Przejdź do treści

„Iga Świątek mogłaby nałożyć czasami makijaż” – podzielił się spostrzeżeniem John McEnroe. Internauci nie pozostawili na nim suchej nitki

John McEnroe w seksistowski sposób wypowiedział się o Idze Świątek
Amerykański tenisista John McEnroe, komentując wygraną Igi Świątek na turnieju Rolanda Garrosa, powiedział, że "mogłaby się trochę pomalować" / Zdjęcie: Aurelien Meunier/Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Iga Świątek po raz czwarty w karierze zatriumfowała w Paryżu, wygrywając Roland Garros. Były zawodnik i legenda tenisa John McEnroe, komentując dla stacji NBC finał wielkoszlemowego turnieju French Open, pokusił się o niewybredny komentarz pod adresem Polki. Stwierdził, że „Iga mogłaby się trochę pomalować”. Jego słowa zbulwersowały nie tylko fanów tenisistki. Głos zabrały też m.in. Ewa Chodakowska i Manuela Gretkowska.

Zasugerował Idze „lekki makijaż na mecz”

Iga Świątek kolejny raz dostarczyła fanom tenisa niesamowitych emocji. W sobotę, 8 czerwca w finale wielkoszlemowego turnieju French Open Polka pokonała Włoszkę Jasmine Paolini 6:2, 6:1. Tym samym stała się trzecią tenisistką w historii, która zwyciężyła we French Open trzy razy z rzędu. Triumf Igi Świątek wywołał wielkie poruszenie, zwłaszcza wśród gwiazd tenisa. Pod adresem raszynianki płynęły gratulacje z całego świata, w tym od Carlosa Alcaraza, Ons Jabeur czy Aryny Sabalenki.

„Ona przypomina mi Nadala [Rafael Nadal Parera – hiszpański tenisista – przyp. red.], wygrywa mecze tak łatwo” – powiedział w studiu „Eurosportu” Boris Becker, sześciokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych.

Jednak wśród lawiny gratulacji i słów uznania dla kunsztu i zwycięskiej gry Igi Świątek pojawił się jeden komentarz, który mocno zbulwersował nie tylko fanów tenisa. Mowa o słowach, które wypowiedział na antenie stacji NBC John McEnroe. Były tenisista, komentując finałowy mecz w turnieju Roland Garros, pozwolił sobie w obraźliwy i kuriozalny sposób ocenić wygląd Igi Świątek. Stwierdził, że „Iga mogłaby się trochę pomalować”. Kontynuując swoją wypowiedź, 65-letni Amerykanin nawiązał do współpracy polskiej tenisistki z marką Lancome.

„Myślicie, że gdyby Lancome zapłacił wystarczająco dużo, nałożyłaby na mecz lekki makijaż?” – zapytał.

Iga Świątek

„Zagrywka McEnroe’a wobec Igi Świątek jest ćwiczona od tysięcy lat patriarchatu”

Fani nie dowierzali, że takie słowa padły na antenie w kontekście Igi Świątek, która chwilę wcześniej udowodniła, że jest bezkonkurencyjną mistrzynią French Open 2024.

„Naprawdę?! To jest to, co przyszło ci do głowy, żeby skomentować zwycięstwo Igi Świątek? Wstyd” – pytali internauci Johna McEnroe’a, określając go mianem „szowinisty”, „żałosnego klauna” i „seksisty”.

„Czy gdyby role się odwróciły i mężczyźni cały czas nosili makijaż, to czy McEnroe powiedziałby to samo o Hubim?”, „Jak mógł tak powiedzieć?”, „Co za seksism” — można przeczytać w komentarzach.

W obronie Igi Świątek stanęli nie tylko fani. Głos postanowiły zabrać także inne znane Polki. Ewa Chodakowska podczas rozmowy z redakcją serwisu Plejada podkreśliła, że „podporządkowywanie kobiet mężczyznom przechodzi powoli do lamusa”.

Wizerunek kobiety słabej, podporządkowanej, irracjonalnej upada. Co budzi oczywiście obawy wśród zwolenników patriarchatu” – stwierdziła Ewa Chodakowska. „Każdy mężczyzna, wytresowany przez patriarchat, będzie próbował atakować kobietę niezależną i silną. Cóż. Miejsce patriarchatu jest dawno na cmentarzu” – dodała trenerka.

Manuela Gretkowska w felietonie opublikowanym na łamach serwisu NaTemat zaakcentowała, że „zagrywka McEnroe’a wobec Igi Świątek jest ćwiczona od tysięcy lat patriarchatu”.

„Byłby bardziej zadowolony, widząc ją umalowaną w mistrzostwach mokrego podkoszulka. Kobiety są do oglądania dla przyjemności mężczyzn. Nie są prawdziwymi ludźmi, chyba że zatuszują to makijażem” – dodała.

Podsumowała, że jeżeli Amerykanin chce oceniać wygląd kobiet, powinien zostać jurorem wyborów Miss Świata, a nie komentatorem rozgrywek sportowych. „Mam nadzieję, że NASA dośle mu kosmetyczkę z wacikami do przetarcia oczu” – zaznaczyła.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

„Jest uroczą dziewczyną, ale…”

Smutna prawda jest taka, że przed McEnroe było jeszcze kilku innych „śmiałków”, którzy z podobną lekkością swoje oficjalne wypowiedzi koncentrowali na ocenie wyglądu polskiej tenisistki, zamiast na jej umiejętnościach, które ta prezentuje na korcie.

Fabrice Santoro, 51-letni francuski tenisista, tuż przed wielkim finałem turnieju Roland Garros 2024, skrytykował to, jak liderka rankingu WTA wygląda podczas wywiadów.

„Jesteśmy zachwyceni Igą Światek. Jest 23-letnią uroczą dziewczyną, ale chcemy, żeby czasami zdjęła czapkę. Takie jest moje odczucie. Nie na korcie, ale podczas wywiadów” – stwierdził.

Dwa lata temu na konferencji prasowej, która odbywała się po wygranej Igi Świątek w prestiżowym turnieju na kortach Rolanda Garrosa, to nie kwestie związane z tenisem interesowały dziennikarzy, a… makijaż.

„Czy poza kortem, gdy idziesz na imprezę, stosujesz make-up? Lubisz wyglądać elegancko i poważnie? Ponieważ wiele zawodniczek, które widzieliśmy w przeszłości, stało godzinami przed lustrem, zanim wyszły na kort i malowało się. A ty wydajesz się bardzo naturalna” – zapytał Igę Świątek 21-letni dziennikarz.

Tenisistka, wyraźnie zaskoczona tym pytaniem, swoją odpowiedź zaczęła od tego, że nosi czapkę, więc na szczęcie nie musi martwić się o włosy.

„Nie noszę makijażu, bo nie czuję, że muszę i nie sądzę, żeby to coś zmieniło. Poza tym zniszczy się, gdy użyję ręcznika” – dodała.

Jedno jest pewne, to są komentarze i pytania, które nigdy nie byłyby zaadresowane do mężczyzn. Kiedy zatem dla równowagi w sidła seksistowskiego podejścia przestaną wpadać kobiety?

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: