Przejdź do treści

Poproś siebie o chwilę uwagi. Kasia Bem radzi, jak żyć „tu i teraz”

iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Kasia Dziurska o zdiagnozowaniu Hashimoto: „Nie mogłam sobie z tym poradzić” [WIDEO]
Prawy czy lewy? Pudełko z jednym butem – świetna kampania dla osób z niepełnosprawnością!
Jak wykorzystać skórki z cytrusów? Podpowiada Jagna Niedzielska
„Wiecie, dlaczego nasza skóra traci elastyczność, pojawiają się na niej rozstępy i cellulit?” – pyta swoje obserwatorki Ola Żebrowska i pokazuje całą prawdę o swoim brzuchu
4 pytania, na które lepiej nie odpowiadać szczerze

W ośrodku medytacyjnym stworzonym przez Thich Nhat Hanha, mistrza zen i wielkiego nauczyciela uważnego życia, co 15 minut dzwoni dzwonek. Wszyscy wtedy milkną, nieruchomieją i skupiają uwagę na własnym oddechu. Po co? By uczyć się tego, co bardzo trudne – bycia tu i teraz.

Na ogół, choć sobie tego nie uświadamiamy, żyjemy w przeszłości lub w przyszłości.  Poświęcamy  mnóstwo czasu  na rozpamiętywanie, analizowanie i roztrząsanie tego, co  już minęło, lub budujemy w głowie scenariusze tego, co ma się dopiero wydarzyć. Martwimy się na zapas lub żałujemy minionych  wydarzeń. Jesteśmy wtedy lub tam, ale nie ma nas TU. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, że w ten sposób przecieka nam przez palce esencja życia – obecność w chwili obecnej.  Zatrzymywanie w stopklatce pojedynczych momentów praktykowane w ośrodku medytacyjnym  służy próbie wglądu w tu i teraz. Jest pretekstem do przyjrzenia się chwili, tak jakby oglądało się szlachetny oszlifowany kamień – z ogromną uwagą i skupieniem, by nie przegapić subtelnej gry światła na idealnie wyszlifowanych powierzchniach  –  i do zadania sobie pytań, których na ogół sobie nie zadajemy:  co czuję? o czym myślę? co widzę? co się dzieje wokół mnie? – TERAZ.

Kobieta

Sprowadzanie świadomości do chwili obecnej nazywa się uważnością. To stan umysłu zakotwiczony w tu i teraz. Ta praktyka nie jest niczym nowym. Ma swoje korzenie w tradycyjnej znanej od tysięcy lat buddyjskiej medytacji wglądu, której istotą jest specyficzny rodzaj uwagi: zwrócony na chwilę obecną i świadomy. Uważność, inaczej mindfulness, to niezwykle praktyczne narzędzie, które trenowane cierpliwie i regularnie, sprawia, że nasze życie staje się intensywniejsze,  codzienność przestaje być nużącą rutyną, a staje się celebracją niepowtarzalnych momentów. W praktyce uważności nie ma znaczenia czy rzeczy lub działania, które obejmujemy swoją uwagą, są błahe czy istotne. Tu też leży klucz do zrozumienia tej praktyki. To nie dana chwila jest ważna lub nie, to nasza w niej obecność taką ją czyni.

Na co dzień większość z nas jest jak uczeń z buddyjskiej przypowieści, który nie mógł się doczekać spotkania ze swoim mistrzem. W dniu, którego z taką niecierpliwością wypatrywał, padał deszcz. Gdy uczeń odczekał swoje i  wreszcie stanął przed obliczem wielkiego nauczyciela, mistrz zapytał go: – „Po której stronie butów zostawiłeś parasol?”. Uczeń nie mógł sobie przypomnieć. To wystarczyło, by mistrz rzekł do niego: „Zatem idź i medytuj jeszcze siedem lat”.

Jeśli więc co rano szukasz kluczy, to dobrze się składa. Oto bowiem pojawia się doskonała okoliczność do praktykowania przytomności umysłu. Gdzie są klucze? –„Nie wiem, coś z nimi zrobiłam/zrobiłem”.  Ale co? No właśnie, następnym razem zanim zrobisz z kluczami „nie wiadomo co”, najpierw dobrze się im przyjrzyj, potem przez chwilę zważ w dłoni, następnie uważnie i z pełną świadomością włóż je do torby lub kieszeni. Brawo! Ta chwila uwagi sprawiła,  że z chowania kluczy właśnie udało ci się uczynić praktykę uważności. Im więcej takich świadomie zauważanych momentów, tym więcej w życiu refleksji, spokoju i wdzięczności. A także zadziwienia, z czasem przeradzającego się w pewność, że nie ma dwóch takich samych chwil. Jaki z tego wniosek? Jedynym, co jest warte uwagi, jest właśnie ta chwila.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Magdalena Koleśnik / Sweat/ Gutek Film

Magdalena Koleśnik: Chodzi o to, aby budować swoje plemię, rodzinę z wyboru

Kobieta

Koniec hygge, czas na wabi-sabi. Niedoskonałe jest piękne!

Kobieta siedzi na pomoście

Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Majówka w pełni. Czas pomyśleć więcej o… seksie

Jessica Sanders, "Me time. Zaopiekuj się sobą i zostań swoją najlepszą przyjaciółką"

Jak mądrze zatroszczyć się o siebie? Mamy fragment książki „Me time. Zaopiekuj się sobą i zostań swoją najlepszą przyjaciółką”

Julia Marcinowska

„Malowanie mandali to przede wszystkim niesamowity relaks, ale dla mnie to też swoista droga z głowy do przestrzeni serca” – mówi Julia Marcinowska

Ciągle pracujesz zdalnie? Trening uważności to coś, co ci się przyda

Lubisz spacerować? Medytujesz? 6 argumentów za tym, aby połączyć te czynności

„Mam nadzieję, że poprzez to doświadczenie będziemy doceniać parki, lasy, łąki, znajomych, rodzinę, przyjaciół, smak piwa w ogródku ulubionej knajpki, swoje ciało i stan zdrowia” – mówi Joanna Zawadzka, nauczycielka mindfulness

Aurelia Szokal / Joanna Grzyl, moments by joanna https://momentsbyjoanna.com/

Aurelia Szokal, nauczycielka uważności: mindfulness dystansuje od sytuacji samej w sobie, pozwala ci obejrzeć ją z boku jak stopklatkę w kinie

Aurelia Szokal / arch. prywatne

Mindfulness w czasach zarazy. Czy uważność może nam pomóc nie zwariować? Aurelia Szokal odpowiada

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Joanna Godecka / Damian Deja

Joanna Godecka: gdy ignorujemy nasze emocje, zatykamy na nie uszy, one krzyczą coraz głośniej

Eliza Wydrych skrytykowana za wystający brzuch

Po treningu przeczytała: „ale masz tłuszcz na brzuchu”. W odwecie podała kilka faktów na temat tej części ciała

Kindfulness – dlaczego warto być życzliwym?

Kindfulness – dlaczego warto być życzliwym?

Trening mindfulness

Trening mindfulness, czyli żyjmy uważnie. Dlaczego warto?

Czy umiesz zmywać naczynia?

Czy umiesz zmywać naczynia? Dowiedz się, jak uczynić z tej banalnej czynności ciekawe wydarzenie

kobieta nurkująca w wodzie

Freediving – podwodna medytacja

„Wielofunkcyjność i bycie superbohaterką już mnie nie interesuje” – mówi psychoterapeutka Olga Paszkowska

Jaka jest dla ciebie TA chwila? Zastanów się dobrze. Radzi Kasia Bem

Dzień Uwagi

Dzień Uwagi

Podpowiadamy, jak rozruszać "lenia" w sobie /fot.iStock

Jesienią motywacja siada. Niestety. Podpowiadamy, jak rozruszać „lenia” w sobie

5 porad, dzięki którym będziesz zarządzać swoim czasem jak mistrz

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Jak oddychać? Proste ćwiczenie czyni cuda

Jak oddychać? Kasia Bem przedstawia proste ćwiczenie, które czyni cuda

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Inteligencja jako źródło cierpień

Inteligencja jako źródło cierpień. Wysokie IQ nie ułatwia życia

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku