Przejdź do treści

Aurélia Blanc: Mężczyźni, którzy chcą przeciwdziałać seksizmowi, mają spore pole do popisu. I niekoniecznie muszą być aktywistami

Aurélia Blanc
Aurélia Blanc, autorka książki „Jak wychować syna na feministę”/ Mat. pras.
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Są dwie rzeczy, których potrzebujesz, by wyjść na plażę. Pierwszą jest ciało, drugą bikini. I już, gotowe!
„Załóż to cholerne bikini. I jedyne, o czym myśl to to, że właśnie przezwyciężyłaś wstyd”. Przekonuje trenerka Marta Stoberska
"Noszenie stanika to wybór, a nie obowiązek" - podkreśla edukatorka antydyskryminacyjna Anna Wiatrowska
„Noszenie stanika to wybór, a nie obowiązek” – podkreśla edukatorka antydyskryminacyjna Anna Wiatrowska
Chorzy na szpiczaka pozbawieni leku ratującego życie. Nie ma go na lipcowej liście refundacyjnej
Jeden Polak średnio emituje ponad 8 ton CO2. Paulina Górska wyjaśnia, jak możemy zmniejszyć ślad węglowy
Jeden Polak emituje ponad 8 ton CO2 rocznie. Paulina Górska podpowiada, jak zmniejszyć ślad węglowy
„Kultura fizyczna jest równie istotnym elementem życia co nauka i rozwój w każdej innej dziedzinie” – mówi Marcin Kuriata

– Żyjemy w seksistowskim społeczeństwie i bez proaktywnych działań będziemy powielać te standardy, niekoniecznie zdając sobie z tego sprawę, a często nawet mimo najlepszych chęci – mówi Aurélia Blanc, autorka książki „Jak wychować syna na feministę” (Znak).

 

Marta Krupińska: Jaki jest twoim zdaniem najgorszy stereotyp dotyczący wychowywania chłopców?

Aurélia Blanc: Choćby ten, że ​​chłopcy są z natury bardziej twardzi i trudniejsi niż dziewczynki. To bardzo mocno zakorzeniony stereotyp, który na wiele sposobów wpływa na to, jak postrzegamy i edukujemy chłopców. Czasami nawet jeszcze przed ich urodzeniem z góry zakładamy, że będą bardziej aktywni, energiczni, ale też bardziej agresywni. A my będziemy bardziej usprawiedliwiać lub tolerować takie zachowania – no bo przecież to leży w ich „naturze”. Tak jak uznamy za normalne, że chłopcy hałasują bardziej niż dziewczyny (które z kolei mają być z założenia spokojniejsze). Wreszcie ten stereotyp skłania nas do myślenia, że ​​chłopcy są mniej wrażliwi, nie powinni płakać, wyrażać swoich emocji, okazywać zbyt dużej empatii wobec innych – bo to nie przystoi „prawdziwym chłopcom” czy „prawdziwym mężczyznom”.

Zaprzeczeniem tego stereotypu są mężczyźni, którzy nie wstydzą się okazywać swoich uczuć, choćby wzruszenia. Ale, jak piszesz, to nie wystarczy, tak samo jak dobre chęci i deklaracje. Co czyni mężczyznę prawdziwym feministą?

Dla mnie feminista nie tylko zdaje sobie sprawę z nierówności i niesprawiedliwości, jakich doświadczają kobiety w naszych społeczeństwach, ale też aktywnie stara się im zaradzić na własny sposób. Zatem bycie feministą oznacza przede wszystkim słuchanie kobiet, które wypowiadają się na te tematy. Obejmuje również kwestionowanie własnego zachowania, próbę zmiany niektórych nierównych praktyk, nawet jeśli jest to czasami niewygodne, na przykład poprzez aktywne uczestniczenie w pracach domowych. Ale wiąże się to również z postawą wobec innych mężczyzn, gdy przejawiają oni seksistowskie zachowania. Feminista da więc do zrozumienia przyjacielowi, że nie chce słuchać jego mizoginistycznych żartów, zwróci uwagę mężczyznom obecnym na rodzinnym posiłku, aby pomogli przy stole, zamiast czekać, aż wszystkim zajmą się kobiety, zainterweniuje u kolegi z pracy, który napastuje koleżanki po fachu. Lista jest długa, a mężczyźni, którzy chcą przeciwdziałać seksizmowi, mają naprawdę spore pole do popisu. I wcale niekoniecznie muszą być aktywistami.

Feminista da do zrozumienia przyjacielowi, że nie chce słuchać jego mizoginistycznych żartów, zwróci uwagę mężczyznom obecnym na rodzinnym posiłku, aby pomogli przy stole, zamiast czekać, aż wszystkim zajmą się kobiety, zainterweniuje, gdy kolega z pracy napastuje koleżanki po fachu

Pozostając w temacie seksistowskich zachowań:  w książce sporo piszesz o wszechobecnym „seksizmie przez zaniechanie”. Jak on się objawia i jak możemy walczyć z nim w naszym codziennym życiu?

Dla wielu osób ​​antyseksistowskie lub feministyczne wychowanie dzieci kojarzy się z ich wczesnym „formatowaniem”, podczas gdy tradycyjna edukacja wydaje im się bardziej „neutralna”. Ale chyba zapominają, że na nasze dzieci wpływa już cały szereg seksistowskich obrazów i nakazów. A nierobienie niczego w obliczu tego jest właśnie zaangażowaniem się w seksizm przez zaniechanie. Ujmując to inaczej: żyjemy w seksistowskim społeczeństwie i bez proaktywnych działań z naszej strony będziemy powielać te standardy, niekoniecznie zdając sobie z tego sprawę, a często nawet mimo najlepszych chęci. Na przykład gdy babcia uparcie daje wnukom zabawki, które są ukierunkowane płciowo (samochody dla chłopców, lalki dla dziewczynek), nie ma złych intencji: wręcz przeciwnie, w jej mniemaniu robi to dla ich dobra, ponieważ są to reprezentacje, z których jej świat został zbudowany, tak została ukształtowana. Uświadomienie sobie tego nie uwolni nas od irytacji, ale może pomóc nam spokojniej podchodzić do takich sytuacji. Osobiście uważam za wyczerpujące – i często nieproduktywne – wdawanie się w bezpośrednie dyskusje na temat seksizmu. Podobnie zamiast odrzucać podarowaną w prezencie zabawkę, którą uważamy za seksistowską, możemy ją zaakceptować, ale następnie wyjaśnić dziecku, dlaczego za nią nie przepadamy lub spróbować zrównoważyć ją, oferując mu inne… Albo w ostateczności „przypadkiem” sprawić, że zabawka niezgody zniknie.

Te ideologiczne różnice pokoleniowe objawiają się też choćby w kwestii wyznaczania granic przez dziecko. Piszesz, żeby nie zmuszać dziecka do dawania buziaka na przywitanie. Jedna sprawa, to jak to wytłumaczyć babci, żeby jej nie urazić? Ale też jak zadbać w tej sytuacji o dziecko, ale i dziecku, które może czuć się skołowane mnogością różnych komunikatów, kiedy rodzice mówią mu jedno, a od reszty rodziny słyszy coś zupełnie innego?

Od razu uspokoję: nasze dzieci nie zwariują w obliczu różnych punktów widzenia. Pod wieloma względami może istnieć rozbieżność między tym, czego uczymy je w domu, a co przekazują im inni ludzie. Chodzi o naukę życia w społeczeństwie, a dzieciom udaje się przystosować do różnych kontekstów. Nie chcemy przecież wychowywać naszych dzieci poza światem, więc wykorzystajmy te sytuacje, aby rozpocząć z nimi dialog na te tematy. Jeśli chodzi o dorosłych, zwłaszcza gdy są krewnymi, często trudniej jest przemówić im do rozsądku. Osobiście uważam, że jest to jeden z najtrudniejszych i najbardziej wyczerpujących aspektów. Na przykład w odniesieniu do wspomnianej babci możemy spróbować wytłumaczyć jej, dlaczego ważne jest, aby uczyć nasze dzieci szacunku dla własnego ciała, wyznaczania granic i zgody. Możemy też po prostu wyjaśnić, że taka zasada obowiązuje u nas w domu, a gdzie indziej mogą być inne. Szczerze mówiąc, nie jestem pewna, czy uda nam się przekonać całą rodzinę o wartości wszystkich naszych wyborów – czy to feminizmu, niestosowania kar cielesnych, czy też wielu innych rzeczy. Już sam fakt, że uszanują nasze zasady, jest często prawdziwym zwycięstwem.

Z dalszą rodziną zwykle możemy sobie poradzić. Gorzej, gdy to rodzice są nie do końca zgodni w kwestii wychowania dziecka i przekazywanych mu wzorców.

Dla wielu dzieci postać ojca jest jednym z pierwszych męskich wzorców, z którymi mogą się identyfikować. W tym sensie ojcowie ponoszą zatem realną odpowiedzialność za wychowanie swoich dzieci, a zwłaszcza chłopców! Jeśli jednak kwestia równości kończy się na słowach i deklaracjach, a w rzeczywistości podział obowiązków w domu jest nierówny, jeśli ojciec wygłasza seksistowskie uwagi, to dzieci będą je zapamiętywać i być może je powielać. Można jednak prezentować im pozytywny i egalitarny model męskości, niekoniecznie odhaczając wszystkie pola „idealnego feministy”. W przypadku współmałżonka oznacza to np. pełne zaangażowanie w codzienne życie dzieci od najmłodszego: przewijanie, karmienie, odbieranie ze żłobka, spędzanie z nimi czasu i nie tylko na zabawie. Wykonuje również niektóre prace domowe i czynności, które lubi, niezależnie od tego, czy uchodzą one za „męskie” czy „kobiece”.

A jak to wygląda w twoim domu? Jaki przykład twój partner daje waszemu synowi?

W naszym domu nie wszystko jest idealne, ale mój syn od małego obserwował, jak ojciec zmienia pieluchy i odkurza, majsterkuje i szyje, dzieląc czas z przyjaciółmi obojga płci. To nie wystarczy, by przeciwstawić się wszystkim stereotypom, ale mamy nadzieję przynajmniej pokazać mu, że sprawy nie są tak zerojedynkowe. Przede wszystkim chcielibyśmy go nauczyć, że ani płeć, ani tożsamość płciowa danej osoby, ani też jej przynależność społeczna, rasowa czy religijna, nie określają jej wartości. I że każdy może na swój własny sposób przyczynić się do uczynienia świata lepszym i bardziej sprawiedliwym miejscem.

Aurélia Blanc, autorka książki „Jak wychować syna na feministę”/ Mat. pras.

W Polsce wciąż silne są stereotypy płciowe i model toksycznej męskości, który jak piszesz jest szkodliwy i krzywdzący dla obu płci i często stanowi źródło męskiego cierpienia. A we Francji? Jakie zmiany zaobserwowałeś?

Dobrą wiadomością jest już to, że kwestia toksycznej męskości, męskich nakazów i stereotypów pojawia się jako przedmiot zbiorowej debaty i refleksji. To zupełna nowość, przed #Me Too było bardzo mało pytań o podstawy męskości. Ale przez ostatnie trzy lub cztery lata we Francji namnożyło się książek, podcastów, filmów, konferencji na te tematy – i to nie tylko w kręgach feministycznych. Kultura popularna głównego nurtu coraz częściej podejmuje kwestię męskości (dobrym przykładem jest np. film „Niezatapialni” o męskim kryzysie wieku średniego, który odniósł ogromny sukces). Nawet w literaturze dziecięcej pojawia się coraz więcej książek, które rzucają wyzwanie męskim stereotypom i oferują naszym dzieciom inne, bardziej zróżnicowane modele. Świadomość ta jest jednak wciąż bardzo świeża, a nakazy dotyczące męskości nadal stanowią regułę we wszystkich sferach społeczeństwa. Zapowiada się więc długa i ciężka walka. Ale myślę, że coraz więcej mężczyzn też chce robić coś w tym kierunku, przynajmniej dla swoich dzieci.

Ważnym tematem jest też edukacja seksualna, której de facto w Polskich szkołach nie ma. Zatem to rodzice mają za zadanie przekazać tę wiedzę dzieciom. Sami mają z tym ogromne trudności, bo ich rodzice nie rozmawiali z nimi o seksie. Jak zdjąć to ciążące nieraz od pokoleń tabu i poruszać z dziećmi tematy dotyczące różnic płciowych i zgody w seksie bez wstydu?

Uważam, że poruszanie tych tematów jest zawsze trudne dla rodziców, ponieważ bardzo niewielu z nas miało prawdziwą edukację seksualną. A potem boimy się, że powiemy za dużo, zrobimy to nie tak, jak należy, ujawnimy naszą własną intymność. Może więc zaczniemy od zaufania samym sobie? Możemy również pomyśleć o tym, co sami chcielibyśmy, aby nasi rodzice nam powiedzieli, gdy dorastaliśmy (lub przeciwnie, co wolelibyśmy, by zachowali tylko dla siebie!). Pamiętajmy też, że edukacja seksualna to nie tylko mówienie o seksualności jako takiej. To także poznawanie własnego ciała, mówienie o intymności, zgodzie. Zaczyna się od nazywania części ciała, w tym narządów płciowych, na przykład podczas kąpieli. Mówienie o tym, że masz swoje zasady, pozwala również nie robić z tego tabu i z czasem rozwijać wyjaśnienia. Jedno jest pewne: od pierwszych lat życia dzieci mają pytania na te tematy. I wydaje mi się, że zawsze należy na nie odpowiadać. Jedną z technik, która sprawdza się w przypadku najmłodszych, jest odwrócenie pytania: jak myślisz, w jaki sposób dziecko wyjdzie z macicy?  Pozwoli nam to odpowiedzieć, schodząc do ich poziomu, bez uprzedzania ich pytań. Często bardzo podstawowe, bardzo proste wyjaśnienie jest dla nich więcej niż wystarczające. Możemy też wspomagać się książkami. A jeśli chodzi o zgodę, możemy poruszać ten temat w wielu kontekstach, bez związku z seksualnością: czy zgadzamy się na obcięcie włosów przez fryzjera? Czy to oznacza, że ​​dajemy też zgodę na to, by nasza młodsza siostra ścinała nam włosy podczas snu? Zgoda i związek z ciałem odgrywają rolę w wielu aspektach życia codziennego, dlatego można do tego tematu wracać przy wielu okazjach.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Barbara Kwiecień/ fot. Edyta Bartkiewicz

„Zawsze uważałam, że muszę pracować więcej i bardziej, żeby pokazać wszystkim, jaką jestem mądrą dziewczynką” – mówi Barbara Kwiecień, założycielka manufaktury broszek House of April

Zabawki

„Stereotypowe oczekiwania dotyczące płci ograniczają potencjał dzieci” – alarmuje Magda Korczyńska, autorka bloga „Jak wychowywać dziewczynki”

strajki kobiet w Polsce

Dyskusja o aborcji w Polsce to „festiwal hipokryzji” – przekonuje Katarzyna Koczułap

Kaja Kallas nową premierką Estonii

Kaja Kallas na czele nowego rządu Estonii – jedynego kraju na świecie, który ma prezydentkę i premierkę. „Wzeszło słońce”

pranie, spodnie

„Daj to swojej kobiecie”. Napis na metce męskich spodni wywołał oburzenie we Włoszech

Moriah Woods i Anita Lipnicka

Anita Lipnicka i Moriah Woods: obie czułyśmy, że musimy artystycznie wyrazić się w sprawie, w której nasza wolność jest zagrożona

Mężczyzna sprząta łazienkę

Joanna Keszka: protest tekst na święta, czyli dlaczego nie znoszę „pomagania w domu”

Astronautki NASA

Jedna z nich będzie pierwszą kobietą, która postawi nogę na Księżycu. NASA podała skład zespołu Artemis

Julia Maciocha

„Jeśli chcemy coś zmienić, to nie emocjami, a ciężką pracą” – zauważa aktywistka Julia Maciocha

Po wyroku TK: rekordowa liczba Polek prosi o pomoc w aborcji

Rekordowa liczba Polek prosi o pomoc w aborcji. „To jest ogromne zwycięstwo tego protestu”

Strajk kobiet w Chile, marzec 2020

„Mojej siostry będę bronić”. To hasło zawdzięczamy dziewczynom z Chile, które pokazały światu, jak się robi rewolucję

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska: „Wierzę, że są obszary życia, które powinny być rozstrzygane w sumieniach”

Ursula von der Leyen

Ursula von der Leyen: „Prawa kobiet to atut i osiągnięcie. Cofanie się nie jest opcją”

Dyskryminacja medyczna. Prof. Płatek: Kobieta ma być dzielna, a mężczyzna przecież gorzej znosi ból [WIDEO]

Dyskryminacja medyczna. Prof. Płatek: Kobieta ma być dzielna, a mężczyzna przecież gorzej znosi ból [WIDEO]

„Mądrej matki nędzne bywa dziecię”. Przeglądamy „Muchę”, czasopismo satyryczne sprzed stu lat

Tilda Swinton

Tilda Swinton: Płeć to tylko rola, którą mamy do odegrania. Ta sama osoba. Żadnej różnicy. Tylko inna płeć

Dyskryminacja medyczna. Prof. Płatek: Kobieta ma być dzielna, a mężczyzna przecież gorzej znosi ból [WIDEO]

Prof. Płatek o tym, jak rodzi się dyskryminacja. „Władza nie ma prawa mówić 'gorszy sort' ” [WIDEO]

Dyskryminacja medyczna. Prof. Płatek: Kobieta ma być dzielna, a mężczyzna przecież gorzej znosi ból [WIDEO]

Prof. Monika Płatek: W 4 klasie wiedziałam, że będę kiepska z matematyki, bo jestem dziewczynką. Tak nie musi być [WIDEO]

matka z synem

„Mężczyzna zrobił coś złego? Matki wina”. Martyna Jałoszyńska o krzywdzących stereotypach

Tour de France - koniec z buziakami na podium

Koniec z całowaniem zawodników przez hostessy na podium Tour de France. Kolejny pozytywny skutek pandemii?

„Mężczyzna to nie jest ktoś, kto z definicji chce i umie inicjować seks. To może rodzić nieporozumienia w związku” – psycholożka o stereotypach związanych z męskością

Magdalena Lamparska

Magdalena Lamparska: Starą panną nazwano przy mnie świadomą, niezależną finansowo kobietę. Miała 34 lata

„Włosy – każdy je ma. Nawet kobiety”. Nowa reklama maszynek Billie pokazuje prawdziwe kobiece, owłosione ciała

#WomenSupportingWomen - akcja / Instagram

Miliony kobiet wrzuciły na Instagrama swoje czarno-białe zdjęcia. O co w tym chodzi?

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

kobieta rower

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku