Przejdź do treści

HELLO PIONIERKI: Jak Janina Kosmowska została krakowską królową kefiru, bo nie mogła pracować w aptece

Janina Kosmowska Grafika: Joanna Zduniak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Zostały ci resztki ryżu z obiadu? Elwira Rogoda podpowiada, jak je wykorzystać
Wydaje ci się, że wszyscy widzą twój stres i lęk? Psycholożka wyjaśnia, na czym polega iluzja przejrzystości
„Wrócimy do Ukrainy, ponieważ nie ma nic lepszego niż dom” – podkreśla Ołena Zełenska w poruszającym poście
Czujesz ból, gdy siusiasz? Osiem możliwych powodów
Wystarczą dobre chęci i trochę czasu. Stretching jest dla wszystkich!

By dostać się na studia w Krakowie, ona i dwie jej koleżanki – Jadwiga Sikorska i Stanisława Dowgiałło pokonały nie tylko 60 innych kandydatek, ale i przeciwne im grono profesorów UJ. Ukończenie uczelni nie otworzyło jej drogi do zawodu, pokazała więc, że potrafi prowadzić i biznes, i badania naukowe. Przypominamy Janinę Kosmowską.

 

Kiedy w 1894 roku rozpoczynała studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, miała 28 lat, nieco więcej niż dwie jej koleżanki. Urodziła się i wychowała w Łęcznej niedaleko Lublina, ale wyjechała do Warszawy, bo tylko tam mogła brać udział w zajęciach tzw. Uniwersytetu Latającego dla kobiet, a potem przygotować się do egzaminu na podaptekarza. Staż w aptece był konieczny, by wzmocnić dokumenty na studia farmaceutyczne, jakie chciała podjąć  ambitna Polka. Zatrudnienie kobiety w aptece w latach 90. XIX w. graniczyło z cudem, uważano, że kobieta nie jest w stanie zrobić dobrych lekarstw. Po praktyce, w styczniu 1894 roku Janina rozpoczęła kursy u Alfonsa Bukowskiego, które pomogły jej przygotować się do egzaminu na pomocnika aptekarskiego. Egzamin ten zdała 22 marca tego samego roku, a już jesienią rozpoczęła studia – była jedną z trzech kobiet, które jako pierwsze przekroczyły bramy Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dziewczyny były tak dobre, że pokonały ponad 60 innych kandydatek.

Pokonanie oporu konserwatywnego Krakowa było trudniejsze – przeciwnicy dopuszczenia kobiet do  studiów uniwersyteckich uważali, że to tylko kobieca fanaberia, a jeden z profesorów wyraził się nawet, że przyjmie kobiety na swoje wykłady „tylko po swoim trupie”. „To umrze pan profesor już w wakacje, bo my na kurs zoologii chodzić i tak będziemy” – odcięła mu się Janina  Kosmowska. Inny profesor, Mieczysław Kreutz, troszczył się o wyjątkowe studentki aż tak bardzo, że nie pozwalał im samym wchodzić do sali wykładowej; „Musiałyśmy czekać w jego gabinecie i razem z profesorem wchodziłyśmy na salę. Na usprawiedliwienie swych obaw w tym kierunku opowiadał nam profesor, że gdy on sam studiował na uniwersytecie w Zurychu, a pojawiła się tam pierwsza kobieta, studenci byli tak nieprzychylni, że obrzucili ją zgniłymi jajami i zmusili do ustąpienia z sali” – pisała o atmosferze studiowania Jadwiga z Sikorskich Klemensiewiczowa, którą opisywaliśmy w jednym z poprzednim artykułów naszej pionierkowej serii.

Maria Zakrzewska

Pierwsze polskie studentki miały jeszcze dodatkową barierę do pokonania. Krakowianie patrzyli na  studiujące kobiety z dużą dozą podejrzliwości. Aby pokonać te uprzedzenia, a nieraz uspokoić także własne rodziny, młode adeptki nauki starały się o wspólne wynajmowanie kwater, a często nawet mieszkały z dorosłą, a raczej dojrzałą opiekunką. Janina Kosmowska i jej koleżanki ze studiów mieszkały w trzech niewielkich pokoikach, wynajętych im przez Lucynę Żeleszkiewicz, która prowadziła w Krakowie pensję żeńską. Była ona dobrą znajomą ciotki Jadwigi Sikorskiej, która prowadziła podobną pensję w Warszawie.

Pierwsze akademiczki żyły bardzo skromnie. Jak odnotował z przekąsem w swoich wspomnieniach jeden z ówczesnych studentów: „Akademicy nie ubierali się kosztem jedzenia, a tak powszechnie robiły akademiczki, które zawsze chciały mieć jakieś modne fatałaszki. Kilka ugotowanych ziemniaków postnych stanowiło nieraz cały obiad studentki”.

Przy braku zaufania do zdolności kobiet i ich wytrwałości w studiach, spośród podań o zbliżonych warunkach materialnych, komisje stypendialne preferowały mężczyzn. Także XIX-wieczni prywatni fundatorzy nie przewidywali poszerzenia grona stypendystów o kobiety. W dokumentach archiwalnych fundacji Adeli Małujanki, właścicielki dóbr w Werbce na Podolu, znalazła się prośba fundatorki do Senatu UJ, by z jej wsparcia mogły korzystać kobiety. Odpowiedź ówczesnego rektora była oczywista: „Co za kobiety? Na co nam kobiety?… to są tylko mrzonki tej pani […] my tutaj kobiet nie dopuścimy, więc to zastrzeżenie niewinne” – zapisano w sprawozdaniu. Fundatorka jednak dopięła swego i od 1902 roku jej stypendium było przyznawane kobietom, nazywano je zresztą „babskim”.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Janina Kosmowska była już wtedy dawno po studiach, a ponieważ z trudem wywalczony dyplom magistra farmacji nie otwierał jej drzwi do pracy w aptece, bo na drodze do tego stały przepisy zaborcy, założyła pierwszą w Krakowie fabrykę kefiru. Było to przedsięwzięcie na wskroś nowoczesne i wyjątkowe. Kefirowe grzybki w naszej części Europy były dotąd praktycznie niedostępne, co więcej, otoczone aurą tajemniczości i kaukaskich legend. Wytwórnia Kosmowskiej w Krakowie powstała prawie w tym samym czasie co Pierwszy Specjalny Zakład Produkcji Kefiru Klaudii Sigaliny w Warszawie. Interes Ireny Kosmowskiej rozwijał się tak prężnie, że w 1897 roku, rok po założeniu krakowskiego zakładu, jego filia powstała w Zakopanem. Nic dziwnego – kefir traktowano wówczas jako środek leczniczy i wykorzystywano w kuracjach sanatoryjnych, ponieważ ówczesne badania naukowe wskazywały na jego dobroczynny wpływ na płuca, szczególnie w leczeniu gruźlicy.

W kolejnych latach Kosmowska była asystentką prof. Odona Bujwida w Wytwórni Surowic Lekarskich w Krakowie. Profesor, mąż znanej feministki Kazimiery Bujwidowej, słynął w konserwatywnym Krakowie z przychylności do studiowania i pracy kobiet. Bez oporów zatrudnił Janinę w swoim laboratorium, gdzie wspierała go przy pracach badawczych nad szczepionkami i wydała pracę naukową na temat jadu błoniczego. W latach 1920-1924 Kosmowska pracowała także w Wytwórni Surowic i Szczepionek Weterynaryjnych, a następnie, aż do emerytury, w Wojewódzkim Związku Kas Chorych w Krakowie w dziale wyceny recept. Trafiła tam w ślad za koleżanką ze studiów Jadwigą Sikorską Klemensiewiczową. Niedługo później dołączyła do nich także Stanisława Dowgiałło – trzecia z legendarnych studentek. Tak historia zatoczyła koło – trzy studentki stanęły ramię w ramię przed kolejnym wyzwaniem. Dział taksacji recept był miejscem, gdzie pracowały do emerytury, a Stanisława Dowgiałło do śmierci w 1933 roku.

Janina Kosmowska była dwukrotnie zamężna (primo voto Gatmanowa, secundo voto Jastrzębska).  Jadwiga Sikorska Klemensiewiczowa w wydanych pod koniec życia pamiętnikach pozostawiła nam takie o niej wspomnienie:  „Nie mając własnych dzieci, prawie całe swoje życie poświęciła wychowaniu licznej gromadki bratanków i opiece nad chorymi członkami swojej licznej rodziny, nie zaniedbując pracy zawodowej. Zawsze pogodna i o wyrównanym temperamencie, pomagała wszystkim dookoła, bez względu na ciężkie ciosy, których życie jej nie szczędziło”. Zmarła w 1952 roku w wieku 86 lat.

Kilka miesięcy temu zrobiło się o niej głośniej dzięki znanej przewodniczce Alicji Zioło, która organizuje zwiedzanie cmentarza Rakowickiego szlakiem kobiet zasłużonych dla Krakowa. Jak ustaliła, mogiła Kosmowskiej jest bardzo zaniedbana i zarośnięta. Dzięki przewodniczce sprawą zainteresowały się władze miasta.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Nie uważam, żeby politycy i sędziowie mieli decydować o sprawach kobiet”- Nancy Pelosi ostro o antyaborcyjnym prawie

HELLO PIONIERKI: Jak Lili Goldstein pomagała budować w Zabrzu stolicę polskiej kardiologii

Kobiety w burkach

Afganki znów założą burki. Janina Ochojska: „Talibowie złamali wszystkie obietnice i oczekiwania odnośnie respektowania prawa kobiet w Afganistanie”

HELLO PIONIERKI: Jak Anna Rydlówna organizowała krakowskie pielęgniarstwo, by udowodnić, że nie jest Haneczką

Amerykanki będą miały trudniejszy dostęp do aborcji? Szokujący projekt sędziego ujrzał światło dziennie

„Jeśli są kobiety, które potrzebują pomocy – my zrobimy wszystko, żeby jej udzielić”. O koalicji kobiet Siostrzeństwo Polsko-Ukraińskie mówi Grzegorz Łaguna, rzecznik prasowy Kulczyk Foundation

HELLO PIONIERKI: Jak Jolanta Wadowska-Król naraziła się komunistycznym władzom, ratując tysiące dzieci od ołowicy

Jane Fonda

Jane Fonda o starzeniu się: „Jestem świadoma tego, że zbliżam się do śmierci. Tak naprawdę nie przeszkadza mi to aż tak bardzo”

HELLO PIONIERKI: Jak Olga Krzyżanowska z przychodni stoczniowej poszła do polityki, by zrealizować testament ojca, pułkownika AK

Chciała przymierzyć sukienkę, ale została wyproszona z salonu. Niebinarna nastolatka mówi głośno o dyskryminacji

HELLO PIONIERKA: Jak Wanda Błeńska badała chorych na trąd bez rękawiczek, żeby nie uważali, że się ich boi

„Nie mów do mnie Martynka, jeśli nie mówisz do niego Mateuszku” – o przekleństwie zdrobnień mówi Martyna Kaczmarek

„W dzieciństwie kąpałam się w bieliźnie, bo nie potrafiłam obnażyć się sama przed sobą” – mówi Maja Heban, transpłciowa aktywistka

HELLO PIONIERKI: Jak Aleksandra Gabrysiak otworzyła swój dom przed chorymi i zapłaciła za to najwyższą cenę

HELLO PIONIERKA: Jak Alicja Gawlikowska-Świerczyńska pokazała, że każda sytuacja ma swoją dobrą stronę, nawet czesanie ciepłych królików w obozie koncentracyjnym

„Na granicy z Ukrainą jesteśmy partnerami. Na granicy z Białorusią – wrogami. Bardzo mnie to boli, że są lepsi i gorsi uchodźcy” – mówi Karolina Wierzbińska

HELLO PIONIERKI: Jak Jadwiga Titz-Kosko zapracowała na tytuł Damy Polskiej Medycyny, budując polską reumatologię

Irina Galay miała zdobyć ośmiotysięcznik. Zamiast tego poszła na wojnę

Kierowczynie radzą sobie świetnie

Taksówka tylko „Dla niej”. Nowa usługa jednej z sieci taksówkowych – pasażerkę do celu zawiezie kobieta

W GROM-ie spędziła 18 lat. „Jest kilka powodów, dla których kobiety, mimo mobbingu, nie rezygnują ze służby” – mówi Katarzyna Kozłowska, prezeska Fundacji #SayStop

„To, co się dzieje, nie rozjeżdża mnie emocjonalnie. Ale wyobrażam sobie człowieka, który dostaje paniki, bo chciałby coś zrobić, a ma puste ręce” – mówi Anna Dąbrowska, prezeska stowarzyszenia Homo Faber

HELLO PIONIERKI: Jak Wanda Woźniak „systemem harcerskim” wychowywała pokolenia polskich pielęgniarek

Abby Ramsay

24-latka przeszła dobrowolną sterylizację, bo nie chce mieć dzieci. „Jestem szczęśliwa, wolna i mogę podążać za swoimi celami życiowymi”

Agnieszka Kamińska zdjęcie

„Dobrobyt zakonserwował tradycyjne role w rodzinie.” O życiu kobiet w Szwajcarii, raju wymyślonym, mówi Agnieszka Kamińska, socjolożka i dziennikarka

Najpopularniejsze

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

×