Przejdź do treści

HELLO PIONIERKI: Jak Zofia Baltarowicz-Dzielińska, dzięki aktowi męskiemu, szturmem zdobyła dla kobiet krakowską Akademię Sztuk Pięknych

Zofia Baltarowicz-Dzielińska /grafika: Joanna Zduniak
Zofia Baltarowicz-Dzielińska /grafika: Joanna Zduniak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
„Śmierdzisz”, „masz coś między nogami”, „okres jest obrzydliwy”. Okresowa Koalicja podkreśla: „Miesiączka jest wyśmiewana, a my obrażane”
Znana sieć sklepów wycofuje rodzynki. Mogą być zanieczyszczone groźną dla zdrowia toksyną
„Kolejka jest zacna. I ona się tak ciągnie i ciągnie. I tak wygląda NFZ w Polsce”. TikTokerka o leczeniu w naszym kraju
W irańskich manifestacjach zginęło już ponad 50 osób, znacznie więcej jest rannych. To zdjęcie obrazuje skalę przemocy
Lena Dunham wspomina, jak była zawstydzana przez swoje ciało po dwudziestce: „To szalone, że to było ciało, które wszyscy krytykowali”

Kiedy Jacek Malczewski zobaczył jej prace, nie miał wątpliwości, by – choć był przeciwny studiowaniu kobiet – wstawić się za nią u innych profesorów. Zofia Baltarowicz-Dzielińska musiała otworzyć jeszcze wiele zamkniętych drzwi, by wejść do uczelnianej pracowni rzeźbiarskiej. „Koleżanka Baltarowicz to nie kobieta. Koleżanka Baltarowicz to człowiek” – mówili o niej koledzy. Oto historia pierwszej studentki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych!

 

To wymagało wielkiej odwagi. Najpierw musiała przekonać do pomysłu studiowania sztuk pięknych konserwatywną matkę, która uważała, że „najwznioślejszy cel życia każdego Polaka” to praca na roli połączona z pracą społeczną i zawód artystki nie jest odpowiedni dla panienki z dobrego domu. Zanim w planach Zofii pojawił się Kraków, dwa lata spędziła studiując rzeźbę w Wiedniu, ale kiedy wybuchła I wojna światowa, matka nie pozwoliła jej wracać na uczelnię. Ze zgryzoty dziewczyna zachorowała, ale lekarz przemówił matce do rozumu: „Zmartwienie ogromnie szkodzi w chorobach serca. Jeżeli pani chce, ażeby córka żyła, musi jej pani pozwolić na studia.”

Stanęło na wyjeździe do Krakowa, bo w pobliskiej Bochni mieszkali krewni, którzy zobowiązali się zaopiekować dziewczyną. „Był wrzesień 1917 roku. Zwinęłam moje szkice, rysunki i studia olejne w gruby rulon, wysoki na półtora metra. Niosąc w jednej ręce walizkę, a w drugiej ciężki rulon, wsiadłam do krakowskiego pociągu. […] Zapewniwszy sobie mieszkanie, postanowiłam rozpocząć atak na Akademię. Wiedziałam, że moje przedsięwzięcie jest rewolucyjne i że profesorowie Akademii będą robili trudności” – opisała w swoim pamiętniku.

Oczywiście wiedziała, że krakowska Akademia Sztuk Pięknych nie przyjmuje kobiet, ale nie uważała tego za przeszkodę nie do pokonania: „Portier z pewnym zdziwieniem podał mi adres mieszkania państwa Malczewskich, które w tym czasie mieściło się przy ulicy Krupniczej. Można by się zastanowić, dlaczego mając zamiar studiować rzeźbę, chciałam w pierwszej kolejności zobaczyć się ze znanym mi jedynie z jego obrazów malarzem Jackiem Malczewskim. Wynikało to z wewnętrznego przekonania, że jedynie człowiek genialny potrafi zrozumieć moje pragnienie studiowania tam, gdzie dla kobiet wszystkie regulaminy zabroniły dostępu. I nie omyliłam się” – czytamy dalej.

Zofia na szczęście nie wiedziała wówczas także, że Jacka Malczewskiego uważano za największego przeciwnika dopuszczenia kobiet na studia w Akademii. „Po chwili z pokoju, skąd dochodził gwar licznie zebranych gości, wszedł Jacek Malczewski i zapytał po prostu: ‘Czego pani sobie życzy? Ja, panie profesorze, pragnę być przyjęta na studia do Akademii. A czy pani nie wie, że dla kobiet wstęp na studia w Akademii jest wzbroniony? Wiem, panie profesorze, ale wierzę w to, że pan profesor po obejrzeniu moich szkiców przyjmie mnie do Akademii.’ Usłyszawszy tę śmiałą odpowiedź, Jacek Malczewski zmierzył mnie piorunującym wzrokiem od stóp po głowę. […] Po chwili, która wydawała mi się bardzo długa, powiedział uprzejmie: ‘Proszę niech pani usiądzie’. To dobry znak – pomyślałam, usiadłam przy stole naprzeciw Jacka Malczewskiego” – ze szczegółami opisała tę decydującą o jej życiu rozmowę w zachowanym do dziś pamiętniku.

W rzeczywistości słynny malarz odesłał ją do profesora kierującego pracownią rzeźby, prof. Laszczki. Tu znowu oddajmy głos naszej bohaterce: „Kiedy usłyszał, z czym Jacek Malczewski mnie do niego przysłał, zawołał zdumiony: Co? Jacek Malczewski prosi, ażeby kobietę przyjąć do Akademii? Usadowiona w wygodnym fotelu, nie potrzebowałam obserwować wyrazu twarzy mego przyszłego profesora, ażeby przekonać się, jakie wrażenie robią na nim moje prace. Konstanty Laszczka, przerzucając w stojącej pozycji rozłożone na stole szkice, nie oglądał ich w milczeniu, jak to czynił Malczewski. Z ust jego wydobywały się nieustanne okrzyki: Co za rozmach… Jaka śmiała linia… Talent, talent… Jednak po skończonym przeglądzie Laszczka, podobnie jak i Malczewski, nieszybko zdobył się na wypowiedzenie swej decyzji” – opisała.

Ostatecznie prof. Laszczka wysłał ją do dziekana, dziekan do rektora, a ten do Senatu uczelni. Po dwóch miesiącach przepychanek wydano jednak zgodę na udział Zofii Baltarowicz z podlwowskiego Jaryczowa Starego w zajęciach z rzeźby. Na pierwszym roku nie była studentką, ale hospitantką, bez prawa zdawania egzaminów. „Po dwóch miesiącach intensywnej pracy wykonałam dużych rozmiarów akt męski. Senat akademicki w komplecie przyszedł oglądać tę rzeźbę. Po obejrzeniu oświadczono: Zofia Baltarowicz zostaje na drodze wyjątku przyjęta do Akademii Sztuk Pięknych na rzeźbę. Wstęp do Akademii dla kobiet został zdobyty!” – tak opisała pierwsze tygodnie na uczelni.

W tym czasie w prywatnej Warszawskiej Szkole Sztuk kobiety studiowały już od 1904 roku. Krakowska Akademia jednak twardo utrzymywała zakaz wstępu dla kobiet. Determinacja i talent Zofii odmieniły losy krakowskiej ASP na zawsze. Kiedy na drugim roku zachorowała i przez cztery miesiące była nieobecna, po powrocie, w pracowni rzeźbiarskiej, było już kilka kolejnych studentek.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

W archiwum ASP nie ma śladu po studiach Zofii w latach 1917‒1920, a jeszcze do niedawna historii pierwszej studentki krakowskiej ASP nie było w żadnym opracowaniu. Z ogromnym zaskoczeniem kilka lat temu odkryła to Iwona Demko, rzeźbiarka, feministka, wykładowczyni akademicka: „Gdyby nie starania własne Zosi, która pozostawiła po sobie wiele osobiście napisanych życiorysów oraz artykułów prasowych, nie mogłabym odnaleźć jej historii teraz, 100 lat po tym, jak przekroczyła próg krakowskiej akademii. Gdyby ona sama o to nie zadbała, nigdy nie poznalibyśmy jej losów” – napisała autorka jej biografii. Swoją drogą, historia odzyskania pamięci o Zofii Baltarowicz-Dzielińskiej na krakowskiej ASP to materiał na inny, równie emocjonujący, co zaskakujący artykuł. Iwona Demko napotkała na tej drodze wiele przeciwności, jakich nie spodziewalibyśmy się w obecnych czasach.

Zofia Baltarowicz studiowała na krakowskiej akademii do 1920 roku, potem studia przerwała, wróciła w rodzinne strony, wyszła za mąż za Kazimierza Dzielińskiego, malarza i żołnierza Legionów i urodziła córkę Danutę. Do Krakowa wróciła w 1945 r. Rok później podjęła kolejny szturm na krakowską ASP – zapisała się ponownie na studia, by zdobyć dyplom otwierający jej drogę do organizacji i zrzeszeń dla artystów. Była to gwarancja nieco lepszych zarobków, choć i tak żyła bardzo skromnie. Jej córka także była rzeźbiarką, mieszkały i pracowały razem do śmierci Zofii w 1970 r. Rzeźby obu pań Dzielińskich można oglądać m.in. w krakowskim parku Jordana. Najlepsze prace Zofii przepadły w czasie wojny.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Chrissy Teigen

„Ona jest taką drama queen”, „Przestań już o tym mówić”. Chrissy Teigen spotkała się z hejtem po wyznaniu o aborcji. Modelka odpowiedziała

Zanim przerwą ciążę, będą musiały wysłuchać bicia serca płodu. Węgierski rząd zaostrza przepisy aborcyjne

Hiszpania

Aborcja od 16. r.ż. bez zgody rodziców i pigułka „dzień po” dla każdego. Hiszpania przeprowadza rewolucję w prawach kobiet

Gospodarce zagrażają wykształcone kobiety. Tak wynika z raportu węgierskiego NIK-u / gettyimages

Gospodarce zagrażają wykształcone kobiety. Tak wynika z raportu węgierskiego NIK-u

Lisa LaFlamme

Prezenterka telewizyjna zwolniona z pracy za siwe włosy. „Oniemiałam. Wciąż jestem w szoku” – komentuje

Meghan Markle

Meghan Markle w podcaście dla kobiet walczy ze stereotypami. „Jeśli jesteś ambitną kobietą, to z pewnością jesteś wyrachowana, samolubna lub agresywna”

Sanna Marin

„Zatańcz z Sanną”. Kobiety wspierają premierkę Finlandii i publikują nagrania z imprez

„Pierwsze 10 dni wspominam jako jeden wielki ból. Gdy kładłam się spać, czułam, jak całe ciało krzyczy”. O trawersie Grenlandii i emocjach po mówi Miłka Raulin

Kobiety

Ane Piżl z cudowną (i potrzebną!) akcją topfreedom. „Nie zgadzam się na podział klatek piersiowych na legalne i nielegalne”

Miażdżące wyniki monitoringu gabinetów ginekologicznych. „W Polsce lekarze zdają się mieć bardzo dużą władzę nad kobietami” – alarmuje Aleksandra Magryta z Fundacji FEDERA

Kobiety w Iranie rozmawiają ze sobą

W Iranie zakazano kobietom udziału w reklamach. Powodem oburzenie mężczyzn promocją lodów na patyku

Bogusław Linda

Paulina Młynarska wprost o słowach Bogusława Lindy: „Rzygnąłeś pan gadką z lat 90.”

Prawo głosu kobiet / unsplash

„Ściska mnie w gardle”, „Boję się powiedzieć, że mnie boli”. O prawo głosu w sprawach własnego ciała wciąż toczy się walka

Ważna zmiana w gdańskim urzędzie. Czy Aleksandra Dulkiewicz będzie pierwszą w Polsce "prezydentką"?

Ważna zmiana w gdańskim urzędzie. Czy Aleksandra Dulkiewicz będzie pierwszą w Polsce „prezydentką”?

„Znaki są językiem i ważne jest, aby nikogo nie wykluczały”. Izraelskie oznakowania przejdą metamorfozę

„Gdyby mężczyźni robili aborcję, dostawaliby jeszcze kwiaty na koniec”. Aborcyjny Dream Team opublikował mocny spot

Zofia Zborowska-Wrona

Zofia Zborowska-Wrona o kobietach: „Jest mi szkoda siebie, jest mi szkoda każdej z nas, która nadal nieświadomie tkwi po pachy w tym szambie ściemy”

Kobiety

Kobiety na TikToku jednoczą się w sprawie zakazu aborcji w Stanach Zjednoczonych i Polsce. „Jeśli potrzebujesz aborcji, przyjedź do mnie”

Kobieta

Kamila Kalińczak: „Stygmatyzowanie, poniżanie i obrażanie bezdzietnych kobiet musi się skończyć”

Protestujące kobiety w USA

Protesty w Stanach Zjednoczonych po utraceniu prawa do legalnej aborcji. Kobiety wzywają do strajku seksualnego

„Kobiety uczą się zachowań społecznych na zasadzie kopiuj-wklej, aż osiągają biegłość, która czyni ich autyzm niewidzialnym”. O życiu i kobiecości ze spektrum autyzmu mówi psycholożka i nauczycielka jogi Agata Ucińska

HELLO PIONIERKI: Jak Michalina Wisłocka uczyła Polki seksualności i autoerotyzmu na wiele lat przed znalezieniem punktu „G”

Hello Pionierka: Jak Halina Jędrzejewska-Dudzik wróciła po wojnie z Londynu, by zostać lekarką i pomagać kolegom z AK

Hello Pionierka: Jak Barbara Duhl zostawiła karierę naukową, żeby pracować dla innych jako pediatra i opozycjonistka

Najpopularniejsze

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki/Pexels

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

×