„Nie chcę się golić!”
Odtwórczyni roli księżnej Diany, Emma Corrin, już po raz kolejny udowodniła, że nie boi się podejmować trudnych tematów. Po tym, jak bez otwarcie mówiła o bulimii i podkreślała, jak bardzo jej zależało, żeby szeroko przedstawić ten wątek w serialu, poruszyła kolejny ważny problem: kobiecego owłosienia.
Ostatnio aktorka zapozowała dla brytyjskiego magazynu „Glamour” z nieogolonymi pachami, dając wyraz temu, że wcale nie musi się dopasowywać do obwiązującego kanonu urody. Jak przyznała, po prostu nie ma ochoty się golić i odkąd jest singielką nie usuwa owłosienia na swoim ciele.
„Chciałam je zapuścić już od paru lat, ale jestem singielką dopiero od niedawna. Wcześniej tego nie zrobiłam, ponieważ byłam w związku i chyba byłam zaprogramowana, żeby myśleć, że powinnam się golić dla korzyści obu stron. Ale p… to. Nie chcę się golić! Dlaczego w ogóle się tym przejmowałam?” – stwierdza Corrin w rozmowie z „Glamour”.
Rolki
Jesteśmy na dobrej drodze, żeby to było normalne?
Emma Corrin podkreśla w rozmowie z „Glamour”: „Mam nadzieję, że jesteśmy na dobrej drodze, aby owłosienie ciała u kobiet stało się normalne i że nie będzie to coś, na co będziemy zwracać uwagę”. Aktorka przyznaje, że chce pozostać w zgodzie sama ze sobą, a nie robić to, co narzuca jej społeczeństwo.
W pełni popieramy Emmę Corin! Dlaczego społeczeństwo miałoby dyktować kobietom, jak mają wyglądać? Czy mają mieć owłosione ciało, czy nie? Najwyższy czas, żebyśmy same podejmowały takie decyzje bez presji innych ludzi.
Rozwiń