Przejdź do treści

HELLO PIONIERKI: Jak Janina Kosmowska została krakowską królową kefiru, bo nie mogła pracować w aptece

Janina Kosmowska Grafika: Joanna Zduniak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Nieustanny stres sprawia, że czujesz się emocjonalnie wypruta? Sprawdź, jak sobie pomóc
Propozycje ćwiczeń na lepszą mobilność
„Bogami nie jesteśmy. Tak samo jak nasi pacjenci miewamy lepsze i gorsze dni”. Powstał film o życiu lekarzy
3 grudnia dniem covidowej żałoby narodowej. Projekt obywatelski upamiętnia ofiary pandemii
Allegro znowu nam to robi. Ich reklama świąteczna „Zobaczmy w sobie to, co najważniejsze” podbija serca i wyciska łzy!

By dostać się na studia w Krakowie, ona i dwie jej koleżanki – Jadwiga Sikorska i Stanisława Dowgiałło pokonały nie tylko 60 innych kandydatek, ale i przeciwne im grono profesorów UJ. Ukończenie uczelni nie otworzyło jej drogi do zawodu, pokazała więc, że potrafi prowadzić i biznes, i badania naukowe. Przypominamy Janinę Kosmowską.

 

Kiedy w 1894 roku rozpoczynała studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, miała 28 lat, nieco więcej niż dwie jej koleżanki. Urodziła się i wychowała w Łęcznej niedaleko Lublina, ale wyjechała do Warszawy, bo tylko tam mogła brać udział w zajęciach tzw. Uniwersytetu Latającego dla kobiet, a potem przygotować się do egzaminu na podaptekarza. Staż w aptece był konieczny, by wzmocnić dokumenty na studia farmaceutyczne, jakie chciała podjąć  ambitna Polka. Zatrudnienie kobiety w aptece w latach 90. XIX w. graniczyło z cudem, uważano, że kobieta nie jest w stanie zrobić dobrych lekarstw. Po praktyce, w styczniu 1894 roku Janina rozpoczęła kursy u Alfonsa Bukowskiego, które pomogły jej przygotować się do egzaminu na pomocnika aptekarskiego. Egzamin ten zdała 22 marca tego samego roku, a już jesienią rozpoczęła studia – była jedną z trzech kobiet, które jako pierwsze przekroczyły bramy Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dziewczyny były tak dobre, że pokonały ponad 60 innych kandydatek.

Pokonanie oporu konserwatywnego Krakowa było trudniejsze – przeciwnicy dopuszczenia kobiet do  studiów uniwersyteckich uważali, że to tylko kobieca fanaberia, a jeden z profesorów wyraził się nawet, że przyjmie kobiety na swoje wykłady „tylko po swoim trupie”. „To umrze pan profesor już w wakacje, bo my na kurs zoologii chodzić i tak będziemy” – odcięła mu się Janina  Kosmowska. Inny profesor, Mieczysław Kreutz, troszczył się o wyjątkowe studentki aż tak bardzo, że nie pozwalał im samym wchodzić do sali wykładowej; „Musiałyśmy czekać w jego gabinecie i razem z profesorem wchodziłyśmy na salę. Na usprawiedliwienie swych obaw w tym kierunku opowiadał nam profesor, że gdy on sam studiował na uniwersytecie w Zurychu, a pojawiła się tam pierwsza kobieta, studenci byli tak nieprzychylni, że obrzucili ją zgniłymi jajami i zmusili do ustąpienia z sali” – pisała o atmosferze studiowania Jadwiga z Sikorskich Klemensiewiczowa, którą opisywaliśmy w jednym z poprzednim artykułów naszej pionierkowej serii.

Maria Zakrzewska

Pierwsze polskie studentki miały jeszcze dodatkową barierę do pokonania. Krakowianie patrzyli na  studiujące kobiety z dużą dozą podejrzliwości. Aby pokonać te uprzedzenia, a nieraz uspokoić także własne rodziny, młode adeptki nauki starały się o wspólne wynajmowanie kwater, a często nawet mieszkały z dorosłą, a raczej dojrzałą opiekunką. Janina Kosmowska i jej koleżanki ze studiów mieszkały w trzech niewielkich pokoikach, wynajętych im przez Lucynę Żeleszkiewicz, która prowadziła w Krakowie pensję żeńską. Była ona dobrą znajomą ciotki Jadwigi Sikorskiej, która prowadziła podobną pensję w Warszawie.

Pierwsze akademiczki żyły bardzo skromnie. Jak odnotował z przekąsem w swoich wspomnieniach jeden z ówczesnych studentów: „Akademicy nie ubierali się kosztem jedzenia, a tak powszechnie robiły akademiczki, które zawsze chciały mieć jakieś modne fatałaszki. Kilka ugotowanych ziemniaków postnych stanowiło nieraz cały obiad studentki”.

Przy braku zaufania do zdolności kobiet i ich wytrwałości w studiach, spośród podań o zbliżonych warunkach materialnych, komisje stypendialne preferowały mężczyzn. Także XIX-wieczni prywatni fundatorzy nie przewidywali poszerzenia grona stypendystów o kobiety. W dokumentach archiwalnych fundacji Adeli Małujanki, właścicielki dóbr w Werbce na Podolu, znalazła się prośba fundatorki do Senatu UJ, by z jej wsparcia mogły korzystać kobiety. Odpowiedź ówczesnego rektora była oczywista: „Co za kobiety? Na co nam kobiety?… to są tylko mrzonki tej pani […] my tutaj kobiet nie dopuścimy, więc to zastrzeżenie niewinne” – zapisano w sprawozdaniu. Fundatorka jednak dopięła swego i od 1902 roku jej stypendium było przyznawane kobietom, nazywano je zresztą „babskim”.

Janina Kosmowska była już wtedy dawno po studiach, a ponieważ z trudem wywalczony dyplom magistra farmacji nie otwierał jej drzwi do pracy w aptece, bo na drodze do tego stały przepisy zaborcy, założyła pierwszą w Krakowie fabrykę kefiru. Było to przedsięwzięcie na wskroś nowoczesne i wyjątkowe. Kefirowe grzybki w naszej części Europy były dotąd praktycznie niedostępne, co więcej, otoczone aurą tajemniczości i kaukaskich legend. Wytwórnia Kosmowskiej w Krakowie powstała prawie w tym samym czasie co Pierwszy Specjalny Zakład Produkcji Kefiru Klaudii Sigaliny w Warszawie. Interes Ireny Kosmowskiej rozwijał się tak prężnie, że w 1897 roku, rok po założeniu krakowskiego zakładu, jego filia powstała w Zakopanem. Nic dziwnego – kefir traktowano wówczas jako środek leczniczy i wykorzystywano w kuracjach sanatoryjnych, ponieważ ówczesne badania naukowe wskazywały na jego dobroczynny wpływ na płuca, szczególnie w leczeniu gruźlicy.

W kolejnych latach Kosmowska była asystentką prof. Odona Bujwida w Wytwórni Surowic Lekarskich w Krakowie. Profesor, mąż znanej feministki Kazimiery Bujwidowej, słynął w konserwatywnym Krakowie z przychylności do studiowania i pracy kobiet. Bez oporów zatrudnił Janinę w swoim laboratorium, gdzie wspierała go przy pracach badawczych nad szczepionkami i wydała pracę naukową na temat jadu błoniczego. W latach 1920-1924 Kosmowska pracowała także w Wytwórni Surowic i Szczepionek Weterynaryjnych, a następnie, aż do emerytury, w Wojewódzkim Związku Kas Chorych w Krakowie w dziale wyceny recept. Trafiła tam w ślad za koleżanką ze studiów Jadwigą Sikorską Klemensiewiczową. Niedługo później dołączyła do nich także Stanisława Dowgiałło – trzecia z legendarnych studentek. Tak historia zatoczyła koło – trzy studentki stanęły ramię w ramię przed kolejnym wyzwaniem. Dział taksacji recept był miejscem, gdzie pracowały do emerytury, a Stanisława Dowgiałło do śmierci w 1933 roku.

Janina Kosmowska była dwukrotnie zamężna (primo voto Gatmanowa, secundo voto Jastrzębska).  Jadwiga Sikorska Klemensiewiczowa w wydanych pod koniec życia pamiętnikach pozostawiła nam takie o niej wspomnienie:  „Nie mając własnych dzieci, prawie całe swoje życie poświęciła wychowaniu licznej gromadki bratanków i opiece nad chorymi członkami swojej licznej rodziny, nie zaniedbując pracy zawodowej. Zawsze pogodna i o wyrównanym temperamencie, pomagała wszystkim dookoła, bez względu na ciężkie ciosy, których życie jej nie szczędziło”. Zmarła w 1952 roku w wieku 86 lat.

Kilka miesięcy temu zrobiło się o niej głośniej dzięki znanej przewodniczce Alicji Zioło, która organizuje zwiedzanie cmentarza Rakowickiego szlakiem kobiet zasłużonych dla Krakowa. Jak ustaliła, mogiła Kosmowskiej jest bardzo zaniedbana i zarośnięta. Dzięki przewodniczce sprawą zainteresowały się władze miasta.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Niektórzy uważali, że AIDS jest karą boską”. Remigiusz Ryziński o pierwszych przypadkach HIV i AIDS w Polsce

HELLO PIONIERKI: Jak Helena Willman-Grabowska odmówiła francuskiego obywatelstwa i naukowych zaszczytów, by uczyć Polaków sanskrytu

Seksizm życzliwy to dyskryminacja w białych rękawiczkach / fot. Getty Image

Seksizm życzliwy to dyskryminacja w białych rękawiczkach: „Musimy porzucić bonusy, które wynikają z pozornie lepszego postrzegania kobiet”

HELLO PIONIERKI: Jak Antonina Leśniewska została pierwszą farmaceutką w Rosji i otworzyła kobietom drogę do pracy w aptece

Kobieta

Indie. 16-latka została zgwałcona przez 400 mężczyzn. „To najbardziej tragiczny przypadek w historii”

Kobieta stoi na lotnisku

Kobiety, które zostały zmuszone do badania ginekologicznego na katarskim lotnisku, domagają się odszkodowania

Agnieszka Włodarczyk

Agnieszka Włodarczyk o starzeniu się: „Co jest nie tak z tym światem? Czy nie można chcieć normalnie się zestarzeć, odpuścić?”

Gabriela Balicka /grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak botaniczka Gabriela Balicka została posłanką, by walczyć o prawa dla Polek i otworzyć im drogę do władzy

Jacinda Ardern

3-letnia córka premier Nowej Zelandii przerwała transmisję na żywo. „Powinnaś być w łóżku, kochanie”

Aleksandra Szczerbińska /grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Aleksandra Szczerbińska wpłynęła na Piłsudskiego, by po odzyskaniu niepodległości kobiety miały te same prawa co mężczyźni

Do 1979 r. huragany nazywano imionami żeńskimi. „Było to związane ze stereotypowym postrzeganiem kobiet jako rozchwianych emocjonalnie i humorzastych”

Emilia Makówka /fot. Bubusława Górny Fotografia

„Własne pieniądze przede wszystkim dają nam bezpieczeństwo. Są też narzędziem do walki z patriarchatem” – mówi edukatorka finansowa, Emilia Makówka

Paulina Kuczalska /grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Paulina Kuczalska została hetmanką i papieżycą polskiego feminizmu

Kirk Douglas

Kirk Douglas napastował seksualnie sławną aktorkę? „Była rozczochrana i bardzo zdenerwowana” – pisze siostra ofiary

Salma Hayek

Salma Hayek o współpracy z Harveyem Weinsteinem. „Krzyczał na mnie: Nie zatrudniłem cię po to, żebyś była brzydka” – wspomina

Martyna F. Zachorska /fot. archiwum prywatne

“Feminatywy obecne są w języku polskim od zawsze” – Martyna F. Zachorska zbija wszystkie argumenty przeciwników “żeńskich końcówek”

Alicja Zioło /grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Alicja Zioło zawalczyła o pamięć o krakowskich pionierkach

Zofia Baltarowicz-Dzielińska /grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Zofia Baltarowicz-Dzielińska, dzięki aktowi męskiemu, szturmem zdobyła dla kobiet krakowską Akademię Sztuk Pięknych

Siatkarka

Katarzyna Skorupa o dyskryminacji kobiet w sporcie: Jesteśmy 'ładnym’ dodatkiem

HELLO PIONIERKI: Jak Łucja Charewiczowa wyszła poza robótkarstwo, przyczynkarstwo i odtwórczość przypisywaną kobietom

„Lesbijka u ginekologa jest jak jednorożec, który się urwał z choinki” – czyli LGBT u lekarza

„Lekarz bez uprzedzenia wepchnął mi palce w miejsce intymne. Niezbyt komfortowa i przyjemna sytuacja” – mówi Justyna Kokoszenko o traumatycznej wizycie u ginekologa

Weź udział w ankiecie #SpisKobiet organizowanej przez WIMIN

Spis Kobiet – porozmawiajmy szczerze o naszych ciałach

HELLO PIONIERKI: Jak Jadwiga Wołoszyńska badała nowe gatunki glonów, wykorzystując swój talent do precyzyjnego rysowania

Najpopularniejsze

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Jak oddychać? Proste ćwiczenie czyni cuda

Jak oddychać? Kasia Bem przedstawia proste ćwiczenie, które czyni cuda

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Inteligencja jako źródło cierpień

Inteligencja jako źródło cierpień. Wysokie IQ nie ułatwia życia

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

smutna kobieta pakująca prezenty świąteczne

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce