyjnych podawano jako początek uzdrowiska rok 1578, była to jednak data pierwszej wzmianki o leczniczych walorach tego miejsca, a nie ich odkrycia.

fot. NAC

Dokładnych badań wody Iwonicz doczekał się za panowania króla Jana III Sobieskiego, a raczej z powodu upodobania do wód jego żony, królowej Marysieńki. Wyjeżdżała ona zażywać kąpieli do Francji, a to królowi nie bardzo się podobało. By była bliżej domu, zlecił więc badania miejscowych źródeł. Nadworny lekarz króla Wawrzyniec Braun odwiedził, wysoko ocenił i opisał jakość wody w Iwoniczu, nie zachowały się jednak informacje, by zainspirowało to królową do zmiany planów. Pozostały jednak zapisy, że iwonicka woda ma wielką siłę leczniczą – „wzmacnia żołądek i wraca apetyt”.

W XVII wieku osadę łupili Szwedzi, wybuchały zarazy i pożary. Po pierwszym rozbiorze Polski Iwonicz stał się własnością Anny Teresy Potockiej i Michała Ostaszewskiego. Ten ostatni w 1793 r. wybudował pierwsze obiekty uzdrowiskowo-kąpielowe.

Lepsza passa nadeszła wraz z rodziną Załuskich. Hrabia Teofil Wojciech Załuski, a następnie jego syn Karol Teofil, zasłużony w czasie powstania listopadowego, odbudowali i zmodernizowali osadę. Karol i jego żona Amelia z Ogińskich przeznaczyli posag i wspólne oszczędności na powiększenie uzdrowiska, wybudowanie zakładu kąpielowego i kwater dla gości. Do dziś uważa się Karola Załuskiego za odnowiciela uzdrowiska, choć po jego śmierci dzieło kontynuowała z powodzeniem jego żona, następnie ich syn Michał, a później jego potomkowie.

fot. NAC

W 1876 roku w Iwoniczu, czyli Iwonitz-Bad, było 600 pokoi dla gości, działało 5 restauracji, a także cukiernia, zakład fotograficzny, kręgielnia, strzelnica, apteka, poczta, czytelnia i sala gimnastyczna. Z XIX w. pochodzi także, istniejąca do dziś, drewniana zabudowa centrum miejscowości wybudowana w stylu szwajcarskim. Końcem XIX wieku Załuscy wybudowali murowane łazienki zdrojowe, zainwestowali w żeliwne wodociągi, a w 1892 roku doprowadzili do uzdrowiska prąd. „Iwonicz miał czasy takiego rozkwitu, że słynni wiedeńscy lekarze, przysyłali do niego zwracających się do nich z całego świata chorych” – takie wspomnienie z pobytu w uzdrowisku znalazło się w wydanym pośmiertnie zbiorze „Anoda i Katoda” Melchiora Wańkowicza.

Propagatorem uzdrowiska był krakowski profesor i lekarz dr Józef Dietl, który nadał Iwoniczowi przydomek „księcia wód jodowych”. Slogan ten wykorzystywano w materiałach promujących uzdrowisko. Załuscy bardzo dbali, by o Iwoniczu pisano tylko dobrze i w prestiżowych pismach. Powstawały artykuły prasowe, prace naukowe, przewodniki i informatory. W okresie międzywojennym tłumaczono je na kilkanaście języków, a liczba kuracjuszy wzrosła do 14 tysięcy rocznie.

Do rozsławienia uzdrowiska przyczyniła się także kolej – oddalona o 12 km stacja ułatwiła podróże kuracjuszom, którzy najliczniej przybywali z Galicji, ale także z Węgier, Niemiec, Rosji, Czech i Francji, a nawet z Palestyny i Stanów Zjednoczonych.

fot. NAC

W Iwoniczu należało bywać – sto lat temu bywali tam artyści, m.in. solista Metropolitan Opera i La Scali Adam Didur, a jego córka, Mary, śpiewaczka operowa, była żoną jednego z potomków Załuskich, Ireneusza. Wśród najwybitniejszych gości wymienia się także Jana Kiepurę i rzeźbiarza Antoniego Kenara, który urodził się w Iwoniczu i lubił tam przebywać. Uzdrowisko szczególnie cenili sobie kuracjusze żydowscy. Mieli swoje sanatoria i lekarzy, a zarządzający uzdrowiskiem Załuscy przychylnie patrzyli na inwestycje żydowskich przedsiębiorców.
Iwonicz rozwijał się prężnie do wybuchu I wojny światowej. Wówczas w rezydencji Załuskich osiedli oficerowie armii rosyjskiej, ale na szczęście skala grabieży i zniszczeń nie była zbyt duża. Turyści wrócili bardzo szybko i dobra passa trwała do 1939 roku. W czasie II wojny światowej w szpitalu Excelsior urządzono sanatorium dla niemieckich żołnierzy, a pod koniec wojny miasteczko i okolice były miejscem potyczek partyzanckich.

Rodzina Załuskich straciła iwonicki majątek w wyniku nacjonalizacji, czterej ostatni członkowie rodziny zostali aresztowani przez NKWD. W 1947 roku zakład uzdrowiskowy trafił pod kuratelę Przedsiębiorstwa Państwowego „Polskie Uzdrowiska”. Dysponentem budynków stał się Fundusz Wczasów Pracowniczych. Z czasem zaczęło przybywać mieszkań dla mieszkańców, powstała warzelnia soli i nowe sanatoria. Rozbudowano też park zdrojowy wokół uzdrowiska, który rozciągał się na ponad 200 hektarach leśnej otuliny. W połowie lat 70. ub. wieku w Iwoniczu-Zdroju leczyło się 25 tys. osób rocznie. Miejsce to było nie tylko uzdrowiskiem, ale także ośrodkiem wypoczynkowym – wiele osób przyjeżdżało tam na wczasy i kolonie letnie. Dopiero w 1973 roku stało się miastem.

fot. NAC

Obecnie Iwonicz jest sympatycznym, dobrze działającym, niewielkim ośrodkiem sanatoryjno-wypoczynkowym z ciekawą, drewnianą architekturą. Kuracjusze cenią sobie wyjątkowe powietrze – nasycone jodem i bromem. Dużym atutem są iwonickie wody mineralne – chlorkowo-wodorowęglanowo-sodowe z zawartością wolnego dwutlenku węgla używane do picia i kąpieli, a także wydobywana w pobliżu borowina o wysokich właściwościach leczniczych. Można też kupić wiele kosmetyków na bazie tamtejszej wody.

Do sanatorium w Iwoniczu lekarze kierują pacjentów z chorobami narządu ruchu i reumatologii, a także problemami z układem pokarmowym, oddechowym i nerwowym. Warto pamiętać, że nie jest to miejsce polecane osobom z problemami kardiologicznymi.
Najstarsze źródło w Iwoniczu-Zdroju i jednocześnie pomnik przyrody to „Bełkotka” – nazwane tak ze względu na odgłosy, jakie wydaje wydobywający się gaz. Przed wiekami to właśnie „Bełkotka” przyniosła sławę temu miejscu. Kuracjusze lubią pić wodę ze źródeł: „Karol”, „Amelia”, „Józef” i „Emma”. Na Podkarpaciu można też kupić Iwoniczankę, miejscową wodę źródlaną w szklanych butelkach.

Zobacz także

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Inowrocław – gdyby nie tamtejsza solanka, nie byłoby jednego z polskich królów, a kuracjusze musieliby jeździć do Karlovych Varów

Upał, susza i pożary. Jakie było lato tego roku? Znamy podsumowanie zmian klimatycznych

Magda Stroka-Felicka, "Dzieła Iglaste"

„Haftowanie ma moc uspokajającą” – mówi Magda Stroka-Felicka. Jej  „Dzieła Iglaste” to fascynujące historie malowane nitką

Kobieta trenuje

Sposoby na stres. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy

Busko-Zdrój na Ponidziu – tam słońce świeci 300 dni w roku, a kuracjusze kąpią się w piwie i śpiewają piosenki o Bukowinie

kobieta na hamaku

5 powodów, dla których praca zdalna jest zdrowsza od pracy w biurze

Nie chcesz, żeby dopadł cię pourlopowy blues? Przeczytaj rady psycholożki Joanny Gutral / unsplash

Nie chcesz, żeby dopadł cię pourlopowy blues? Przeczytaj rady psycholożki Joanny Gutral

Duszniki-Zdrój – tam leczył się młody Feliks Mendelssohn, a Fryderyk Chopin dał pierwszy międzynarodowy koncert

Kobieta

Kiepsko sypiasz? 6 wskazówek, dzięki którym będziesz spać jak dziecko

dziewczyna samolot

Panicznie boisz się latać? Ten tekst pomoże ci przezwyciężyć wszelkie lęki związane z podróżowaniem samolotem

Mudry – 10 układów dłoni, dzięki którym poprawisz swoje zdrowie fizyczne i psychiczne 

Nałęczów – letnia stolica Polski słynąca z twórczej atmosfery i leczniczych źródeł doskonałych na serce i depresję

kobieta w łóżku

Szkoda ci czasu na sen? Oto 10 powodów, by zacząć sypiać regularnie

Zaleszczyki – tam słońce nie parzyło, ale opalało, a kuracjuszy leczono napojami z winogron

Joga na stres. Ćwiczenia relaksujące, dzięki którym odprężysz ciało i duszę 

Dyskoteka

„Panuje ogólna panika”. W Hiszpanii coraz więcej kobiet doświadcza tajemniczych ukłuć w klubach

Jak Zakopane stało się polskim Davos i centrum leczenia gruźlicy, oferując kuracje żentycą, olejami i powietrzem

„Żeby pojawiło się wypalenie, wcześniej musiał wybuchnąć pożar. Wypalenie, depresja i zmęczenie to nie synonimy” – mówi Paulina Koszut

W naszej pamięci genetycznej mieszanie wody z ziarnami jest mocno utrwalone. O niezwykłej mocy „bake therapy” /fot. iStock

W naszej pamięci genetycznej mieszanie wody z ziarnami jest mocno utrwalone. O niezwykłej mocy „bake therapy”

Jak dzięki „Naftusi” Truskawiec był równie znany jak Baden Baden, a pobyt tam dodawał prestiżu /fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Jak dzięki „Naftusi” Truskawiec był równie znany jak Baden Baden, a pobyt tam dodawał prestiżu

Kobieta ćwiczy jogę

Wakacje z jogą – 6 powodów, dla których warto je wybrać

ile powinien trwać urlop

Ile powinien trwać urlop? Sprawdź, co poleca psycholog

7 sposobów, które pomogą ci przetrwać upały. Znasz je?

Jak „ojciec Sopotu” walczył z przesądem, że kąpiele w morzu zagrażają życiu, i stworzył pierwsze uzdrowisko nad Bałtykiem

Najpopularniejsze

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki/Pexels

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

5 rozmów, które warto abyś przeprowadziła ze swoim partnerem lub partnerką

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

×