Go to content

Czy liczba dzieci wpływa na poziom szczęścia rodziców? Ciekawe wnioski z badania

Rodzina siedząca przy stole spożywa wspólny posiłek - Hello Zdrowie

fot. GettyImages

Często plany posiadania konkretnej liczby dzieci są weryfikowane przez życie. Niejednokrotnie zdarza się, że rodzina rozrasta się do większych rozmiarów, niż początkowo zakładali rodzice. Jak wynika z badania opublikowanego na łamach „The Journal of Personality”, może to negatywnie wpływać na ich poziom szczęścia.

Udostępnij
Przeczytasz w 4 min

Więcej nie zawsze znaczy lepiej?

Niemieccy naukowcy zbadali, w jaki sposób rozbieżność pomiędzy pierwotnymi założeniami dotyczącymi planów rozrodczych wpływa na takie aspekty, jak: satysfakcja z życia, zadowolenie z życia rodzinnego, zadowolenie z pracy czy równowaga emocjonalna. Badacze obliczyli też, jaki jest wskaźnik równowagi emocjonalnej u uczestników badania.

„Pomimo niezliczonej liczby badań badających związek między rodzicielstwem a dobrostanem, niewielu brało pod uwagę pragnienia dotyczące płodności lub to, jak pokrywają się ze sobą pożądana i rzeczywista liczba dzieci. Niniejsze badanie (…) ma na celu wypełnienie tej luki” – piszą jego autorzy.

Aby to sprawdzić, przebadali niemal 24 tys. osób w wieku od 18 do 100 lat, mieszkających w Niemczech. Uczestnicy wskazywali swoją wymarzoną liczbę potomstwa, którą następnie porównywano z rzeczywistą liczbą biologicznych dzieci. Na podstawie udzielonych odpowiedzi osoby biorące udział w badaniu podzielono na pięć grup:

  • rodzice spełnieni, którzy osiągnęli swój cel;
  • rodzice niespełnieni, którzy chcieli mieć więcej dzieci;
  • rodzice „przepełnieni”, którzy mieli więcej dzieci, niż początkowo chcieli;
  • osoby bezdzietne wbrew swojej woli;
  • osoby bezdzietne z wyboru.

Rolki



Rzeczywistość kontra idealna wizja

Analiza zgromadzonych danych doprowadziła do wniosków, które dla wielu osób mogą być zaskakujące. Grupą, która deklarowała niższe poczucie dobrostanu we wszystkich mierzonych obszarach, była ta, w której rodzice doczekali się większej liczby dzieci niż zakładali. Osoby takie charakteryzowały się zazwyczaj niższym ogólnym zadowoleniem z życia, a także z życia rodzinnego oraz mniejszą równowagą emocjonalną. Co istotne, tendencja ta utrzymywała się również po uwzględnieniu różnic indywidualnych, takich jak dochody, zatrudnienie czy status związku.

A co z osobami bezdzietnymi? Wszak brak dzieci wciąż według opinii wielu osób wiąże się z mniejszym poziomem szczęścia. Tymczasem Laura Buchinger, główna autorka badania, wraz z współpracownikami sugeruje, że teza ta jest nieprawdziwa.  

„Co ważne, brak dzieci – niezależnie od tego, czy z wyboru, czy z powodu okoliczności, nie wiązał się z niższym dobrostanem (tj. zadowoleniem z życia, zadowoleniem z życia rodzinnego, zadowoleniem z pracy i dobrostanem emocjonalnym) – mówi Buchinger, i dodaje, że ​​w niektórych analizach bezdzietność wiązała się nawet z nieco wyższym dobrostanem.

Kolejny ciekawy wniosek z jej badania to ten, że osoby, którym nie udało się osiągnąć celu dotyczącego liczebności rodziny, deklarowały podobny poziom zadowolenia jak te, które zrealizowały pierwotne założenia.

Badacze przeanalizowali też deklarowaną i posiadaną liczbę dzieci pod kątem wieku uczestników badania.

„Kluczowym odkryciem jest to, że dla wielu młodych i dorosłych w średnim wieku liczba dzieci, jakiej pragną, jest wyższa niż liczba dzieci, którą faktycznie mają” – mówi w rozmowie z portalem Psypost Laura Buchinger. „Tylko wśród osób dorosłych w wieku 75 lat i starszych pożądana płodność zazwyczaj pokrywa się z płodnością osiągniętą” – dodaje.

Choć badanie może być istotne z punktu widzenia dyskusji nad zależnością pomiędzy poziomem szczęścia a posiadaniem dzieci, to jak podkreślają jego autorzy, nie udowadnia ono związku przyczynowo-skutkowego. Zostało ono bowiem przeprowadzone raz i nie było powtarzane, a zadowolenie z życia jego uczestników mogło ulec zmianie, w zależności od tego, na jakim etapie życia się znajdują. Nie wiadomo zatem, czy rozbieżność pomiędzy planami prokreacyjnymi a rzeczywistą liczbą dzieci obniża dobrostan, czy też jest inaczej:  gorsze samopoczucie wpływa na ocenę wcześniejszych decyzji.

Źródła:

Powiązane tematy: