Pojadłeś w święta? Źle się czujesz z tym, że zjadłeś znacznie więcej, niż zaplanowałeś? Chcesz to naprawić i dobrze czuć się w sylwestra? Oto kilka prostych wskazówek, jak w tej sytuacji pozbyć się wyrzutów sumienia i ociężałości.
Tak, wiem, że z tym bywa różnie, ale nie ma co załamywać rąk. Zacznij od wyeliminowania tego, co złe, czyli: węglowodanów prostych (cukry), produktów mącznych, tłuszczy nasyconych, i zmniejsz porcje posiłków. Zaplanuj je w równych odstępach czasu i pamiętaj o lekkiej kolacji. Idealnym rozwiązaniem będą sałatki z dodatkiem mięsa lub ryb.
Nie zapominaj o produktach bogatych w błonnik, który zmniejsza uczucie głodu, poprawia i reguluje pracę jelit, usuwa zaparcia i zmniejsza poziom złego cholesterolu.
Poczuj się lżej, wprowadzając w te dni dwa cykle treningowe. Godzinny trucht na świeżym powietrzu ze zmianą intensywności dobrze ci zrobi po paru dniach zastania. W godzinach popołudniowych zalicz sesję siłową (dla przypomnienia – im więcej w naszym organizmie beztłuszczowej masy, tym więcej spalamy kalorii podczas treningu). Nie zapominaj o nawadnianiu. Najlepsza będzie woda mineralna niegazowana.
W ciągu kilku dni nie zdziałasz cudów, ale z pewnością pozbędziesz się towarzyszącej świątecznemu obżartwu ociężałości i złego samopoczucia. Tego życzę!