Przejdź do treści

„To pokazuje naszą dojrzałość, odpowiedzialność i świadomość siebie” Psycholog podpowiada, jak przyznawać się do błędów

uśmiechnięta para
Unsplash / Fot. Lucas Lenzi
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim

Nikt nie lubi popełniać błędów. Ale jeszcze gorsza niż sam błąd bywa konieczność przyznania się do niego. Zwłaszcza jeśli przyznać się trzeba… publicznie. Jeśli ten problem dotyczy również ciebie, poznaj wskazówki, jak głośno powiedzieć o swojej pomyłce i jeszcze na tym zyskać!

Tak już jest, że wolimy wytykać cudze błędy, niż przyznawać się do własnych. A umiejętność przyznania się do błędu jest naprawdę cenna. Co nie znaczy łatwa… Oto 4 wskazówki, które pomogą wyjść z sytuacji z twarzą.

Pokaż zaangażowanie

„Każdy może popełnić błąd, ale nie każdy potrafi go odkryć” – mówi stare powiedzenie. – Warto to wykorzystać – sugeruje psycholog Edyta Jakubasz. – I pokazać osobie, przed którą przyznajemy się do błędu, że w jego zdiagnozowanie włożyliśmy dużo pracy i energii – przekonuje. Oto przykład: pracownik dostaje od swojego szefa propozycję zaangażowania się w nowy projekt. Nie korzysta jednak z niej, tłumacząc się tym, że wymagałoby to zbyt dużego zaangażowania, a on ma wystarczająco dużo innych obowiązków, które chce jak najlepiej wypełnić. Brzmi przekonująco i odpowiedzialnie? Raczej tak!

– To historia jednego z moich pacjentów, który najpierw był bardzo asertywny wobec szefa, a potem wrócił do domu i zaczął żałować podjętej decyzji. Bo ominęły go nowe doświadczenia, nowe kontakty, nowe pieniądze. W końcu jego żona zapytała go, czemu nie pójdzie do swojego szefa i po prostu nie zmieni decyzji. Na co on odparł: „Ale musiałbym w ten sposób się przyznać, że popełniłem błąd!” – wspomina Jakubasz.

Jak się zachować w takiej sytuacji? – Zasugerowałam mojemu pacjentowi, żeby powiedział szefowi, że na sercu leży mu zarówno dobro firmy, jak i jego własne dobro. Że potrzebował czasu, aby rozważyć całą sytuację, i że pierwszą decyzję podjął zbyt pochopnie. Doradziłam mu, żeby postawił akcent na to, że o pracy myśli także poza nią i właśnie czas poświęcony na taką refleksję pozwolił mu dojść do właściwych wniosków – mówi psycholog. Efekt? Zanim powiemy o efekcie, czas na krok numer dwa!

Nie przeceniaj wagi swoich błędów

Dlaczego tak bardzo nie lubimy przyznawać się do błędu? – Bo wydaje nam się, najczęściej niesłusznie, że inni będą przeżywać go równie mocno jak my – mówi Edyta Jakubasz. – W praktyce wygląda to tak, że szef, przed którym przyznamy się do błędu, coś na pewno na nasz temat pomyśli. Ale szybko zajmie się czymś innym, pomyśli o kimś innym i pod koniec dnia kilka zdań, które mu powiedzieliśmy, nie będą miały dla niego większego znaczenia. Żeby dodać sobie odwagi i dystansu w takiej sytuacji, możemy powiedzieć sami do siebie: „Ej, przecież nie jesteś pępkiem świata!” – sugeruje psycholog. A jeśli my nie będziemy w naszych słowach przeceniać wagi naszego błędu, to jest duża szansa, że nie zarazimy tym też innych!

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Bądź szczera

Tak, to nie pomyłka, chodzi o tak prostą sprawę! Zauważ, że sytuacja, w której coś nam nie wyjdzie, powinie nam się noga lub zwyczajnie coś zaniedbamy, odsłania naszą ludzką twarz. Inni mogą zobaczyć, że my też mamy swoje słabości. Że nie jesteśmy idealne.

– Możemy na tym sporo wygrać, pod warunkiem że generalnie radzimy sobie w życiu, należymy, mówiąc kolokwialnie, do ludzi ogarniętych, a drobne wpadki zdarzają nam się incydentalnie. A jak już się zdarzą, to nie są przez nas skrzętnie chowane pod dywan, tylko traktowane jako coś normalnego, co czasem się przytrafia, coś, o czym można normalnie mówić – mówi Edyta Jakubasz.

Podobnie było w historii pracownika, który odrzucił ofertę swojego szefa. Po tym, jak wrócił do niego i szczerze przyznał się do swoich wątpliwości, jego pozycja w firmie bardzo się wzmocniła!

– Generalnie lubimy ludzi, którzy wydają się podobni do nas. Nie zakładając masek, reagują na to, co dzieje się dookoła, nie siedzą schowani w swojej twardej skorupie, a do tego potrafią się przyznać, że o czymś nie mają pojęcia. Gdy popełniamy błąd, mamy świetną okazję, żeby zyskać czyjąś sympatię – dodaje.

Nie chodzi tutaj o ludzi, którzy nas nie lubią i źle nam życzą, tylko o neutralnie nastawione do nas osoby, które pomyślą: „To musi być fajna dziewczyna albo w porządku facet, skoro mówi wprost, że coś mu nie wyszło”. – Jechałam kiedyś rano samochodem ze znajomym, który zmienił pas i nie włączył kierunkowskazu. Gdy zorientował się, że powinien to zrobić, szybko powiedział: „Zawsze gdy wychodzę z domu bez śniadania, popełniam banalne błędy za kółkiem”. Ten drobiazg sprawił, że spojrzałam na jego, w sumie dosyć niebezpieczne, roztargnienie z sympatią i uświadomiłam sobie, że ja też gorzej funkcjonuję, gdy nie zjem czegoś rano – dodaje psycholog.

Danuta Stenka na premierze nowego wydania książki "Flirtując z życiem"

Miej dystans

Amerykanie mają powiedzenie, które brzmi: „Śmiej się z własnych błędów, to ich nie powtórzysz!”. Nie chodzi tu oczywiście o to, żeby nie wyciągać wniosków z tego, co zrobiliśmy nie tak, tylko o to, żeby nie traktować tych błędów śmiertelnie poważnie. „Popełniłam błąd? To świetnie, limit już wyczerpany, teraz będzie tylko lepiej!”. Albo: „Kto nie popełnia błędów? Ten, kto nic nie robi”. Takie zdania wcale nie mają za zadanie nas wybielić. Pokazują za to, że nie przejmujemy się przesadnie tym, co się wydarzyło, tylko patrzymy w przód i na tym, co było, budujemy coś lepszego.

– Powiedzenie głośno zdania: „Przewróciłem się kilka razy, ale dzięki temu już wiem, co zrobić, żeby nie przewrócić się znowu”, pokazuje naszą dojrzałość, odpowiedzialność i świadomość siebie. To naprawdę cenią inni – przekonuje psycholog Edyta Jakubasz.

Nie traćmy czasu na rozbieranie naszych błędów na czynniki pierwsze. Spróbujmy zbudować wokół nich fajną historię. – Gdy zauważymy, że znowu nie włączyliśmy kierunkowskazu, włączając się do ruchu, popatrzmy na siebie samych z dystansem i pomyślmy lub powiedzmy: „Na razie nie należę do mistrzów kierownicy, ale może to się wkrótce zmieni!” – radzi psycholog.

I jeszcze jedno: gdy przyznamy się do błędu, nie zamykajmy się na rady i sugestie innych, jak uniknąć podobnej pomyłki w przyszłości. Jeśli uważnie posłuchamy tej osoby, ba: jeśli zastosujemy jej wskazówki, sam błąd może zostać szybko zapomniany. Co zostanie zapamiętane? To, czego nauczyliśmy się od innych po jego popełnieniu.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Marek Kondrat

Marek Kondrat zachwyca się sposobem, w jaki jego żona wychowuje ich dziecko. „W moim pokoleniu to nie byłoby możliwe”

Kim jest osoba niebinarna? Co różni interpłciowość i niebinarność?

kobieta praca

10 podstępnych zjadaczy czasu. Sprawdź, co ty robisz z tej listy

„Każdy czasami się myli i jest to zupełnie normalne”. Jak decydować, żeby potem nie żałować? Podpowiada psycholożka Sylwia Sitkowska

Karolina L. Jarmołowicz / fot. Dorota Porębska

„Kobiety szukają mężczyzn, których jeszcze nie ma, a mężczyźni kobiet, których już nie ma. Między Polkami a Polakami jest przepaść”, mówi socjolożka Karolina L. Jarmołowicz

„W naszej kulturze bardzo dużo presji nakłada się na pierwszy seks – moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie” – mówi seksuolożka Paulina Jęczmień

Kobieta

Nie planuj wszystkiego. „Patrzymy często tam, gdzie chcemy się znaleźć, i przez to zdarza nam się przeoczyć to, co dzieje się tu i teraz”

Zmęczeni ludźmi, czyli jak się nie wypalić w kontaktach z innymi

10 sposobów na to, by nie zwariować. Radzi Kasia Bem

Kobieta

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

Życz mi szczęścia. Czyli czego?

„Słowa mogą służyć odcinaniu się. Intymność buduje się w ciszy”. O znaczeniu milczenia i „zanieczyszczaniu” świata hałasem mówi psychoanalityk Tomasz J. Jasiński

"Gdybym tak mogła cofnąć czas…" Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem? / istock

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

Kiedyś musiał nadejść ten moment. Powiedz „TAK” asertywności!

Wybiórczy słuch / pexels

„Ile razy mam to jeszcze powtarzać?”, czyli dlaczego czasem naprawdę nie chcemy słyszeć

Gdzie mieszka szczęście – w mózgu czy poza nim? /fot. Pexels,, Gabriela Cheloni

Gdzie mieszka szczęście – w mózgu czy poza nim?

Czym jest hygge i lagom, czyli dwie skandynawskie filozofie szczęścia? 

Jak radzić sobie ze złością? Reakcje organizmu, choroby, leczenie i psychoterapia

Jest pięć języków miłości, każdy z nas ma jeden dominujący. „Porozumiewanie się w nim daje satysfakcję w związku” – mówi Paulina Wojkiewicz

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Czasami nie wiesz, co odpowiadać na zadawane ci pytania? Psycholożka ma kilka gotowych odpowiedzi na te, których wolałabyś nie usłyszeć / istock

Czasami nie wiesz, co odpowiadać na zadawane ci pytania? Psycholożka ma kilka gotowych odpowiedzi na te, których wolałabyś nie usłyszeć

„Całe życie towarzyszył mi natłok myśli. Jakby w mojej głowie grało radio” – mówi Paulina Pietrzak, psycholożka z diagnozą ADHD

Paulina Porizkova o poszukiwaniu partnera w dojrzałym wieku: „Drogie panie, to jest do bani”

„Rola rodzica ewoluuje i musimy to zaakceptować. Nie robiąc tego, zakłamujemy rzeczywistość” – mówi psycholożka Aleksandra Mrugalska

×