Go to content

5 powodów, dla których praca zdalna jest zdrowsza od pracy w biurze

kobieta na hamaku

iStock

Trudno o wspólnego ducha walki, dobrą mobilizację i owocne burze mózgów, gdy współpracowników dzielą kilometry. Nie jest też tajemnicą, że osoby pracujące z domu – bez bezpośredniego, i często inspirującego kontaktu z innymi – uskarżają się częściej na gorsze samopoczucie psychiczne. Jednak, by dodać otuchy tym, którzy taką pracę wykonują, informujemy, że praca odludka w wielu aspektach ma przewagę nad siedzeniem w biurze od 9 do 17.

Udostępnij
Przeczytasz w 4 min

Pracujesz ciężej, ale jesteś szczęśliwsza

Halo, pracodawco! 39 proc. badanych uznało, że poświęca pracy więcej czasu i wysiłku, gdy swoje obowiązki wykonuje w domu, podczas gdy to samo stwierdziło 24 proc. osób pracujących w biurze – wskazują wyniki badania z New Technology Work and Employment. Ta sama analiza dowodzi też, że praca zdalna wiąże się z większą satysfakcją zawodową i generalnie podnosi poziom odczuwanego szczęścia. Tak więc 1:0 dla pracy z domu, choć trzeba przyznać, że trudniej „wyłączyć się” i zapomnieć o obowiązkach, gdy biuro mamy tuż za ścianą.

Mniej stresu

Pracując w swoich czterech ścianach, ponoć odczuwamy mniej stresu.

– Kiedy osoba zyskuje poczucie autonomii, znacząco zmniejsza się doznanie bezradności – uważa dr Ash Nadkarni, z Wydziału Psychiatrii Boston Medical Center w wywiadzie dla portalu FoxNews.

Z kolei badanie opublikowane w Journal of Health Economics dowiodło, że dojeżdżanie do i z pracy ma negatywny wpływ na zdrowie mentalne kobiet. Zwłaszcza tych, które mają w domu dzieci w wieku przedszkolnym. Nie ma się co dziwić – pracując z domu, po prostu łatwiej logistycznie zaplanować wiele spraw prywatnych. I tak też uważa ponad 80 proc. pracowników z badania Staples Advantage – ocenili, że osiągnęli lepszą równowagę pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym (work-life balance), kiedy pracowali na odległość.

Rolki



Ochrona środowiska

Praca w domu redukuje ilość szkodliwych gazów w powietrzu. W sensie globalnym, możemy w ten sposób zmienić świat! I zapobiegać dziesiątkom tysięcy zgonów z powodu zanieczyszczenia powietrza rocznie  – sugeruje badanie naukowców z Oksfordu. Eksperci oszacowali, że produkowane przez samochody spaliny, głównie dwutlenek azotu, są odpowiedzialne za 10 tys. przedwczesnych zgonów rocznie. Możemy ewentualnie przesiąść się też na rower

Oszczędność pieniędzy

Wiadomo – praca w biurze wymaga. Wymaga i koleżeńskich wypadów na lunch czy kawę w przerwie, i lepszego ciucha na co dzień. Obiady na mieście i zakupy w przyfirmowym kiosku również kosztują niemało. Poza tym, gdy codziennie musimy zaprezentować się naszym kompanom w biurze, to wydajemy więcej także na kosmetyki. W domu, gdzie paradujemy jedynie przed kotem, piżama w zupełności wystarczy.

Mniej dolegliwości

Według szacunków 75-90 proc. powodów wizyt w gabinecie lekarskim ma jedno główne źródło – stres. Dlatego pracując z domu, prawdopodobnie rzadziej zawitamy w przychodni. Stres nie tylko osłabia odporność, sprzyja również rozmaitym dolegliwościom, jak bóle kręgosłupa, karku czy głowy, a także problemom jelitowym. Poza tym, gdy pracujemy zdalnie, to jakoś tak wirusy wywołujące przeziębienia rzadziej do nas lgną – w końcu w domu mamy ograniczony kontakt z dużą grupą ludzi roznoszących zarazki. W mieszkaniu najwięcej mikrobów znajdziemy na pilocie od telewizora i telefonie komórkowym. W pracy? Jest ich pełno dosłownie wszędzie.

I rzecz jasna, praca zdalna to korzyści nie tylko dla pracownika. Raz, że pracownicy poza firmą są bardziej efektywni, a dwa – rachunki za utrzymanie biura mniej biją po kieszeni. A skoro odległość przestaje mieć znaczenie, to pracodawca może zatrudniać osoby o najwyższych kwalifikacjach, niezależnie od miejsca przebywania. Wiele wskazuje na to, że w bilansie strat i zysków, te drugie raczej przeważają, choć pewnie znajdzie się wśród nas wielu niewyobrażających sobie pracy z dala od ludzi, nawet jeśli niektórych wolałoby się nie oglądać.

Powiązane tematy: