Przejdź do treści

„Fajnie jest się starzeć. To ulga”. Pamela Anderson zaskakuje sesją zdjęciową i szczerym wyznaniem

Aktorka wzbudziła zachwyt fanów swoim naturalnym wyglądem \źródło: Pamela Anderson\ Instagram
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Całkowicie naturalna, pokryta licznymi piegami i w pełni siebie akceptująca – taką Pamelę Anderson mogą zobaczyć fani w ostatniej sesji zdjęciowej. „To ja. Jestem zadowolona z tego, kim jestem teraz”- napisała 55-letnia aktorka na Instagramie. Do zdjęć dołączyła przesłanie, które powinna wziąć sobie do serca każda kobieta.

„Wolę pokazać moje piegi”

55-letnia Pamela Anderson niedawno udostępniła na Instagramie kilka zdjęć z ostatniej sesji do magazynu „Women’s Wear Daily”.  Na każdym z nich prezentuje się naturalnie. Kanadyjska aktorka i modelka przez wiele lat miała opinię seksbomby. W farbowanych blond włosach, z silikonowymi piersiami i po licznych operacjach plastycznych utożsamiana była z osobą, która nieustannie poprawia swój wygląd. Ale to już przeszłość. Była gwiazda „Słonecznego patrolu” dojrzała do tego, żeby kochać siebie taką, jaką jest. Bez skalpela i bez pudru. Głosi pochwałę samoakceptacji i naturalnego wyglądu. Dała temu wyraz właśnie w najnowszym wpisie na Instagramie. Rozpoczęła go słowami: „Wolę pokazać moje piegi”. Dalej pisze:

Fajnie jest się starzeć. To ulga

Anderson podzieliła się tym, że wierzy, że w pewnym wieku wszyscy wyglądamy „młodziej i świeżo” bez makijażu.

„To ja. Jestem zadowolona z tego, kim jestem teraz” – dodała. – To mój nowy świat i jestem bardzo wdzięczna za miłość.”

Ten wpis bardzo spodobał się fanom aktorki, którzy zachwycili się jej słowami i naturalnym wizerunkiem.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

„Czuję się z tym świetnie!”

Pamela Anderson udzieliła wywiadu wspomnianemu magazynowi. Wyznała, że od kiedy ograniczyła upiększanie się, czuje się bardzo silna.

„Lubię widzieć swoje piegi. Lubię, gdy moje włosy nie są ułożone. Lubię naprawdę swoją naturalną twarz”- wyznała w rozmowie z dziennikarzami.

Powiedziała również, że w jedwabnej bluzce, spodniach i na obcasach czuje się świetnie, mimo że nie upiększa się makijażem. Pozwala także swoim mokrym włosom swobodnie schnąć.

„To jest doświadczenie mocy, ponieważ w obecnym wieku akceptuję siebie o wiele bardziej i czuję się  z tym świetnie”- podsumowała.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwińźródło: abcnews.go.com

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: